Premier Włoch Silvio Berlusconi odniósł lekkie obrażenia prawego ucha i szyi, kiedy młody Włoch rzucił w niego statywem aparatu fotograficznego.
Szef włoskiego rządu przechadzał się w piątek po Piazza Navona w Rzymie, gdy zaatakował go młody mężczyzna rzucając w niego ciężkim statywem. Mieszkaniec Mantui wyjaśnił, że zrobił to z nienawiści do premiera. Natychmiast został zatrzymany przez policję.
Lekarz stwierdził u Silvio Berlusconiego krwiak za prawym uchem oraz na szyi. Podkreśla się, że obrażenia są lekkie.
Oburzenie aktem agresji, wymierzonym w szefa rządu, wyrazili natychmiast wszyscy włoscy politycy. Do premiera Berlusconiego zadzwonił między innymi prezydent Carlo Azeglio Ciampi.
em, pap