Nerwowe i gadatliwe rośliny

Nerwowe i gadatliwe rośliny

Włoszki nie chcą już otrzymywać 8 marca bukietów z gałązek mimozy (fot. Eric Hunt/Wikipedia)
Czego może się nauczyć mimoza? Jakie informacje przekazują sobie drzewa? – nauka bada inteligencję roślin, choć niektórzy uczeni twierdzą, że to nie inteligencja, lecz tylko zdolność przystosowania się.

Richard Mabey

Mimoza wstydliwa to jednoroczna roślina występująca powszechnie w klimacie tropikalnym Nowego Świata. W porze kwitnienia zdobią ją delikatne fioletowe kwiatki przypominające stokrotki. Swoją nazwę zawdzięcza jednak pierzastym, wieloczęściowym liściom, które przypominają pióra. Liście te zwijają się w nocy, jak również za każdym razem, gdy coś ich dotknie. Zauważyli to już kolonialni odkrywcy, który już na początku XVII w. przywozili mimozę europejskim przyrodnikom i ogrodnikom. Z uwagi na swoją charakterystyczną wrażliwość – zamknięcie następuje za sprawą zdecydowanej i uporządkowanej fali biegnącej w górę liścia – na sto lat przed odkryciem muchołówki mimoza stanowiła ważny aspekt dyskusji dotyczącej zasadniczych różnic między zwierzętami a roślinami.

Czują, nie tylko żyją

Do dziś nie udało się w zadowalający sposób wyjaśnić, dlaczego mimoza w tak dramatyczny sposób zamyka swoje liście, za to już w połowie XVII w. istniało bardzo wiele różnych teorii wyjaśniających mechanizm, który za tym stoi. Teorie te odzwierciedlały różnorodność światopoglądów ówczesnych „filozofów naturalnych”. Pierwsze domysły odwoływały się do modeli mechanicznych. W 1661 r. wielki miłośnik mikroskopu Robert Hooke poddał roślinę serii testów o charakterze fizycznym, podobnych do tych, które Karol Darwin wykonał dwieście lat później na rosiczce. Stwierdził na tej podstawie, że uderzenie bądź obcięcie liścia, jak również polanie go kwasem powoduje zamknięcie liści znajdujących się powyżej, jak i poniżej poziomu uszkodzenia. Badania prowadzone pod mikroskopem wykazały obecność przewodów, którymi przepływa ciecz. Hooke podejrzewał, że uderzenie wyrzuca płyny z blaszki do żyłek, tym samym powodując zbliżanie się do siebie powierzchni liścia. Philip Miller zawarł zaś w swoim „The Gardeners Dictionary” (1731) bezceremonialne podsumowanie najróżniejszych teorii mechanicznych i hydraulicznych, które czyta się trochę jak podręcznik instalacji wodno-kanalizacyjnych. Co ambitniejsi obserwatorzy dopatrywali się w tym zjawisku przejawów oddziaływania energii elektrycznej, nowo odkrytego wówczas „magicznego” płynu. Angielski chirurg i badacz John Freke zakładał, że „cechą roślin czułych musi być ilość tego płynu większa niż w przypadku innych roślin czy rzeczy”. Przypisywał roślinom ładunek elektrostatyczny, który w momencie dotknięcia zostaje uziemiony i rozładowany, w wyniku czego liście zwieszają się „jakby omdlewały”. Większość teorii opierała się na założeniu, że roślina charakteryzuje się pewną właściwą sobie skłonnością do „drażliwości”, podobnie jak to było w przypadku roślin mięsożernych.

Przekonanie to zdawało się wynikać z popularnego wówczas przeświadczenia, że tkanki roślinne i zwierzęce zasadniczo się od siebie nie różnią. W 1776 r. George Bell tak się wypowiedział na temat mimozy i muchołówki: „Że te rośliny żyją, to rzecz zupełnie oczywista, ja jednak podejrzewam, że one również czują. Wątpię, jakobyśmy mieli prawo przypisywać zdolność do odczuwania przyjemności i bólu wyłącznie przedstawicielom królestwa zwierząt”. Krytykom dostrzegającym w jego koncepcji metafizyczną niepraktyczność odpowiadał: „Takie postrzeganie życia roślin wznosi botanikę do rangi filozofii”. Gdy w końcu dwa wieki później udało się opisać przebieg zdarzeń, które skutkują nagłym złożeniem się liści mimozy, nagle stało się jasne, dlaczego nie należy postrzegać roślin jako uproszczonej formy zwierzęcej. Poszukiwacze analogii podążali wszakże nie najgorszym tropem. W całym procesie pewną rolę faktycznie odgrywała elektryczność, nie chodziło jednak o wyładowania elektrostatyczne. Autorzy pierwszych teorii nie mylili się też co do ruchu płynów, choć nie chodziło o krążenie soków ani o samo tylko ciśnienie. Uderzenia czy wstrząsy, jak również wszelkiego rodzaju deformacje rejestrowane są przez komórki znajdujące się na osi listka, a ich aktywacja skutkuje szybkim wzrostem przepuszczalności ścian komórkowych. Woda i elektrolity wylewają się do przestrzeni międzykomórkowej, w związku z czym następuje spadek turgoru, czyli sztywności liścia. Dotknięte listki zamykają się, wysyłając tym samym impuls elektryczny wzdłuż nerwu i wywołując podobną reakcję kolejnych listków. Powrót do pierwotnego kształtu nastąpić może tylko przy obecności światła, to ono bowiem aktywuje chemiczne pompy wpychające roztwór elektrolitów z powrotem do komórek. Mamy zatem do czynienia z reakcją jednocześnie nerwową, mechaniczną, chemiczną i elektryczną. Wytłumaczenie to uwzględnia różne aspekty funkcjonowania żywego organizmu i stanowi dość przekonujące wytłumaczenie zachowania mimozy. Nadal jednak nie wiadomo, po co roślina wykształciła ten charakterystyczny nawyk.

Pamiętliwe mimozy

W 2013 r. zainteresowanie właściwościami mimozy wstydliwej przybrało zupełnie inny kierunek. Roślinie postanowiła przyjrzeć się bliżej Monica Gagliano, ekolog z Australii. Zajmuje się ona badaniem procesów komunikacji i sposobów rozwiązywania problemów przez rośliny. Zaplanowała eksperyment, który miał sprawdzić, czy w przypadku mimozy można mówić o występowaniu zjawiska choćby zbliżonego do habituacji. Habituacja w sensie biologicznym to rozpoznawanie i odsiewanie nieistotnych bodźców, a w ujęciu bardziej potocznym – uodparnianie się na stale występujące czynniki. Gagliano posadziła 56 podobnych roślin i opracowała system, za sprawą którego każda z doniczek co 5 sekund spadała z wysokości 15 centymetrów. W ramach każdej kolejnej „sesji treningowej” roślina była zrzucana 60 razy. Wszystkie okazy, choć w różnym stopniu, zamykały liście w sposób właściwy dla swojego gatunku. Z czasem jednak niektóre zaczęły się ponownie otwierać, i to po zaledwie czterech czy pięciu upadkach – zupełnie jak gdyby oceniały, że upadek i następujące po nim szarpnięcie to bodziec, który można z powodzeniem zignorować. Czy zjawisko to wynikało wyłącznie z roślinnego zmęczenia, z nadmiernego obciążenia ścian komórkowych?

Okazuje się, że nie. Gdy bowiem te same rośliny wstrząsano ręcznie, ich liście natychmiast się zamykały. Kiedy znów poddano je „sesji”, żadna z nich się nie otworzyła. Tydzień później, a następnie miesiąc później Gugliano powtórzyła eksperyment z wykorzystaniem tych samych, „przeszkolonych” roślin. Również i tym razem mimozy ignorowały zrzucanie, co mogłoby sugerować, że „zapamiętały” lekcję. Z uwagi na brak jakiejkolwiek tezy, która by tłumaczyła, w jaki sposób rośliny pozbawione struktur choćby podobnych do mózgu mogłyby przetwarzać czy przechowywać wspomnienia, ortodoksyjni botanicy bez większego zastanowienia odrzucili wnioski Gagliano. „To nie jest proces uczenia się”, brzmiała typowa argumentacja. „Uczyć się mogą zwierzęta, rośliny się przystosowują”. Na to Gagliano odpowiada: „Jak mogą być przystosowane do czegoś, czego w swoim prawdziwym świecie nigdy nie doświadczyły?”. Sceptyczne podejście do koncepcji, jakoby mimoza mogła się uczyć i zapamiętywać informacje, stanowi reprezentatywny przejaw napięcia, jakie narasta na styku tradycyjnej botaniki i nowych odkryć dotyczących zachowań roślin. Botanicy tradycjonaliści zwykle krzywią się, gdy ktoś próbuje sugerować, że życie roślinne mogłoby wykraczać poza stereotypowo mu przypisywaną bierną nieruchomość. Najbardziej zdecydowany sprzeciw budzi użycie słowa „inteligencja” w odniesieniu do roślin. Rośliny wykazują cały szereg najróżniejszych kompetencji behawioralnych, pod tym względem wcale nie ustępując wielu gatunkom zwierząt, ponieważ jednak nie posiadają centralnego ośrodka nerwowego zdolnego do koordynowania informacji, kontrolowania i modulowania zachowań oraz okazjonalnego przezwyciężania reakcji czysto odruchowych, wedle wiedzy konwencjonalnej nie można w ich przypadku mówić o inteligencji. Wątpliwości jednak pojawiają się w tej kwestii od dawna. Już w XVIII i XIX w. pojawiały się tezy, że rośliny mają „uczucia”, a być może nawet prymitywną formę świadomości.

Sieć komunikacyjna

Tymczasem pojawiają się coraz to nowe dowody na to, że rośliny posiadają zdolność przetwarzania bodźców. (…) Chemiczna komunikacja między samymi roślinami okazuje się zjawiskiem równie złożonym jak komunikacja między roślinami a owadami. Wydłuża się lista gatunków, o których wiadomo, że emitują feromony, aby w ten sposób „ostrzegać” sąsiadów przed atakami owadów. Inne rośliny zaczynają wówczas zwiększać wydzielanie gorzkich tanin lub innych substancji chemicznych, odstraszających drapieżniki. Bylica z Ameryki Północnej oraz wierzby i dęby z Europy emitują w tym celu związki chemiczne, które unoszą się w powietrzu (udało się je zgromadzić w plastikowych woreczkach i poddać analizie – w skład mieszaniny wchodzi sto różnych związków, w tym spokrewniony z aspiryną salicylan metylu). Podobnie rzecz się ma z afrykańskim drzewem mopane, tyle że w tym przypadku drapieżnikami są słonie – istoty na tyle błyskotliwe, że zdolne do pomysłowej odpowiedzi. Lotne sygnały ostrzegawcze wysyłane przez drzewa szybko porywa wiatr, więc słonie po prostu ustawiają się pod wiatr i podgryzają tylko po kilka liści z każdego drzewa, unikając w ten sposób skutków roślinnej komunikacji. Każdego, komu ta wizja kojarzy z tak groźnym dla teorii Darwina altruizmem, ekolodzy pospiesznie uspokajają, twierdząc, że ostrzegawcze feromony w założeniu mają służyć przede wszystkim szybkiemu informowaniu zewnętrznych liści samej ofiary drapieżnika i tylko niejako przypadkiem trafiają do sąsiednich roślin.

Pod ziemią wszakże dzieje się już coś jednoznacznie świadczącego o istnieniu wspólnoty. System korzeniowy tworzy bowiem coś na kształt roślinnego telegrafu. Od dawna wiadomo, że systemy korzeniowe większości roślin, a zwłaszcza drzew, nawiązują bliskie i wzajemnie korzystne relacje z tak zwanymi grzybami mikoryzowymi. (…) Dopiero niedawno udało się jednak ustalić, że na przykład w środowisku lasu tego typu sieci łączą niekiedy drzewa różnych gatunków. W ten sposób powstaje nie tylko swego rodzaju spółdzielnia żywnościowa, ale również rozległa sieć komunikacyjna, którą jeden z ekologów określił mianem „wood-wide web”. Suzanne Simard z University of British Columbia wstrzyknęła w jodły radioaktywne izotopy węgla, aby następnie śledzić ich podróż po lesie za pomocą licznika Geigera. W ciągu zaledwie kilku dni w sieci znajdowały się już wszystkie drzewa rosnące na terenie kwadratu o boku ok. 27 m. Analizując schematy przepływu składników odżywczych w obrębie tej sieci, można odnieść wrażenie, że bardziej dojrzałe drzewa wspierają za jej pośrednictwem sadzonki żyjące w największym cieniu, również te należące do innych gatunków, takich jak choćby brzoza papierowa. Simard wysnuła tezę o istnieniu między jodłami a liściastymi brzozami swoistej symbiozy przez pośrednika w formie sieci tworzonej przez grzyby. Zimozielona jodła pomaga brzozie uzupełniać zapasy cukru w chłodniejszych miesiącach, za co latem otrzymuje stosowne wynagrodzenie. Moim zdaniem grzyby mikorytyczne odgrywają w tym rolę czynnika sprawczego, ponieważ w ich żywotnym interesie leży to, aby wszyscy trzej partnerzy funkcjonowali jak najlepiej.

Ostatnią granicą w rozważaniach o komunikacji roślin może być kwestia ich zdolności bioakustycznych. Emitowanie wyraźnie wyczuwalnych fal dźwiękowych wymagałoby ogromnych nakładów energetycznych, jak również występowania odpowiednich aparatów komórkowych zarówno po stronie nadawcy, jak i odbiorcy. Nie udało się potwierdzić, że rośliny coś takiego posiadają. Nie bardzo też wiadomo, po co miałyby coś takiego wykształcać, skoro korzystają z różnych skomplikowanych systemów przekazywania i odbierania sygnałów chemicznych. Niemniej komunikacja dźwiękowa na nieduże odległości wydaje się możliwa. Monica Gagliano, która próbuje na różne sposoby poszerzać granice koncepcji inteligencji roślin, odkryła, że korzenie młodej kukurydzy mogą podejmować aktywność akustyczną zarówno w roli nadajników, jak i odbiorników. Potrafią emitować klikanie i nachylają się w kierunku źródła dźwięku o określonej częstotliwości. We Florencji jej kolega po fachu Stefano Mancuso utrwalił za pomocą kamery rozwój młodych fasoli wspinających się po tyczce, wykonując ujęcie co 10 sekund przez dwa dni. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że wąsy falują po omacku, aż w końcu znajdą punkt zaczepienia, Mancuso wykazał za pomocą swojego nagrania, że roślina wypuszcza je wyraźnie w kierunku tyczki. Najwyraźniej „wie”, gdzie ona się znajduje, jeszcze zanim jej dotknie. Manuso uważa, że fasola może wykorzystać mechanizm echolokacji, posługując się kliknięciami podobnymi jak w przypadku korzeni kukurydzy. Trudno sobie jednak wyobrazić, jak ten odbity dźwięk miałby być następnie rejestrowany i interpretowany. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 7/2018
Więcej możesz przeczytać w 7/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2018 (1823)

  • Spokojnie, to rozwiążemy problemy 11 lut 2018, 20:00 Ostatnie wydarzenia, którymi żyjemy w kraju, unaoczniły linie podziału. Nie chodzi mi tylko o dyskusję na temat II wojny światowej i relacji polsko-żydowskich. Tu dygresja: nie przepadam za takim ujęciem. Wolę widzieć w Żydach z tamtego... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 11 lut 2018, 20:00 W PIS CORAZ GŁOŚNIEJ MÓWI SIĘ, ŻE NIEFORTUNNA USTAWA O IPN TO BYŁA BOMBA PODŁOŻONA PRZEZ LUDZI ZBIGNIEWA ZIOBRY, ministra sprawiedliwości, pod premiera Mateusza Morawieckiego. – Ziobro ma ogromne ambicje. Ciężko przeżył to, że jego... 6
  • Info radar 11 lut 2018, 20:00 Wojciech Pokora. Upór, hazard i miłość do żony Reżyser Stanisław Bareja tak bardzo chciał obsadzić go w roli młodego naukowca Stanisława Marii Rochowicza, że wraz z operatorem Janem Laskowskim co drugi dzień odwiedzał Pokorę w jego... 10
  • Obraz tygodnia 11 lut 2018, 20:00 6240 porcji lekarstw na astmę zabrała na olimpiadę norweska reprezentacja 1,5 MLN ZŁ to suma nagród, które w ub.r. dostali członkowie polskiego rządu Wygrana Yu-Na Kim Południowo koreańska łyżwiarka, złota medalistka z igrzysk w... 13
  • Info radar 11 lut 2018, 20:00 Szczyt Przyjaźni Organizowany przez wydawcę „Wprost” Polsko-Amerykański Szczyt Przywództwa w Miami (Polish-American Leadership Summit) zgromadził polityczną i biznesową śmietankę z obu stron oceanu. Szczyt w Miami to najważniejsze... 14
  • Marzec bliski jak nigdy 11 lut 2018, 20:00 TO SYMBOLICZNY MIESIĄC, PRZYNAJMNIEJ OD 1968 R. – jednego z najbardziej kompromitujących w historii Polski. Zawsze trudno było mi zrozumieć, jak dwadzieścia kilka lat po Zagładzie można było wyrzucić z kraju tysiące ludzi tylko... 16
  • Naród polski, źródło zła 11 lut 2018, 20:00 PCZĘŚĆ POLSKIEJ LEWICY MIAŁA OD JEJ POCZĄTKÓW (KONIEC WIEKU XIX) rys internacjonalistyczny. Wierzyła, że z przemożnym udziałem obcego, rewolucyjnego wojska wytłumaczy się masom ludowym spod znaku Chrząszcza, Trzciny i Szczebrzeszyna,... 16
  • Newsy z pierwszej ręki 11 lut 2018, 20:00 W 2005 r. wybraliśmy nowego prezydenta oraz nowy parlament, pożegnaliśmy Jana Pawła II i powitaliśmy Benedykta XVI. Emocjonowaliśmy się informacjami o współpracownikach SB, a także obchodami zwycięstwa II wojny światowej, podczas... 18
  • Z pozdrowieniami dla Putinokia 11 lut 2018, 20:00 „Jeśli czujesz się urażony kłamliwymi wypowiedziami Władimira Putina, naklej znaczek i wyślij przygotowaną przez nas i dołączoną do tego numeru „Wprost” kartkę do prezydenta Rosji. Możesz to zrobić również drogą mailową”.... 19
  • Bezmiar skandalicznego partactwa 11 lut 2018, 20:00 Jarosław Kaczyński w głębi duszy nie znosi narodowców. Nie rozumiem, dlaczego sprawę relacji polsko-żydowskich oddał gówniarzom – mówi Piotr Wierzbicki, publicysta, pisarz, w latach 1993-2005 redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. 20
  • Zaliczyliśmy twarde lądowanie 11 lut 2018, 20:00 Do tej pory łudziliśmy się, że nasz historyczny wizerunek w świecie jest pozytywny. Okazało się, że to nieprawda – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. 24
  • Zagłada polskiej reputacji 11 lut 2018, 20:00 W walce na narracje nie bierze się jeńców. Polska interpretacja wojny zderzyła się z opowieścią narodu żydowskiego. 29
  • Rodzinna lustracja premiera 11 lut 2018, 20:00 Żydowskie ciotki, niemieccy przodkowie i kuzynka – szefowa YouTube’a. Do tego pokrewieństwo z Jarosławem Kaczyńskim. „Wprost” przygląda się korzeniom premiera Morawieckiego. 32
  • Kryzys paktu odrzuconych 11 lut 2018, 20:00 Ameryka jest „rozczarowana”. Sekretarz stanu Rex Tillerson użył tutaj słówka „disappointed” dla oddania wyraźnej zmiany nastawienia USA wobec Polski. Źródłem rozczarowania Amerykanów nie są ich własne interesy, ale raczej to,... 36
  • Upadek króla Stasia 11 lut 2018, 20:00 Rządził zachodniopomorską Platformą Obywatelską, ale to w Koszalinie był królem. Nawet partyjni oponenci wiedzieli, że miasto to teren Stasia. 38
  • Chińska szansa? 11 lut 2018, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Świat się rozpędza i ucieka w przyszłość dużo szybciej. Europa ze swoimi enigmatycznymi dwoma prędkościami zdecydowanie zostaje w tyle. Tym bardziej że Chiny wraz z sojusznikami powoli, ale... 40
  • Miłość nie wystarczy 11 lut 2018, 20:00 Zamiast biernie czekać na wymarzonego rycerza lub idealną księżniczkę, poznaj samego siebie i rusz do akcji – walentynkowym poszukiwaczom idealnej połówki radzi Michał Pozdał, psychoterapeuta i seksuolog. 43
  • Witaj, stary wrogu 11 lut 2018, 20:00 Norma społeczna, która nie pozwalała szczuć na Żyda, właśnie przestała obowiązywać. 46
  • PiS szkaluje naród polski 11 lut 2018, 20:00 EWA WANAT Nikt dotąd tak nie rozreklamował określenia „polskie obozy śmierci” jak PiS. Dzięki ustawie o IPN światowe media odmieniają je przez wszystkie przypadki. Mało kto wiedziałby też, że wśród Polaków byli szmalcownicy,... 49
  • Sposób na niedzielę 11 lut 2018, 20:00 Przedsiębiorcy obmyślają, jak ominąć zakaz handlu w niedzielę. Czy będą showroomy, galerie sztuki i dyskonty udające stacje benzynowe? Nowe prawo na to pozwala. 50
  • Paliwowa zmiana warty 11 lut 2018, 20:00 PKN Orlen ma najlepsze ekonomiczne wyniki w swojej historii. Dlatego zmiana prezesa firmy to efekt polityki z warszawską reprywatyzacją w tle. 53
  • Nazwisko nie pomaga w interesach 11 lut 2018, 20:00 – To brzmi absurdalnie w ustach syna ministra nauki, ale ja w wieku 18 lat rzuciłem szkołę. Chciałem sprawdzić się jako przedsiębiorca – mówi Zbigniew Gowin, syn wicepremiera Jarosława Gowina. 54
  • Hossa Bessa 11 lut 2018, 20:00 Tesla w kosmosie We wtorek o godz. 22 polskiego czasu z przylądka Canaveral na Florydzie wystrzelono w kosmos rakietę Falcon Heavy firmy SpaceX. Elon Musk dotrzymał obietnicy. Razem z rakietą wystrzelił na orbitę produkowany przez siebie... 56
  • Idziemy w kierunku ekspansji zagranicznej 11 lut 2018, 20:00 Dla naszej firmy samochód jest narzędziem, dzięki któremu zapewniamy klientom mobilność – mówi Agnieszka Drzymała-Feć, dyrektor sprzedaży w firmie Rentis. 58
  • Powtórka z Watergate 11 lut 2018, 20:00 W Waszyngtonie wrze, bo według odtajnionego niedawno dokumentu demokraci próbowali nieuczciwie wpłynąć na wynik wyborów prezydenckich. 60
  • Jak nie kijem, to pałką 11 lut 2018, 20:00 Komisja Europejska zaczyna dogadywać się z polskim rządem. Jednak jej rolę w grillowaniu PiS mogą teraz przejąć niemieccy socjaliści, którzy opanowali kluczowe resorty w nowym rządzie Niemiec. 63
  • Król elegancji 11 lut 2018, 20:00 Kamil Stoch osiągnął już w sporcie wszystko. Na igrzyska do Pjongczangu poleciał ścigać się z legendą Simona Ammanna, który mistrzem olimpijskim był cztery razy. 66
  • Najtrudniejsza rzecz w sporcie 11 lut 2018, 20:00 Dobra forma jest często wielką niewiadomą, tajemnicą – mówi Maciej Kot. 70
  • Stochomanii się nie zatrzyma 11 lut 2018, 20:00 Lider o sympatycznej osobowości to niesamowita wartość dodana dla pozostałych zawodników – mówi Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, dawniej trener Adama Małysza. 71
  • Nazistowska Europa 11 lut 2018, 20:00 Wiele krajów milczy w sprawie polsko-izraelskiej wojny dyplomatycznej, bo ma w sprawie Holokaustu na sumieniu więcej, niż mogliby przypisać Polsce najbardziej zapiekli wrogowie. 72
  • Nerwowe i gadatliwe rośliny 11 lut 2018, 20:00 Czego może się nauczyć mimoza? Jakie informacje przekazują sobie drzewa? – nauka bada inteligencję roślin, choć niektórzy uczeni twierdzą, że to nie inteligencja, lecz tylko zdolność przystosowania się. 75
  • Uśmierzyć ból 11 lut 2018, 20:00 Zarówno pacjenci, jak i lekarze muszą chcieć leczyć ból. Jest to szczególnie ważne w bólu nowotworowym. Każdy pacjent ma prawo wymagać od lekarza uśmierzenia bólu. 78
  • Nad pięknym modrym basenem 11 lut 2018, 20:00 David Hockney jest już malarskim starym mistrzem, ale nie ustaje w poszukiwaniach. Harmonijnie łączy tradycję z nowoczesnością, co się podoba tłumom, które stoją w kolejkach na jego wystawy, i sprawia, że jest prawdziwą gwiazdą współczesnej sztuki. 81
  • Fajnie jest być sobą 11 lut 2018, 20:00 Nie mamy swojego pomysłu na świat. Widzimy coś, co nas niepokoi, i dajemy temu wyraz – mówią Hubert „Spięty” Dobaczewski oraz Mariusz „Denat” Denst z zespołu Lao Che. Właśnie ukazała się nowa płyta grupy – „Wiedza o społeczeństwie”. 84
  • Czarny biały charakter 11 lut 2018, 20:00 Wchodząca do kin „Czarna Pantera” wydaje się produkcją czysto rozrywkową. Wystarczy poznać historię komiksowego pierwowzoru, by zrozumieć, dlaczego tytułowy bohater zmienił Amerykę. 88
  • Wydarzenie 11 lut 2018, 20:00 PŁYTA Zagubiony człowiek z lasu Pokłonić się tradycji. Pokłonić się nowej grupie fanów. Nie stracić starych. Justinowi nie udało się niemal nic. Rozentuzjazmowanych fanów oczywiście nie brakuje – wiedzeni tęsknotą, pięcioletnim... 90
  • Film 11 lut 2018, 20:00 DRAMAT Codzienne piekło „JESZCZE NIE KONIEC” XAVIERA LEGRANDA TO JEDEN Z NAJMOCNIEJSZYCH DEBIUTÓW OSTATNICH LAT. Film, który uderza, wchodzi pod skórę i nie pozwala o sobie zapomnieć. Wysłuchanie przed sędzią rodzinną. Trwa rozwód i... 91
  • Kalejdoskop 11 lut 2018, 20:00 TEATR Bo władza to władza Książka Łazarewicza o sprawie Grzegorza Przemyka stała się bestsellerem, choć wydawało się, że o zakatowaniu warszawskiego studenta powiedziano i napisano już wszystko. Autorzy przedstawienia bez teatralnych... 92
  • Książka 11 lut 2018, 20:00 HISTORIA Zdolni do wszystkiego IM BARDZIEJ NIEPEWNA WYDAJE SIĘ PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA, tym bardziej narasta zainteresowanie historią, bo wiadomo: historia nauczycielką życia, bo mamy nadzieję, że może w niej znajdziemy receptę na... 94
  • Muzyka 11 lut 2018, 20:00 PŁYTA Cichy Bob Kiedy ktoś płytę etykietowaną jako „urban country” chce wydawać w Polsce, i to jeszcze własnym sumptem, to musi być szaleńcem. Na szczęście w szaleństwie tym jest metoda. Projekt jest w detalach przemyślany i... 95
  • Kulturalna trzynastka 11 lut 2018, 20:00 Katarzyna Glinka AKTORKA ZNANA Z LICZNYCH SERIALI, KOMEDII I PROGRAMÓW ROZRYWKOWYCH. NA LIŚCIE „FORBESA” STU NAJCENNIEJSZYCH GWIAZD POLSKIEGO SHOW- -BIZNESU ZAJĘŁA MIEJSCE 51. 1. Największy filmowy koszmar? „Kac Wawa”. Próbowałam,... 96
  • Miłość A.D. 2018 11 lut 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Wokół tipsy różowe z nalepionymi czerwonymi serduszkami, walentynkowe karnety na siłownię, cateringi, makijaże, premiery komedii romantycznych, a ja... Ja nie jestem pewien, czy w swoim czterdziestotrzyletnim życiu... 97
  • O szczurach, żarłokach i u-bootach 11 lut 2018, 20:00 Dzień, w którym ukaże się ten numer tygodnika „Wprost”, będzie wyjątkowy. Nie dlatego, że w tym dniu imieniny obchodzą Ampelia czy Etelwold, a w Kościele katolickim wspominają mniszkę – błogosławioną Humbelinę. Rzecz w tym,... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany