Hollywood made in China

Hollywood made in China

Hollywood made in China
Hollywood made in China
To nie przypadek, że akcja wchodzącego do kin „Wielkiego Muru” toczy się w Państwie Środka. Hollywood potrafi przypodobać się Chińczykom, którzy uratowali finanse niejednego amerykańskiego filmu.

Bartosz Czartoryski

Zatrudnianie azjatyckich aktorów czy przemontowywanie gotowych filmów specjalnie na rynek chiński – to tylko niektóre ze sposobów producentów z fabryki snów, by zaistnieć na drugim, po amerykańskim, największym rynku kinowym na świecie. Chińczycy potrafią się odwdzięczyć: obywatele zostawiają w kinach sporo pieniędzy, a ich władze są w stanie zagwarantować w mediach brak… negatywnych recenzji.

Chiny na pomoc

Rynek chiński wykorzystywany jest przez Hollywood na dwa sposoby. Amerykańskie studia albo już na etapie produkcji realizują film z myślą o tamtejszej publice, albo starają się zrekompensować sobie niepowodzenie potencjalnych blockbusterów w USA i Europie, agresywnie promując je w Kraju Środka. Przynajmniej kilka głośnych produkcji z ostatnich lat – „Warcraft: Początek”, „Pacific Rim”, „Terminator: Genisys” czy „Niezniszczalni 3”, żeby wymienić tylko tytuły najpopularniejsze – które zarówno na Starym Kontynencie, jak też w Stanach zawiodły w box office, w ogólnym rozrachunku nie przyniosły strat albo nawet nieco zarobiły właśnie dzięki chińskiej publiczności. Jako że tamtejsi kinomani nie dźwigają na barkach ciężaru kilkudziesięciu lat dziedzictwa zachodniej popkultury, na podobne propozycje, które obeznaną z gatunkami widownię nudzą, patrzą z zainteresowaniem.

 Niestety, zagrożenie czai się za rogiem: im więcej filmów zagranicznych będzie trafiać do Pekinu, tym bardziej zmniejszy się tolerancja Chińczyków na kulturalne produkty drugiej świeżości. Aby zrozumieć złożoność całego zagadnienia, niezbędna jest znajomość specyfiki rynku filmowego w Chinach. Państwowy organ China Film Group, zajmujący się dystrybucją i importem filmów, zezwala na wprowadzenie rocznie na ekrany jedynie… 34 filmów zagranicznych (liczba ta z powodów komercyjnych ma się zwiększyć), z czego lwią część stanowią najbardziej dochodowe produkcje amerykańskie. Umowy podpisywane z hollywoodzkimi kontrahentami są korzystne dla China Film Group, gdyż jedynie ćwierć zysku z kin wędruje na amerykańskie konta – czyli o połowę mniej niż w innych częściach świata – a samo CFG inkasuje 22 proc. Hollywood, z uwagi na rozmiar chińskiego rynku, i tak wychodzi na swoje. Stąd też spora konkurencja wśród amerykańskich wytwórni, które za wszelką cenę starają się przekonać organa dystrybutorskie i cenzorskie, że to akurat ich obraz zasługuje na rozpowszechnianie w chińskich kinach. Tyle że wspomniana reglamentacja niekoniecznie sprzyja konkurencyjności. Rywalizacja zachodnich firm staje się istnym pokazem koniunkturalizmu; istnieje bowiem szereg niepisanych obostrzeń mających często niebagatelny wpływ na tak podstawowe rzeczy, jak chociażby zakres tematyczny filmu.

Kaprys cenzora

Nieprzychylnym okiem cenzorzy patrzą na przykład na sugestywne sceny przemocy czy seksu albo poruszanie delikatnych kwestii politycznych. Warto pamiętać, że z uwagi na brak w Chinach odgórnych ograniczeń wiekowych filmy teoretycznie powinny się nadawać do oglądania dla całej rodziny. Niekiedy chęć przypodobania się chińskiemu gigantowi wymaga zmian scenariuszowych (np. jedno z miejsc akcji w hicie „Looper – Pętla czasu” przeniesiono z Paryża do Szanghaju), ekstensywnych cięć (od prawie pół godziny potencjalnie drażliwego materiału w „Atlasie chmur” do pojedynczej sceny w „Skyfall” czy ledwie paru ujęć w „Mission: Impossible 3”), nachalnego product placement (szereg marek w „Transformers: Wiek zagłady”), dokrętek (dodatkowe cztery minuty „Iron Mana 3”) czy drastycznych zmian montażowych (z „Karate Kid” praktycznie wyrugowano negatywne postacie z chińskim rodowodem). Nie jest również niczym szczególnym zatrudnianie gwiazd z Państwa Środka choćby tylko po to, żeby mignęły na trzecim planie. Akurat ta praktyka ma niewątpliwe plusy, gdyż Hollywood odkrywa nowe nazwiska i w blockbusterach częściej pojawiają się słabo reprezentowani w kinie zachodnim aktorzy azjatyccy. 

 Można co prawda, nie bez szczypty cynizmu, założyć, że obecność Donniego Yena i Jianga Wena w „Łotrze 1” została podyktowana letnią reakcją chińskiej publiczności na „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”, ale z drugiej strony postać tego pierwszego to bodaj najlepiej napisana rola w całym filmie. Czasem chińskich aktorów jest za mało, czasem… za dużo. Po tym, gdy chińscy cenzorzy nie dopuścili do kin filmu „Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka”, producenci woleli dmuchać na zimne i z kolejnej części „Piratów” – „Na krańcu świata” wycięli połowę scen z popularnym aktorem Chow Yun-Fatem, bo jego postać – złowrogi pirat Sao Feng – miała powielać krzywdzący wizerunek chińskiego zbira. Rzecz jasna obok „Skrzyni” ciągnie się długa lista filmów niedopuszczonych do dystrybucji za Wielkim Murem, na której znalazły się na przykład „Legion samobójców”, „Pogromcy duchów” czy „Crimson Peak. Wzgórze krwi”.

Do tanga trzeba dwojga

Choć Hollywood umizguje się do publiki i władz Kraju Środka, to trzeba pamiętać, że przepływ środków w biznesie filmowym nie jest w tym przypadku jednostronny. Pula 34 tytułów może zostać rozszerzona o koprodukcje, stąd tak istotny dla obu stron sukces komercyjny „Wielkiego Muru” – kosztującego 160 mln dolarów filmu wspartego drogą kampanią marketingową oraz pobłogosławionego przez władze. Ba, po karcących komentarzach prasy wspierającej jedynie słuszną linię władzy z internetu poznikały nawet niektóre nieprzychylne recenzje! Dla Hollywood wspólne produkcje byłyby zupełnie nową furtką na rynek Kraju Środka stwarzającą okazję do wykrojenia jeszcze większego kawałka tortu. Jeszcze do niedawna amerykańskie blockbustery wypychano z sal wyświetlających wersje trójwymiarowe na rzecz produkcji rodzimych. 

Hity zza oceanu puszczano równolegle, aby rywalizowały ze sobą, a nie z filmami chińskimi, które i tak miały zarezerwowany w kinach najlepszy czas. Chcąc nie chcąc, musiano jednak zauważyć pewną prawidłowość, a mianowicie to, że produkcje holly woodzkie cieszą się największym wzięciem i pomimo ograniczeń generują około połowy dochodu z wejściówek do kin. Niby rok 2016 zamknął się triumfem chińskiego „Mei ren yu” („Syrena”), ale i tak pierwszą dziesiątką box office Hollywood i Pekin podzieliły się po równo. Można założyć, że gdyby dopuszczono do dystrybucji nie ponad 30 filmów z Ameryki, a 80, sytuacja dla lokalnego kina zakończyłaby się dużo mniej korzystnie. Chiny przygotowują się do kontrofensywy. Obecnie w mieście Qingdao pod auspicjami konglomeratu Dalian Wanda powstaje największe studio filmowe na świecie, którego podwoje – dla wszystkich chętnych twórców (!) – mają się otworzyć już w 2018 r. Zainteresowanym wytwórniom obiecuje się 40-procentowe ulgi podatkowe.

Chińska kontrofensywa toczy się również na polu przeciwnika. Dość powiedzieć, że Wang Jianlin, którego posiadany majątek wywindował na pozycję najbogatszego człowieka na kontynencie azjatyckim, konsekwentnie inwestuje w Ameryce. Jego firma, wspomniana już Dalian Wanda, jest właścicielem drugiej co do wielkości sieci kin AMC, wytwórni Dick Clark Productions odpowiedzialnej chociażby za Złote Globy oraz studia Legendary, producenta takich nadchodzących produkcji jak „Kong: Wyspy Czaszki” i sequela „Pacific Rim”. Dlatego zapewne nieprzypadkowo w obu tych blockbusterach zobaczymy Jing Tian, chińską gwiazdę, którą obecnie można oglądać w „Wielkim Murze”. Zresztą film Zhanga Yimou jest bodaj pierwszym od czasu „Kwiatów wojny” z 2011 r. tego samego reżysera tak poważnym i tak odważnym krokiem w kierunku pogodzenia dwóch kinematografii: amerykańskiej i chińskiej. Inna sprawa, że jak dotąd typowany na przebój „Mur” zaliczył w azjatyckim box office lekki falstart, co można potraktować jako przyczynek do intrygującego pytania: czy tym razem to Stany będą ratować sytuację? Do tej pory było na odwrót, ale przecież w tym biznesie nic nie jest pewne. Niech najlepszym świadectwem ambicji Wanga Jianlina i całego przemysłu filmowego Kraju Środka będzie – umieszczony na wzgórzach zerkających na ulice Qingdao – napis imitujący słynny symbol Los Angeles. Hollywood made in China staje się faktem.g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 3/2017
Więcej możesz przeczytać w 3/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2017 (1770)

  • Takiego stycznia jeszcze nie było 15 sty 2017, 20:00 Mamy ledwie początek roku i połowę miesiąca, a w Polsce zdarzyło się tyle, że można by tym obdzielić kwartał. O wielu wydarzeniach piszemy w tym (i poprzednim) wydaniu „Wprost”. Oto ich subiektywny ranking. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 15 sty 2017, 20:00 NAJCIEKAWSZA PLOTKA UBIEGŁEGO TYGODNIA BRZMI: Jakub Bierzyński, doradca wizerunkowy Ryszarda Petru i jego partii, miał rzucić papierami po maderskiej aferze i już nie pracuje dla ugrupowania. Dla Nowoczesnej to duża strata, bo to on miał... 6
  • Spięcie tygodnia 15 sty 2017, 20:00 Dominik Tarczyński poseł PiS Schetyna przegrał PRZEZ CAŁY CZAS TRWANIA PROTESTU OPOZYCJA, GŁÓWNIE GRZEGORZ SCHETYNA, starała się o to, żeby Polska przegrała. To, co wydarzyło się w ubiegłym tygodniu, widzę jako kapitulację... 8
  • Obraz tygodnia 15 sty 2017, 20:00 12,8 mln Sprzedaż biletów na polskie filmy w 2016 r. osiągnęła nienotowany od wielu lat wynik. Rekordowa okazała się również frekwencja kinowa, która wyniosła ponad 51,5 mln. Współczuję córce pana Krzysztonka (krakowski radny PO),... 9
  • Info radar 15 sty 2017, 20:00 Wojny informatyczne Ministrowie rozwoju oraz cyfryzacji domagają się, by resort edukacji przywrócił do programu nauczania klas 1-3 szkół podstawowych założenia nauczania informatyki przygotowane przez ekspertów. W minionym tygodniu... 10
  • Lewo Prawo 15 sty 2017, 20:00 Granice lojalności Magdalena Środa PRZEZ SETKI LAT NIE DOPUSZCZANO KOBIET DO POLITYKI, TWIERDZĄC, ŻE „Z NATURY” SIĘ DO TEGO NIE NADAJĄ, bo są emocjonalne, histeryczne, zmienne, swoje myślenie opierają na intuicjach, a nie na zasadach,... 11
  • Zdarzyło się jutro 15 sty 2017, 20:00 Pablo Escobar i święty Kit. A może i nieświęty. 15
  • Krajobraz po bitwie, czyli 7 pytań o przyszłość 15 sty 2017, 20:00 PiS jest największym wygranym parlamentarnej wojny o budżet i media, choć sam ją wywołał i musiał się wycofać z niektórych pomysłów. Największym przegranym jest Platforma Obywatelska. Ale cała opozycja wyszła poobijana z tej walki. 17
  • Schetyna przegrał 15 sty 2017, 20:00 Szef PO chciał wywołać destabilizację państwa, która mogła skutkować przyblokowaniem Polsce środków unijnych – mówi Paweł Kukiz, lider ugrupowania Kukiz’15. 20
  • Kukiz o działaniach Schetyny: Mogły się skończyć przyblokowaniem Polsce środków z UE 15 sty 2017, 20:34 Szef PO chciał wywołać destabilizację państwa, która mogła skutkować przyblokowaniem Polsce środków unijnych – mówi w rozmowie z Joanną Miziołek Paweł Kukiz, lider ugrupowania Kukiz’15. 20
  • Tajemnice KOD 15 sty 2017, 20:00 Afera finansowa pogrąża Mateusza Kijowskiego, lidera Komitetu Obrony Demokracji. W KOD spekuluje się, że na czele ruchu może stanąć Władysław Frasyniuk lub Andrzej Rzepliński. 22
  • Wszystkie interesy Kijowskiego 15 sty 2017, 20:00 Dotarliśmy do dokumentów pokazujących, że niezwykła kariera biznesowa Mateusza Kijowskiego zaczęła się już 15 lat temu. 24
  • Bunt młodych 15 sty 2017, 20:00 Frakcja młodych w PO wypowiada wojnę Grzegorzowi Schetynie. Cel? Jesienne przejęcie władzy w regionach. 26
  • Trucie Polaków 15 sty 2017, 20:00 O smogu oficjalnie dowiadujemy się dopiero wtedy, gdy normy dla szkodliwych pyłów przekraczane są wielokrotnie. Urzędnicze regulacje nie zdają egzaminu. 29
  • Prawicy walka ze smogiem 15 sty 2017, 20:00 EWA WANAT Prawica wierzy w wiele rzeczy, których gołym okiem nie widać, ale akurat nie w smog, o którym nie wspominają ani Biblia, ani Katechizm Kościoła katolickiego, ani Roman Dmowski. Nawet minister zdrowia uważa, że smog istnieje... 33
  • Niepotrzebny szlaban na węgiel 15 sty 2017, 20:00 Regularnie powraca pomysł zakazu stosowania węgla w domowych piecach albo w ogóle paliw stałych. Czarne złoto nie musi jednak wcale okazać się czarnym ludem. 34
  • Jak się zarabia na smogu 15 sty 2017, 20:00 Jeden sprzedaje maski przeciwpyłowe, inny tlen w puszkach. Wszyscy chcą zarobić na brudnym powietrzu i mieć z tego czysty zysk. 36
  • Rozgrywki okołogimnazjalne 15 sty 2017, 20:00 Referendum w sprawie gimnazjów to szczyt hipokryzji. PO wspierana przez ZNP odrzuciła niedawno identyczny wniosek. 38
  • Gdyby to była zwyczajna rodzina 15 sty 2017, 20:00 Przemysław Wałęsa mógł zostać wybitnym sportowcem. Jednak podobnie jak siedmioro jego rodzeństwa był synem jednego z dwóch najbardziej znanych Polaków. 41
  • Ferie pod palmami 15 sty 2017, 20:00 Kurorty przeżyją najazd polskich turystów. O 33 proc. wzrosło zainteresowanie zimowym wypoczynkiem. Czy to efekt 500+? 44
  • Stare auta, nowa miłość 15 sty 2017, 20:00 Nostalgia za samochodami z okresu PRL jest jak ówczesne samochody – deficytowa i awaryjna. 46
  • Jerzy Mazgaj: Wizerunek można komuś zepsuć w sekundę 15 sty 2017, 20:00 Prezydent Trump bankrutował cztery razy. Na prezydenta się nie wybieram, ale bankrutować raz jeszcze bym nie chciał – mówi były prezes Almy. Zdecydował się przerwać milczenie i udzielić nam pierwszego wywiadu od czasu wybuchu kryzysu w znanej sieci delikatesów. 50
  • Crowdfundingowi naciągacze 15 sty 2017, 20:00 Gdy brakuje pieniędzy na realizację pomysłu, możesz poprosić o nie internautów. Niestety, podobnie postępują oszuści. 54
  • Hossa Bessa 15 sty 2017, 20:00 Afera kremowa Włoskie Ferrero przeżywa czekoladowy kryzys. Po tym, jak europejski nadzór ds. żywności podał, że w nutelli mogą się znajdować rakotwórcze substancje, media informowały, że słynny krem znika z części włoskich... 56
  • Know How 15 sty 2017, 20:00 Motocykl na śnieg Lubisz śnieg i motocykle? Producent tych ostatnich, Christini, stworzył motocykl, który zamiast kół ma gąsienicę. Ta hybryda, pół motocykl, pół śniegowiec, ma pozwolić na motocyklowe wypady za miasto nawet w... 57
  • Trump w Białym Domu 15 sty 2017, 20:00 Nowy prezydent USA obejmuje urząd w atmosferze histerycznego sprzeciwu amerykańskich elit. Tymczasem lepiej trzymać za niego kciuki, bo na świecie dawno nie było równie niebezpiecznie. 58
  • Europejscy poligamiści 15 sty 2017, 20:00 Wielożeństwo ma się w nowoczesnej Unii Europejskiej świetnie, choć jest nielegalne. Przykład rodziny Tatari pokazuje, że nie bardzo wiadomo, co zrobić z powszechnymi u muzułmanów praktykami. 64
  • W świecie robotów 15 sty 2017, 20:00 Telewizor o grubości dwóch milimetrów czy elektryczne auto przyspieszające w dwie sekundy do setki. Targi CES pokazały, co nas czeka w 2017 r. 66
  • Ciężki oddech 15 sty 2017, 20:00 Palenie papierosów i substancje drażniące z wdychanego powietrza, czyli smog, powodują przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Dziś to czwarta przyczyna zgonów na świecie. 68
  • 7 pomysłów na zimę 15 sty 2017, 20:00 Jeśli nie narty, to co? Podpowiadamy, jak spędzić zimowy urlop w niebanalny sposób. 70
  • ASX – bestseller gotowy na nowe wyzwania 15 sty 2017, 20:00 Mitsubishi ASX 2017 ma odświeżony wygląd i zmodernizowane wnętrze. Dzięki całej gamie wersji wyposażenia, silników i napędów klienci mogą dopasować auto do własnych potrzeb. 73
  • Łatwa deklaracja i trudna realizacja 15 sty 2017, 20:00 Zaczyna się trzeci tydzień stycznia – nadchodzi czas porzucania noworocznych postanowień. Dlaczego ich nie realizujemy? Czy zniechęcamy się brakiem efektów, czy też ma to inne uzasadnienie? Jak to zmienić? 74
  • Tajemnica porucznika Ordona 15 sty 2017, 20:00 Fortyfikacje reduty Ordona zawsze były większe niż w rzeczywistości. Rolę armat odgrywały strofy narodowego wieszcza, tworząc legendę patriotów kładących bez wahania głowę na szafocie historii. 77
  • Hollywood made in China 15 sty 2017, 20:00 To nie przypadek, że akcja wchodzącego do kin „Wielkiego Muru” toczy się w Państwie Środka. Hollywood potrafi przypodobać się Chińczykom, którzy uratowali finanse niejednego amerykańskiego filmu. 80
  • Majchrzak: Moim obowiązkiem jest wiedzieć, chcieć i potrafić 15 sty 2017, 20:00 Rolą w filmie Jana Jakuba Kolskiego „Las, 4 rano” Krzysztof Majchrzak po dziesięciu latach wraca na ekrany kin. 84
  • Wzrok wstecz, Globy zdobyte 15 sty 2017, 20:00 „La La Land” Damiena Chazelle’a, triumfator tegorocznych Złotych Globów, to udana wariacja na temat dawnych musicali. 87
  • Głowa wysoko podniesiona 15 sty 2017, 20:00 Gdyby w polskiej literaturze nie pojawił się Janusz Głowacki, trzeba by go wymyślić. Bo jest jej potrzebny jak sole trzeźwiące. 88
  • Kuroń – święty ateista? 15 sty 2017, 20:00 O tym, dlaczego w postaci Jacka Kuronia zawierają się polskie sprzeczności, przed premierą „Pasji według św. Jacka” w Teatrze Powszechnym mówi autorka sztuki Małgorzata Sikorska-Miszczuk. 91
  • Wydarzenie 15 sty 2017, 20:00 MUZYKA Noblisty dzieła zebrane Archiwalne nagrania najważniejszych artystów w historii muzyki popularnej długo były traktowane przez koncerny płytowe dość nieufnie, pozostając pod względem edytorskim daleko w tyle za… wydawnictwami... 92
  • Edyta Herbuś: To się państwu spodoba 15 sty 2017, 20:00 ŻYJEMY W BARDZO SZYBKICH CZASACH, ALE JA NIE CHCĘ ULEGAĆ TEJ PRESJI. DBAM O TO, CO DLA MNIE WAŻNE. Zostawiam przestrzeń na doświadczanie, wzrastanie. Chcę być tu i teraz, bo ta chwila przecież już nigdy nie wróci. Cieszyć się każdym... 96
  • Jak fałszuje czerwona orkiestra 15 sty 2017, 20:00 Niemiecka lewica do spółki z rosyjską propagandą rozpętały prawdziwą histerię z powodu pojawienia się w Polsce kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy. Ich rolą jest nie tylko studzenie zapędów Putina, ale także trwałe... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany