Podobne "studia" istniały w Charkowie i Symferopolu na Krymie.
Według ukraińskiej milicji, dotychczas zatrzymano organizatora przestępczej siatki, za innymi członkami grupy rozesłano listy gończe.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że przez kijowskie "studio" przewinęło się około 500 dzieci. Działało ono około jednego roku. Rodzicom płacono od 50 do 200 hrywien (10-40 USD) za godzinę zdjęć, tłumaczono przy tym, że jest to szansa dla ich dzieci na zrobienie kariery modelki lub modela. Zdjęcia rozmieszczano później na stronach internetowych za granicą. Milicja przypuszcza, że miesięczny dochód z procederu wynosił ok. 100 tys. dolarów.
Milicja przyznaje, że po raz pierwszy spotkała się z tak dobrze zorganizowanym i działającym na tak dużą skalę procederem dziecięcej pornografii.
sa, pap