Południowokoreańska firma Omu Electric Co., budująca sieć energetyczną na północy Iraku, odwoła do kraju swych pracowników - zapowiedziano w Seulu.
Decyzja seulskiego przedsiębiorstwa jest reakcją na zamordowanie 30 listopada w rejonie Tikritu dwu Południowych Koreańczyków, zatrudnionych przy realizacji finansowanego przez Stany Zjednoczone projektu odbudowy sieci energetycznej. Omu ma w Iraku ponad 60 pracowników.
Bezpośrednio po ataku amerykańska firma - Washington Group International, realizująca w Iraku przyznany jej przez rząd USA kontrakt wart 110 mln dol., zapowiedziała, iż prace nad projektem zostaną "zawieszone". Omu była podwykonawcą projektu.
em, pap