"To, że wybrano moment, kiedy armia rosyjska prowadziła ważne manewry wojskowe, może stawiać nas tylko w sytuacji defensywy" - powiedział zastępca dowódcy Floty Bałtyckiej Anatolij Lobski.
"Tego rodzaju akcje nie pomagają w budowie zaufania i współpracy, widocznych w czasie poprzednich ćwiczeń morskich" - dodał.
Według rosyjskiego dowódcy, NATO prowadzi misje szpiegowania Floty Bałtyckiej, stacjonującej w enklawie kaliningradzkiej, a także sił rosyjskich na granicy z Łotwą, Litwą i Estonią.
Pragnący zachować anonimowość funkcjonariusz rosyjskich służb wywiadowczych powiedział agencji Interfax, że należące do NATO dwa samoloty AWACS E-3 prowadziły loty rozpoznawcze nad krajami bałtyckimi i nad Polską w celu zbierania informacji na temat rosyjskich instalacji wojskowych. Nie podał jednak, kiedy przeprowadzono te loty.
oj, pap