Ojciec zamachowców z Bostonu: moich synów wrobiono

Ojciec zamachowców z Bostonu: moich synów wrobiono

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Zamachów w Bostonie mieli dokonać bracia Carnajewowie (fot. YouTube)
Anzor Carnajew, ojciec Tamerlana i Dżohara Carnajewów, którzy - zdaniem FBI - 16 kwietnia dokonali zamachu bombowego na mecie Maratonu Bostońskiego, zapewnia, że jego synowie musieli zostać "wrobieni".
- To wszystko kłamstwa. To są moi synowie. Ja znam moich synów. Wychowałem ich właściwie - mówił w rozmowie z "Wall Street Journal" Anzor Carnajew .

Ojciec Tamerlana i Dżohara wspominał też przyjazd starszego z braci do Rosji w 2012 roku. - Nie robił niczego nadzwyczajnego. Po prostu odwiedzał krewnych - zapewnił (FBI podejrzewa, że Tamerlan mógł planować powrót do Rosji i przystąpienie do organizacji terrorystycznej - red.). Zdaniem ojca braci Tamerlan nie mógł przystąpić w Dagestanie do żadnej organizacji fundamentalistycznej, ponieważ takich organizacji w Dagestanie już nie ma.

16 kwietnia na trasie Maratonu Bostońskiego eksplodowały dwa ładunki wybuchowe - w wyniku eksplozji zginęły trzy osoby, a ponad 180 zostało rannych.

arb, "The Wall Street Journal"
 6
  • obserwator   IP
    Nic chłopcom nie udowodniono a jeden już nie żyje a drugi walczy o życie.Gangsterska ameryka już jest zadowolona z siebie.Oby to kretyńskie postępowanie się nie zemściło.
    • skurczybyk   IP
      Tato widocznie dokładnie sprawdzał czy są, tylko w jakim celu? Z terrorystami się nie dyskutuje tylko likwiduje.
      • Juliusz z Danii   IP
        Jesli kto- lub co-kolwiek ich wrobilo to jedno jest na 99% pewne :
        to byl obywatel allach...
        • kraj sumo   IP
          Synków bandytów mu " wrobiono" ! No i mamy czeczeńsko-amerykańską wersję MaciOrewicza !

          Czytaj także