- Tradycją KE nie jest budowanie murów, ale ich obalanie. Nie jestem usatysfakcjonowana tempem wprowadzania reform przez władze Grecji - oświadczyła komisarz Malmstroem.
"KE będzie stać na straży praw"
Zarządzanie zewnętrznej granicy, a więc także decyzja o budowie ogrodzenia należy do kompetencji władz Grecji, ale - jak zastrzega KE - musi być zgodne z międzynarodowym prawem, a zwłaszcza zasadami nieodsyłania uchodźców, którym przysługuje ochrona międzynarodowa. Jak zapewnił rzecznik, KE będzie stać na straży przestrzegania tych praw. Komisarz Malmstroem przewidziała już wizytę w Grecji.
Grecja otrzymała z budżetu UE w latach 2007-10 215 mln euro funduszy pomocowych na sprostanie problemom rosnącej fali imigrantów i uchodźców. W 2012 roku ma otrzymać kolejne 90 mln euro z budżetu UE, ale "żaden cent" z tej puli nie będzie wydany na budowę projektu ogrodzenia z Turcją - zapewnił rzecznik.
Grecja chce zbudować ogrodzenie
Grecja rok temu poinformowała o planach budowy ogrodzenia wzdłuż granicy z Turcją. Ma to być ogrodzenie nie na całej liczącej 206 kilometrów granicy, ale na odcinku długości kilkunastu kilometrów. Chodzi o odcinek, którym granica grecko-turecka nie biegnie przez rzekę Ewros (Marica), stanowiącą naturalną przeszkodę dla nielegalnych imigrantów.
Według greckich danych, w 2010 roku z Turcji do Grecji przedostawało się każdego dnia przeciętnie około 200 nielegalnych imigrantów. Komisja Europejska szacuje, że ponad 80 proc. nielegalnych imigrantów dostaje się na obszar Unii właśnie przez granicę grecką.
zew, PAP
