Grecja chce się odgrodzić od Turcji, KE nie pomoże

Grecja chce się odgrodzić od Turcji, KE nie pomoże

Dodano:   /  Zmieniono: 
Grecja będzie się musiała odgradzać za swoje (fot. EPA/ORESTIS PANAGIOTOU/PAP) 
KE odmówiła udzielenia Grecji wsparcia finansowego w budowie ogrodzenia wzdłuż części jej granicy z Turcją, co miałoby ograniczyć nielegalną imigrację. KE nie ma w zwyczaju budowania murów, lecz ich obalanie - powiedziała komisarz Cecilia Malmstroem.
Władze Grecji zwróciły się do Komisji Europejskiej o dofinansowanie projektu budowy ogrodzenia i uzyskały negatywną odpowiedź. - Mury czy bariery to krótkowzroczne działania, które nie rozwiązują problemu - powiedział Michele Cercone, rzecznik odpowiadającej za sprawy wewnętrzne komisarz Malmstroem. Dodał, że zdaniem KE potrzebne są reformy strukturalne, by zmierzyć się z problemem nielegalnej imigracji.

- Tradycją KE nie jest budowanie murów, ale ich obalanie. Nie jestem usatysfakcjonowana tempem wprowadzania reform przez władze Grecji - oświadczyła  komisarz Malmstroem.

"KE będzie stać na straży praw"

Zarządzanie zewnętrznej granicy, a więc także decyzja o budowie ogrodzenia należy do kompetencji władz Grecji, ale - jak zastrzega KE -  musi być zgodne z międzynarodowym prawem, a zwłaszcza zasadami nieodsyłania uchodźców, którym przysługuje ochrona międzynarodowa. Jak zapewnił rzecznik, KE będzie stać na straży przestrzegania tych praw. Komisarz Malmstroem przewidziała już wizytę w Grecji.

Grecja otrzymała z budżetu UE w latach 2007-10 215 mln euro funduszy pomocowych na sprostanie problemom rosnącej fali imigrantów i uchodźców. W 2012 roku ma otrzymać kolejne 90 mln euro z budżetu UE, ale "żaden cent" z tej puli nie będzie wydany na budowę projektu ogrodzenia z  Turcją - zapewnił rzecznik.

Grecja chce zbudować ogrodzenie

Grecja rok temu poinformowała o planach budowy ogrodzenia wzdłuż granicy z Turcją. Ma to być ogrodzenie nie na całej liczącej 206 kilometrów granicy, ale na odcinku długości kilkunastu kilometrów. Chodzi o odcinek, którym granica grecko-turecka nie biegnie przez rzekę Ewros (Marica), stanowiącą naturalną przeszkodę dla nielegalnych imigrantów.

Według greckich danych, w 2010 roku z Turcji do Grecji przedostawało się każdego dnia przeciętnie około 200 nielegalnych imigrantów. Komisja Europejska szacuje, że ponad 80 proc. nielegalnych imigrantów dostaje się na obszar Unii właśnie przez granicę grecką.

zew, PAP