Blagier, a nie terrorysta

Blagier, a nie terrorysta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ochrona lecącego z Ammanu przez Bangkok do Kuala Lumpur samolotu linii Royal Jordanian udaremniła próbę jego porwania. Porywacza obezwładniono.
Okazało się też, że niedoszły porywacz, którym okazał się Libańczyk, blefował. Po obezwładnieniu go i przeszukaniu kabiny pasażerskiej, ochrona nie znalazła bowiem materiałów wybuchowych, których detonacją groził załodze. Nie znaleziono ich także w bagażach pasażerów, przeszukanych po wylądowaniu w Bankoku.

W niedzielę Libańczyk ma zostać przetransportowany do Ammanu na przesłuchania. Nie wiadomo na razie, dokąd chciał porwać samolot.

Na pokładzie maszyny znajdowało się 248 pasażerów.

em, pap