Oscary na miarę nowej generacji

Oscary na miarę nowej generacji

Bradley Cooper i Lady Gaga
Bradley Cooper i Lady Gaga / Źródło: YouTube
W nocy z niedzieli na poniedziałek po raz 91. rozdano Oscary. Niegdyś były one barometrem panujących w Ameryce nastrojów i wskazywały kinu kierunek. Dzisiaj próbują nadążyć za zmieniającym się światem.

Pozornie wszystko jest po staremu. W Dolby Theatre przygotowano kilkugodzinną galę, kolorowa prasa rozkręciła targowisko próżności, a studia wydały po 20, 30 mln na kampanie swoich produkcji. Za sznurki zaś ciągnęła telewizja i jej wyniki oglądalności. Z myślą o nich Akademia podjęła dwie kontrowersyjne decyzje. Organizatorzy chcieli wręczać cztery statuetki (m. in. za najlepsze zdjęcia i montaż, czyli elementy będące esencją sztuki filmowej) w czasie przerw reklamowych oraz, wbrew tradycji, zaproponować występ tylko części artystów rywalizujących o nagrodę za najlepszą filmową piosenkę.

Dopiero presja środowiska zmusiła ich do rezygnacji z planów. Jak zawsze wśród nominowanych filmów nie zabrakło biografii, a szczególnymi względami cieszyli się aktorzy, którzy poddali się transformacji: Christian Bale przytył do roli w „Vice” 20 kg, a Melissa McCarthy w „Can You Forgive Me?” zmieniła się w zaniedbaną abnegatkę. Cóż, wzgórza Beverly Hills nie są miejscem podatnym na rewolucję. Ale już na ewolucję tak, a ostatnio następuje ona coraz szybciej. Hollywood zdaje sobie sprawę, że w czasach niepewności i rosnących napięć nie może być tylko fabryką snów. Zaczyna obserwować zjawiska, które widzom nie pozwalają spokojnie zasnąć.

Okno na świat

Akademicy otworzyli okno na świat. Oscary nie są już wyłącznie apoteozą amerykańskiej wizji szczęścia i wzajemnym poklepywaniem się producentów po plecach. Do nominowanych filmów wdarł się kawałek rzeczywistości, a wśród honorowanych twórców, obok gwiazd i najbardziej znanych w Stanach reżyserów, stanęli autorzy z zagranicy, uważnie dokumentujący realia swoich społeczeństw. Jakby na przekór, w czasach, gdy prezydent USA chce otoczyć kraj murem, akademicy manifestują, że interesuje ich coś więcej niż mitologia własnego narodu. Kategoria film nieanglojęzyczny przestaje więc być kwiatkiem do kożucha.

Dyskusja o niej trwa od co najmniej dekady, kiedy poruszenie wywołał brak nominacji dla wybitnych rumuńskich „4 miesięcy, 3 tygodni i 2 dni” Cristiana Mungiu. Za wyselekcjonowanie pięciu tytułów spośród niemal setki kandydatów odpowiedzialna jest specjalna komisja. W ostatnich latach jej członkowie musieli obejrzeć w niedługim czasie i w konkretnych kinach ok. 16-18 filmów wskazanych przez Akademię. W efekcie decydowali się na to głównie emerytowani twórcy, zwykle z konserwatywnym i staromodnym gustem. Ostatnio zasady się zliberalizowały. Owo jury poszerzono i zadbano o większe zróżnicowanie wśród jego członków. Zmniejszono za to liczbę filmów, które muszą oni zobaczyć, aby głosować. Uznano także, że mogli poznać je na wcześniejszych festiwalach. I czuje się efekty zmian.

Akademia doceniła filmy, których twórcy, wracając do własnych wspomnień, badali trudną historię swoich krajów: „Romę” Alfonso Cuaróna i „Zimną wojnę” Pawła Pawlikowskiego. Nadine Labaki stała się zaś pierwszą kobietą z arabskiego świata nominowaną do Oscara. Jej „Kafarnaum”, opowieść o rzeczywistości bejruckich slumsów (recenzja na s. 91), zderzyła się z portretem ludzi żyjących na marginesie japońskiego społeczeństwa ze „Złodziejaszków” Hirokazu Koreedy. Przede wszystkim jednak filmy ze świata wydostały się z getta nieanglojęzycznej kategorii. Nie tylko Paweł Pawlikowski i jego operator Łukasz Żal. Nie tylko sam Alfonso Cuarón. Meksykańska nauczycielka Yalitza Aparicio, która w „Romie” zadebiutowała na ekranie, rywalizowała o statuetkę z Lady Gagą czy Glenn Close. Na drugim planie zaś dostrzeżono Marinę de Tavirę z tego samego filmu. Aż 10 szans na nagrodę miała „Faworyta” Gioorgosa Lanthimosa. Owszem, film z gwiazdorską obsadą koprodukowany przez Stany. Ale również kostiumowa opowieść o XVIII-wiecznym dworze angielskim w reżyserii Greka, który dotychczas brylował raczej na canneńskim Croisette, a nie na Hollywood Boulevard. I zaproponował pachnącą współczesnością, groteskową refleksję nad izolacją elit od społeczeństwa i śmiesznością władzy.

Inna ameryka

Z oscarowych filmów wyłania się także inny niż dotychczas obraz Stanów Zjednoczonych. Wiwisekcje kondycji amerykańskiego społeczeństwa powoli przedzierały się na scenę Dolby Theatre. „To nie jest kraj dla starych ludzi” braci Coen z 2007 r. stał się pierwiosnkiem dalekosiężnych zmian. Z wyróżnianych przez Akademię propozycji stopniowo znikały powiewające flagi. Dzisiaj króluje w nich krytyczne spojrzenie na współczesne problemy. Hollywood nie boi się jasno określać, po której stronie politycznego sporu stoi. Broni liberalnego spojrzenia na świat i wchodzi w spór z populizmem zalewającym Amerykę. Celebruje choćby „Vice’a” – zadziorny portret Dicka Cheneya, w którym Adam McKay nie zostawia suchej nitki na partii republikańskiej.

Przede wszystkim jednak Akademii nie wystarcza już polowanie na dolary konserwatywnych rodzin z zamożnych przedmieść. Staje się bardziej świadoma roli, jaką kino odgrywa w kształtowaniu mentalności i walce o równość w społeczeństwie. Po akcjach #MeToo czy #OscarsSoWhite (hashtag stał się wyrazem sprzeciwu wobec ignorowania czarnych artystów) zwraca uwagę na reprezentację kobiet i Afroamerykanów na ekranie. Ten rok przyniósł Spike’owi Lee pierwsze (!) w jego karierze nominacje w kategoriach najlepszy film i reżyseria – za „Czarne bractwo. BlacKkKlansman”. Twórca zawsze bronił na ekranie praw czarnoskórych, przypominał o ważnych postaciach ruchu emancypacyjnego, wskazywał sektory wykluczenia, jakie dotykały nie-białe społeczności.

I dźwigał za to wszystko etykietę radykała. Dzisiaj przemysł filmowy zrozumiał, że kino pozbawione głosu nieuprzywilejowanych mniejszości staje się puste. Dlatego też docenia scenariusz i kreację McCarthy w „Can You Forgive Me” o upadłej biografistce i lesbijce, oddaje głos bohaterom „Gdyby ulica Beale umiała mówić” Barry’ego Jenkinsa czy „Green Book” Petera Farrelly’ego, a wśród kandydatów do głównego Oscara znalazła się też „Czarna pantera” – pierwszy blockbuster o czarnoskórym superbohaterze. Organizatorzy gali uważniej dobierają też ludzi, z którymi chcą być kojarzeni. Wkrótce po wybuchu ruchu #Metoo organizatorzy zwlekali ze skreśleniem Caseya Afflecka z listy wręczających nagrody. Teraz nauczyli się działać szybko. Gdy wybuchł skandal wokół dawnych homofobicznych wypowiedzi Kevina Harta, natychmiast zrezygnowali z przydzielenia mu roli prowadzącego. Tajemnicą poliszynela jest, że kolejne gwiazdy odrzucały propozycję, więc po raz drugi (w 1989 r. skończyło się to porażką) ceremonia nie miała gospodarza.

Czerń i biel

A wraz z nowymi tematami i obszarami kina na oscarowej gali dochodzą do głosu artyści, którzy sięgnęli po niekonwencjonalne środki opowiadania. – Muszę powiedzieć, że zdjęcia czarno-białe na ogół już robią wrażenie przez to, że są inne niż te, do których przywykliśmy – komentował w radiu RMF FM wielki sukces Łukasza Żala minister Piotr Gliński. Jednak nawet wicepremier później przyznał, że są to zdjęcia świetne. 37-letni operator dostał już drugą nominację do Oscara (poprzednia za „Idę”). Swoją prestiżową nagrodą wyróżniła go organizacja American Association of Cinematographers. W „Zimnej wojnie” Żal stworzył obraz inny niż w „Idzie”. Mniej impresyjny, ostrzejszy, pełen kontrastów. A jeszcze inna jest czerń i biel „Romy”.

– Zależało mi, żeby film nie przypominał kina z epoki, lecz współczesny film rozgrywający się w przeszłości – mówił mi Alfonso Cuarón, który sam realizował pozbawione ziarna, wyraziste zdjęcia. Doceniając oba filmy, Akademia dostrzegła coraz popularniejszy nurt. – Wiedziałam, że moja „Elisa y Marcela” nie może być kolorowa, nie pasowałoby do jej temperatury emocjonalnej – tłumaczyła mi dwa tygodnie temu na festiwalu w Berlinie Isabel Coixet. W marcu zaś na polskie ekrany wejdzie czarno-biały „Kapitan” Roberta Schwentke. To wszystko opowieści o przeszłości. Jakby reżyserzy, uciekając od krzykliwej, przejaskrawionej współczesności, szukali w historii klarowności. Rzeczywistości, który zamiast atakować feerią barw, pozwala skupić się na tym, co istotne.

Hollywood o sobie

Tegoroczna edycja nagród potwierdziła, że amerykańska Akademia jest w stanie otworzyć się na świat, zrezygnować w kinie z happy endów i morałów, dostrzec niezależne produkcje i zabrać głos w dyskusji o społecznym równouprawnieniu. Ale jedno zapewne nigdy się nie zmieni: Hollywood zawsze najmocniej będzie kochać siebie. W ostatnich latach celebrowało „Artystę” (którego drogę do statuetki wyznaczył niegdysiejszy król Oscarów Harvey Weinstein) – historię amanta kina niemego, w zeszłym roku (niemal) triumfował „La La Land” – hołd dla dawnych musicali oraz portret aspirujących aktorki i muzyka jazzowego. W tym roku też nie mogło zabraknąć na ekranie opowieści o artystach. A właściwie o show-biznesie.

Bo przecież nie chodzi nawet o Van Gogha, brawurowo zagranego przez Willema Dafoe w „At Eternity’s Gate”. Raczej o wykreowanego przez Ramiego Maleka Freddiego Mercury’ego z „Bohemian Rhapsody”, na przekór decydentom muzycznego świata zachowującego ekscentryzm, geniusz i osobowość, dzięki którym, za cenę samotności, stanie się legendą. A przede wszystkim o „Narodziny gwiazdy”. „Taki film zdarza się raz na pokolenie. Dosłownie. Od 1937 r. każde pokolenie to kręci” –żartowali twórcy youtubowego kanału Screen Junkies. Debiut reżyserski aktora Bradleya Coopera to już trzeci remake klasycznej opowieści o zapitym gwiazdorze, który spotyka młodą utalentowaną dziewczynę, pomaga jej wystartować na estradzie, a sam stacza się na dno. Ten film naprawdę jest godny dzisiejszej generacji. Pełen goryczy, pozbawiony lukru, z zaskakująco dobrą, odartą z glamouru Lady Gagą w roli głównej. Warto zrobić sobie maraton trzech powojennych wersji. Usłyszeć, jak w 1954 r. symbolem upadku granego przez Jamesa Masona gwiazdora stawało się czekanie na żonę z obiadem, zrobionym „własnymi, białymi rękami”. Albo jak w 1976 r. Barbra Streisand wzdychała nad Krisem Kristoffersonem jako niegrzecznym chłopcem rocka i, choć jej kariera była u szczytu, myślała tylko o jednym: „Gdy będziesz sparaliżowany, jak niby zajdę w ciążę?” – robiła wyrzuty partnerowi. Bo uparcie kręcone na nowo „Narodziny gwiazdy” stają się zapisem zachodzących na przestrzeni ostatnich dekad przemian obyczajowych. I one też mogą pomóc zrozumieć tegoroczne, pełne posępnych nastrojów Oscary.

Okładka tygodnika WPROST: 9/2019
Więcej możesz przeczytać w 9/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2019 (1875)

  • My, obywatele 24 lut 2019, 20:00 Podobno po rozstaniu każdy rok związku odchorowuje się przez miesiąc, zanim dojdzie się do siebie. Z czasem spędzonym w socjalizmie jest gorzej. Bo jeśli rozmawiamy w 2019 r., to albo mówimy o dzieciństwie, zatem trauma, albo o... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 24 lut 2019, 20:00 BRAK DEMENTI ZE STRONY DONALDA TUSKA w sprawie inicjatywy 4 czerwca mocno zdenerwował Grzegorza Schetynę. Zresztą nie ma co się dziwić szefowi Platformy Obywatelskiej, bo na spotkaniu w Kijowie szef Rady Europejskiej miał obiecać... 6
  • Obraz tygodnia 24 lut 2019, 20:00 500 tys. zł to podobno najniższa stawka, za jaką Cezary Żak gotów jest wystąpić w nowym sezonie serialu „Ranczo” Przegrany Kazimierz Marcinkiewicz – jeśli były premier w ciągu 30 dni nie spłaci zaległych alimentów (wg byłej... 10
  • Info radar 24 lut 2019, 20:00 Kwieciński wiceprezesem EBI? Minister inwestycji i rozwoju może za kilka miesięcy zostać wiceprezesem Europejskiego Banku Inwestycyjnego – dowiedział się „Wprost”. Jerzy Kwieciński może być kolejnym ministrem, który po eurowyborach... 12
  • Randka w ciemno na deskach teatru 24 lut 2019, 20:00 Rozmowa z Antonim Pawlickim, aktorem 14
  • Mój przyjaciel geniusz 24 lut 2019, 20:00 Rozmowa z Joanną Przetakiewicz, projektantką mody, przyjaciółką zmarłego Karla Lagerfelda 15
  • Niech stoi 24 lut 2019, 20:00 Lewo PERFEKCYJNA ROBOTA! TRZECH MĘŻCZYZN SPRAWNIE, BEZ SZKÓD, A DO TEGO Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ZA SKUTKI, troskliwie położyło na ziemię pomnik ks. Jankowskiego. Cel był społeczny, motywacje moralne. Żadnego chuligaństwa, żadnej... 16
  • Pokochałam niewłaściwego faceta 24 lut 2019, 20:00 Film Patryka Vegi godzi w moje dobre imię i jest zagrożeniem dla mojego bezpieczeństwa finansowego – mówi Monika Banasiak, była żona „Słowika”, autorka książek o kobietach mafii. 19
  • Imperium Zbigniewa Ziobry 24 lut 2019, 20:00 Ma swoich sędziów, prokuratorów, radnych, ludzi w spółkach Skarbu Państwa. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, lider Solidarnej Polski, przez trzy lata rządów Zjednoczonej Prawicy zbudował polityczne imperium. 24
  • Wojna europejska 24 lut 2019, 20:00 PiS jako pierwszy pokazał swoje lokomotywy do Brukseli. Znane nazwiska, z Beatą Szydło i Joachimem Brudzińskim na czele, mają zmobilizować elektorat i nie dopuścić do zwycięstwa kandydatów Koalicji Europejskiej. 28
  • Czy aktorom wolno rządzić? 24 lut 2019, 20:00 Na pięć tygodni przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie, w tych względnie wiarygodnych sondażach prowadzi Włodzimierz Żeleński (czy raczej Wołodymyr Zełenski). Nieznacznie wyprzedził on ostatnio dwójkę dobrze znanych protagonistów... 31
  • Ruch wokół Tuska to za mało 24 lut 2019, 20:00 Potrzebna jest odnowa wartości prodemokratycznych w naszym kraju. Będę kibicował każdej tego typu inicjatywie – zapowiada Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. 32
  • Starość 24 lut 2019, 20:00 Za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku. Nie ma w Polsce żadnej polityki państwa wobec starych ludzi, nie ma systemu wsparcia rodzin opiekujących się staruszkami, nie ma oddziałów geriatrycznych, nie ma asystentów rodzinnych, nie ma... 35
  • Szkoła na polu minowym 24 lut 2019, 20:00 Gdy edukacja wkracza w sprawy światopoglądowe, zaczynają się protesty rodziców. A uczyć trzeba. 37
  • Wakacje z campami 24 lut 2019, 20:00 Małżeństwo z Piaseczna stworzyło ogólnopolską sieć campów – ośrodków wypoczynkowych dla dzieci i młodzieży. Mają swoją receptę na biznes. 40
  • Hossa Bessa 24 lut 2019, 20:00 Przekop niezgody 10 tys. drzew wyciętych w pięć dni. W zeszłym tygodniu ruszył przekop Mierzei Wiślanej i już wywołał skrajne emocje u lokalnych władz. Cieszy się Robert Zieliński, wójt gminy Sztutowo, który już zamierza postawić... 44
  • Przeciąć pętlę zadłużenia 24 lut 2019, 20:00 Minister Ziobro przyszykował bat na lichwiarzy. Może zaboleć. 45
  • Piekło po izraelsku 24 lut 2019, 20:00 Izraelska polityka jest podobna do polskiej, z tą różnicą, że tam jest wszystko bardziej. W toczącej się właśnie kampanii wyborczej wymachiwanie cepem polskiego antysemityzmu każdemu się tam przydaje. 47
  • Narody wybrane 24 lut 2019, 20:00 KS. MICHAŁ ZALEWSKI SJ Na co się jeszcze obrażać w ojczyźnie przeobrażonych i poobrażanych?” – śpiewał kiedyś Jacek Kaczmarski. Problem to nie byle jaki, bo choć lista wzajemnych krzywd i uraz w narodzie długa, to jednak... 51
  • Wartości, które są jak powietrze 24 lut 2019, 20:00 Wielu z was może się zastanawiać, co tutaj robię, ale wydaje mi się, że najlepsze odpowiedzi są proste. Tygodnik „Wprost” jest miejscem, w którym od zawsze powinienem być i tutaj pisać. 52
  • Liczy się nie tylko zysk 24 lut 2019, 20:00 Duże polskie przedsiębiorstwa już zrozumiały, że społeczna odpowiedzialność biznesu to nie wizerunkowa fanaberia, ale biznesowa konieczność. Teraz dołączają do nich mniejsze firmy. 54
  • Tylko najlepsi są wystarczająco dobrzy 24 lut 2019, 20:00 Kąpiel w płatkach róży, postacie z kreskówek namawiające do zdrowej diety, klocki z trzciny cukrowej. To przykłady praktyk społecznej odpowiedzialności biznesu firm, które są w tym najlepsze. 58
  • PKP Intercity inwestuje w ekologię 24 lut 2019, 20:00 Pociągi stanowią jeden z najbardziej ekologicznych środków komunikacji, dlatego są transportem przyszłości. PKP Intercity deklaruje kolejne inwestycje w proekologiczne rozwiązania. 63
  • Prospołeczna Enea 24 lut 2019, 20:00 Stypendia dla młodzieży, zajęcia sportowe, nauka udzielania pierwszej pomocy – to tylko mała część działań Grupy Enea w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu. 64
  • Energetyczny gigant bliżej lokalnych społeczności 24 lut 2019, 20:00 Tysiąc młodych piłkarzy rywalizujących o energetyczny puchar, energetycy czytający bajki chorym dzieciom, pracownicy malujący dziecięce sale w szpitalach – to tylko wybrane inicjatywy TAURONU w ostatnich miesiącach. 66
  • Kiedy brakuje tchu 24 lut 2019, 20:00 Sześć milionów Polaków cierpi na przewlekłe choroby płuc, a 23 tys. umiera rocznie z powodu raka tego narządu. Sytuację pogarszają palenie i najgorszy w Europie smog. 68
  • Płuca jak plastry miodu 24 lut 2019, 20:00 Przy tej chorobie płuca przypominają plastry miodu. Tylko szybka diagnoza i podjęcie leczenia mogą sprawić, że proces włóknienia zostanie spowolniony, a chory będzie żył dłużej. 70
  • Zniweluj stres 24 lut 2019, 20:00 Żyjemy w permanentnym stresie, który negatywnie wpływa na nasze zdrowie. Podpowiadamy, jak sobie z nim radzić. 72
  • Białko do zadań specjalnych 24 lut 2019, 20:00 W ciele każdego z nas znajduje się kolagen. Problem w tym, że z wiekiem jest go coraz mniej. Efekt? Zmarszczki, bóle stawów, osłabienie kości. A można temu zapobiec. 74
  • Od akcji do źrebięcia, czyli alfabet jeździecki 24 lut 2019, 20:00 Jak odróżnić konie kare, gniade, kasztanowate od srokatych? Aby spotkać źrebaka, należy pojechać do stadniny czy stada? Żeby nie zginąć w gąszczu jeździeckiej nomenklatury, najlepiej rozpocząć od małego słowniczka pojęć hippicznych. 76
  • Oscary na miarę nowej generacji 24 lut 2019, 20:00 W nocy z niedzieli na poniedziałek po raz 91. rozdano Oscary. Niegdyś były one barometrem panujących w Ameryce nastrojów i wskazywały kinu kierunek. Dzisiaj próbują nadążyć za zmieniającym się światem. 79
  • Miłość i udręczenie 24 lut 2019, 20:00 Lena Frankiewicz, reżyserka nowej adaptacji „Jak być kochaną”, odnalazła w prozie Kazimierza Brandysa współczesne dylematy. 84
  • Dekoratorzy PRL 24 lut 2019, 20:00 Wybitne, abstrakcyjne mozaiki Hanny i Gabriela „Gabra” Rechowiczów, socmodernistyczny budynek Cepelii albo warszawski Dworzec Centralny. Wolne od bagażu minionej epoki młode pokolenie odkrywa na nowo zapomniane dzieła polskiej nowoczesności. 86
  • Kulturalna trzynastka 24 lut 2019, 20:00 Agnieszka Grochowska AKTORKA TEATRALNA I FILMOWA. W KWIETNIU NA DUŻYM EKRANIE ZOBACZYMY JĄ W FILMIE „TEEN SPIRIT” 1. Kulturalnie potrafię... Tańczyć, śpiewać. Niekulturalnie też. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być i... 89
  • Wydarzenie 24 lut 2019, 20:00 Wiwisekcja wygodnego życia Sztuka współczesna lubuje się w trudnych tematach. Artyści – koniecznie z określeniem „zaangażowani” – często opowiadają o przemocy, wojnach, głodzie, cierpieniu. A przecież to nie są ich problemy.... 90
  • Film 24 lut 2019, 20:00 Pod przykrywką To fenomenalny dokument. Talal Derki, autor mocnego „Powrotu do Homs”, przez dwa lata obserwował codzienność syryjskich dżihadystów. Wiedząc, że demaskacja grozi mu śmiercią, udawał sympatyka bojowników. Stworzył... 91
  • Muzyka 24 lut 2019, 20:00 Skuteczny trening Patent wydaje się prosty – wyraźnie zaznaczony riff okraszony powtarzalnymi refrenami. Ale wszystko inne już takie oczywiste nie jest: zabawy harmoniami w dwugłosach, instrumentarium kojarzone z folkiem. I niebanalne... 92
  • Książka 24 lut 2019, 20:00 Nie ma się z czego cieszyć José Saramago, „Rozterki śmierci”, Dom Wydawniczy Rebis W „ Rozterkach śmierci”, powieści zmarłego w 2010 r. portugalskiego noblisty José Saramago, w pewnym państwie – nazywając to najkrócej –... 93
  • Kalejdoskop 24 lut 2019, 20:00 Czarny humor Jessica Williams i Phoebe Robinson za oceanem zyskały popularność jako autorki kontrowersyjnego podcastu „2 Dope Queens”. Na sukces zapracowały opowieściami o ym, dlaczego czarne nastolatki nie mogą znaleźć stanika w... 94
  • Jak chomik został modelem 24 lut 2019, 20:00 To, że Kim Dzong Un jest uważany w Korei Północnej za bożyszcze, uważam za największe osiągnięcie propagandy tego kraju Kim Dzong Il w swoich najgorszych ujęciach przypominał starą Édith Piaf po wyjściu od fryzjera, gdzie... 95
  • Na obcasach z ananasa 24 lut 2019, 20:00 Noszenie wegańskich ubrań ma być czymś więcej niż ukłonem w stronę zwierząt. Staje się manifestem ludzi, którym zależy na ekologii, etycznym przemyśle odzieżowym i przyszłości naszej planety. 98
  • Co mnie inspiruje mówi Marta Manowska 24 lut 2019, 20:00 Grzegorz Miecugow pięknie prowadził rozmowy, chciałabym się zbliżyć do jego mistrzostwa 102
  • Polska na talerzu 24 lut 2019, 20:00 Proziaki i moskole, przewodnik dla cepra. Tymi plackami zajadają się górale. 104
  • Jak mówić, by nas słuchano 24 lut 2019, 20:00 RADZI Sławomir Matczak, trener wystąpień publicznych 105
  • Zrób sobie… Kosiniaka-Kamysza 24 lut 2019, 20:00 Ten prezes PSL to ani krowy nie wydoi, ani gumiaków nie wzuje. I jak tu z Pana zrobić polewkę, Panie Ładny? 106

ZKDP - Nakład kontrolowany