Czas na Rożniawę (aktl.)

Czas na Rożniawę (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
W trzecim dniu wizyty na Słowacji Jan Paweł II odprawił mszę świętą Rożniawie, 70 km od Koszyc. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Rudolf Schuster i ministrowie słowackiego rządu.
Wraz z licznymi Węgrami słowackimi, wśród których był przewodniczący Partii Węgierskiej Koalicji (SMK) Bela Bugar, na mszę przybyła delegacja parlamentu węgierskiego z jego przewodniczącą Katalin Szili.

Jan Paweł II pozdrowił zgromadzonych w języku słowackim i węgierskim. Również biskup diecezji rożniawskiej Eduard Kojnok witał Ojca Świętego w tych dwóch językach.

"Niech żije Svaty Otiec!", "Niech żyje Ojciec Święty!" - te słowa skandowane po zakończeniu mszy św. w  Rożniawie, jednocześnie przez tysiące Słowaków i Polaków, zlewały się w jeden wielki międzynarodowy chór, do którego przyłączyło się węgierskie "Eljen a Papa!", skandowane przez słowackich Węgrów.

Na wzgórzu tworzącym naturalny amfiteatr, przed którym ustawiono ołtarz papieski, zgromadziło się ćwierć miliona ludzi. Polaków -  według oceny konsulatu RP w Bratysławie - było 20 tys. Przybyło też wiele grup z Ukrainy i Rumunii.

Papież pozdrawiał wiernych z różnych krajów w ich ojczystych językach, a rodaków powitał swojskim "Szczęść Boże".

W homilii nawiązał do słowackiego przysłowia: "Słowa pouczają, uczynki przyciągają".

Zwracając się do wiernych powiedział: "Również wy możecie w wielkiej mierze przyczynić się do ewangelizacji współczesnego świata oraz do wybudowania bardziej sprawiedliwej i braterskiej wspólnoty właśnie przez swój chrześcijański sposób życia".

Jan Paweł II był wyraźnie wzruszony, gdy podczas składania darów, do papieża podeszła młoda kobieta z dwiema trzyletnimi dziewczynkami, Andriejką i Lucką, które przyniosły Ojcu Świętemu dwie laleczki. Dziewczynki przyszły na świat jako siostry syjamskie i zostały pomyślnie rozdzielone dwa lata temu.

Przypadek córeczek syjamskich państwa Toth stał się zwłaszcza ostatnio argumentem, na który powołują się słowaccy przeciwnicy rozszerzenia ustawy zezwalającej na aborcję w przypadku defektu płodu i przedłużenie okresu dopuszczalności przerywania ciąży z 12 do 24 tygodni.

Ustawa wróciła do parlamentu, ponieważ jej podpisania w tym kształcie odmówił prezydent Rudolf Schuster, za co papież gorąco mu dziękował pierwszego dnia wizyty.

rp, pap