Cesarz na opak wywrócony

Cesarz na opak wywrócony

Myślałem, że już nigdy nie będę musiał robić teatru podszytego polityką. Ale skoro ona znowu jest tak namolna, że włazi z butami w nasze życie, dlaczego nie miałoby się znaleźć dla niej miejsce na scenie? – mówi Mikołaj Grabowski, reżyser nowej adaptacji „Cesarza” w warszawskim Teatrze Ateneum.

Czy Niuniek podstoli Grabowski to mały piesek?

To średni piesek rasy niewiadomej. Trochę ma z boksera, a trochę z labradora. Jego matka, którą znalazłem w lesie, słodka Bellunia, okazała się być w ciąży. 10 kwietnia 2010 r. o godz. 9 pojawiłem się z nią na USG. W tym czasie Tomek Karolak dzwoni do mnie: „Słuchaj, katastrofa. Samolot się rozbił pod Smoleńskiem”. A weterynarz: „O, widzi pan, tu jest jeden miot, zaraz obrócimy ją na drugą stronę.”... „Tomek, co ty gadasz, jak?!”. Lekarz: „Tu może być drugi miot… Nie jestem pewien, czy ona ma dwa mioty, czy jeden”. Wstrząsające. Tam sto osób ginie, a tu jeden mały piesek ma się urodzić.

Pan jest wyczulony na absurdy rzeczywistości. W „Cesarzu” Ryszarda Kapuścińskiego dostrzegł pan gombrowiczowską ironię.

Pracując nad tekstem, skandalicznie poważnym, czarnym, który czytam z przerażeniem, ten nagle objawia mi się z tak innej strony, że aż wybucham śmiechem. „Cesarz” nie ujawnia tylko suchych faktów, że był oto bandyta, który miał w otoczeniu matołów ministrów, wysyłał wojsko przeciw studentom, a jak trzeba, to strzelał nawet do licealistów i nie zważał, że pół miliona osób zginęło. Mamy tu do czynienia z opisem cynizmu szczytów władzy, którym zarazili się wszyscy dworacy. „Zaczarowana siła tych rzeczy była taka, że wszyscy czuli się bezradni wobec ich samoczynnego prawa powstawania i zaniku i nie umieli tej samowoli ani złamać, ani ujawnić, i to poczucie bezsiły, to stałe przegrywanie, lepszych odpadanie, wpędzało ich w jeszcze większą minusowość, zdrętwiałą ornitologię, osowiałość, zasępienie i kuropatwie przyczajenie”. Żeby opisać wszystkie zdarzenia – okropne, śmieszne i tragiczne – autorowi przyszedł w sukurs Witold Gombrowicz. Fraza gombrowiczowska nadaje jakąś diabelskość tej powieści. Kapuściński drąży język, którym wyrażają się ludzie pałacu – urzędnicy satrapy, upaprani doszczętnie, uświnieni. Grają niewinne owieczki, ale czujemy, że to jest podszyte, brzydko mówiąc, skurwysyństwem. A jak wiadomo, język może kłamać, oszukiwać, bałamucić, zmieniać, tworzyć rzeczy prawdziwe albo fałszywe, wspaniałe albo okropne. Językiem można tak manipulować, tak nim perwersyjnie mielić czy zapętlać, że osoba czarna w gruncie rzeczy się wybieli.

„To się jakoś tak odwróciło, że przyzwoitością było brać, a dyshonorem nie brać”.

Och, to genialna fraza. Genialna. Kapuściński opisał władzę autorytarną, postępującą głupio, kradnącą, zabierającą ludziom możliwości rozwoju. Czyli władzę, która się zamyka w sobie i tworzy „obronę świętej Trójcy”. O tym jest ten spektakl, pełen wściekłych aluzji do rzeczywistości.

Aluzyjność nie ciąży panu nadmiernie?

No, bardzo ciąży. „Cesarz spał w łożu z jasnego orzecha. Był tak drobny i kruchy, że ledwo się go widziało, ginął w pościeli”. Wiadomo, że wszyscy zaraz zaczną mówić: „Aaaa, no to chodzi o Kaczyńskiego”. Koniec, kropka. Kolejna sytuacja, w której opowiada się o pomysłach Haile Sellasie, a okazuje się, że to jest czytelna aluzja do budowania dwóch wież i lotniska w Baranowie. Aktualność tego tekstu jest niebotyczna, ale, na miłość boską, nie chciałbym, żeby to się sprowadzało tylko do poziomu kabaretu!

™„Dobrotliwy pan wolał złych ministrów”.

Bo pan lubił „korzystnie kontrastować”, a wiedział, że nie mógłby korzystnie kontrastować, mając wokół siebie dobrych ministrów. Smaczków językowych, które tak boleśnie albo tak dowcipnie naznaczają rzeczywistość, jest tam masa.

Marian Opania miał wątpliwości, czy „Cesarz” nadaje się na deski teatralne. Czym pan go przekonał do udziału w przedstawieniu, że powiedział: „Poddaję się, możesz zrobić ze mną, co chcesz. Chcesz, żebym tańczył disco polo, trudno, będę kręcił piruety w rytm disco polo”?

Tańczy w tym rytmie, to prawda.

Do czego to doszło!

Do czego to doszło, że ta muzyka jest fascynująca dla wielu Polaków, dotarła nawet na szczyty władzy. Przecież piosenki Zenona Martyniuka śpiewa razem z nim prezes Jacek Kurski. Trudno było więc nie uznać, że disco polo trzeba użyć w spektaklu. Wszyscy aktorzy, włącznie – jak mówiłem – z Marianem Opanią, który dopiero w pewnym momencie zostaje wykreowany na cesarza, są w tym przedstawieniu byłymi urzędnikami, którzy brali udział w „zabawie” w dwór. Dawali się korumpować, kradli, wysyłali wojsko do tłumienia demonstracji. To są ludzie utopieni w systemie. Ludzie, jak ich nazywam, z czarnymi podniebieniami – zostali już wyrzuceni z pałacu i się ukrywają. W przedstawieniu próbują jakby na nowo przeżyć własną historię. Następuje seria wzajemnych oskarżeń, obrażeń, w wyniku których „wieczór wspomnień” przemieni się w wieczór ciężkiej traumy.

Polacy to temat dla pana bolesny i śmieszny zarazem. Czy z wiekiem częściej coś pana bawi, czy dręczy?

Z jednej strony Polska mnie dręczy i przeraża, z drugiej strony jestem w stanie się z niej śmiać, ale to odruch obronny. Myślałem na przykład, że konflikt fraczkowych i kontuszowych z XVIII w. jest już przebrzmiały. Ostatnie lata przekonały mnie jednak, że nadal istniejemy, nawet w sposób jeszcze bardziej radykalny, w świecie historii, w którym kontusz i fraczek walczą ze sobą nie tylko o władzę, lecz także o rząd dusz, o to, jaka będzie Polska. Jeżeli te dwie grupy będą się zżerać ze sobą, dalej będziemy słusznie dostawali w dupę od obcych.

Ślady Sarmatów kontuszowych i proeuropejskich fraczkowych widać też na cesarskim dworze?

Tak, bo jeżeli „pan nasz popełnił pewną niedogodność”, zaczął mianowicie wysyłać za granicę młodych ludzi, to oni zobaczyli, co tam się dzieje, a po powrocie stwierdzili: „Rany boskie, w jakim państwie my żyjemy?!”. W związku z tym okazało się, że najlepiej zamknąć się we własnym sosie i stać bez ruchu. Bo każdy ruch coś zmienia. A jak zmienia, to możemy stracić stanowiska, pałac się może rozlecieć. Jan Paweł II mówił, że cieszy się, że Polska jest wolna, ale też ostro napominał, żebyśmy po otwarciu granic nie brali wzorców z Europy Zachodniej. Nie da się nie wziąć. Kiedy się otworzyły granice, weszło dobro, ale weszła też część zła. Zło można nazwać, zwalczyć, ale trzeba dostrzec, jakie korzyści mamy z dobra, i całować los historii, że dał nam ojczyznę, która stoi na własnych nogach. Nawet jeżeli bywa, że co rusz wywracana na opak rzeczywistość nogi nam podcina.

Teatr absurdu jest dobrym kluczem do opisu rzeczywistości?

W czasach komunizmu, nawet jeżeli spektakl nie był zdecydowanie przeciwko władzy, to był podszyty polityką. Wszystko było polityczne. Stanąłeś w ogonku po cytryny? Wiadomo, uznajesz, że trzeba upokorzyć się wobec władzy. Dzięki znajomości sekretarza komitetu PZPR dostałeś lodówkę? Wiadomo, skurwiłeś się, bo dał ci ten przydział. I tak dalej, i tak dalej. Myślałem, że już nigdy nie będę musiał robić teatru podszytego polityką, ale skoro ona znowu jest tak namolna, że włazi z butami w nasze życie, to dlaczego nie miałoby się znaleźć dla niej miejsce na scenie? „Cesarz” jest przestrogą dla rządzących, nie tylko z obecnej ekipy, ale też dla wszystkich, którzy myślą, że są nieśmiertelni. Wiatr historii wieje w sposób straszliwy. Wywieje nawet tych, którym się zdawało, że są nie do wywiania. Ale narracja autora w tej książce jest specyficzna. Coś opisane serio może równocześnie brzmieć nieomal komediowo.

„Dowcip to niebezpieczna forma opozycji” – czytamy w „Cesarzu”.

Człowiek śmiejący się w gruncie rzeczy broni się przed okropnościami tego świata. Czasem powinno się powiedzieć: „Nie mogę inaczej zareagować na niesprawiedliwość, niż wziąć siekierę albo słusznego kija i iść bronić demokracji, przyzwoitości, praworządności”. Czasem emocje są tak silne, że już nie sposób wytrzymać. Ale w tym wypadku autor tekstu daje nam furtkę – otwiera nową przestrzeń. Zobaczcie, to jest absurd. On minie, on zginie, on przejdzie. Śmiech w teatrze broni widza przed tym, żeby nie zwariować.

Zdarza się panu, grając w golfa, myśleć o spektaklu?

Nie. Właśnie na tym ta gra polega, że człowiek przestaje myśleć o czymkolwiek. Wielka przyjemność. Pięć godzin obcowania z przyrodą. A tu kuropatwa przeleci, a tu sarny, a tu zające, zachód słońca tak piękny, że można oszaleć. Można zrobić 10 km, nawet o tym nie wiedząc. Zmęczyć się i odrodzić. Wszystko w tym sporcie jest jakieś „sprzyczne”, jak mówią górale. To fascynujące, że on jest łatwy – bo co to jest uderzyć piłkę? Dziecko wali kijem w piłkę i ma uciechę, że poleciała. I zarazem w jego prostocie zawiera się tak straszna trudność. Golf stresuje, ale równocześnie codziennie otwiera nową bramę. Jest wieczną tajemnicą. Im dłużej gram, tym mniej o nim wiem. Przysięgam. Ale to wieczne niezadowolenie bierze się też z jakiegoś zadowolenia z bycia golfistą.

Sprzeczności ciążą nad panem, bo nawet do życia wybrał pan miejsce, w którym małżonka, Iwona Bielska, życzyłaby sobie umrzeć.

Ale czy życie nasze nie jest oparte na sprzeczności? Ta sama rzecz brzmi raz czarno, raz biało. Jeśli coś wzrasta, to za chwilę umrze. Nasze postanowienia są dla jednych dobre, dla innych złe, a czasem człowiek w ogóle nie może wybrać – w którą stronę iść, co robić, a może w ogóle nic nie robić? Zaszyć się w lesie? Nie mam pojęcia, czy są ludzie na tyle mądrzy, żeby sobie umieli ze sobą we wszystkim poradzić. Prawdopodobnie teatr jest dla mnie rodzajem terapii. Dzięki niemu dowiaduję się coraz więcej o świecie, ale też o sobie samym. Uwagi, jakie daję aktorom, i próby nazwania rzeczywistości scenicznej bywają dla mnie odkryciem. Nie wiedziałem o tym, że tak myślę, ale teraz to powiedziałem i czasem jestem zaskoczony tym, co wiem. A skąd to wiem? Nie wiem.

Okładka tygodnika WPROST: 15/2019
Więcej możesz przeczytać w 15/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 15/2019 (1881)

  • Co przekażemy potomkom 7 kwi 2019, 20:00 Trzeba myśleć o przyszłości oraz pamiętać i czerpać z historii. Niby oczywiste, ale niekoniecznie łatwe w praktyce. Można utknąć w przeszłości albo spoglądać w przyszłość, odrzucając wszystko to, co minęło, jak zbędny bagaż.... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 7 kwi 2019, 20:00 POLITYCY PIS NIE MOGĄ DAROWAĆ DWORCZYKOWI ujawnienia informacji o przebiegu zatrudnienia słynnej pani Basi Skrzypczak, która od lat króluje w sekretariacie Jarosława Kaczyńskiego, a w czasach PRL od 1980 r. pracowała w kancelarii premiera... 6
  • Obraz tygodnia 7 kwi 2019, 20:00 50 tys. zł wynosiła nagroda za pomoc w schwytaniu Marka Falenty (tego od afery podsłuchowej). W piątek został zatrzymany w Hiszpanii Przegrana Meghan Markle Ograniczono jej dostęp do królewskich klejnotów. Elżbieta II powiedziała... 9
  • Info radar 7 kwi 2019, 20:00 Doradca Dudy i Szydło robi kampanię PiS PiS w czasie kampanii wyborczej największą wagę przywiązuje do badań wewnętrznych. A te przygotowuje Piotr Agatowski, który teraz ma opracowywać strategię PiS. Choć Agatowski jest zwolennikiem... 10
  • Dziękuję tym, którzy we mnie wierzyli 7 kwi 2019, 20:00 Michał M. Lisiecki Michał Lisiecki, Prezes PMPG Polskie Media SA, wydawca tygodników „Wprost” i „Do Rzeczy” Nieraz w naszych dziejach mieliśmy powody, aby – nieraz wbrew realiom, nieraz wbrew wyrokom geopolityki – wznosić okrzyk:... 12
  • Trzynastka dla emerytów 7 kwi 2019, 20:00 Lewo TO FAJNA KOMUNISTYCZNA IDEA, ŻEBY NA DZIECI, EMERYTÓW I MATKI, KTÓRE wychowały ponad czwórkę obywateli, płaciło państwo, czyli wszyscy. Już Platon twierdził, że nic tak nie niszczy politycznej wspólnoty jak tradycyjna... 14
  • Zawzięta, niezależna i mądra 7 kwi 2019, 20:00 Joanna Gnosowska marzyła o nowej twarzy. Pięć lat po przeszczepie jej marzeniem jest znalezienie pracy. 17
  • Więcej dawców niż biorców 7 kwi 2019, 20:00 Czy trudno jest zorganizować przeszczep twarzy? Nasze przeszczepy i logistyka ich przeprowadzenia są bardzo pozytywnie oceniane na świecie. Pozytywnie to mało powiedziane, jesteśmy stawiani za wzór, zwłaszcza w krajach, gdzie przeszczepy... 21
  • Chimera ratująca życie 7 kwi 2019, 20:00 Polska lekarka i naukowczyni Maria Siemionow wynalazła metodę na zapobieganie odrzucaniu przeszczepów. W Polsce prof. Siemionow pracuje nad lekiem na nieuleczalną chorobę Duchenne’a. 23
  • Przypadki krakowskich posłów 7 kwi 2019, 20:00 Dwa epizody z udziałem krakowskich posłów opozycji są symptomatyczne dla dzisiejszej polityki, gdyż pokazują w ostrym świetle doniosłe kwestie religii i narodowości. O obu incydentach głośno było przed paroma dniami w sieci. Ale jak to... 25
  • Solidarni z rządem 7 kwi 2019, 20:00 Piotr Duda, lider Solidarności, poprowadził działaczy do protestów przeciwko rządowi. Niewykluczone jednak, że w rzeczywistości jest to lina ratunkowa rzucona PiS przed wyborami. 26
  • Zwody i zawody Schetyny 7 kwi 2019, 20:00 Choć sondaże rosną i pokazują, że Koalicja Europejska stoczy wyrównaną walkę wyborczą z PiS, to w samej PO wciąż buzują emocje. Europosłowie, którzy właśnie żegnają się z Brukselą, nie chcą wracać do krajowej polityki. 30
  • Tajemnice szafy Kiszczaka 7 kwi 2019, 20:00 Mówi się, że małżeństwo Jaroszewiczów zginęło z powodu przechowywanych w domu dokumentów. Kiedy mąż zmarł, zaczęłam się bać, nie chciałam trzymać dokumentów w domu – mówi Maria Teresa Kiszczak, wdowa po gen. Kiszczaku. 33
  • Jestem politykiem wszechpolskim 7 kwi 2019, 20:00 Sławomir Broniarz, prezes ZNP, ma alergię na prawicę – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS. 36
  • Od małych rozumków chroń nas, Panie 7 kwi 2019, 20:00 Czynicie dobrze, oddając złego ducha na pastwę płomieni” – kto to powiedział? Któryś z księży w parafii Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku podczas palenia książek o Harrym Potterze? Pudło. Autorem tych słów... 39
  • Dawanie bez dodawania 7 kwi 2019, 20:00 Mamy po raz pierwszy po 1989 r. atak na własność prywatną w gospodarce. PiS nacjonalizuje prywatne firmy i odtwarza socjalizm. To jest droga Łukaszenki. – mówi prof. Leszek Balcerowicz. 41
  • Harry Potter i płomienie absurdu 7 kwi 2019, 20:00 KS. MICHAŁ ZALEWSKI SJ W iosna rozpala emocje. Z dziada pradziada tak się to odbywa, że kiedy zejdą już śniegi i odpuszczą mrozy, wszystko w nas zaczyna płonąć. W kraju nadwiślańskim, rok cały ogrzewanym przez race kibiców i... 43
  • Negacjonista gra w chowanego 7 kwi 2019, 20:00 David Irving organizuje wycieczkę do byłych obozów zagłady w Polsce. Polska powtarza, że go nie wpuści, ale nie wiadomo, jak to wyegzekwuje. 44
  • Łabędzi śpiew Irvinga 7 kwi 2019, 20:00 Przez udowadnianie, że Hitler był w gruncie rzeczy w porządku, stracił pisarską reputację i cały majątek. Teraz chce o sobie przypomnieć i przy okazji trochę zarobić. 47
  • Niech żyją jeże 7 kwi 2019, 20:00 Zagrażają im psy, kosiarki i ludzie. Ponad 200 niepełnosprawnych jeży trafia co roku do ośrodka rehabilitacji Jeżurkowo. 49
  • Pieniądze za niewinność 7 kwi 2019, 20:00 Mariusz Kowalewski Historia Zenona Procyka zaczęła się w 2002 r., skończyła się kilka tygodni temu w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku gigantycznym odszkodowaniem. – „Niekwestionowane jest, że tymczasowe aresztowanie wobec wnioskodawcy... 52
  • Amber Gold dla bogatych 7 kwi 2019, 20:00 To sprawa, która może przyćmić najpopularniejszą piramidę finansową w Polsce. Ponad 500 osób poszkodowanych i straty sięgające 600 mln zł. Jak to możliwe, że wytrawnych biznesmenów zwiódł na manowce były III-ligowy piłkarz? 56
  • Hossa Bessa 7 kwi 2019, 20:00 Miliard małpek Przerażające wyniki badań opublikowała warszawska firma badawcza Synergion. Wzięła pod lupę wódkę w małych butelkach o pojemności 100 lub 200 ml. Tak zwane małpki kupuje codziennie w Polsce 3 mln osób. Rocznie daje to... 59
  • Śmiertelne ofiary brexitu 7 kwi 2019, 20:00 Gdy politycy na Wyspach zajęci są jałowymi debatami nad kolejnymi scenariuszami wyjścia z Unii, przez kraj przetacza się fala przemocy nienotowana w powojennej historii Zjednoczonego Królestwa. 60
  • Prezydent jak księżniczka z bajki 7 kwi 2019, 20:00 Zwycięstwo liberalnej kandydatki Zuzany Čaputovej w wyborach prezydenckich na Słowacji rodzi pytanie: czy coś podobnego może się zdarzyć w sąsiednich krajach? 64
  • Wyzwania Crohna 7 kwi 2019, 20:00 Pokonanie słabości, pogodzenie się z chorobą, która wyniszcza organizm, znalezienie własnej drogi w życiu – to wyzwania, z jakimi mierzą się osoby z chorobą Leśniowskiego-Crohna. 68
  • Czas na piękną fryzurę 7 kwi 2019, 20:00 Okres jesienno-zimowy przyczynił się do pogorszenia stanu naszej skóry, włosów i paznokci. Wiosna to idealny czas na ich regenerację. Co jeść, żeby mieć mocne włosy i paznokcie? 70
  • Tron we krwi 7 kwi 2019, 20:00 Żadna nowa produkcja w tym roku nie będzie takim wydarzeniem jak finałowy sezon „Gry o tron”. Serialu, który swoim okrucieństwem świetnie złapał współczesne nastroje i na dobre zmienił współczesną telewizję. 72
  • To już jest koniec 7 kwi 2019, 20:00 Obiecuję, że fani nareszcie zobaczą Sansę Stark z mieczem w ręce – mówi Sophie Turner, odtwórczyni jednej z głównych ról w serialu. 75
  • Cesarz na opak wywrócony 7 kwi 2019, 20:00 Myślałem, że już nigdy nie będę musiał robić teatru podszytego polityką. Ale skoro ona znowu jest tak namolna, że włazi z butami w nasze życie, dlaczego nie miałoby się znaleźć dla niej miejsce na scenie? – mówi Mikołaj Grabowski, reżyser nowej adaptacji „Cesarza” w... 76
  • Ostatni z wielkich 7 kwi 2019, 20:00 Wieczny buntownik nie składa broni. Robi kino na własnych zasadach. Na polskie ekrany wchodzi jego nowy film „Jean-Luc Godard. Imaginacje”. 79
  • Z szacunku dla uczuć 7 kwi 2019, 20:00 Umarła jedna z najciekawszych reżyserek XX w. A odchodząc, Agnès Varda zabrała ze sobą swoją piękną tolerancję, którą zarażała widzów. 82
  • Wydarzenie 7 kwi 2019, 20:00 Początek końca Salcia Hałas, „POTOP”, Grupa Wydawnicza Foksal/W.A.B. Autorka ukryta za pseudonimem Salcia Hałas ma już sukces za sobą – jej debiutancka powieść „Pieczeń dla Amfy” została uhonorowana m.in. prestiżową Nagrodą... 84
  • Film 7 kwi 2019, 20:00 Poszukiwanie światła Opiekowaliśmy się sobą nawzajem, bo nikt inny tego nie robił” – mówi jeden z bohaterów „Jutro albo pojutrze”. Bing Liu opowiada o sobie i swoich przyjaciołach. Tworzy wnikliwy portret chłopaków, dla których... 85
  • Muzyka 7 kwi 2019, 20:00 Siła komunałów Długa droga doprowadziła Maćka Wasio do tego, że stanął na własnych nogach. Formacja Ocean, a potem OCN, choć nie została oficjalnie rozwiązana, wypaliła się. Jej lider, znany też coraz lepiej jako producent,... 86
  • Książka 7 kwi 2019, 20:00 Wyprawa do przeszłości MARCIN ŚWIETLICKI ŁADNIE NAPISAŁ, ŻE TA KSIĄŻKA JEST ADRESOWANA DO TYCH, „którzy nie ustają w poszukiwaniu płytowego Świętego Graala”. I to cała o niej prawda. Gwiazdy rocka wszyscy dobrze znamy – to ci,... 87
  • Z „Dziennika” 7 kwi 2019, 20:00 Za siedmioma rzekami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami i siedmioma miastami... zapchała się umywalka. Przecieka. Jedynym prawdziwym mężczyzną w tym domu jest pani Mira – dochodząca pomoc domowa. Ona wymienia żarówki. Ona ma... 88
  • Nie wstydzę się być plus size 7 kwi 2019, 20:00 Granice ciałopozytywności wyznaczają zdrowy rozsądek i zdrowe ciało. Jeśli pojawiają się choroby związane z otyłością czy niedowagą, powinna zapalać się czerwona lampka – mówi Joanna Cesarz, modelka plus size. 90
  • Ciałopozytywne 7 kwi 2019, 20:00 Kobiety coraz śmielej pokazują, że nadwaga, piegi, blizny oraz zmarszczki to nie koniec świata. A świat mody i przemysł kosmetyczny ciałopozytywności nie mogą dłużej ignorować. 93
  • Jak się zbudzi, to nas zje 7 kwi 2019, 20:00 Poznajcie moc czosnku niedźwiedziego 96
  • 5 sposobów na suteczną naukę języka 7 kwi 2019, 20:00 Nauka języka obcego nie kończy się na opanowaniu gramatycznych reguł i słownictwa. Swoje językowe umiejętności możemy podnosić na wiele sposobów. 97
  • Zrób sobie... Gowina 7 kwi 2019, 20:00 Wicepremier Jarosław Gowin wyznał, że ledwo żyje za 17 i pół patola. Ale Państwo mogą zostać Gowinami już za niecałe 55 zł! 98

ZKDP - Nakład kontrolowany