"Nasz rząd nie dysponuje żadnymi informacjami o bezpośrednim zagrożeniu atakiem z użyciem wirusa ospy, ale ostrożność dyktuje przygotowanie się na ewentualność, że terroryści, którzy zabijają na oślep, użyją (zarazków) tej choroby jako broni" - powiedział prezydent.
W pierwszym etapie zaszczepionych ma zostać około miliona żołnierzy i pracowników służby zdrowia; następnie programem szczepień mają zostać objęte miliony pracowników różnych służb ratowniczych. Później będą się mogli zaszczepić - dobrowolnie - zwykli ludzie.
Prezydent oświadczył, że on sam zaszczepi się wraz z żołnierzami. Jednocześnie przyznał, że nie będzie się szczepić jego rodzina ani personel, ponieważ władze sanitarno-epidemiologiczne stoją na stanowisku, że objęcie szczepieniami zwykłych ludzi nie jest konieczne. Naukowcy ostrzegają, że szczepionki przeciw ospie mogą powodować poważne efekty uboczne.
Ospa została zlikwidowana w 1978 roku, ale istnieją obawy, że jej próbki mogły dostać się w ręce grup terrorystycznych albo do takich państw, jak Irak czy Korea Północna.
em, pap