Jerzy Mazgaj: Wizerunek można komuś zepsuć w sekundę

Jerzy Mazgaj: Wizerunek można komuś zepsuć w sekundę

Jerzy Mazgaj (FOT. ANDRZEJ MARCHWINSKI / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Prezydent Trump bankrutował cztery razy. Na prezydenta się nie wybieram, ale bankrutować raz jeszcze bym nie chciał – mówi były prezes Almy. Zdecydował się przerwać milczenie i udzielić nam pierwszego wywiadu od czasu wybuchu kryzysu w znanej sieci delikatesów.

Obraził się pan na dziennikarzy?

Nie, nic z tych rzeczy. Sytuacja jest, jaka jest, ale na prasę nie można się obrażać.

Nie pokazuje się pan w mediach, nie udziela wywiadów.

Pomyślałem, że najlepiej się wyciszyć. Nie recenzować win dla gazet. Nie polemizować. Zejść z linii ognia.

Zszedł pan z tej linii, a dalej strzelają. Nie ma dnia, żeby ktoś o panu nie pisał.

Wiem. To z mediów dowiedziałem się, że jestem ormowcem albo esbekiem. Mógłbym z tym iść do sądu, ale to tylko dolewanie oliwy do ognia. Poza tym sąd rozstrzygnie moją sprawę za kilka lat, kiedy nikogo nie będzie to już obchodzić.

Widział pan siebie na okładce jednego z tabloidów? Pana twarz, cygaro w ustach i podpis:,,Ma miliony, a ludziom nie płaci”.

Prowadziłem sklepy prestiżowych marek, więc dziennikarze chętnie rozmawiali ze mną o polskim luksusie. O biżuterii, o winach, cygarach. Te wcześniejsze publikacje zbudowały wizerunek kapitalisty, który obserwuje życie gdzieś tam zza szyby luksusowego sklepu i rozmawia tylko z tymi, których stać na drogi garnitur.

A jest inaczej?

No tak, tylko jak to wytłumaczyć ludziom? Jak wytłumaczyć komuś, że zarabia pensję minimalną, a inny wielokrotnie więcej, więc stać go na luksusowy samochód. Nauczyło mnie to tylko tyle, że nasze społeczeństwo jest tak rozwarstwione, że nie można mówić o luksusie. To nie wypada. Jest grupa Polaków, która czuje się oszukana, bo nie odniosła sukcesu w wolnej Polsce. Zazdrości więc tym, którym coś po 1989 r. wyszło. A jak ktoś jest bogaty, to pewnie ukradł. Jak zrobił karierę naukową, to ma pewnie kogoś z rodziny na uczelni. Jak założył firmę i mu idzie, to pewnie nawciskał łapówek. Taka jest mentalność.

Czyta się co roku te raporty o rynku dóbr luksusowych, że rośnie. Że mamy więcej milionerów, że Polacy się bogacą. I okazuje się, że na zakupy w Almie ich nie stać. Wolą iść do dyskontu.

Jak to w Polsce: zastaw się, a postaw się. Polak woli kupić sobie drogi samochód, a Polka drogą markową torebkę, bo to widać na zewnątrz. A do lodówki kupi to, co tańsze, bo tego już nie widać. W handlu jest ciężko. Padło Bomi. Padł MarcPol. Wycofał się Marks & Spencer. Padły warszawskie sklepy Mini Europa. No bo jest myślenie, że wędlina to przecież wędlina. A wino to wino. Czy ja je kupię w dyskoncie czy Almie, to nieważne. Ważne, żeby nie było kwaśne i w okazyjnej cenie. 90 proc. wina sprzedawanego w Polsce to przecież wina półwytrawne.

Wszyscy zachwalają wina z dyskontów.

Tak się utarło. W dyskontach są wina po 16 zł za butelkę. Nie da się za taką cenę wyprodukować dobrego wina, ale wszyscy mówią, że to świetne wino, bo nie jest cierpkie, bo ma ładną etykietę. Ale transport, butelka, akcyza, VAT kosztują tyle, że to wino za cztery euro musi być produkowane po jedno euro. A czy za 4 zł da się wyprodukować dobre wino? No nie. Ale to mnie też zgubiło.

Że nie miał pan w Almie win za 16 zł?

Że zgubiła nas konsekwencja, bo my konsekwentnie utrzymywaliśmy jakość. Nie wycofywaliśmy droższych artykułów. Nie udawaliśmy, że jesteśmy tanim sklepem. Wierzyliśmy w to, że jest w Polsce grupa ludzi, która chce czegoś więcej, że lubi oryginalne produkty, że ich stać na to, żeby nie oszczędzać na jedzeniu. Były produkty regionalne, ekologiczne, czyli z natury droższe.

I nagle to, co kiedyś oferowała Alma, zaczęły oferować dyskonty. Spodziewał się pan, że kiedyś kupi w dyskoncie ośmiorniczki albo dziczyznę?

No nie spodziewałem się. Ale co po tych ośmiorniczkach? One tylko w Polsce stały się jakimś synonimem luksusu. Łowią je rybacy z Bangladeszu i można kupić kilogram za 9 zł. Zje ktoś więcej niż pół kilo? Wyda na taki posiłek 4,5 zł. To są delikatesy?

Chodzi o to, że dyskonty kojarzyły się z tanizną. Teraz chcą się kojarzyć z najwyższą jakością, jak delikatesy.

Dyskonty nie idą w jakość, tylko tworzą wizerunek jakości. Wywierają presję na dostawców i producentów, żeby dostarczali im produkty jeszcze taniej. Ale nie da się wytwarzać niektórych produktów poniżej kosztów. Nie da się zrobić dobrej czekolady bez dobrych ziaren kakaowca. Prawdziwej kiełbasy bez wysokogatunkowego mięsa. Ale ludzie mają różne potrzeby. Można kupić ser za 12 zł za kilogram i ser za 120 zł. Wydawało mi się, że jesteśmy już na tyle dojrzali i zamożni, że jest grupa Polaków, która może wydać więcej, żeby poznawać świat przez kulinaria. I była taka grupa, ale okazało się, że jest za mała, żeby utrzymać taką sieć jak Alma.

Może nie trzeba było tworzyć tak dużej sieci. W szczycie mieliście 50 sklepów.

Dzisiaj wiem, że błędem było wejście na przykład do Lubina czy Rybnika, ale my podpisywaliśmy umowy na te lokalizacje w latach 2004-2005, kiedy na giełdzie trwała hossa.

Kto był wtedy klientem Almy?

Klasa średnia. Na przykład frankowicze. Ale wtedy mieli do zapłaty 1,2 tys. zł na ratę kredytu, a dzisiaj mają 2 tys. zł. Te 800 zł muszą na czymś zaoszczędzić. Na czym najłatwiej?

Na jedzeniu, więc poszli do dyskontów.

Może by i nawet zostali u nas, bo niektóre produkty sprzedawaliśmy naprawdę bardzo tanio, ale ekspansja dyskontów tak przyspieszyła, że znalazły się na każdym rogu. Kiedy w Krakowie obok Almy otworzył się jeden z dyskontów, obroty od razu spadły o 20 proc. Na warszawskim Wilanowie też obok nas otworzył się dyskont i część klientów poszła tam, bo było im po prostu bliżej. Dyskonty są już wszędzie i kupują tam wszyscy. Ludziom przestało to robić różnicę, czy kupują w delikatesach czy dyskoncie.

A mówi się tyle o patriotyzmie gospodarczym. Że Polacy wolą to, co polskie, że zaczęli być świadomymi konsumentami.

Ale wielu Polaków nadal myśli, że na przykład Biedronka to polska firma, a Alma jest francuska. Patrzy się też na to, co jest na półkach, a my mieliśmy dużo produktów z różnych części świata. Teraz panuje trend wybierania tego, co polskie. Wracamy do korzeni. Nie ma dobrego klimatu dla sprzedawania produktów z importu. Kiedyś Polacy nosili na koszulkach podobizny ulubionych muzyków z Zachodu, teraz mają na piersi powstańca w hełmie. Przestaliśmy się ekscytować Zachodem.

Rząd mówi ciągle, że trzeba wspierać polskie firmy.

Zapowiedzi podatku handlowego, wyższa pensja minimalna, wyższa stawka godzinowa, plany zakazania handlu w niedzielę. Przecież to nie sprzyja przedsiębiorcom.

To miało wpływ na kurs akcji?

Na kurs akcji może i nie, ale na pewno na postrzeganie takiego biznesu jak sieć sklepów przez banki czy ubezpieczycieli. Liczyli się z tym, że nie będziemy mogli sprzedawać w niedzielę, ale czynsze za wynajem powierzchni będziemy płacić nadal. Markety mogą być widziane jako po prostu ryzykowny biznes do finansowania. PKO BP wypowiedział nam przecież kredyt. Nie musiał tego robić, ale teoretycznie mógł. I to zrobił. Ograniczono nam kredyt kupiecki, więc za część dostaw trzeba było płacić od razu gotówką.

Zaszkodziło panu to, że sympatyzował pan z poprzednią władzą?

Na pewno mi to nie pomogło.

Ma pan do kogoś pretensje? Że państwo nie pomogło?

Jedyne pretensje, jakie mogę mieć, to tylko do siebie. Może dobrałem złych menedżerów. Może ktoś mnie za późno powiadomił o jakichś procesach, które zachodziły w spółce. Może nie wstrzeliliśmy się z lokalizacjami. Ale wina jest zawsze kapitana. Marynarz może czegoś nie zauważyć na bocianim gnieździe, majtek przestawić coś na pokładzie, ale winę ponosi zawsze kapitan. Nie szukam winy u innych.

Zrezygnował pan z funkcji prezesa Almy w połowie listopada.

Ale jestem przecież nadal przewodniczącym rady nadzorczej.

Odium i tak zostanie na panu. Zwolnieni pracownicy skandują teraz pana nazwisko. Domagają się zaległych pensji.

Naprawdę staramy się zdobyć środki na zaległe wypłaty. Będziemy dążyć do układu ze wszystkimi wierzycielami. Kontrahentami, bankami, pracownikami. A pracownicy są przed wszystkimi. Trzeba ich zaspokoić w pierwszej kolejności.

Jedna pracownica powiedziała tabloidowi, że się przypadkiem z panem spotkała. Wyznała panu, że jest jej ciężko, a pan jej na to, że panu też jest ciężko.

To nie było tak. Powiedziałem jej, że w ogóle jest ciężko w firmie i walczymy, bo my naprawdę o te pensje walczymy. Sąd przez trzy miesiące procedował nasz wniosek o sanację, co spowodowało kompikacje z wypłatami.

Ma pan jakiś pomysł na uratowanie Almy? Sąd dał wam rok na restrukturyzację.

To już pytanie do nowego inwestora.

Ten nowy inwestor z Nowego Targu jest wiarygodny? Media przedstawiajągo jako kontrowersyjnego biznesmena.

Wpłacił już pieniądze, które zobowiązał się wpłacić. Biznesy prowadzą celebryci i nikt się nie pyta, czy są kontrowersyjni. Pieniądze wpłacił i wpłynęły do spółki. To dobry dowód na jego wiarygodność.

Inni koledzy nie chcieli pomóc? W Krakowie i okolicach pełno bohaterów z Listy 100 najbogatszych.

Każdy ma swoje problemy. Dobrze to rozumiem.

Odwieczna prawda, że jak jest dobrze, to są też tysiące przyjaciół. A jak jest gorzej, to nie ma nikogo.

Coś w tym jest. Ale to my popełniliśmy gdzieś tam błąd. Może nie należało być tak konsekwentnym. Może trzeba było przestać być delikatesami, ale wtedy wydawało nam się, że to jest naszą siłą. Do dzisiaj mamy wierną rzeszę klientów, którzy piszą teraz e-maile, dlaczego nie ma towaru, dlaczego jest zamknięte, gdzie ja będę teraz kupował.

Będą mieli jeszcze okazje kupić coś w Almie?

Najpierw musi powstać plan naprawczy i sąd musi go zaakceptować. Jak sąd go zaakceptuje, to mamy 12 miesięcy na dogadanie się z wierzycielami. My nie możemy nic sprzedać, nic kupić, bo mamy zarządcę sądowego. My możemy coś sugerować, ale potrzebna jest jego zgoda. Będziemy robić wszystko, żeby wyjść z tego z najmniejszymi ranami i żeby wszyscy byli w możliwie najwyższym stopniu zaspokojeni. Nie wykluczam, że w przyszłości dokupię akcje Almy. Ja w tę spółkę zawsze wierzyłem. Jestem w niej kilkanaście lat. Zawsze dokupywałem akcje, a nie sprzedawałem.

Ostatnio pan część sprzedał. Nie ma pan ochoty sprzedać wszystkiego? Rzucić to, wyjechać, zapomnieć?

Nie, broń Boże! Co nas nie zabija, to nas wzmacnia. Alma jest na pewno dla mnie dużym ciosem. Lepiej by było, gdyby to się skończyło inaczej. Stało się tak, jak się stało i trzeba iść dalej. Człowiek uczy się na własnych błędach. Temat Almy nie jest łatwy, ale musiałem się z nim zmierzyć wcześniej czy później. Wizerunek buduje się latami, a można go komuś zepsuć w sekundę. Prezydent Trump bankrutował cztery razy. Na prezydenta się nie wybieram, ale bankrutować raz jeszcze bym nie chciał. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 3/2017
Więcej możesz przeczytać w 3/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2017 (1770)

  • Takiego stycznia jeszcze nie było 15 sty 2017, 20:00 Mamy ledwie początek roku i połowę miesiąca, a w Polsce zdarzyło się tyle, że można by tym obdzielić kwartał. O wielu wydarzeniach piszemy w tym (i poprzednim) wydaniu „Wprost”. Oto ich subiektywny ranking. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 15 sty 2017, 20:00 NAJCIEKAWSZA PLOTKA UBIEGŁEGO TYGODNIA BRZMI: Jakub Bierzyński, doradca wizerunkowy Ryszarda Petru i jego partii, miał rzucić papierami po maderskiej aferze i już nie pracuje dla ugrupowania. Dla Nowoczesnej to duża strata, bo to on miał... 6
  • Spięcie tygodnia 15 sty 2017, 20:00 Dominik Tarczyński poseł PiS Schetyna przegrał PRZEZ CAŁY CZAS TRWANIA PROTESTU OPOZYCJA, GŁÓWNIE GRZEGORZ SCHETYNA, starała się o to, żeby Polska przegrała. To, co wydarzyło się w ubiegłym tygodniu, widzę jako kapitulację... 8
  • Obraz tygodnia 15 sty 2017, 20:00 12,8 mln Sprzedaż biletów na polskie filmy w 2016 r. osiągnęła nienotowany od wielu lat wynik. Rekordowa okazała się również frekwencja kinowa, która wyniosła ponad 51,5 mln. Współczuję córce pana Krzysztonka (krakowski radny PO),... 9
  • Info radar 15 sty 2017, 20:00 Wojny informatyczne Ministrowie rozwoju oraz cyfryzacji domagają się, by resort edukacji przywrócił do programu nauczania klas 1-3 szkół podstawowych założenia nauczania informatyki przygotowane przez ekspertów. W minionym tygodniu... 10
  • Lewo Prawo 15 sty 2017, 20:00 Granice lojalności Magdalena Środa PRZEZ SETKI LAT NIE DOPUSZCZANO KOBIET DO POLITYKI, TWIERDZĄC, ŻE „Z NATURY” SIĘ DO TEGO NIE NADAJĄ, bo są emocjonalne, histeryczne, zmienne, swoje myślenie opierają na intuicjach, a nie na zasadach,... 11
  • Zdarzyło się jutro 15 sty 2017, 20:00 Pablo Escobar i święty Kit. A może i nieświęty. 15
  • Krajobraz po bitwie, czyli 7 pytań o przyszłość 15 sty 2017, 20:00 PiS jest największym wygranym parlamentarnej wojny o budżet i media, choć sam ją wywołał i musiał się wycofać z niektórych pomysłów. Największym przegranym jest Platforma Obywatelska. Ale cała opozycja wyszła poobijana z tej walki. 17
  • Schetyna przegrał 15 sty 2017, 20:00 Szef PO chciał wywołać destabilizację państwa, która mogła skutkować przyblokowaniem Polsce środków unijnych – mówi Paweł Kukiz, lider ugrupowania Kukiz’15. 20
  • Kukiz o działaniach Schetyny: Mogły się skończyć przyblokowaniem Polsce środków z UE 15 sty 2017, 20:34 Szef PO chciał wywołać destabilizację państwa, która mogła skutkować przyblokowaniem Polsce środków unijnych – mówi w rozmowie z Joanną Miziołek Paweł Kukiz, lider ugrupowania Kukiz’15. 20
  • Tajemnice KOD 15 sty 2017, 20:00 Afera finansowa pogrąża Mateusza Kijowskiego, lidera Komitetu Obrony Demokracji. W KOD spekuluje się, że na czele ruchu może stanąć Władysław Frasyniuk lub Andrzej Rzepliński. 22
  • Wszystkie interesy Kijowskiego 15 sty 2017, 20:00 Dotarliśmy do dokumentów pokazujących, że niezwykła kariera biznesowa Mateusza Kijowskiego zaczęła się już 15 lat temu. 24
  • Bunt młodych 15 sty 2017, 20:00 Frakcja młodych w PO wypowiada wojnę Grzegorzowi Schetynie. Cel? Jesienne przejęcie władzy w regionach. 26
  • Trucie Polaków 15 sty 2017, 20:00 O smogu oficjalnie dowiadujemy się dopiero wtedy, gdy normy dla szkodliwych pyłów przekraczane są wielokrotnie. Urzędnicze regulacje nie zdają egzaminu. 29
  • Prawicy walka ze smogiem 15 sty 2017, 20:00 EWA WANAT Prawica wierzy w wiele rzeczy, których gołym okiem nie widać, ale akurat nie w smog, o którym nie wspominają ani Biblia, ani Katechizm Kościoła katolickiego, ani Roman Dmowski. Nawet minister zdrowia uważa, że smog istnieje... 33
  • Niepotrzebny szlaban na węgiel 15 sty 2017, 20:00 Regularnie powraca pomysł zakazu stosowania węgla w domowych piecach albo w ogóle paliw stałych. Czarne złoto nie musi jednak wcale okazać się czarnym ludem. 34
  • Jak się zarabia na smogu 15 sty 2017, 20:00 Jeden sprzedaje maski przeciwpyłowe, inny tlen w puszkach. Wszyscy chcą zarobić na brudnym powietrzu i mieć z tego czysty zysk. 36
  • Rozgrywki okołogimnazjalne 15 sty 2017, 20:00 Referendum w sprawie gimnazjów to szczyt hipokryzji. PO wspierana przez ZNP odrzuciła niedawno identyczny wniosek. 38
  • Gdyby to była zwyczajna rodzina 15 sty 2017, 20:00 Przemysław Wałęsa mógł zostać wybitnym sportowcem. Jednak podobnie jak siedmioro jego rodzeństwa był synem jednego z dwóch najbardziej znanych Polaków. 41
  • Ferie pod palmami 15 sty 2017, 20:00 Kurorty przeżyją najazd polskich turystów. O 33 proc. wzrosło zainteresowanie zimowym wypoczynkiem. Czy to efekt 500+? 44
  • Stare auta, nowa miłość 15 sty 2017, 20:00 Nostalgia za samochodami z okresu PRL jest jak ówczesne samochody – deficytowa i awaryjna. 46
  • Jerzy Mazgaj: Wizerunek można komuś zepsuć w sekundę 15 sty 2017, 20:00 Prezydent Trump bankrutował cztery razy. Na prezydenta się nie wybieram, ale bankrutować raz jeszcze bym nie chciał – mówi były prezes Almy. Zdecydował się przerwać milczenie i udzielić nam pierwszego wywiadu od czasu wybuchu kryzysu w znanej sieci delikatesów. 50
  • Crowdfundingowi naciągacze 15 sty 2017, 20:00 Gdy brakuje pieniędzy na realizację pomysłu, możesz poprosić o nie internautów. Niestety, podobnie postępują oszuści. 54
  • Hossa Bessa 15 sty 2017, 20:00 Afera kremowa Włoskie Ferrero przeżywa czekoladowy kryzys. Po tym, jak europejski nadzór ds. żywności podał, że w nutelli mogą się znajdować rakotwórcze substancje, media informowały, że słynny krem znika z części włoskich... 56
  • Know How 15 sty 2017, 20:00 Motocykl na śnieg Lubisz śnieg i motocykle? Producent tych ostatnich, Christini, stworzył motocykl, który zamiast kół ma gąsienicę. Ta hybryda, pół motocykl, pół śniegowiec, ma pozwolić na motocyklowe wypady za miasto nawet w... 57
  • Trump w Białym Domu 15 sty 2017, 20:00 Nowy prezydent USA obejmuje urząd w atmosferze histerycznego sprzeciwu amerykańskich elit. Tymczasem lepiej trzymać za niego kciuki, bo na świecie dawno nie było równie niebezpiecznie. 58
  • Europejscy poligamiści 15 sty 2017, 20:00 Wielożeństwo ma się w nowoczesnej Unii Europejskiej świetnie, choć jest nielegalne. Przykład rodziny Tatari pokazuje, że nie bardzo wiadomo, co zrobić z powszechnymi u muzułmanów praktykami. 64
  • W świecie robotów 15 sty 2017, 20:00 Telewizor o grubości dwóch milimetrów czy elektryczne auto przyspieszające w dwie sekundy do setki. Targi CES pokazały, co nas czeka w 2017 r. 66
  • Ciężki oddech 15 sty 2017, 20:00 Palenie papierosów i substancje drażniące z wdychanego powietrza, czyli smog, powodują przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Dziś to czwarta przyczyna zgonów na świecie. 68
  • 7 pomysłów na zimę 15 sty 2017, 20:00 Jeśli nie narty, to co? Podpowiadamy, jak spędzić zimowy urlop w niebanalny sposób. 70
  • ASX – bestseller gotowy na nowe wyzwania 15 sty 2017, 20:00 Mitsubishi ASX 2017 ma odświeżony wygląd i zmodernizowane wnętrze. Dzięki całej gamie wersji wyposażenia, silników i napędów klienci mogą dopasować auto do własnych potrzeb. 73
  • Łatwa deklaracja i trudna realizacja 15 sty 2017, 20:00 Zaczyna się trzeci tydzień stycznia – nadchodzi czas porzucania noworocznych postanowień. Dlaczego ich nie realizujemy? Czy zniechęcamy się brakiem efektów, czy też ma to inne uzasadnienie? Jak to zmienić? 74
  • Tajemnica porucznika Ordona 15 sty 2017, 20:00 Fortyfikacje reduty Ordona zawsze były większe niż w rzeczywistości. Rolę armat odgrywały strofy narodowego wieszcza, tworząc legendę patriotów kładących bez wahania głowę na szafocie historii. 77
  • Hollywood made in China 15 sty 2017, 20:00 To nie przypadek, że akcja wchodzącego do kin „Wielkiego Muru” toczy się w Państwie Środka. Hollywood potrafi przypodobać się Chińczykom, którzy uratowali finanse niejednego amerykańskiego filmu. 80
  • Majchrzak: Moim obowiązkiem jest wiedzieć, chcieć i potrafić 15 sty 2017, 20:00 Rolą w filmie Jana Jakuba Kolskiego „Las, 4 rano” Krzysztof Majchrzak po dziesięciu latach wraca na ekrany kin. 84
  • Wzrok wstecz, Globy zdobyte 15 sty 2017, 20:00 „La La Land” Damiena Chazelle’a, triumfator tegorocznych Złotych Globów, to udana wariacja na temat dawnych musicali. 87
  • Głowa wysoko podniesiona 15 sty 2017, 20:00 Gdyby w polskiej literaturze nie pojawił się Janusz Głowacki, trzeba by go wymyślić. Bo jest jej potrzebny jak sole trzeźwiące. 88
  • Kuroń – święty ateista? 15 sty 2017, 20:00 O tym, dlaczego w postaci Jacka Kuronia zawierają się polskie sprzeczności, przed premierą „Pasji według św. Jacka” w Teatrze Powszechnym mówi autorka sztuki Małgorzata Sikorska-Miszczuk. 91
  • Wydarzenie 15 sty 2017, 20:00 MUZYKA Noblisty dzieła zebrane Archiwalne nagrania najważniejszych artystów w historii muzyki popularnej długo były traktowane przez koncerny płytowe dość nieufnie, pozostając pod względem edytorskim daleko w tyle za… wydawnictwami... 92
  • Edyta Herbuś: To się państwu spodoba 15 sty 2017, 20:00 ŻYJEMY W BARDZO SZYBKICH CZASACH, ALE JA NIE CHCĘ ULEGAĆ TEJ PRESJI. DBAM O TO, CO DLA MNIE WAŻNE. Zostawiam przestrzeń na doświadczanie, wzrastanie. Chcę być tu i teraz, bo ta chwila przecież już nigdy nie wróci. Cieszyć się każdym... 96
  • Jak fałszuje czerwona orkiestra 15 sty 2017, 20:00 Niemiecka lewica do spółki z rosyjską propagandą rozpętały prawdziwą histerię z powodu pojawienia się w Polsce kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy. Ich rolą jest nie tylko studzenie zapędów Putina, ale także trwałe... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany