Wolność, nie zakaz

Wolność, nie zakaz

Idąc dalej tą samą drogą, co przez ostatnie ćwierć wieku, za kilka lat możemy nie mieć żadnej polskiej sieci handlowej, a może nawet żadnego polskiego sklepu. Nie ma w Europie drugiego dużego kraju, który by sobie na to pozwolił – mówi Marzena Gradecka, jedna z najbogatszych Polek.

Mija rok od wprowadzenia zakazu handlu w niedziele.

Proszę, nie używajmy tego słowa. Za dużo go ostatnio.

Jakiego?

Że to zakaz.

A jak to nazwać?

Wyraz zakaz jest agresywny. Jak Polakowi się czegoś zakazuje, to włącza się sprzeciw, chce walczyć o wolność. Dlaczego nie mówi się po prostu o wolnej niedzieli? O tym, że od roku w niektóre niedziele półtora miliona rodzin, które pracują w handlu, może wreszcie spędzić czas ze sobą. O tym, że wolna niedziela ma znaczenie dla zdrowia społeczeństwa, a zakupoholizm jest poważnym problemem społecznym.

Wolne niedziele miały pomóc małym sklepom, a według różnych szacunków w zeszłym roku zamknęło się ich od kilku do kilkunastu tysięcy.

Szacunki z natury rzeczy są nieprecyzyjne. Osobiście wątpię, żeby to było kilkanaście tysięcy. Jakie są realia, zobaczymy za kilka miesięcy. Fakt, że od lat zamykają się małe, polskie sklepy, nie ma żadnego związku z wolną niedzielą. To efekt globalizacji. Z drugiej strony GUS właśnie opublikował dane, że w 2018 r. pierwszy raz od wielu lat wyhamowała tendencja spadku liczby osób prowadzących działalność w sektorze handlu.

A liczba marketów ciągle rośnie.

O tym właśnie mówimy. Globalizacja. Według zachodnich ekspertów to cud, że w ogóle mamy jeszcze jakieś polskie sklepy. Zawdzięczamy to niesłychanej zaradności i pracowitości polskich kupców. Od lat polskie sklepy się zamykają przez niekontrolowaną inwazję zachodnich sieci. To proces, który wolne niedziele mogą odrobinę wyhamować.

Upadają nie tylko małe polskie sklepy, ale też duże sieci. Kłopoty ma Piotr i Paweł, zniknęła Alma, na krawędzi bankructwa tańczy Bać-Pol.

Problemem naszego kraju jest to, że idąc dalej tą samą drogą, co przez ostatnie ćwierć wieku, za kilka, kilkanaście lat możemy nie mieć żadnej polskiej sieci handlowej, a może nawet żadnego polskiego sklepu. Nie ma w Europie drugiego dużego kraju, który by sobie na to pozwolił. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że jest to sytuacja potencjalnie groźna dla polskiej racji stanu.

Pani działa w handlu od kilkudziesięciu lat. Walcząc o wolne niedziele, nie było żalu, że w niedzielę się nie zarobi?

Nie było, jestem ekonomistką. Umiem liczyć i przewidywać procesy. Nie widziałam powodu realnej straty obrotów i zysków, a w zamian można było dostać zdecydowaną poprawę komfortu pracy kierownictwa i personelu sklepów. Poza tym jest też kwestia wychowania. Pochodzę z jednej z najstarszych rodzin kupieckich w Polsce. Moja prababka Michalina jeszcze pod koniec XIX w. prowadziła sklep w Jazłowcu koło Tarnopola. Losy kresowej części mojej rodziny, poza mamą nauczycielką, zawsze były związane z kupiectwem. To była ich natura. Wygląda na to, że to też moja natura. A ta natura nie jest pazerna, tylko odpowiedzialna.

A pani jak znalazła się w handlu?

Po studiach mój mąż Krzysztof trafił do wojska, ja urodziłam pierwsze dziecko. W trakcie urlopu macierzyńskiego założyłam własną firmę dziewiarską. Ale z małym dzieckiem na rękach już jako „prywaciarz” to była jednak bardzo żmudna praca. Nie dla mnie. Znałam języki obce, wszyscy wyjeżdżali albo na stałe, albo dorobić sobie sezonowo w Niemczech, spróbowaliśmy i my z mężem. Za dwa miesiące pracy kupiliśmy przechodzone auto, a dla znajomego, który miał mały sklepik, trochę zamówionego przez niego towaru. Okazało się to łatwe, szybkie i zyskowne. I tak to się zaczęło. Handel sam mnie dopadł. Otworzyliśmy istniejącą do dziś firmę dystrybuującą kosmetyki i chemię gospodarczą. W 1996 r. nasz pierwszy supermarket Eko, z którego wyrosła sieć 300 sklepów. Kilka lat temu sprzedaliśmy ją Amerykanom. Dzisiaj jesteśmy nadal największym polskim dystrybutorem kosmetyków i chemii gospodarczej w Polsce oraz prowadzimy ponad 300 drogerii Jasmin. Jesteśmy też udziałowcami sieci pod szyldami Rabat i Aligator.

Kiedy rozmawia pani z ajentami stworzonych przez panią sklepów, to co mówią?

Kiedy jeszcze nie było ustawy, to zrobilłam nawet małe śledztwo i pytałam o ich zdanie na temat wolnych niedziel. Konkluzja była taka: gdyby wszyscy duzi mieli zamknięte, to my też chętnie zamkniemy.

Aż tak chętnie?

Podstawowym argumentem były poważne problemy kadrowe przy obsadzaniu niedziel. Nikt nie chciał wtedy pracować. Po wprowadzeniu ustawy potwierdzają, że wolne niedziele dają im ogromną ulgę przy układaniu grafików. Pracownikom dają z kolei większe zadowolenie z pracy w handlu. Sami ajenci i kierownicy sklepów cieszą się, że dostali chociaż jeden dzień szansy na realny odpoczynek i regenerację po całym tygodniu. Praca w handlu, szczególnie spożywczym, jest naprawdę bardzo wyczerpująca. Z jednej strony koncerny dociskają pracowników, z drugiej polscy handlowcy muszą bardzo ciężko pracować, aby sprostać morderczej konkurencji.

Na razie jeszcze w którąś tam niedzielę możemy zrobić zakupy, ale kiedy za rok wejdzie całkowity zakaz, to Polacy chyba się wściekną. Najnowsze badanie IBRiS: 68 proc. ankietowanych jest przeciwnych wprowadzeniu całkowitego zakazu handlu w niedziele.

W Niemczech wolną niedzielę chroni konstytucja i nie słyszę, żeby Niemcy cierpieli z powodu tego, że nie mogą robić codziennie zakupów. W Austrii prężnie działa „Sojusz na rzecz wolnej niedzieli”, organizacja pozarządowa, która po latach działalności sprawiła, że wolna niedziela jest odbierana przez Austriaków w dobrym tonie. Nawet w laickiej Francji niedziela jest chroniona prawem. Wolna niedziela jest tam przywilejem, a nie zakazem. Cywilizowane kraje starej Unii chronią niedziele jak dobro narodowe. Dlaczego tam nie toczą się dyskusje na temat zakazu handlu? Bo kiedyś przewidujący politycy zabezpieczyli niedziele przed agresją drapieżnego kapitału w konstytucji lub w postaci kar. My nie jesteśmy od mieszkańców tych krajów ani głupsi, ani gorzej zorganizowani. Jesteśmy po prostu zmanipulowani przez media.

Przeciwnicy powołują się na dane Nielsena: od stycznia do lipca 2018 r. sprzedaż w małych sklepach zmalała o 1,1 proc., podczas gdy w dyskontach wzrosła o 8,1 proc. Największym wygranym okazały się stacje benzynowe, które zanotowały wzrost sprzedaży o 13 proc.

Nie potwierdzam tych danych. Rynek w 2018 r. ponownie znacząco wzrósł, mimo że efekt 500 plus był głównie w 2017 r. Osobiście wolę posługiwać się niebudzącymi wątpliwości danymi GUS, ale one ukażą się dopiero za jakiś czas. Badania Nielsena, na które pan się powołuje, są wyrywkowe, dotyczą krótkiego i niekluczowego dla wyników handlu okresu w roku oraz prawdopodobnie były zrobione na podstawie sondy przeprowadzonej być może w centrach handlowych. Nie będę się do nich odnosić i raczej nikt tego nie powinien robić. Dobrze radzące sobie prywatne sklepy, które znam, korzystają z wzrostu rynku, cieszą się z wolnych niedziel i się rozwijają. Tyle mogę potwierdzić.

Co to znaczy dobrze radzące?

Po pierwsze są sklepy, które do czasu wprowadzenia ustawy i tak nie były czynne w niedzielę. Dla przykładu spory sklep przy rondzie w moich rodzinnych Obornikach Śląskich. Nigdy nie był otwarty w niedzielę, teraz też nie jest. Straci coś? No nie, a nawet odrobinę zyska, bo więcej sprzeda w sobotę. Druga grupa to te sklepy, które przed ustawą były zamknięte w niedziele, ale teraz na kilka godzin w te dni się otwierają, żeby podreperować rodzinny budżet. Mieszczą się na ogół w domu właścicieli. Czy oni tracą? Nie, też nieco zyskują na obrocie. Trzecia grupa to małe sklepy, które zawsze były otwarte w niedziele i teraz też są. Czy tracą? Nie, bo obroty naturalnie im w niedzielę rosną. Przykład: sklep w pobliżu szpitala przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu, który po ustawie zwiększył swoje obroty trzykrotnie. Ostatnia grupa sporych sklepów, które były otwarte, a teraz są zamknięte, podobnie jak konkurencja. Mają mniejsze problemy kadrowe, nie tracąc obrotu. Wynik nieco na plus.

Na Węgrzech po wprowadzeniu wolnych niedziel z miesiąca na miesiąc rosła liczba przeciwników tego pomysłu i w końcu z zakazu się wycofano.

Może trudno w to uwierzyć, ale węgierski handel jest jeszcze bardziej uzależniony od obcego kapitału niż nasz. Lobbing zagranicznych sieci w postaci zamawianych badań, sondaży, analiz, artykułów w mediach był tam bardzo intensywny. W Polsce również nikt poza wielkim zachodnim kapitałem skupionym wokół kilku organizacji handlowych i może niektórymi politykami nie porusza i wciąż nie odgrzewa tematu wolnych niedziel.

Prognoza na ten rok: firma doradcza Euromonitor International ostrzega, że upadnie ponad 5 tys. małych sklepów spożywczych.

Nie potwierdzam. Wiele alarmistycznych prognoz przed wprowadzeniem wolnych niedziel się nie sprawdziło. Fakt, branża boryka się z problemem sukcesji w prywatnych firmach handlowych. Prawda jest taka, że w wyniku globalizacji handel przestał być atrakcyjny dla młodych ludzi. Polacy, którzy otworzyli działalność handlową w latach 90., powoli wchodzą już w wiek emerytalny. Zdołali wykształcić dzieci, a dzieci często nie chcą po nich przejmować sklepów. Prestiż niewielki, narobić się trzeba, a pieniędzy z tego dużo nie ma. Nadzieją są otwierane przy sklepach stacjonarnych sklepy internetowe. To może młode pokolenie zachęcić i na szczęście dzieje się tak coraz częściej.

Sklepy znikały też wtedy, kiedy właściciele nie byli przed emeryturą.

Tak, to już wieloletni proces. Efekt transformacji i braku jakiegokolwiek wsparcia dla tej dziedziny rodzimej gospodarki. Wszyscy mówili, że nie ma sprawy, sklep polski czy niepolski, byle tani, rynek pracy też nie ucierpi, bo ktoś, kto do tej pory prowadził sobie sklep, teraz znajdzie pracę w markecie. A to przecież nie to samo. Właściciel sklepu utrzymywał całą rodzinę, płacił podatki. Czy pracownika dyskontu stać dzisiaj na utrzymanie rodziny na godziwym poziomie? Poza tym właściciel sklepu uczył dzieci pracowitości, wciągał ich w biznes, przez co miały szansę wyrosnąć kolejne pokolenia przedsiębiorców. Uczył je też odpowiedzialności, bo praca kupca przez lata była zawodem zaufania społecznego. Swój sklep podpisujesz własnym nazwiskiem, sygnujesz swoją twarzą. Sprzedajesz ludziom jedzenie czy kosmetyk, więc bierzesz za wszystko, co sprzedałeś, odpowiedzialność. Jeden błąd i masz straconą reputację. Ten zawód uczył ogromnej odpowiedzialności. Dzisiaj jak pani w markecie sprzeda coś przeterminowanego albo zapomni wydać reszty, to ta odpowiedzialność rozpływa się gdzieś w otchłani gigantycznej korporacji.

Okładka tygodnika WPROST: 8/2019
Więcej możesz przeczytać w 8/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2019 (1874)

  • Polska musi mieć własny głos 17 lut 2019, 20:00 Jaki jest bilans warszawskiego szczytu w sprawie Iranu? O konferencji pisze w tym wydaniu Jakub Mielnik, szef działu Zagranica. Wydaje się, że była niedoceniana. Ostatecznie okazała się wydarzeniem wysokiej rangi i pojawili się na niej... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 lut 2019, 20:00 PO WARSZAWIE KRĄŻY NASTĘPUJĄCY ŻART O RAFALE TRZASKOWSKIM I PATRYKU JAKIM: jeden chciał być europosłem, a został prezydentem Warszawy, a drugi chciał być prezydentem, a będzie europosłem. Faktycznie Jaki ma duże szanse na zdobycie... 6
  • Obraz tygodnia 17 lut 2019, 20:00 80 tys. zł odprawy dostanie wylatujący ze stanowiska prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Kazimierz Kujda, były współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, a wcześniej SB Wygrana Tulia – założony w Szczecinie żeński zespół... 9
  • Info radar 17 lut 2019, 20:00 Nowacka problemem dla PSL Rozmowy koalicyjne między PSL i Platformą Obywatelską nie były łatwe. Obie partie skonfliktował nie tylko spór o wyborcze jedynki na listach, lecz także obecność głoszącej lewicowe poglądy Barbary Nowackiej w... 10
  • Kleczkowska już się skończyła 17 lut 2019, 20:00 Rozmowa z Małgorzatą Rożniatowską, aktorką 12
  • Afera lustracyjna w szeregach PiS 17 lut 2019, 20:00 Lewo PRZESZŁOŚĆ TO JEDNA Z NIELICZNYCH RZECZY, KTÓREJ NIE MOŻNA ZMIENIĆ. Rzecz jasna można ją ubarwić, zubożyć, przekłamać lub wyprzeć się jej. Zmienić się nie da. Za jakąś jej część jesteśmy odpowiedzialni; nasza biografia... 14
  • Tusk wraca do gry 17 lut 2019, 20:00 Donald Tusk chce stworzyć nowy projekt polityczny. Ma z nim ruszyć tuż po wyborach europejskich, choć jego wysłannicy już zaczęli dyskretny objazd po kraju. 17
  • Tuska ciągnie do Polski 17 lut 2019, 20:00 Platforma Obywatelska nie kładzie na stół żadnej oferty dla kraju – mówi Rafał Dutkiewicz, były prezydent Wrocławia. 22
  • Wojna przebrzmiałych gwiazd 17 lut 2019, 20:00 Adam Bielan i Michał Kamiński, dwaj politycy, którzy przed laty wspólnie robili PR dla PiS, a później ich drogi się rozeszły, mogą zetrzeć się w tegorocznej kampanii europejskiej. 26
  • Przebiegle czy po kozacku? 17 lut 2019, 20:00 Wydalenie polskiego konsula z Norwegii spotkało się z godnościową reakcją naszego rządu; w imię reguły wzajemności z Polski wydalona została norweska konsul. Nie jest jasne, co naprawdę skłoniło centro-prawicowy rząd w Oslo do... 29
  • Furą albo stopem 17 lut 2019, 20:00 Polska prowincja jest odcięta od świata. Jeśli ktoś nie ma samochodu, siedzi w domu. Komunikacja publiczna nie działa albo działa iluzorycznie. 30
  • Nie kłaniam się każdemu, nie każdemu podam rękę 17 lut 2019, 20:00 Jestem z Polaków dumny, ale niekoniecznie z tych, z których każą być dumni. Jest w nas tak wiele ukrytego bohaterstwa. Całe mnóstwo małych, skromnych, cudownych ludzi o wielkich sercach – mówi piosenkarz Marek Dyjak. 35
  • Sprawiedliwi 17 lut 2019, 20:00 Już parę lat nie kąpałam się w Morzu Śródziemnym. Zastanawiam się, czy wchodząc dziś do jego błękitnej wody, umiałabym nie myśleć o tym, że stało się masowym grobem. Od 2014 r. utonęło w nim 17 852 uchodźców i imigrantów. Do... 39
  • Wolność, nie zakaz 17 lut 2019, 20:00 Idąc dalej tą samą drogą, co przez ostatnie ćwierć wieku, za kilka lat możemy nie mieć żadnej polskiej sieci handlowej, a może nawet żadnego polskiego sklepu. Nie ma w Europie drugiego dużego kraju, który by sobie na to pozwolił – mówi Marzena Gradecka, jedna z najbogatszych... 41
  • Jak dorobić się mieszkania 17 lut 2019, 20:00 Przez 10 lat trzeba odkładać średnią krajową pensję, żeby kupić 60-metrowe mieszkanie w Warszawie. Z jednej strony ceny są zawrotne, z drugiej na pniu wyprzedają się nawet dziury w ziemi. 44
  • Hossa Bessa 17 lut 2019, 20:00 Pożegnanie z grafenem Tak się kończy los wynalazków made in Poland. Grafen miał być naszą narodową szansą na globalny sukces. Właśnie podano informację, że spółka Nano Carbon, która miała uruchomić masową produkcję tego... 47
  • Patrioci na zakupach 17 lut 2019, 20:00 Niemal 540 mld zł wytransferowano z Polski do krajów UE w dekadę. Można za to sfinansować w ciągu roku program 7000 plus. 48
  • Niska emisja, wysoki zysk 17 lut 2019, 20:00 Tradycyjne diesle i benzyniaki za kilkanaście lat zastąpią elektryki. Wiedzą o tym koncerny paliwowe, które coraz śmielej stawiają na zieloną energię. 50
  • Konferencja przejęzyczeń 17 lut 2019, 20:00 Warszawski szczyt miał być głównie o Bliskim Wschodzie, ale zmienił się w część kampanii wyborczej izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu, zorganizowanej w Polsce przez jego amerykańskich sojuszników. 52
  • Byli terroryści w służbie demokracji 17 lut 2019, 20:00 Sytuacja gospodarcza i polityczna w Iranie dojrzała do kolejnej rewolucji – mówi „Wprost” Farzin Hashemi, przedstawiciel irańskich Mudżahedinów Ludowych. 55
  • Madryt oddala się od UE 17 lut 2019, 20:00 Hiszpanię czekają przyspieszone wybory, w których antyimigracyjna i antyeuropejska partia Vox ma szansę wejść do rządu. 58
  • Skuteczne spanie 17 lut 2019, 20:00 Czy istnieją jakieś rozwiązania problemu szerzenia się bezsenności w naszym społeczeństwie? W jaki sposób możemy przyczynić się do zmiany obecnego stanu rzeczy? 60
  • Dzwonek alarmowy 17 lut 2019, 20:00 Kłopoty ze wzwodem, jego utrzymaniem i obniżone libido to nie powód do wstydu, ale natychmiastowej wizyty u lekarza. Mogą bowiem świadczyć o poważnej chorobie. 64
  • Żeby serce biło dłużej 17 lut 2019, 20:00 Na kondycję układu sercowo-naczyniowego pracujemy całe życie. To oznacza, że wielu chorób można uniknąć. Również zawału. 66
  • Tropem Wilczym 17 lut 2019, 20:00 3 marca odbędzie się już po raz siódmy Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych Tropem Wilczym. To największa tego typu impreza na świecie. 68
  • Nienawiść to towar, na którym się świetnie zarabia 17 lut 2019, 20:00 Moja poprzednia płyta była wyznaniem człowieka pogodzonego z losem, który przycupnął na kamyczku. Dzisiaj świat zaczyna tym kamyczkiem chwiać – o nowym albumie „Za niebawem” i niezgodzie na współczesną rzeczywistość mówi Wojciech Waglewski. 72
  • Odjazd wieszcza 17 lut 2019, 20:00 We śnie Rymkiewicza podobny do rockowego gitarzysty Slasha Mickiewicz odjeżdża na nowoczesnym rowerze. Klasyka i współczesność, wieszcz narodowy i popkultura w jednym. 76
  • Głosy dawnego świata 17 lut 2019, 20:00 Tegoroczna edycja Berlinale potwierdziła, że festiwale filmowe stały się współcześnie balem na Titanicu. 81
  • Wydarzenie 17 lut 2019, 20:00 Recykling przemocy Hiwa K, Wysoce nieprawdopodobne, choć nie niemożliwe, Kuratorka: Aneta Szyłak, Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, do 28 kwietnia 2019 r. Hiwa K nie tworzy sztuki lekkiej, łatwej i przyjemnej, a wystawa w... 83
  • Książka 17 lut 2019, 20:00 Dzień szakala 2.0 Z THRILLERAMI JEST JAK Z UŻYWKAMI – odbiorca wciąż potrzebuje większej dawki. W tym przypadku emocji. Doszło już do tego, że wstrząsają nami głównie opowieści, których bohaterowie ratują świat przed zagładą.... 85
  • Kalejdoskop 17 lut 2019, 20:00 Co z tą Polską? Inteligenci”, nowa sztuka Marka Modzelewskiego w reżyserii Roberta Talarczyka, to tekst bardzo nam dzisiaj potrzebny. Ewidentnie wartościowa literacko i artystycznie, pokazuje rzeczywistość tu i teraz. Odnosi się nie tyle... 86
  • Fałszywa wiosna 17 lut 2019, 20:00 To, co obecnie przeżywamy, to przedziwny okres fałszywej wiosny, która wykwita co roku jak gruźliczy wypiek na bladym, anemicznym liczku lutego. Przedwczesna, niedonoszona, szalona. Uderza do głowy jak zbyt młode wino. Zamiast śpiewu... 87
  • Kulturalna trzynastka 17 lut 2019, 20:00 Martyna Kliszewska AKTORKA I MALARKA 88
  • Z siłowni do show-biznesu 17 lut 2019, 20:00 Do niedawna szczytem ich medialnych osiągnięć była kilkuminutowa obecność w programach śniadaniowych. Dziś marzy im się prime time. 90
  • 7 trendów dla aktywnych 17 lut 2019, 20:00 1 Fit lifestyle Dziś bycie fit nie ogranicza się już tylko do bywania na siłowni, w sali do crossfitu czy biegania maratonów. – Za tym stoi cała filozofia. To bycie aktywnym fizycznie, ale też budowanie charakteru, polepszanie jakości... 92
  • Rarytasy z carskiego pałacu 17 lut 2019, 20:00 Gdy spytacie mieszkańców Podlasia z okolic Puszczy Białowieskiej, jakie imię męskie najsmakowiciej im się kojarzy, na pewno w odpowiedzi usłyszycie o Marcinku z Hajnówki. 94
  • Inspiracją bywa dla mnie Instagram 17 lut 2019, 20:00 Katarzyna Zielińska 96
  • Jak się przebranżowić 17 lut 2019, 20:00 Praca nie dostarcza ci satysfakcji, a każde przyjście do firmy okupione jest stresem? Frustracje narastają, bo przełożeni nie doceniają twoich starań? Jeśli czujesz, że w twoim życiu zawodowym potrzebna jest zmiana, oto poradnik, jak jej dokonać. 97
  • Zrób sobie… Czarzastego 17 lut 2019, 20:00 Wszyscy trąbią o Biedroniu, a przecież są na tym świecie ludzie, którymi nikt się nie interesuje. Na przykład przewodniczący SLD. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany