Wielka nadzieja Ukrainy

Wielka nadzieja Ukrainy

Posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne
Posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons / president.gov.ua
Ukraińcy na wschodzie, blisko linii frontu z Rosją, pokładają wielkie nadzieje w nowym prezydencie. Telewizyjny komik bez politycznego doświadczenia ma na razie program tak niejasny, że każdy może go sobie przykroić do własnych oczekiwań.

Do Siewierodoniecka powinno się przywozić na wycieczki kawiarnianych marksistów z Zachodu, żeby się przekonali, jak wielkie spustoszenia pozostawia po sobie komunizm prawie 30 lat po upadku sowieckiego imperium. Stoją tu głównie ponure, czteropiętrowe bloki, typowe dla przemysłowych miast Donbasu, powołanych do życia w czasach stalinowskich tylko i wyłącznie do obsługi miejscowych hut i kopalni. Dziś wiele z nich straszy w okolicy w różnych stadiach rozpadu, o którym trudno powiedzieć, czy trwa od schyłku epoki sowieckiej, czy też jest efektem ostatniej wojny z Rosją. Najbardziej okazałym budynkiem w mieście jest Pałac Kultury Chemików, mieszczący obecnie także teatr przeniesiony z Ługańska po zajęciu miasta przez Rosjan. Siewierodonieck odgrywa bowiem rolę tymczasowej stolicy tej części obwodu ługańskiego, która pozostaje pod kontrolą Ukrainy.

Po rosyjskiej stronie pozostała większość ługańskiego przemysłu i ponad połowa mieszkańców obwodu. Ci, którzy zostali, często pielęgnują niechęć do władz w Kijowie. – Oni nas tam nie lubią i nie przysyłają nam żadnych pieniędzy, czujemy się niechciani i niepotrzebni – mówi Igor Budkow, radny Siewierodoniecka. Jego partia zawsze miała tu monopol na władzę. Obecnie nazywa się ona Blok Opozycyjny. Za czasów obalonego w 2014 r. Wiktora Janukowycza mówiono na nią Partia Regionów. Bez względu na nazwę jej zadaniem jest podtrzymywanie rosyjskich interesów na Ukrainie. Diagnoza Budkowa o niechęci rządu Ukrainy wobec wschodnich regionów kraju to w tej części Ukrainy stara śpiewka. Dokładnie to samo mówił mi w 2005 r. Anatolij Blizniuk, ówczesny szef Partii Regionów na Donbasie. Nic więc dziwnego, że w Siewierodoniecku wyborcze zwycięstwo Wołodymyra Zełenskiego było jeszcze bardziej wyraźne niż w innych regionach Ukrainy, gdzie popularny telewizyjny showman zebrał ponad 70 proc. głosów.

W Siewierodoniecku głos na niego oddało 9 na 10 wyborców. Ludziom podobało się to, że choć na polityce się nie zna, to podobnie jak oni posługuje się na co dzień językiem rosyjskim. Podobnie jak oni ma też zastrzeżenia do robienia bohaterów narodowych z nacjonalistów z UPA, w czym celował Petro Poroszenko. Najbardziej jednak wyborców na wschodzie, ale także na całej Ukrainie Zełenski uwiódł obietnicą zmiany. Nie wiadomo do końca jakiej, bo jego program ciągle się nie skrystalizował. Tym bardziej każdy może sobie z ogólnikowych deklaracji Zełenskiego ulepić takiego kandydata, jaki najbardziej mu odpowiada. W Kijowie i na zachodzie Ukrainy wyborcy ulepili więc z Zełenskiego reformatora, mając nadzieję na dokończenie reform, które zaczął, ale szybko porzucił Petro Poroszenko. W Siemianiwce na przedmieściach Słowiańska, o który armia ukraińska toczyła krwawe boje z donieckimi Rosjanami, ludziom najbardziej podobała się obietnica zakończenia wojny.

Za Zełenskim było tu 540 na 600 głosujących. Siergiej Borysenko, który poświęcił się odbudowie wiejskiej szkoły, zamienionej w czasie walk o Słowiańsk w koszary separatystów, chce np., żeby w okolicy była praca i normalne życie. Tę tęsknotę widać przed każdym z tutejszych domków. Skromne klocki z szarej cegły, kryte rakotwórczym eternitem, otaczają starannie wypielęgnowane kępki wiosennych tulipanów. Ich czerwień to tutaj jedyny kolor, jeśli nie liczyć grubych, jaskrawożółtych rur z gazem. Wiją się one przez całe wsie wzdłuż fasad domów na słupach na wysokości okien, bez krzty szacunku dla tęsknot ludzi za normalnym życiem.

Utrzymać mariupol

Przed wojną droga z obwodu ługańskiego na północy Donbasu do położonego nad Morzem Azowskim Mariupola była szybka, łatwa i przyjemna. Dziś spore fragmenty dwupasmowych szos znajdują się pod rosyjską kontrolą. Tereny separatystów trzeba objeżdżać opłotkami, telepiąc się po drogach, które ostatni nowy asfalt widziały chyba w czasach, gdy Leonid Breżniew stał jeszcze o własnych siłach na mównicy. Gdzieś za Kramatorskiem industrialny krajobraz ustępuje miejsca świeżo zaoranym czarnoziemom, ciągnącym się po obu stronach szosy aż po horyzont. Te żyzne rolnicze tereny to także słynne Dzikie Pola, historyczna kraina bezprawia na Wschodzie.

Coś z tej sienkiewiczowskiej atmosfery trwa i dziś, o czym świadczy zagęszczenie wojskowych checkpointów w miejscach, gdzie droga zbliża się do pozycji separatystów. Zbliżamy się do Mariupola, leżącego kilkanaście kilometrów od pozycji rebeliantów, wspieranych przez rosyjską armię. Półmilionowe miasto żyje pod ciągłą groźbą inwazji. Połowa jego mieszkańców to emeryci, bo młodzi wyjeżdżają za pracą do Rosji, UE albo w głąb Ukrainy. Główni pracodawcy w mieście, dwa kombinaty metalurgiczne, stocznia i duży port ledwo dyszą od czasu, gdy zbudowany przez Rosjan most na okupowany od 2014 r. Krym odciął Mariupol od wyjścia na Morze Czarne.

– Sytuacja nie jest łatwa, ale ja nie skupiam się na tym, że jutro może wrócić wojna. Mam 55 lat i pięcioletniego wnuka, dlatego nigdzie nie wyjeżdżam, tylko robię wszystko, żeby on mógł tutaj bezpiecznie dorastać – mówi wiceburmistrz Mariupola Mychajło Kogut. Jest mu o tyle łatwiej, że dla władz ukraińskich Mariupol ma strategiczne znaczenie. Nie tylko militarne, ale także polityczne i kulturowe. Od czasu, gdy Rosjanie zagarnęli Ługańsk i Donieck, Mariupol jest jedynym dużym miastem wschodniej Ukrainy kontrolowanym przez rząd w Kijowie. Dlatego inwestuje się tutaj wielkie pieniądze mające pokazać, że życie po ukraińskiej stronie Donbasu jest znacznie lepszej jakości niż w samozwańczych republikach, kontrolowanych przez Rosjan.

Mimo kryzysu średnie zarobki są tutaj znacznie wyższe niż w innych rejonach Ukrainy, z wyjątkiem stołecznego Kijowa. Mariupol wskoczył także na pierwsze miejsce wśród miast ukraińskich w rankingach Transparency International, dotyczących odporności na korupcję. Przed wojną był na 50. miejscu na Ukrainie. Miasto chętnie chwali się też remontem szpitala, wyposażonego w najnowocześniejszy sprzęt umożliwiający przeprowadzanie operacji, po które przed wojną jeździło się do Doniecka. – Od wojny trzeba było wozić pacjentów sześć godzin dziurawymi drogami do Zaporoża czy Dnipro. Po remoncie możemy wszystko robić tutaj sami na europejskim poziomie – mówi miejscowy kardiolog dr Siergiej Jewgienowicz.

Język kontra paszport

Natalia Jurijewna od 20 lat próbuje nauczyć Mariupol mówić po ukraińsku. Jej szkoła nr 66 była pierwszą, która po proklamacji niepodległości Ukrainy zaczęła używać ukraińskiego jako języka wykładowego. Dziś formalnie w każdej mariupolskiej szkole uczy się po ukraińsku, ale żadna nie wygląda tak, jak „66”. Wokół niej stoją co prawda obskurne sowieckie wieżowce z wielkiej płyty, ale sama placówka mogłaby znaleźć się spokojnie w dowolnym mieście Europy Zachodniej. Schludnej stołówki, bogato wyposażonych laboratoriów i najnowszego sprzętu multimedialnego mogłaby jej pozazdrościć niejedna warszawska szkoła. Wszystko dlatego, że w Mariupolu Ukraina toczy walkę z rosyjskimi wpływami nie tylko na pobliskim froncie, ale także w edukacji.

Dyrektor Jurijewna zapewnia, że chętnych do nauki jest tylu, że musi wprowadzać egzaminy wstępne, żeby odsiać nadmiar zgłaszających się. Jednak 16-letni Kirył przyznaje, że uczniów wabi do „66” nie tyle ukraiński, co wysoki poziom lekcji angielskiego. To przepustka do świata dla młodzieży żyjącej w mieście, gdzie niezależnie od wysiłków władz w Kijowie 90 proc. mieszkańców miasta i tak na co dzień porozumiewa się wyłącznie po rosyjsku. Starania o ukrainizację rosyjskojęzycznych regionów wschodniej Ukrainy zostały sformalizowane przez parlament w Kijowie dosłownie kilka dni po tym, jak Zełenski wygrał wybory prezydenckie. Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła miażdżącą przewagą głosów ustawę językową, na mocy której ukraiński ma być jedynym używanym oficjalnie w ukraińskim życiu publicznym, od sądów, urzędów i szkół po szpitale. Wprowadzenie tej ustawy to nie tylko zemsta zaplecza pokonanego prezydenta Petro Poroszenki na rosyjskojęzycznym zwycięzcy wyborów.

Kwestie językowe, choć budzą na Ukrainie wiele emocji, mają coraz mniej wspólnego z tożsamością narodową. Przytłaczająca większość posługujących się rosyjskim obywateli kraju, a jest ich ok. 30 proc., uważa się za Ukraińców i jest przeciwna prowadzonej przez Putina wojnie na wschodzie. Ustawa pomyślana jest także jako kuksaniec dla Moskwy, która po wyborach zaczęła rozdawanie rosyjskich paszportów mieszkańcom okupowanych przez separatystów terenów ukraińskich na wschodzie kraju. To był test dla rzekomych prorosyjskich intencji Zełenskiego, który jednak zręcznie uniknął zaszufladkowania, reagując tak, żeby spodobać się bardzo różnym wyborcom. Z jednej strony zgłosił wątpliwości co do ustawy językowej, wskazując, że może ona służyć dyskryminowaniu części obywateli. Z drugiej jednak zachował się jak typowy ukraiński patriota. Nie tylko skrytykował rosyjską politykę paszportową w Doniecku i Ługańsku, ale w odwecie zaoferował ukraiński paszport każdemu Rosjaninowi, który będzie chciał zakosztować ukraińskiej wolności i demokracji.

Okładka tygodnika WPROST: 19/2019
Więcej możesz przeczytać w 19/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2019 (1884)

  • Budujmy okrągłe stoły 5 maj 2019, 20:00 O problemie silosowości w organizacjach napisano wiele, i nie były to peany. Ogranicza efektywność, innowacyjność, utrudnia funkcjonowanie – zamykanie się w granicach działów, departamentów, bywa zmorą firm, oraz – co gorsza –... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 5 maj 2019, 20:00 POLITYCY PIS MARTWIĄ SIĘ KAMPANIĄ BILLBOARDOWĄ KOALICJI EUROPEJSKIEJ pod hasłem: „Uwaga! Ucieka do Brukseli”. Na plakatach są m.in. BEATA SZYDŁO z hasłem: „Niech opowie o milionach dla swoich” czy ANNA ZALEWSKA z hasłem „Niech... 6
  • Obraz tygodnia 5 maj 2019, 20:00 1 mln zł warte jest ferrari, którym porusza się Ewa Chodakowska z mężem. Ćwiczenia fizyczne i motywowanie do nich innych się opłaca 30 tys. zł próbował wyłudzić lokalny działacz PiS od firmy remontującej kościół w Dąbrowie... 9
  • Info radar 5 maj 2019, 20:00 Powrót Tyrmanda Leopold Tyrmand (1920-1985) Rok 2020 będzie rokiem Leopolda Tyrmanda – zadecydował Sejm. Posłowie jednomyślnie postanowili uhonorować kultowego pisarza, którego utwory powstałe w latach 50. i 60. wciąż cieszą się... 10
  • Rozczarowany bojownik 5 maj 2019, 20:00 W młodości uwiodło go marzenie o sprawiedliwej Polsce, w średnim wieku badał historię, która jest nauczycielką życia, w ostatnich latach gorzko komentował polityczny bałagan. Teraz już go nie ma – odszedł kolejny mądry człowiek. Robi się pusto. 12
  • Nie tylko Judasz 5 maj 2019, 20:00 Proszę porównać pastwienie się nad kukłą Judasza w Pruchniku z praktykami palenia kukieł polityków. To jest szersze zjawisko niż antysemityzm w pseudoreligijnych rytuałach – mówi prof. Magdalena Zowczak, antropolog z UW. 14
  • Mój czas nie minął 5 maj 2019, 20:00 Rozmowa z wokalistką Haliną Frąckowiak 15
  • Polański skarży Akademię Filmową 5 maj 2019, 20:00 Czy reżyser słusznie domaga się od Amerykanów przywrócenia członkostwa? 16
  • Zaczynamy marsz po władzę 5 maj 2019, 20:00 Idą niełatwe czasy, ciepła woda w kranie z całą pewnością nie wystarczy. Nadchodzi czas brania byka za rogi – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. 19
  • Nie dotykać Notre Dame! 5 maj 2019, 20:00 Pożar katedry Notre Dame stał się we Francji okazją do ciekawej przedwyborczej kontrowersji. Sprowokował ją Emmanuel Macron, mówiąc w telewizyjnym orędziu: „Odbudujemy Notre Dame jeszcze piękniejszą, niż była”. Słowa prezydenta... 23
  • Donald, Polskę zbaw! 5 maj 2019, 20:00 Jeśli Donald Tusk chce znaleźć receptę na bolączki Polaków, musi na nowo przemyśleć swoje podejście do liberalizmu. 24
  • Wygram z rakiem 5 maj 2019, 20:00 Czeka mnie ważna walka, być może najważniejsza w życiu, ale wierzę, że wygram z rakiem – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. 27
  • Krajobraz po strajku 5 maj 2019, 20:00 Twarda rozprawa rządu ze strajkującymi nauczycielami nie wpłynęła negatywnie na poparcie dla Zjednoczonej Prawicy – PiS wciąż utrzymuje kilkupunktową przewagę nad Koalicją Europejską. 30
  • Ambasador z problemami 5 maj 2019, 20:00 PiS ma kłopot z obsadą funkcji ambasadora Polski w NATO. To z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski najważniejsza placówka dyplomatyczna. Tymczasem Tomasz Szatkowski, kandydat na to stanowisko, wywołuje opory w samym obozie władzy. 32
  • Krajobraz wielkanocny 5 maj 2019, 20:00 W 1991 r. kolega z redakcji przyparł mnie do muru. Dosłownie. Byłam poczatkującą reporterką w Radiu „S” w Poznaniu. Przy okazji Wielkanocy zrobiłam wywiad z antropologiem kultury na temat mitów związanych z początkiem wiosny,... 34
  • Dzieci, które nie chcą żyć 5 maj 2019, 20:00 Nie wiadomo, dlaczego coraz więcej nastolatków, a nawet dzieci w Polsce, próbuje się zabić. Nikt tego nie bada, a psychiatria dziecięca jest w zaniku. 36
  • Łukasz Szumowski dla „Wprost”: Będą miliardy na zdrowie 5 maj 2019, 20:00 – Już widać efekty wzrostu nakładów na zdrowie, a program 500 plus odbije się pozytywnie na długości życia. To będzie pokolenie, które dzięki poprawie warunków socjoekonomicznych będzie zdrowsze – mówi prof. Łukasz Szumowski, minister zdrowia w rozmowie z „Wprost”. 40
  • VIP w podróży 5 maj 2019, 20:00 Przejazd taksówką z punktu A do punktu B? To proste. A jeśli klienci potrzebują czegoś więcej, Wawa Taxi, która stawia na elastyczność, dopasuje się do ich potrzeb. 43
  • Rzeź świnek skarbonek 5 maj 2019, 20:00 Rozmowa z dziećmi o pieniądzach to w polskich domach takie tabu jak rozmowa o seksie. Skoro rodzice się wstydzą, finansów zaczęły uczyć banki, bo przy okazji mogą zarobić nawet na trzynastolatkach. 52
  • Hossa Bessa 5 maj 2019, 20:00 Elektryk ze Stuttgartu Model Taycan będzie pierwszym w pełni elektrycznym samochodem z koncernu Porsche. Silnik o mocy 600 KM, przyspieszenie do setki w 3,5 sekundy i zasięg ok. 500 km. Koncern ze Stuttgartu obiecuje, że w kwadrans baterię... 55
  • W poszukiwaniu strefy zrzutu 5 maj 2019, 20:00 Absolwenci owianego legendą wydziału studiów ekonomicznych skrzyknęli się po latach, aby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. 56
  • Pawilon do zadań specjalnych 5 maj 2019, 20:00 Designerski i mobilny pawilon ekspozycyjny sprawdzi się tam, gdzie trzeba zaprezentować markę w wyjątkowy sposób z wykorzystaniem innowacyjnych rozwiązań. 58
  • Wielka nadzieja Ukrainy 5 maj 2019, 20:00 Ukraińcy na wschodzie, blisko linii frontu z Rosją, pokładają wielkie nadzieje w nowym prezydencie. Telewizyjny komik bez politycznego doświadczenia ma na razie program tak niejasny, że każdy może go sobie przykroić do własnych oczekiwań. 60
  • Nacjonaliści nie dają profitu politycznego 5 maj 2019, 20:00 Wynik wyborów na Ukrainie to przykład pokazujący, że oparcie się o środowiska nacjonalistyczne prowadzi na polityczne manowce – mówi Marcin Przydacz, polski wiceminister spraw zagranicznych. 64
  • Kampania last minute 5 maj 2019, 20:00 Brytyjskie eurowybory mogą osłabić pozycję chadeków w nowym Parlamencie Europejskim, a przy okazji poważnie przemeblować Pałac Westminsterski. 66
  • Promujemy bezpieczną jazdę 5 maj 2019, 20:00 Chcemy poprawić sytuację na polskich drogach, bo statystyki są alarmujące – mówi Maciej Tórz, prezes zarządu Rentis SA. 69
  • Naturalne metody walki z migreną 5 maj 2019, 20:00 Chociaż na migreny cierpi niewielu z nas, stanowią poważny problem, ponieważ leczenie tego konkretnego bólu głowy jest trudne. 70
  • Polska nie jest pępkiem świata 5 maj 2019, 20:00 Dzisiaj już się nie da mówić o Polsce bez mówienia o świecie, taka Polska jest fatamorganą – mówi Olga Tokarczuk, pisarka nominowana do nagrody Bookera.. 72
  • Moja muzyka rośnie ze mną 5 maj 2019, 20:00 Posiadanie dzieci sprawia, że człowiek zadaje sobie pytanie, w jakim świecie one będą żyły. Niezależnie od tego, jak widzi aktualną sytuację, zaczyna myśleć, że może zasługujemy na trochę mądrzejszą politykę – mówi Bartosz „Fisz” Waglewski. 76
  • Czas zawiedzionych nadziei 5 maj 2019, 20:00 Zamknięcie się na inny świat, kulturę, wrażliwość, wyobraźnię jest po prostu głupie – mówi Krystyna Janda. Rolą w „Słodkim końcu dnia” wybitna aktorka wraca do kina. 80
  • Wydarzenie 5 maj 2019, 20:00 Coś się kończy… „AVENGERS: KONIEC GRY”, reż. Anthony Russo, Joe Russo, Disney W filmie „Avengers: Wojna bez granic” łotr Thanos pstryknięciem palców unicestwił połowę życia we wszechświecie. Zdziesiątkowani superbohaterowie... 83
  • Film 5 maj 2019, 20:00 Powrót Krystyny Jandy Jacek Borcuch dołącza do grona reżyserów, którzy obserwują współczesność oczami innych artystów. Jego bohaterka swoje już osiągnęła. Sławę, pieniądze, Nagrodę Nobla. Teraz poetka Maria Linde chce tylko w... 84
  • Muzyka 5 maj 2019, 20:00 Parada Beyoncé To było wydarzenie w amerykańskiej muzyce. Po przerwie Beyoncé powróciła w 2018 r. na najistotniejszy dla tamtejszej popkultury festiwal Coachella. Przygotowała się starannie, stylizując koncert na paradę studencką, i... 85
  • Kalejdoskop 5 maj 2019, 20:00 Zła miłość The Act” zaczyna się jak „Wielkie kłamstewka” – wyją policyjne syreny, mundurowi przesłuchują świadków, a w łóżku leży pokłute ciało. Różnica jest taka, że od razu dowiadujemy się, że należy do Dee Dee... 87
  • Z Dziennika 5 maj 2019, 20:00 Dzwonek do drzwi. Kurde. Kto dziś odwiedza kogoś w domu? Taki dzwonek to nie może wróżyć nic dobrego... Też macie uczulenie na niezapowiedziane dzwonki do drzwi o dziwnych porach? Patrzę przez judasza: nasza kochana policja. Jak zwykle... 88
  • Bawmy się designem 5 maj 2019, 20:00 Żeby lepiej mieszkać, trzeba toczyć walkę nie tyle z biedą, co z przyzwyczajeniami – mówi Dorota Szelągowska, projektantka wnętrz. 90
  • Podhale zbudowało moją hardość 5 maj 2019, 20:00 Inspirujący dla mnie, paradoksalnie, jest stres. Trema, jakiś wypadek, ściany, od których się odbijam – z tego czerpię. Nie zapominam jednak brać inspiracji także z tego, co wokół: frajdy, radości i uśmiechu innych. 94
  • Czop-czop chlubą PRL-u 5 maj 2019, 20:00 Paprykarzem szczecińskim zajadano się na wycieczkach pracowniczych, w akademikach, a polskie rodziny smarowały nim w „rybne” piątki kanapki do pracy. 96
  • Jak odpowiedzialnie adoptować psa 5 maj 2019, 20:00 Kupowanie żywej istoty to przejaw bezsensownego snobizmu. Dużo lepszym pomysłem jest adopcja. 97
  • Zrób sobie Zełenskiego 5 maj 2019, 20:00 Sposób na karierę polityczną na Ukrainie: zagrać prezydenta w serialu (kampanię wyborczą mamy z głowy), a naród zagłosuje zgodnie ze scenariuszem. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany