Wygram z rakiem

Wygram z rakiem

Janina Ochojska
Janina Ochojska / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Czeka mnie ważna walka, być może najważniejsza w życiu, ale wierzę, że wygram z rakiem – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej.

Jaka była pani pierwsza myśl, kiedy dowiedziała się pani, że ma raka piersi?

Nie miałam wątpliwości, że powinnam o tym powiedzieć publicznie. Uznałam, że tak będzie uczciwie wobec wyborców. Gdybym nie kandydowała do Parlamentu Europejskiego, nie ogłosiłabym tego, tylko po prostu bym się leczyła. Ale teraz jestem osobą publiczną i nie mogę się ukryć. Wiem, że stracę włosy, będę chodziła łysa. Czeka mnie ważna walka, być może najważniejsza w życiu, ale wierzę, że ją wygram. Jestem pewna, że nie dam się temu rakowi.

Ma pani wsparcie bliskich?

Ogromne. Także ze strony nieznanych mi ludzi. Dzisiaj po południu byłam na onkologii, wielu pacjentów serdecznie mnie witało. Żeby było jasne – z mojej choroby nie robię jakiejś wielkiej historii, nie chcę tym epatować.

Dziś, kiedy rozmawiamy, właśnie wraca pani z pierwszej chemioterapii. Czekają panią następne. Jak pani to pogodzi z kampanią wyboczą?

W tej chwili po pierwszej chemii czuję się bardzo dobrze. Gdyby nie późna pora, mogłabym pojechać na jakieś spotkanie. Wierzę, że tak będzie również w przyszłości, kolejne chemie mam mieć co trzy tygodnie, więc będzie czas na kampanię. Oczywiście mam pewne ograniczenia. Nie mogę się spotykać z ludźmi pomiędzy piątym a dziesiątym dniem po chemii, bo wtedy traci się odporność i bardzo łatwo można złapać infekcję. Ale nie wykluczam bezpośrednich kontaktów z wyborcami. Plany „Ekipy Janki”, bo tak nazywa się mój sztab wyborczy, zakładają, że na każdym spotkaniu z wyborcami będzie wyświetlany film o mnie pod tytułem „Janka”, który zrobiła Adela Kaczmarek. A po filmie będzie spotkanie ze mną. Jeżeli będę się bardzo źle czuła, to spotkanie będzie przez Skype’a.

Polityka polityką, ale na pewno będzie też pani pytana o zdrowie…

Chcę to wykorzystać i namawiać ludzi do tego, by się badali. Sama z braku czasu nie badałam się przez trzy lata, gdybym tego dopilnowała, być może udałoby się wychwycić tego raka wcześniej. Trzeba o tym mówić, bo ludzie potrzebują takiego impulsu, wezwania. W ostatnich dniach mnóstwo osób mi mówi: „Pani Janino, dzięki pani zgłosiłam się na mammografię”. To mnie bardzo cieszy. Mam nadzieję, że dzięki temu, co mnie spotkało, wiele osób pójdzie na badania i być może uratuje w ten sposób życie.

Cieszy się pani naprawdę dużym społecznym autorytetem. Nie obawia się pani, że wraz z wejściem do polityki ta sympatia może zmaleć?

Nie mam takich obaw. Chcę pokazywać ludziom inną politykę, zresztą nie idę do niej po to, żeby zyskać popularność albo żeby mnie ludzie bardziej lubili. Idę po to, żeby coś zrobić. Mam zamiar zmienić zarówno politykę europejską, jak i krajową. W Parlamencie Europejskim chcę się zająć sprawą osób niepełnosprawnych. Oczywiście, w Europie Zachodniej poszli w tych sprawach dużo dalej niż my, ale wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. W Polsce tym bardziej. Ciągle nie ma np. ustawy, która zapewniałaby wszystkim dzieciom dożywianie w szkole. Jestem pewna, że państwo stać na to, by dofinansować niedożywione dzieci i zapewnić im codziennie gorący, pełnowartościowy posiłek.

Czy program 500 plus zmienił polską mapę głodu?

Zmienił. Robiliśmy badania, które pokazują, że za 500 plus rodziny kupują też dzieciom ubrania, buty, opłacają wycieczkę szkolną czy wyjście do kina. Także nauczyciele i wychowawcy potwierdzają, że ich uczniowie nie tylko jedzą w szkole obiady, ale są też lepiej ubrani, mają wreszcie podręczniki, zeszyty i przybory szkolne, na które kiedyś nie było ich stać. To zauważalna zmiana, dlatego zawsze powtarzam, że program 500 plus był bardzo potrzebny.

Dystansuje się pani od partii politycznych, podkreśla, że kandyduje z koalicji, a nie konkretnego ugrupowania. Do kogo w tej koalicji jest pani najbliżej? I czy w ogóle partie – PO, SLD, Nowoczesna czy PSL – to pani bajka?

Rzeczywiście, to są bajki, do których nie chcę wchodzić, żadne z obecnie istniejących ugrupowań nie jest mi bliskie. Kiedyś byłam w Unii Demokratycznej, uczestniczyłam nawet w zjeździe założycielskim UD, więc można mnie nazwać jej „małą” współtwórczynią. Ale z partii wypisałam się, kiedy zaczęłam wysyłać konwoje do Sarajewa. Odtąd jestem bezpartyjna.

Dlaczego?

Bo uznałam, że działając charytatywnie na taką skalę, nie powinnam być zaangażowana politycznie. Oczywiście, wielu polityków znam osobiście i siłą rzeczy jest mi do nich blisko, ale nie patrzę na nich jako na działaczy partyjnych. Szczerze mówiąc, czasem nawet nie bardzo wiem, z jakiego są ugrupowania…

Przez pani start z Koalicji Europejskiej wiele osób uzna, że dołączyła pani do frontu walki z PiS.

To bardzo smutne, że Polacy są aż tak podzieleni. Ja jednak wierzę, że te podziały można zasypywać, szanując się nawzajem i zmieniając język debaty publicznej. Chcę, żeby polityka była prowadzona etycznie. Pamiętam czasy Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka czy Jacka Kuronia i wiem, że jest to możliwe. W języku polskim mamy tyle dobrych słów, którymi możemy mówić o innych – naprawdę warto do nich wrócić i ich używać. Ale przede wszystkim nie wydawać zbyt łatwych sądów. Nie jesteśmy od sądzenia, wierzę w to, że kiedyś wszyscy zostaniemy osądzeni.

Jak widzi pani siebie w Parlamencie Europejskim?

Zdałam sobie sprawę z tego, że w tej chwili nie ma europosła, który miałby tak duże jak ja doświadczenie w działalności humanitarnej. Kto był w miejscach tylu katastrof, bezpośrednio rozmawiał z potrzebującymi ludźmi. To ważne doświadczenie. Prowadziłam też duże projekty i wiem sporo o finansowaniu działalności pomocowej. Ta moja wiedza może się przydać w europarlamencie. Mam też plan, by zająć się problemem migrantów. Uważam, że Europa nie powinna się na nich zamykać. Jednocześnie należy zwiększyć pomoc dla krajów, z których przybywają migranci – widzę to na przykładzie Sudanu Południowego czy Somalii. Kopiemy tam studnie, pomagamy budować toalety, dajemy materiały, uczymy zachowania higieny. Gdy ludziom stworzymy na miejscu godne warunki, nie mają potrzeby, by uciekać. Dzięki naszej działalności zatrzymaliśmy w Sudanie czy Somalii naprawdę wiele osób. Uważam, że Unia Europejska musi przeznaczać na pomoc humanitarną więcej funduszy.

Zarówno w Polsce, jak i w Europie silne są nastroje antymigranckie.

To prawda. Ale jeśli chcemy zatrzymać migrantów w ich własnych krajach, to nie zrobimy tego za pomocą murów, drutów kolczastych, zasieków i wojska. Gdy ludzie umierają z głodu i pragnienia, będą uciekać z miejsca swego zamieszkania, ryzykując życie, choćby po to, by ratować swoje dzieci.

Powtarzam: tylko pomoc humanitarna może realnie zmniejszyć liczbę migrantów, chciałabym zresztą, aby Polacy w większym stopniu uczestniczyli w tej pomocy. Także polityka migracyjna Europy musi iść w tym kierunku.

Zapytam górnolotnie. Wierzy pani, że polityka może zmieniać świat na lepsze?

Naprawdę w to wierzę. Naprawdę nie idę do Parlamentu Europejskiego ani dla kariery, ani dla pieniędzy. Jeżeli zobaczę, że niewiele mogę zrobić, że nie mam politycznej sprawczości, to po prostu odejdę. A mam gdzie odejść, bo przecież dziełem mojego życia jest Polska Akcja Humanitarna. Do polityki idę z całkiem miłego środowiska organizacji pozarządowych, z przekonaniem, że jestem osobą, która potrafi realizować to, co sobie zamierzyła. Wierzę, że tutaj również mi się uda.

Ma pani precyzyjny plan na to, co robić w europarlamencie. A co będzie później? Parlament krajowy?

Zdecydowanie nie. Miałam wiele propozycji z różnych stron, żeby wejść do polskiej polityki, ale nigdy tego nie chciałam. Oczywiście, z Parlamentu Europejskiego będę się starała wpłynąć na polską politykę humanitarną, bo jest ona absolutnie niewystarczająca. Jako kraj pomagamy bardzo mało. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że za obecnej władzy ilość pieniędzy na tę pomoc się zwiększyła. Problem w tym, że nie wiemy, na co te pieniądze zostały wydane, ciągle czekamy na raport z finansowania pomocy humanitarnej przez polski rząd. Niestety, już poprzedni rząd zdecydował, że Polska nie będzie pomagać krajom, w których są wojny. To absurdalne stanowisko jest podtrzymywane także przez obecną władzę. Na szczęście ratują nas prywatni inwestorzy, którzy dają pieniądze na taką pomoc.

Choroba nie przeszkodzi pani w aktywności europosła?

Cykl chemii pozwoli mi być na zaprzysiężeniu, będę też na sesji czerwcowej, kiedy są wybierane komisje. Natomiast później zapewne wezmę zwolnienie lekarskie – będę miała operację i codziennie naświetlania. Taka przerwa w pracy się zdarza, także w obecnej kadencji było kilku posłów, których nie było w Brukseli przez pół roku, bo chorowali. Na szczęście są asystenci, którzy mogą uczestniczyć w spotkaniach i w ten sposób załatwiać wiele spraw. Oczywiście, nie jest dobrze, że na początku kadencji będę trochę wyłączona, ale cóż, człowiek choroby nie wybiera.

W świecie polityki zdarzają się także rozgrywki personalne. W PO mówi się, że pani kandydatura to element rozgrywki Schetyny z Bogdanem Zdrojewskim, a pośrednio z Donaldem Tuskiem. Podobno Zdrojewskiego nie wpisano na listy, żeby nie przeszkodził pani w zrobieniu bardzo dobrego wyniku...

Rozmawiałam z Bogdanem, on doskonale wie, że ja mu żadnego miejsca nie zabrałam. Bardzo dobrze się znamy, bo gdy on był prezydentem Wrocławia, nasza organizacja dużo pomagała temu miastu po powodzi stulecia w 1997 r. Potem pojechał z nami do oblężonego Sarajewa, razem z pięcioma innymi prezydentami miast i m.in. Markiem Edelmanem. Z całą pewnością nie ma do mnie pretensji o to, że kandyduję. Zresztą powiem pani szczerze – naprawdę nie słyszałam, jakobym miała być elementem jakiejś rozgrywki. Dopiero pani mi teraz sprzedaje taką plotkę.

Grzegorz Schetyna długo panią namawiał, by wystartowała pani z list Koalicji Europejskiej?

A skąd pani wie, że to Grzegorz Schetyna?

Spodziewam się, że on, bo jest szefem Platformy.

Nie odpowiem pani wprost (śmiech). Gdy dostałam propozycję, długo się wahałam, rozmawiałam o tym z przyjaciółmi. Decyzja nie była łatwa, bo wiedziałam, co się z tym wiąże. Zdecydowałam się, ponieważ doszłam do wniosku, że zmiana jest konieczna. Ludzie stronią od polityki, powtarzają, że jest brudna, ale czy ona rzeczywiście taka musi być? Przecież świat nie jest ani dobry, ani zły – on jest taki, jakim go uczynimy.

Rzeczywiście nie odpowiedziała pani wprost. Powtórzę więc pytanie: kto panią namawiał na start w wyborach?

Nie zdradzę tego. Wprawdzie nie jestem politykiem, ale już wiem, że w polityce dyskrecja jest bardzo ważna.

Okładka tygodnika WPROST: 19/2019
Więcej możesz przeczytać w 19/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  •  
    Rak to okrutna choroba, ale dzięki postępowi medycyny coraz częściej można z nim wygrać. Jednym słowem, rak nie jest już dziś wyrokiem.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2019 (1884)

    • Budujmy okrągłe stoły 5 maj 2019, 20:00 O problemie silosowości w organizacjach napisano wiele, i nie były to peany. Ogranicza efektywność, innowacyjność, utrudnia funkcjonowanie – zamykanie się w granicach działów, departamentów, bywa zmorą firm, oraz – co gorsza –... 3
    • Niedyskrecje parlamentarne 5 maj 2019, 20:00 POLITYCY PIS MARTWIĄ SIĘ KAMPANIĄ BILLBOARDOWĄ KOALICJI EUROPEJSKIEJ pod hasłem: „Uwaga! Ucieka do Brukseli”. Na plakatach są m.in. BEATA SZYDŁO z hasłem: „Niech opowie o milionach dla swoich” czy ANNA ZALEWSKA z hasłem „Niech... 6
    • Obraz tygodnia 5 maj 2019, 20:00 1 mln zł warte jest ferrari, którym porusza się Ewa Chodakowska z mężem. Ćwiczenia fizyczne i motywowanie do nich innych się opłaca 30 tys. zł próbował wyłudzić lokalny działacz PiS od firmy remontującej kościół w Dąbrowie... 9
    • Info radar 5 maj 2019, 20:00 Powrót Tyrmanda Leopold Tyrmand (1920-1985) Rok 2020 będzie rokiem Leopolda Tyrmanda – zadecydował Sejm. Posłowie jednomyślnie postanowili uhonorować kultowego pisarza, którego utwory powstałe w latach 50. i 60. wciąż cieszą się... 10
    • Rozczarowany bojownik 5 maj 2019, 20:00 W młodości uwiodło go marzenie o sprawiedliwej Polsce, w średnim wieku badał historię, która jest nauczycielką życia, w ostatnich latach gorzko komentował polityczny bałagan. Teraz już go nie ma – odszedł kolejny mądry człowiek. Robi się pusto. 12
    • Nie tylko Judasz 5 maj 2019, 20:00 Proszę porównać pastwienie się nad kukłą Judasza w Pruchniku z praktykami palenia kukieł polityków. To jest szersze zjawisko niż antysemityzm w pseudoreligijnych rytuałach – mówi prof. Magdalena Zowczak, antropolog z UW. 14
    • Mój czas nie minął 5 maj 2019, 20:00 Rozmowa z wokalistką Haliną Frąckowiak 15
    • Polański skarży Akademię Filmową 5 maj 2019, 20:00 Czy reżyser słusznie domaga się od Amerykanów przywrócenia członkostwa? 16
    • Zaczynamy marsz po władzę 5 maj 2019, 20:00 Idą niełatwe czasy, ciepła woda w kranie z całą pewnością nie wystarczy. Nadchodzi czas brania byka za rogi – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. 19
    • Nie dotykać Notre Dame! 5 maj 2019, 20:00 Pożar katedry Notre Dame stał się we Francji okazją do ciekawej przedwyborczej kontrowersji. Sprowokował ją Emmanuel Macron, mówiąc w telewizyjnym orędziu: „Odbudujemy Notre Dame jeszcze piękniejszą, niż była”. Słowa prezydenta... 23
    • Donald, Polskę zbaw! 5 maj 2019, 20:00 Jeśli Donald Tusk chce znaleźć receptę na bolączki Polaków, musi na nowo przemyśleć swoje podejście do liberalizmu. 24
    • Wygram z rakiem 5 maj 2019, 20:00 Czeka mnie ważna walka, być może najważniejsza w życiu, ale wierzę, że wygram z rakiem – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. 27
    • Krajobraz po strajku 5 maj 2019, 20:00 Twarda rozprawa rządu ze strajkującymi nauczycielami nie wpłynęła negatywnie na poparcie dla Zjednoczonej Prawicy – PiS wciąż utrzymuje kilkupunktową przewagę nad Koalicją Europejską. 30
    • Ambasador z problemami 5 maj 2019, 20:00 PiS ma kłopot z obsadą funkcji ambasadora Polski w NATO. To z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski najważniejsza placówka dyplomatyczna. Tymczasem Tomasz Szatkowski, kandydat na to stanowisko, wywołuje opory w samym obozie władzy. 32
    • Krajobraz wielkanocny 5 maj 2019, 20:00 W 1991 r. kolega z redakcji przyparł mnie do muru. Dosłownie. Byłam poczatkującą reporterką w Radiu „S” w Poznaniu. Przy okazji Wielkanocy zrobiłam wywiad z antropologiem kultury na temat mitów związanych z początkiem wiosny,... 34
    • Dzieci, które nie chcą żyć 5 maj 2019, 20:00 Nie wiadomo, dlaczego coraz więcej nastolatków, a nawet dzieci w Polsce, próbuje się zabić. Nikt tego nie bada, a psychiatria dziecięca jest w zaniku. 36
    • Łukasz Szumowski dla „Wprost”: Będą miliardy na zdrowie 5 maj 2019, 20:00 – Już widać efekty wzrostu nakładów na zdrowie, a program 500 plus odbije się pozytywnie na długości życia. To będzie pokolenie, które dzięki poprawie warunków socjoekonomicznych będzie zdrowsze – mówi prof. Łukasz Szumowski, minister zdrowia w rozmowie z „Wprost”. 40
    • VIP w podróży 5 maj 2019, 20:00 Przejazd taksówką z punktu A do punktu B? To proste. A jeśli klienci potrzebują czegoś więcej, Wawa Taxi, która stawia na elastyczność, dopasuje się do ich potrzeb. 43
    • Rzeź świnek skarbonek 5 maj 2019, 20:00 Rozmowa z dziećmi o pieniądzach to w polskich domach takie tabu jak rozmowa o seksie. Skoro rodzice się wstydzą, finansów zaczęły uczyć banki, bo przy okazji mogą zarobić nawet na trzynastolatkach. 52
    • Hossa Bessa 5 maj 2019, 20:00 Elektryk ze Stuttgartu Model Taycan będzie pierwszym w pełni elektrycznym samochodem z koncernu Porsche. Silnik o mocy 600 KM, przyspieszenie do setki w 3,5 sekundy i zasięg ok. 500 km. Koncern ze Stuttgartu obiecuje, że w kwadrans baterię... 55
    • W poszukiwaniu strefy zrzutu 5 maj 2019, 20:00 Absolwenci owianego legendą wydziału studiów ekonomicznych skrzyknęli się po latach, aby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. 56
    • Pawilon do zadań specjalnych 5 maj 2019, 20:00 Designerski i mobilny pawilon ekspozycyjny sprawdzi się tam, gdzie trzeba zaprezentować markę w wyjątkowy sposób z wykorzystaniem innowacyjnych rozwiązań. 58
    • Wielka nadzieja Ukrainy 5 maj 2019, 20:00 Ukraińcy na wschodzie, blisko linii frontu z Rosją, pokładają wielkie nadzieje w nowym prezydencie. Telewizyjny komik bez politycznego doświadczenia ma na razie program tak niejasny, że każdy może go sobie przykroić do własnych oczekiwań. 60
    • Nacjonaliści nie dają profitu politycznego 5 maj 2019, 20:00 Wynik wyborów na Ukrainie to przykład pokazujący, że oparcie się o środowiska nacjonalistyczne prowadzi na polityczne manowce – mówi Marcin Przydacz, polski wiceminister spraw zagranicznych. 64
    • Kampania last minute 5 maj 2019, 20:00 Brytyjskie eurowybory mogą osłabić pozycję chadeków w nowym Parlamencie Europejskim, a przy okazji poważnie przemeblować Pałac Westminsterski. 66
    • Promujemy bezpieczną jazdę 5 maj 2019, 20:00 Chcemy poprawić sytuację na polskich drogach, bo statystyki są alarmujące – mówi Maciej Tórz, prezes zarządu Rentis SA. 69
    • Naturalne metody walki z migreną 5 maj 2019, 20:00 Chociaż na migreny cierpi niewielu z nas, stanowią poważny problem, ponieważ leczenie tego konkretnego bólu głowy jest trudne. 70
    • Polska nie jest pępkiem świata 5 maj 2019, 20:00 Dzisiaj już się nie da mówić o Polsce bez mówienia o świecie, taka Polska jest fatamorganą – mówi Olga Tokarczuk, pisarka nominowana do nagrody Bookera.. 72
    • Moja muzyka rośnie ze mną 5 maj 2019, 20:00 Posiadanie dzieci sprawia, że człowiek zadaje sobie pytanie, w jakim świecie one będą żyły. Niezależnie od tego, jak widzi aktualną sytuację, zaczyna myśleć, że może zasługujemy na trochę mądrzejszą politykę – mówi Bartosz „Fisz” Waglewski. 76
    • Czas zawiedzionych nadziei 5 maj 2019, 20:00 Zamknięcie się na inny świat, kulturę, wrażliwość, wyobraźnię jest po prostu głupie – mówi Krystyna Janda. Rolą w „Słodkim końcu dnia” wybitna aktorka wraca do kina. 80
    • Wydarzenie 5 maj 2019, 20:00 Coś się kończy… „AVENGERS: KONIEC GRY”, reż. Anthony Russo, Joe Russo, Disney W filmie „Avengers: Wojna bez granic” łotr Thanos pstryknięciem palców unicestwił połowę życia we wszechświecie. Zdziesiątkowani superbohaterowie... 83
    • Film 5 maj 2019, 20:00 Powrót Krystyny Jandy Jacek Borcuch dołącza do grona reżyserów, którzy obserwują współczesność oczami innych artystów. Jego bohaterka swoje już osiągnęła. Sławę, pieniądze, Nagrodę Nobla. Teraz poetka Maria Linde chce tylko w... 84
    • Muzyka 5 maj 2019, 20:00 Parada Beyoncé To było wydarzenie w amerykańskiej muzyce. Po przerwie Beyoncé powróciła w 2018 r. na najistotniejszy dla tamtejszej popkultury festiwal Coachella. Przygotowała się starannie, stylizując koncert na paradę studencką, i... 85
    • Kalejdoskop 5 maj 2019, 20:00 Zła miłość The Act” zaczyna się jak „Wielkie kłamstewka” – wyją policyjne syreny, mundurowi przesłuchują świadków, a w łóżku leży pokłute ciało. Różnica jest taka, że od razu dowiadujemy się, że należy do Dee Dee... 87
    • Z Dziennika 5 maj 2019, 20:00 Dzwonek do drzwi. Kurde. Kto dziś odwiedza kogoś w domu? Taki dzwonek to nie może wróżyć nic dobrego... Też macie uczulenie na niezapowiedziane dzwonki do drzwi o dziwnych porach? Patrzę przez judasza: nasza kochana policja. Jak zwykle... 88
    • Bawmy się designem 5 maj 2019, 20:00 Żeby lepiej mieszkać, trzeba toczyć walkę nie tyle z biedą, co z przyzwyczajeniami – mówi Dorota Szelągowska, projektantka wnętrz. 90
    • Podhale zbudowało moją hardość 5 maj 2019, 20:00 Inspirujący dla mnie, paradoksalnie, jest stres. Trema, jakiś wypadek, ściany, od których się odbijam – z tego czerpię. Nie zapominam jednak brać inspiracji także z tego, co wokół: frajdy, radości i uśmiechu innych. 94
    • Czop-czop chlubą PRL-u 5 maj 2019, 20:00 Paprykarzem szczecińskim zajadano się na wycieczkach pracowniczych, w akademikach, a polskie rodziny smarowały nim w „rybne” piątki kanapki do pracy. 96
    • Jak odpowiedzialnie adoptować psa 5 maj 2019, 20:00 Kupowanie żywej istoty to przejaw bezsensownego snobizmu. Dużo lepszym pomysłem jest adopcja. 97
    • Zrób sobie Zełenskiego 5 maj 2019, 20:00 Sposób na karierę polityczną na Ukrainie: zagrać prezydenta w serialu (kampanię wyborczą mamy z głowy), a naród zagłosuje zgodnie ze scenariuszem. 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany