Rosjanie i Chińczycy szpiegują Czechów

Rosjanie i Chińczycy szpiegują Czechów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rosyjski wywiad jest wyjątkowo aktywny w Czechach (fot. sxc.hu)Źródło:FreeImages.com
Z raportu czeskiego Wywiadu Wojskowego (VZ), którego fragmenty odtajniono 28 sierpnia, wynika, że w 2011 roku największym zagrożeniem dla czeskiej obrony i infrastruktury były rosyjskie służby wywiadowcze, zainteresowane szczególnie sektorem energetycznym.
"Rosjanie są najbardziej aktywną organizacją szpiegowską w Czechach" - stwierdzają autorzy raportu. "Rosja kontynuuje długotrwałe wysiłki na rzecz utrzymania znacznej liczby agentów w naszym kraju" – ostrzegają w dalszej części dokumentu. Wyjaśniają przy tym, że "rosyjscy oficerowie wywiadu zostali rozpoznani wielokrotnie w różnych miejscach publicznych, gdzie usiłowali odnowić stare kontakty i poznać nowych ludzi".

Autorzy raportu podkreślają, że "obiektem szczególnego zainteresowania Rosjan jest sektor energetyczny, zwłaszcza projekt rozbudowy czeskiej siłowni jądrowej w Temelinie". Elektrownia w Temelinie, zlokalizowana 60 km od granicy z Austrią, składa się z dwóch rosyjskich reaktorów uruchomionych w latach 2000 i 2002. Latem 2009 roku czeski koncern energetyczny CEZ ogłosił przetarg na dostawę kolejnych dwóch bloków. To największy kontrakt w historii Republiki Czeskiej. 3 lipca jedną z trzech ofert na rozbudowę Temelina złożyło konsorcjum MIR 1200, w którego skład wchodzi czeska firma Skoda JS oraz filie rosyjskiego koncernu Rosatom.

Czeski wywiad w raporcie zwrócił uwagę także na rosnącą aktywność chińskich służb wywiadowczych. Infiltrowały one zwłaszcza przedsiębiorstwa wyposażone w nowoczesne technologie, których Chiny potrzebują do modernizacji swojej armii i gospodarki.

Czeski Wywiad Wojskowy, podlegający ministerstwu obrony, od roku 2005 odtajnia fragmenty swojego corocznego raportu, które cytują obficie czeskie media. 23 czerwca podobny raport upubliczniły Informacyjne Służby Bezpieczeństwa (BIS). Również autorzy tamtego raportu ostrzegli, że "Rosjanie pracują pod przykryciem, najczęściej jako przedstawiciele rosyjskiej misji dyplomatycznej, rozbudowanej w sposób nieuzasadniony, biorąc pod uwagę obecny stan stosunków czesko-rosyjskich". W raporcie BIS pojawiło się nawet ostrzeżenie, że "rosyjskie służby wywiadowcze nie mają sobie równych na terytorium Czech, jeśli chodzi o rozmach, intensywność i agresywność prowadzonych operacji".

Komentując oba raporty, czeskie media zwracają uwagę, że tylko w tym roku wydalono z Czech siedmiu rosyjskich dyplomatów. Z kolei dziennik "Mlada Fronta Dnes" w wydaniu internetowym przypomina, że "rząd Petra Neczasa uznaje za jeden z priorytetów zmniejszenie uzależnienia energetycznego od Moskwy".

PAP, arb