USA: kościół scjentologów nie musi płacić podatków

USA: kościół scjentologów nie musi płacić podatków

fot. Dave Bedrosian / newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Scjentologia jest w USA religią oficjalną, a Kościół scjentologiczny, jak wszystkie Kościoły w USA, jest zwolniony z płacenia podatków. W dość powszechnej opinii scjentologia uchodzi jednak za sektę, i to o dwuznacznej reputacji.

Mimo to rząd amerykański krytykował rządy niektórych państw europejskich, jak Niemcy i Francja, zarzucając im dyskryminację wobec scjentologów. Scjentologia uzyskała status religii, a więc zwolnienie od podatków w  1957 r., czyli w 4 lata po założenia Kościoła przez autora powieści science fiction, Rona Hubbarda. Kościół stracił ten status w 1967 r. w  wyniku kontroli przeprowadzonej przez amerykański urząd podatkowy(IRS). Przez następne 26 lat walczył o jego przywrócenie.

W latach 70. członkom Kościoła udało się infiltrować IRS i inne urzędy federalne, aby usunąć z nich lub zniszczyć krytyczne wobec scjentologii dokumenty. Autorzy "Operacji Królewna Śnieżka", jak nazwano tę akcję - m.in. żona Hubbarda, Mary Sue - zostali aresztowani, oskarżeni o włamania, nielegalne podsłuchy oraz inne przestępstwa i  skazani na kary więzienia. Scjentolodzy przeszli potem na legalne metody walki o przywrócenie statusu religii i osiągnęli swój cel - od 1993 r. są uznawani za Kościół i zwolnieni od podatków.

Według danych samego Kościoła scjentologicznego z 2007 r., posiada on w USA 3,5 miliona wyznawców. Niezależne badania podważają jednak wiarygodność tych danych. Wiadomo, że do sekty należą niektórzy celebryci. Najsłynniejsi z nich to popularni aktorzy filmowi: Tom Cruise i John Travolta. W USA głośna była sprawa protestów, do których doszło w  Niemczech, kiedy Cruise został obsadzony w filmie "Valkyrie" w roli autora nieudanego zamachu na Hitlera w 1944 r., pułkownika Clausa von Stauffenberga. Kościół scjentologiczny słynie w USA z procesów sądowych wytaczanych swoim przeciwnikom, którzy oskarżają go o pranie mózgów swoim członkom i  inne totalitarne metody działania. Ponieważ członków celowo rekrutuje się głównie spośród najzamożniejszych Amerykanów, którzy wpłacają setki tysięcy dolarów za pseudonaukowe "terapie" i inne metody osiągania sukcesu, Kościół scjentologiczny dysponuje milionami dolarów, którymi opłaca najlepszych adwokatów.

Scjentolodzy doprowadzili w ten sposób do bankructwa organizację Cult Awareness Network (CAN - Sieć Wiedzy o Kultach), która próbowała demaskować ich metody. CAN - która prowadziła kampanię także przeciw innym sektom, jak Kościół Moona, stała się celem ponad 50 pozwów Kościoła scjentologicznego, który zarzucał tej organizacji rozmaite przestępstwa. W 1996 r. CAN ogłosiła niewypłacalność i sprzedała swoje aktywa. Kupił je prawnik związany ze scjentologami.

Kościół scjentologiczny walczy także ze swymi przeciwnikami w mediach - w 1995 r. wniósł pozew przeciwko "Washington Post", aby uniemożliwić publikację krytycznego materiału na swój temat. Swoje kampanie sądowe prowadzi najczęściej przeciw dysydentom w  swoich szeregach, którzy występują z Kościoła i usiłują go publicznie demaskować. Aby temu zapobiec, zmusza swych członków, rezygnujących z płatnej pracy w Kościele do podpisywania - jako warunku uzyskania odprawy -  deklaracji, że po odejściu nie będą publicznie Kościoła krytykować.

eb, pap

Czytaj także

 0