Wybory w Rosji: Putin i Miedwiediew już zagłosowali

Wybory w Rosji: Putin i Miedwiediew już zagłosowali

Miedwiediew i Putin oddali głosy w wyborach prezydenckich (fot. EPA/ALEXEY NIKOLSKY/PAP)
Prezydent Dmitrij Miedwiediew i premier Władimir Putin oddali już głosy w wyborach prezydenckich. Obaj głosowali w Moskwie. Swoje głosy oddali też wszyscy rywale Putina w walce o Kreml.

Miedwiediew - w towarzystwie małżonki Swietłany - głosował w lokalu wyborczym na terenie szkoły przy ul. Dowżenki, w zachodniej części stolicy. Putin tradycyjnie oddał głos w siedzibie Rosyjskiej Akademii Nauk przy Prospekcie Lenina, w centrum Moskwy. Także jemu towarzyszyła małżonka Ludmiła.

Głosuje opozycja

W Moskwie głosowali również trzej inni pretendenci do najwyższego urzędu w państwie - lider Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow, przywódca nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski oraz  szef socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow.

Natomiast miliarder Prochorow oddał głos w miejscowości Jeruda, 500 km od Krasnojarska i 4000 km od Moskwy, gdzie jest zameldowany i gdzie płaci podatki. Oligarcha przyleciał tam w niedzielę rano. Zaraz po  głosowaniu wrócił do stolicy.

Koniec wyborów

Zakończyły się już wybory w regionach najdalej wysuniętych na wschód: na Czukotce, Kamczatce, Wyspach Kurylskich, obwodzie magadańskim i  Jakucji. Tam głosowanie rozpoczęło się o północy czasu moskiewskiego (godz. 21 w sobotę czasu polskiego). Centralna Komisja Wyborcza (CKW) podała, że frekwencja wyborcza jest wyższa, niż w wyborach parlamentarnych w grudniu 2011 roku i poprzednich wyborach prezydenckich w marcu 2008 roku. Według stanu z godz. 13 czasu moskiewskiego (10 czasu polskiego) głos oddało 30,1 procent wyborców. To o około 4 procent więcej niż w 2011 i w 2008 roku.

Wszystkie liczące się w Rosji pracownie socjologiczne, w tym niezależne od władz Centrum Analityczne Jurija Lewady, zgodnie prognozowały, że wybory już w pierwszej turze wygra Putin. Analitycy oceniali jednak, że im wyższa frekwencja, tym większe są szanse na drugą turę głosowania.

eb, pap

Czytaj także

 0