Tęsknię za Polską, której już nie ma

Tęsknię za Polską, której już nie ma

Lejb Fogelman, fot. Wprost
fogelman

Bardzo znany prawnik napisał książkę z pięknym pawiem na okładce. A paw to symbol…?

Dumy, pychy… Ale ten paw to przypadek.

Przypadek, a jednak pasuje.

Że rozłożyłem ogon jak paw? Może trochę. Jestem zadowolony z siebie, ale nie zidiociałem. Po prostu pewnego dnia pomyślałem sobie: Lonia, jakie ty miałeś życie?! Były porażki, a nawet tragedie. Zresztą książka zaczyna się od tragedii, bo jak inaczej nazwać to, że Gomułka postanowił wykopać mnie z Polski? Ale zostawiłem to za sobą i żyłem ciekawym życiem.

I teraz chce się pan pochwalić.

Raczej sprawić przyjemność sobie i innym, bo w Polsce zrobiło się tak jakoś ponuro. Wszyscy skupiają się na porażkach. Nie chodzi o to, żeby się cały czas cieszyć, ale myślenie o tym, co się udało, dodaje jednak nadziei i inspiruje.

Trudno powiedzieć, czy Polakom sukcesy innych dodają nadziei. Czasem wkurzają…

W Polsce, w odróżnieniu od Ameryki, panuje takie przekonanie, że sukces jest zawsze czyimś kosztem. Mój plus jeden to twój minus jeden. Ja myślę, że każdy sukces to plus dla wszystkich. Wszystkich unosi. Ale ja nie tylko o tym. Zobaczcie, jak ta książka jest skonstruowana. Na jednym poziomie są pułapki, tak żeby się w czytanie wciągnąć…

W pana wspomnieniach Jimi Hendrix straszy ludzi w toalecie, Mick Jagger kupuje panu drinka, a Alice Cooper…

Dostaje w pysk. To śmieszne, że ludziom to się wydaje nieprawdopodobne. Co jest nieprawdopodobne? Że wchodzę do knajpy, a tam siedzi Brigitte Bardot? Przecież ja nie mówię, że z nią spałem. Spałem kiedyś na safari w Afryce na tym samym łóżku co Angelina Jolie, ale jej tam wtedy nie było.

To rzeczywiście zmienia postać rzeczy…

Niestety. A obok pułapek są przystanki. Przystanek Nowy Jork, przystanek Fabryka Andy’ego Warhola, przystanek college, przystanek Sorbona, przystanek Columbia University, przystanek Moskwa, przystanek Harvard… Na tych przystankach spotykam ludzi, widzę coś, opisuję, bo jak podróżnik jeździ po świecie, to opisuje.

Podkreśla pan, że jest obywatelem świata, człowiekiem bez miejsca. A może pana miejsce jest właśnie w Polsce?

Tylko że miejsc, za którymitęsknię, w których byłem u siebie, tych miejsc już nie ma. Kiedy wróciłem do Polski,niczego już nie było. Nie było ludzi, nie było społeczności. Nie było tego, z czego wyszedłem. Nie ma już polskich Żydów, miasteczek, w których się wychowałem. Jest tęsknota. Ale to tęsknota za miejscem, które nie istnieje. OK, ta książka to sprawozdanie z podróży intelektualnej, ale chcę napisać coś jeszcze. W konwencji magicznego realizmu. Historia opowiedziana przez dziecko. I to będzie podróż sentymentalna.

Pisze pan, że w Polsce „zrobiło się tak jakoś ponuro”.

Mówię o tym, bo jestem członkiem cywilizacji, która choruje. Mówię to z bólem. Boję się powrotu pewnych sytuacji, bo Europa ma pod skórą potworną chorobę. Coś w rodzaju raka.

Zaczynamy od choroby Europy?

Europa popełniła straszliwe zbrodnie przeciwko samej sobie, złamała wszelkie zasady, którymi miała się kierować. Od oświecenia miała być racjonalna. I nagle ta racjonalna Europa, która dokonała w XIX w. bezprecedensowego skoku cywilizacyjnego, popełnia straszliwe zbrodnie. Na całym świecie.

Kolonializm i Holokaust.

Sam kolonializm nie tyle mi przeszkadza, ile sposób wyjścia z niego. Rwanda, Kongo, Indie, miliony ludzi… Dziś siedzimy przed telewizorem, patrzymy jak się wyrzynają, i nie mamyświadomości, że to przez nas. To Europa tam weszła, rozbiła wszystkie struktury. A potem nagle wyszła, zostawiła po sobie chaos i dziś patrzy z daleka, jak oni się tam wszyscy mordują. A Zagłada? To, co się stało w XX w., spowodowało, że cywilizacja europejska straciła nie tylko legitymację, ale i poczucie, że jej wartości są absolutne. Europa złamała swoje zasady i straciła własną tożsamość we wszystkich aspektach.

A kiedy je miała? Skoro mówimy o chorobie, zakładamy, że był moment, w którym cieszyliśmy się zdrowiem…

Ja nie mówię, że Europa, a w tym Polska, kiedykolwiek była idealna. To gadanie, że kiedyś było idealnie, to wstecznictwo. Wstecznictwo to marzenie o powrocie do utopii, czy też doskonałości, której nigdy nie było. Wstecznikami są tacy obrońcy przyrody, którzy twierdzą, że kiedyś było czysto, i chcą powrotu do jakiejś wyimaginowanej przedindustrialnej, dziewiczej, nieskalanej przeszłości. Wstecznikami są ci, którzy mówią, że kiedyś była wspaniała Polska, świetlana, w każdym aspekcie doskonała. Nie było nigdy niczego świetlanego.

Skoro Europa nigdy nie była zdrowa, to tak naprawdę rozpacza pan nad Europą czy bardziej nad jej świetlaną ideą?

Być może nad ideą, bo kiedyś obiecaliśmy sobie, że będzie fajnie, a potem wyparliśmy się wszystkiego i wygląda na to, że już fajnie może nie być. Wygląda na to, że system, który chcieliśmy zbudować, demokrację, kapitalizm rynkowy itd., że to jest zagrożone. Potrzebne jest coś takiego jak kolektywny obywatelski etos, wiara w zasady. Żydzi przetrwali 2 tys. lat bez państwa. Dlaczego? Bo zachowali wiarę w zasady i nie zdradzili swoich przekonań.

Europa powinna brać przykład?

Najpierw musi zrozumieć, gdzie popełniła błędy. Każde dziecko jest w sensie cywilizacyjnym dzikusem, jest niewinne. Ma wszystkie instynkty, ale nie ma wiedzy. Każde nowe pokolenie trzeba na nowo tego samego nauczyć. Za każdym razem ten świat, którego chcemy, musimy tworzyć na nowo. Ale żeby go stworzyć, musimy przekonać następne pokolenie, że to, czego chcemy, jest jednak dobre. A jak mamy to zrobić? Przecież oni nam powiedzą: chcecie nas uczyć, a zobaczcie, coście sami zrobili! Jak mamy ich przekonać, skoro popełniliśmy takie błędy i do dziś nie chcemy wiedzieć dlaczego? Europa ma zanik pamięci. Jak może rozwijać się ktoś, kto nie chce pamiętać? Jak może zapewnić, że to się nie powtórzy?

Tyle że błędy zawsze się powtarzają, a cywilizacje mają krótką pamięć.

Zgoda. Jest przemoc, wszystkie te rzeczy. Natura ludzka. Ale my kiedyś postanowiliśmy, że zrobimy coś innego, coś, co jest wbrew pierwotnej naturze. Czyli ustalimy w Europie pewien system, który będzie wbrew naturze, oparty na pewnych zasadach, tzw. racjonalnych. Bo czym jest demokracja? Demokracja wymaga od jednostki zgody na działanie dla ogółu. To nie jest naturalny system. To jest coś wbrew zwierzęcemu egoizmowi jednostki. I tę jednostkę można do tego przekonać, pokazując pewne zasady, tłumacząc, dlaczego są dobre. Ale skoro wszyscy dziś wiedzą, że zostały złamane, to to nasze niby demokratyczne społeczeństwo wraca do swoich naturalnych instynktów i demokracja jest zagrożona.

A może Europa jest jak kiedyś Cesarstwo Rzymskie. Może to schyłek Europy?

Cywilizacja europejska nie tyle jest skazana na zagładę, ile sama idzie ku zagładzie. Nie mam gotowego lekarstwa, wiem, że musimy szukać.

A choroba Polski?

Choroba Polski polega na tym, że ten kraj ma problem z pamięcią. I nie chodzi już o kwestie żydowskie, ale o to, że przeszłość wydaje się dziś być tu najważniejszym tematem. Żyjemy przeszłością. Ten cały heroiczny, romantyczny zbiór legend – jak to się ma do twardej, nieskłamanej rzeczywistości? Co się stało w 1989 r.? Czy kompromis był dobry czy zgniły? Dziś główna debata w tym kraju odbywa się na temat przeszłości.

Źle, że dyskutujemy o przeszłości?

Dobrze, bo bez tego nie można zrozumieć teraźniejszości, ale widzę sposób, w jaki się to odbywa. Toczy się wojna o pamięć i żadna ze stron wojujących nie ma ochoty się z tą historią zmierzyć. Weźmy to, co działo się po 1989 r. Ja uważam, że nastąpił bezprecedensowy skok cywilizacyjny, ale jednocześnie zapomniano o wielu i teraz ci, którzy ten skok czynili, nie chcą pamiętać o tym, że przy okazji popełniono wiele błędów, bo nie wszyscy dostali się na pociąg do raju. A druga strona? Mówi już tylko o tym. Nie ma dyskusji, jest tylko konfrontacja. Jak można wyciągnąć wnioski? Dziś mamy dwie Polski, które nie potrafią ze sobą rozmawiać.

O 1989 r. pisze pan jako o momencie, w którym „można było się pozabijać albo dogadać”. I o tym, że to fenomen, bo wtedy się udało.

Piszę też, że dziś to byłoby chyba niemożliwe. Brakuje ludzi, którzy szanują kompromis i doceniają jego wartość. W 1989 r. była jeszcze pewna grupa takich ludzi. Dziś ich nie widać. Nie ma kultury kompromisu, bo nie ma klasy średniej, a to zawsze w jej interesie leżał kompromis i ona potrafiła go docenić.

Mamy klasę średnią.

Ale tylko w sensie ekonomicznym.

A inteligencja?

W dużej mierze została wybita, przetrzebiły ją wojna i komuna. Zresztą inteligencja wywodziła się ze zubożałej szlachty, a to była kasta wojenna. Kompromis leży w naturze klasy średniej, a w Polsce jeszcze jej po wojnie nie wyprodukowaliśmy. Są zalążki, ale to klasa średnia, która jeszcze nie do końca siebie widzi jako kogoś, kto ma mediować. Zanim klasa średnia nie zacznie być nią nie tylko ekonomicznie, zanim nie zacznie myśleć jak klasa średnia, niewiele da się zrobić. Dziś są w Polsce tylko dwa plemiona, które wzajemnie sobą pogardzają. Jedni mówią: „Wy jesteście Polska B! Janusze!”. A z drugiej strony: „Wy jesteście gorszy sort. My, lepszy sort”. Czysta pogarda.

Z postaci, które pojawiają się w pana książce, nie będę pytać o Jimiego Hendrixa i sikanie w tej samej toalecie…

Wszyscy tylko o tym, będę dozgonnie wdzięczny.

…skoro mówimy o podziale, zapytam o osobę, którą wskazuje się jako jednego z jej głównych autorów, pana kolegę z lat szkolnych…

Zapewniam, że moje siedzenie w ławce szkolnej z Leszkiem Kaczyńskim, z którym się przyjaźniłem, czy wspólny pobyt na obozie wojskowym z Jarkiem, nie miały wpływu na to, co dzieje się w Polsce.

Znał pan szefa PiS, także po roku 1989... To ten sam człowiek?

Jeśli chodzi o relacje osobiste, to Jarek jest bardzo inteligentnym człowiekiem i wobec mnie serdecznym. Ale to jest intelektualista, a dziś jest po tej stronie jakby mniej intelektualnej. To ci drudzy aspirują do bycia elitą. Ciekawy rozdźwięk. Zresztą o tych latach nie wspominam w książce. Ona tak naprawdę dojechała do wczesnych lat 90.

Ale o dwóch plemionach rozmawiamy…

Nie jestem w żadnym z nich. Ideologicznie, jako amerykański neokonserwatysta, jestem poza tym spektrum. Z dużym smutkiem patrzę na tę wojnę i myślę, że obie strony się do niej przyczyniły. Jedni popełnili grzech zaniedbania i pogardy. Drudzy grzech nienawiści. Ci pierwsi są teoretycznie bardziej światli, a przez dwadzieścia parę lat nie zauważyli, że jest rzesza ludzi, którzy są poza i nie biorą udziału w tej wielkiej i wspaniałej transformacji. Zapomnieli, że ludzi trzeba uczyć, przekonywać, a nie tylko powiedzieć: tak będzie i już, bo to jest dla was dobre. To był wielki błąd. Reakcją na to jest inny błąd. Nienawiść, zawiść, brak dialogu.

Wszyscy ubolewają, że są dwa plemiona, nikt nie wie, co zrobić.

Wszyscy ubolewają? Nie wszyscy. Chodzi o to, że prawie nikt. Każdy myśli tylko o tym, co zrobić, żeby jego strona wygrała.

No dobrze. Pan ubolewa. A ja jednak pytam o receptę.

Bez gotowości do rozmowy, bez chęci i próby porozumienia się nic z tego nie wyjdzie. „Ja staję się w zetknięciu z Ty; stając się Ja mówię Ty. Każde prawdziwe życie jest spotkaniem”. Powtarzam słowa Martina Bubera, wielkiego żydowskiego filozofa, nie dlatego, że się wykręcam od odpowiedzi, ale dlatego, że nie widzę lepszej recepty. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 28/2018
Więcej możesz przeczytać w 28/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2018 (1843)

  • Łączy nas nie tylko piłka 8 lip 2018, 20:00 To jeden z tych punktów na mapie, które dla większości ludzi, jeśli tam nie trafią, pozostają nieznane. Santoczno jest niewielką wsią, oddaloną o niecałe 20 km od Gorzowa Wielkopolskiego. Liczy sobie nieco ponad 200 mieszkańców. W... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 8 lip 2018, 20:00 PRZY OKAZJI NOWELIZACJI USTAWY O IPN W PIS MOŻNA USŁYSZEĆ, ŻE PREZES TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO JULIA PRZYŁĘBSKA ZAWIODŁA W TEJ SPRAWIE. – Trybunał miał dać wykładnię odnośnie tej ustawy w kwietniu, a tymczasem w czerwcu pani prezes... 6
  • Obraz tygodnia 8 lip 2018, 20:00 50 tys. tegorocznych maturzystów powinęła się noga i nie zdali egzaminu dojrzałości. 13,7 tys. z nich – z więcej niż jednego przedmiotu, nie będą więc mogli przystąpić do poprawki w sierpniu. Wygrany Georgia May Jagger Córka Micka... 9
  • Info Radar 8 lip 2018, 20:00 PiS chce zmienić ordynację do Sejmu? Według naszych informacji po wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 r. PiS planuje zmienić ordynację do Sejmu. – Nadal formalnie będzie proporcjonalna, tylko powstanie 100 małych okręgów... 10
  • Sąd Najwyższy, czyli im dalej w las, tym ciemniej 8 lip 2018, 20:00 „W TEJ POLSCE NIGDY ŁADU, ALE NAJMNIEJ TERAZ” – z każdym dniem kryzy- su wokół Sądu Najwyższego stary cytat z Fredry wypełnia się nową treścią. Politycy PiS postanowili podporządkować sobie wymiar sprawiedliwości, więc... 11
  • Awantura o Sąd Najwyższy 8 lip 2018, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka Polska przestała być właśnie państwem prawa. Bo niezależne sądownictwo to jego najważniejszy filar. Dla znaczącej części społeczeństwa nie ma to znaczenia. Sądzę, że gdyby zrobić... 14
  • Jestem bardzo zdolny, tylko niedopilnowany 8 lip 2018, 20:00 Na manifestacjach pod Sądem Najwyższym nie ma tłumów, bo nie ma przywódców. To, co proponują dzisiejsi politycy, jest za słabe i za nudne – mówi Lech Wałęsa, były prezydent. 16
  • Kampania Wałęsów 8 lip 2018, 20:00 Lech Wałęsa, były prezydent i legenda Solidarności, wraca na scenę polityczną. Chce nie tylko zjednoczyć opozycję, ale też wesprzeć syna w wyścigu o prezydenturę Gdańska. 20
  • Pięć raf polskiej dyplomacji 8 lip 2018, 20:00 Poznaliśmy kulisy rządowej strategii odbudowania relacji z Izraelem. W tle są gry dyplomatyczne, duże pieniądze, ambicje polityków, a nawet Watykan. 25
  • Przełomowa deklaracja 8 lip 2018, 20:00 Odkąd sięga moja pamięć, nie znam takiego przypadku, aby deklaracja premiera Izraela stawiała znak równości między przejawami wrogości wobec Żydów i wobec jakiegokolwiek innego narodu na świecie. Tak dla państwa żydowskiego, jak i... 29
  • Polacy mają potrzebę wspólnoty 8 lip 2018, 20:00 Ludzie domagają się od samorządowców: dajcie nam przestrzeń, gdzie możemy się spotykać, działać – mówi Jacek Sutryk, kandydat na prezydenta Wrocławia. 30
  • Tęsknię za Polską, której już nie ma 8 lip 2018, 20:00 fogelman 32
  • Wakacje nad Morzem Śródziemnym 8 lip 2018, 20:00 Plaża jest od tego, żeby stawiać zamki z piasku albo żeby zakopać się w nim po szyję, albo żeby biegać po niej z psem. Plaża nie jest do tego, żeby na nią wypływały zwłoki dzieci. Od początku roku w Morzu Śródziemnym utonęło... 35
  • Psie fanaberie i kocia przesada 8 lip 2018, 20:00 Polacy zwariowali na punkcie czworonogów. Przebierają je, zapisują do żłobków, a nawet malują im paznokcie. I wydają na nie więcej niż na dzieci. 37
  • Do serca przytul psa 8 lip 2018, 20:00 Jeśli co 40. z nas przygarnie zwierzę, schroniska nie będą potrzebne – mówi Dorota Sumińska, doktor zwierząt. 40
  • Nie rozumiem kotów 8 lip 2018, 20:00 Psy zawsze mocno zaprzątały moją wyobraźnię, były miejskie… Koty mają inny styl życia, są mniej zależne od człowieka – opowiada Szymon Majewski. 41
  • Morze… będzie rekord 8 lip 2018, 20:00 To będzie wyjątkowe lato dla polskiego morza. Nad Bałtykiem mogą paść kolejne rekordy – temperatury i liczby turystów. 42
  • Witamy w imprezowni 8 lip 2018, 20:00 Tanie kwatery i tanie loty sprawiły, że prawie każdego stać na podróżowanie. Najbardziej atrakcyjne polskie miasta zaczynają walczyć z nadmiarem odwiedzających. 44
  • Dynastia po polsku 8 lip 2018, 20:00 Prawdziwych biznesowych rodów w Polsce nie ma. Są tylko bogaci rodzice, którzy teraz przekazują fortuny dzieciom. Ile z nich nie przehula rodzinnego majątku, a da początek pierwszym dynastiom polskiego biznesu? 48
  • Hossa Bessa 8 lip 2018, 20:00 Solaris do Hiszpanii Po miesiącach poszukiwań w końcu jest: producent autobusów Solaris znalazł inwestora dla swojej firmy. Spółkę z podpoznańskiego Bolechowa ma przejąć hiszpański producent pociągów i tramwajów CAF. Solaris to... 57
  • Portfel cyfrowych dzieci 8 lip 2018, 20:00 Pokolenie nastolatków, nazywane generacją Z, jest przedsiębiorcze, odporne na reklamę i ma nastawienie konsumpcyjne. Pozyskanie ich będzie nie lada wyzwaniem dla banków. 58
  • Ile zarabia sędzia 8 lip 2018, 20:00 Szymon Marciniak, polski sędzia piłkarski, pożegnał się z mundialem. Jednak finansowo narzekać nie może. 60
  • Dworce grozy 8 lip 2018, 20:00 Ataki, zastraszanie podróżnych, kradzieże – z bezpieczeństwem na polskich dworcach jest coś nie tak. Kolejarze chcieliby to zmienić, potrzebne są jednak nowe przepisy. 62
  • Know How 8 lip 2018, 20:00 Rower na sterydach Duży, niemal profesjonalny góral wspomagany silnikiem elektrycznym? Taka filozofia jazdy budziła moje zdziwienie, bo klasa e-bike’ów, czyli rowerów elektrycznych, kojarzy się raczej z rowerami dla osób starszych. Ale... 64
  • Na wroga trzeba patrzeć realistycznie 8 lip 2018, 20:00 Z całym szacunkiem dla Polski, ale USA mają swoje interesy na całym świecie, dlatego nie możemy umieszczać w każdym kraju po jednej dywizji – mówi George Friedman, gdy „Wprost” pyta go o obecność u nas wojsk amerykańskich. 67
  • Gry wojenne doktora Friedmana 8 lip 2018, 20:00 Ile dywizji i jak szybko Stany Zjednoczone mogą w razie konfliktu z Rosją wysłać do Polski, to jest najważniejsze pytanie, przed jakim stoicie – mówi dr George Friedman, autor bestselleru „Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek”, w którym Polskę obsadza w roli regionalnego... 68
  • Trump na wojnie z imigrantami 8 lip 2018, 20:00 Prezydent USA na uszczelnianiu granicy może zyskać więcej niż jego przeciwnicy na filozofii otwartych drzwi. 71
  • Ironman z cukrzycą 8 lip 2018, 20:00 W leczeniu cukrzycy wysiłek fizyczny jest traktowany na równi z leczeniem farmakologicznym – mówi Eugeniusz Śnieżko, triathlonista. 74
  • Uzdrowić zdrowie 8 lip 2018, 20:00 Potrzebna jest dyskusja ponad podziałami na temat zdrowia. To w zasadzie ostatni moment – uważa dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii. 76
  • Wdrażałem model niemiecki 8 lip 2018, 20:00 Mnie już w Trójce nie ma, a moja piosenka tam jest. To rodzaj kontaktu ze słuchaczami. Bo ludzie są w porządku – przekonuje Artur Andrus. 80
  • Maluchem ku sławie 8 lip 2018, 20:00 W kraju prawie nieznana, za granicą Karolina Sofulak powoli wyrasta na gwiazdę. Właśnie wygrała Europejski Konkurs Reżyserii Operowej. 84
  • Czasami gram gwiazdę 8 lip 2018, 20:00 Piosenki są jak moje dzieci, które wypuszczam w świat. Chcę, żeby innym pomogły – mówi Stanisława Celińska, aktorka i piosenkarka, która wydała album „Malinowa”. 86
  • Wydarzenie 8 lip 2018, 20:00 Otchłań mroku „Ostre przedmioty”, reż. Jean-Marc Vallée, twórca Marti Nixon, HBO/HBO GO Nikogo już nie dziwi, że jakościowe seriale reżyserują topowi reżyserzy. Dla znanego m.in. z oscarowego „Witaj w klubie” Jeana-Marca Valée... 88
  • Film 8 lip 2018, 20:00 Śmierć przy prosecco „Ostatnie prosecco hrabiego Ancillotto”, reż. Antonio Padovan, Aurora ZWŁOKI HRABIEGO ZNALEZIONO NA CMENTARZU. Z pustą fiolką po lekach nasennych i (również pustą) butelką po prosecco. Dowody wskazują na... 89
  • Muzyka 8 lip 2018, 20:00 Reanimacja niepotrzebna Bycie kompozycyjnym talentem, który momentami ociera się o geniusz, stwarza ten problem, że ludzie cały czas czekają na rzeczy wiekopomne. I mają problem z tym, że tworzy się muzykę lekką, łatwą i przyjemną,... 90
  • Kalejdoskop 8 lip 2018, 20:00 Bal manekinów Gombrowicz – wiadomo, doczekał się pokaźnej biblioteki o swojej twórczości i o swoim życiu. Jednak pewne fakty wciąż pozostają nieznane – Magdalena Miklasz odkryła na przykład, że był pisarzem nudnym. A było to... 91
  • Książka 8 lip 2018, 20:00 Anatomia rozpadu GRETA GETLER UDANIE DEBIUTUJE POWIEŚCIĄ, KTÓRA JEST BOLESNĄ SPOWIEDZIĄ 30-LETNIEJ KOBIETY. Bolesną, bo odkryła pustkę swojego życia i własne niespełnienie, którego najbardziej wyrazistym znakiem jest bezdzietność.... 92
  • Gorąca, wakacyjna premiera w Teatrze Capitol! 8 lip 2018, 20:00 Gdy noc poślubna zmienia się w koszmar, publiczność śmieje się do łez! 93
  • Lud 8 lip 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Nie interesuję się specjalnie polityką i bardzo sobie tę cechę cenię. Niewidzenie i nieinteresowanie się pozwala jakoś przeżyć to, co normalnie zapewne kosztowałoby mnie mnóstwo nerwów. Ostatnio jednak zdarzyło... 95
  • Jak nie dać się oszukać producentom żywności 8 lip 2018, 20:00 RADZI Anna Makowska, dietetyczka i blogerka Ostatnio statnio w sklepie znalazłam gotowe do wypicia espresso w plastikowym kubku. Jak zwykle sprawdziłam skład. Okazało się, że coś, co było sprzedawane jako kawa, w rzeczywistości było... 96
  • Próbuję iść drogą Jana Pawła II 8 lip 2018, 20:00 Moje marzenia nie dotyczą już medali, teraz ważne jest dla mnie to, by innym pomagać odnosić sukces 97
  • Trzej Królowie ze Strasburga i ACTA 2.0 8 lip 2018, 20:00 Kurz wygrał wybory, bo mówił imigrantom „dość”, ale na posiedzeniu w Brukseli siedział jak mysz pod miotłąBoh trojcu lubit. To rosyjskie przysłowie pasuje do listy gości Parlamentu Europejskiego podczas ostatniego przed wakacjami... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany