Znachorzy gospodarki

Znachorzy gospodarki

Jakie poglądy ekonomiczne mają Polacy?
Co decyduje o polityce gospodarczej? Wiedza teoretyczna zapisana w podręcznikach ekonomii? Szczegółowe analizy wyciągające wnioski z doświadczeń krajowych i zagranicz-nych? Interesy różnych ścierających się grup lobbujących za korzystnymi dla siebie rozwiązaniami? Wszystkie te elementy mają wpływ na politykę ekonomiczną. Ich oddziaływanie jest jednak ograniczone przez „podświadomość społeczną" rządzących i rządzonych.

A „podświadomość społeczną" tworzą mity ekonomiczne, czyli pseudopoglądy, o których słuszności jest przekonana większość społeczeństwa, mimo że nie mają żadnej podstawy w twierdzeniach ekonomii. Podejmowanie działań naruszających ową twardą wiarę społeczną jest dla polityków ryzykowne. Dlatego część z nich (czasem także ze względu na własne niedokształcenie) woli je wspierać. I często politycy robią to z takim poświęceniem, że sami zaczynają w nie wierzyć.

Mit pieniądza
Mit najpowszechniejszy dotyczy pieniądza. Ponieważ – co jest faktem potwierdzanym przez empirię – bogatsi mają więcej pieniędzy niż biedni, myślenie mityczne prowadzi nas do wniosku, że jeśli wszyscy będą mieli więcej pieniędzy – wszyscy będą bogatsi. „Naukowe" uzasadnienie produkowania dobrobytu przez drukowanie pieniędzy jest proste jak konstrukcja cepa i oczywiste dla każdego zwolennika patriotycznie nastawionej partii. Większe dochody to większy popyt. Większy popyt to większa produkcja. Większa produkcja to mniejsze bezrobocie. Mniejsze bezrobocie to większe dochody itd., aż do osiągnięcia stanu pełnej szczęśliwości. Dźwig na budowie może się sam podnieść i w ten sposób dostarczać materiały dla stacji orbitalnych. W najpiękniejszej postaci ów mit został sformułowany przez prof. Stefana Kurowskiego na początku lat 90. (kiedy inflacja wynosiła kilkadziesiąt procent) jako tzw. teoria gąbki (gospodarka jest wysuszona jak gąbka i wchłonie każdą ilość pieniądza). Owe dodatkowe zastrzyki pieniężne jakoś nie przekładały się na nadzwyczajny wzrost produkcji (za to ceny rosły jak na drożdżach), a faktyczne przyspieszenie wzrostu nastąpiło po zredukowaniu inflacji i bolesnej restrukturyzacji gospodarki (wyrażającej się bankructwem wielu firm i wysokim bezrobociem).
Mimo że szybki wzrost dochodów w ostatnich dwóch latach wyraźnie zamienia się w przyspieszony wzrost cen, przeświadczenie, że „trochę" dodatkowego pieniądza nie zaszkodzi, ciągle jest żywe. W praktyce przekłada się ono na krytykę Rady Polityki Pieniężnej, a w postaci bardziej skrajnej na postulat ograniczenia suwerenności NBP bądź nawet powrotu do kredytowania gospodarki przez bank centralny. Są to nie tylko postulaty Samoobrony. Ostatnio wypowiedział je Marek Sawicki z PSL, twierdząc, że polityka RPP jest zbyt restrykcyjna, a wcześniej do niepodnoszenia stóp procentowych (mimo wzrostu miesięcznej inflacji z 1,2 proc. do 2,3 proc. w ciągu roku) nawoływała minister Zyta Gilowska.
O tym, że pieniądze nie zawsze dają szczęście, ludzie przekonują się po czasie, kiedy ze sklepów wychodzą z mniej wypchanymi torbami, ale ze znacznie lżejszymi portfelami. Ponieważ raz rozpędzona inflacja lubi się dalej sama napędzać (i jej hamowanie jest coraz boleśniejsze), z czasem odczuwają to także przez zmniejszanie realnej wartości oszczędności. Niestety, ponieważ dzieje się to po pewnym czasie, mogą uważać, iż jest to spisek banków czy obcego kapitału i dalej wierzyć, że będzie lepiej, jeżeli władze dodadzą im trochę pieniędzy.

Mit regulacji
„Rynek tak, ale …". Zdanie to często słyszymy, jeżeli politycy chcą, aby prowadzenie działalności gospodarczej było uzależnione od decyzji urzędnika, firmy uzyskiwały inne dochody, niż wynika to z ich efektywności, pracownicy dostawali inne dochody, niż wynika to z potwierdzonej na rynku wartości efektów ich pracy, a ceny dóbr były inne niż te, które wynikają z relacji popytu i podaży. Dlatego liczba dziedzin poddanych koncesjonowaniu wzrosła z 11 w 1989 r. do ponad 200. Dlatego także do kopalń, kolei, stoczni musimy dopłacać. Przedsiębiorstwa te (oczywiście państwowe) nie wytwarzają dóbr, które można taniej importować i nie świadczą usług, które mają swoje tańsze substytuty, ale mają charakter „strategiczny", czyli „pełnią misję". Dlatego górnicy muszą zarabiać więcej niż lekarze. Dlatego też należy utrzymywać sztuczne ceny wynajmu mieszkań, tworzyć ceny minimalne na produkty rolne czy wprowadzać maksymalne stawki oprocentowania kredytu. Dlatego również wierzymy, że państwo powinno wspierać produkty, firmy i branże, które uznaje za priorytetowe, angażować się w transakcje międzynarodowe krajowych firm, chroniąc swój rynek przed obcymi przedsiębiorstwami i towarami.
A jeżeli okaże się, że władza rozwiązała jakiś problem w sposób, który w oczywisty sposób jest niewłaściwy, powinna podjąć nowe decyzje, zwiększając skalę regulacji administracyjnych.
Najnowszym przykładem praktycznym twierdzenia, że władza wie lepiej niż rynek, jest ustawa o zakazie handlu w święta.
I nic to, że w ważne święta – wieczór wigilijny, pierwszy dzień Bożego Narodzenia, pierwszy dzień Wielkanocy czy Boże Ciało – w Polsce i tak zawsze były zamknięte wszystkie sklepy. Z prostego powodu.
Ich uruchomienie to wysokie koszty, a ponieważ pies z kulawą nogą w takie dni do sklepu nie przyjdzie, utarg byłby marny. W pozostałe dni świąteczne czynna była co setna palcówka handlowa, bo sklepów czynnych było tyle (swoją drogą to bardzo podejrzane, że rynek wie, ile ich powinno być otwartych), aby niedogodność pracowników była zminimalizowana, a ci, których los przymusił do zrobienia zakupów, mogli to uczynić. Kiedy jednak okazuje się, że w efekcie owej ustawy nie będzie można zatankować samochodu, władza deleguje do boju urzędnika organu administracyjnego (PIP), który stwierdza, że stacje benzynowe nie zajmują się handlem tylko są „placówkami użyteczności publicznej".
O tym, że rynek jest lepszym regulatorem niż urzędnik, ludzie po czasie mogliby się przekonać. Zanim stanie się to tak oczywiste, jak było w realnym socjalizmie, będą dzięki ukształtowanemu mitowi wierzyć, iż ich dolegliwości wynikają z działań mafii węglowej, łapówkarstwa lekarzy, zmowy bankierów czy kamieniczników, a nie z ograniczania rynku. Zwłaszcza że ustawy wprowadzające idiotyczne zakazy zawsze można nowelizować, dopisując do listy placówek wyższej użyteczności sprzedawców chleba, wódki czy prezerwatyw.
Mit własności
Niewiara w rynek i administracyjna ingerencja w jego funkcjonowanie oznacza ograniczenie praw własności. Ale w naszej mitologii własność nie jest niczym świętym (np. proponuje się odbieranie samochodów rodzinom, w których kierowca jechał pod wpływem alkoholu o dawce 0,5 promila, którą w wielu krajach EU uważa się za dopuszczalną). Własność można odebrać, ale także stworzyć z niczego przez uwłaszczenie powszechne czy pracownicze, sprzedaż mieszkań „za złotówkę" czy nadanie tytułu własności użytkownikom ogródków działkowych. Szybko okazuje się, że do takich darowizn obywatele muszą dużo dopłacić, ale mit o tym, że państwo gdyby chciało, to by nam dało (czyniąc nas bogaczami), trwa. Pochodną niefrasobliwego stosunku do praw własności jest to, że po 18 latach przeobrażeń ciągle nie uporządkowano stosunków własnościowych..

Mit zysku
Nieufny stosunek do rynku łączy się z podejrzliwym stosunkiem do zysku (co wyraża się w przeświadczeniu, że zysk nie może być jedynym kryterium efektywności gospodarowania i regulatorem alokacji zasobów) i do ludzi osiągających wysokie zyski. Stąd urzędowe przekonanie, że deficytowe firmy mogą mimo przynoszonych strat być dobre. Dotyczy to nie tylko kopalń czy stoczni, lecz także kilkuset państwowych deficytowych szpitali, które są dobre w odróżnieniu od 153 szpitali prywatnych, które, mimo że dostają takie same stawki z NFZ, „ośmielają" się przynosić swoim właścicielom zysk (jak można się bogacić na ludzkim zdrowiu, to skandal).
Skoro zysk jest podejrzany, podejrzani muszą być też, i to z definicji, ci, którzy zysk osiągają. Nie mogą tedy dziwić podejrzenia – spotykające się, dodajmy, z życzliwym aplauzem społecznym – wobec Romana Kluski czy Jerzego Staraka. Można przypuszczać, że gdyby to w Polsce trafił się Bill Gates, dawno już dostałby dożywocie.
W jednym wypadku zarówno tworzący prawo politycy, jak i wspierający ich wyznawcy mitów uwierzyli, że zysk jest bodźcem rozwoju ludzkości. I to rozwoju rozumianego dosłownie, bowiem uznali, że ludzie mają dzieci ze względu na zysk. Dlatego uchwalili „becikowe". Nie martwi ich, że w niemal dwa lata po jego uchwaleniu (a więc w czasie, kiedy cykl produkcyjny mógł się odbyć już dwukrotnie) nie spowodowało zwiększenia przyrostu naturalnego.

Mit prorodzinnych wydatków
Stosunkowo niedawno został wykryty cudowny środek zaspokojenia różnych potrzeb. Oczywiście, polega on na wydatkowaniu dodatkowych pieniędzy z budżetu, który mimo to pozostanie zrównoważony. Niedawno przedstawił go polityk, wydawałoby się, o niezbyt populistycznych poglądach – Juliusz Braun. W tekście opublikowanym w „Tygodniku Powszechnym" postulował dalsze zwiększanie ulgi prorodzinnej, argumentując, że nie wywoła to uszczerbku dla budżetu, bowiem wyższe dochody powiększą zakupy i przełożą się na większe przychody budżetu z tytułu VAT oraz podatku od zysku firm (na tej samej zasadzie spotyka się argumentacje o neutralnym charakterze zwiększenia emerytur, zasiłków dla bezrobotnych itd.). Nie chcąc ponownie powtarzać historyjki o dźwigu, który sam wyniósł się na orbitę, trzeba przypomnieć, że na podobny pomysł wpadł już kiedyś baron Münchausen i sam wyciągnął się za głowę z bagna.
Wydatki jednak kosztują. Mniej kosztuje myślenie. A mimo to zamiast myśleć i czytać to, co wymyślili (i udowodnili) inni, ludzie wolą się podpierać mitami. Jest to wygodne, bo mity potrafią wyjaśnić wszystko. Co więcej, zgodnie z ważnym prawem, na którym opiera się przekonanie o zbawczym wpływie etatyzmu, zawsze możemy wierzyć, że skoro jakaś regulacja nie przyniosła pożądanego efektu, to należy wprowadzić dodatkową regulację (i tak ad finitum). Wiara to twarda i trudna do porzucenia. Zawsze kiedy życie uprze się, aby uzasadnić nam fałszywość mitu, możemy się bronić, tworząc nowy mit.

10 złudzeń polskiej ekonomii
1. Powiększenie obiegu pieniężnego nakręca koniunkturę, a dla gospodarki jest najlepiej, jeśli stopy procentowe są jak najniższe.
2. Zwiększenie dochodów transferowych nie rujnuje równowagi budżetowej, bowiem wyższe dochody przez większe zakupy zwiększają podatkowe przychody budżetu.
3. Zysk z samej zasady jest podejrzanym źródłem dochodów i powinien być troskliwie kontrolowany, a przedsiębiorców osiągających wysokie zyski trzeba traktować jako osoby podejrzane.
4. Własność nie jest niczym świętym. Może być decyzją państwa odebrana. Może także być taką decyzją stworzona z niczego, czyniąc obywateli właścicielami majątku narodowego.
5. Kobiety będą rodzić więcej dzieci, jeśli im się za to zapłaci.
6. Należy wspierać produkty, firmy i branże, które uznaje się za priorytetowe.
7. Należy się angażować w transakcje międzynarodowe krajowych firm, sprawiając, że konkurencja międzynarodowa staje się konkurencją międzypaństwową, a zwłaszcza chronić swój rynek.
8. Trzeba koncesjonować działalność gospodarczą (na przykład decydując o liczbie sklepów i o tym, kiedy mogą być otwarte).
9. Trzeba dotować firmy państwowe, bo z założenia są one strategiczne i pełnią misję, ledwo tolerując ich prywatnych, rentownych konkurentów.
10. Należy korygować alokacyjne wybory rynku decyzjami administracyjnymi (jeśli będą one nieskuteczne, należy zwiększyć skalę regulacji i decyzji administracyjnych).
Ilustracja: D. Krupa

 

Okładka tygodnika WPROST: 45/2007
Więcej możesz przeczytać w 45/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2007 (1298)

  • Na stronie - Biali i Murzyni 4 lis 2007, 22:00 Wkrótce się okaże, że problemem numer 1 w Polsce jest „kwestia murzyńska", a nie gospodarka i bezpieczeństwo 3
  • Skaner 4 lis 2007, 22:00 8
  • Mam instynkt strażaka 4 lis 2007, 22:00 PYTANIA NIEPOLITYCZNERozmowa z Wojciechem Olejniczakiem, przewodniczącym SLDTrenuje pan skoki? Biegi. To wystarczy, by mieć dobrą kondycję, bez której by się nie udało…...skoczyć z piątej kondygnacji na balkon piętro niżej i... 10
  • Ludzie 4 lis 2007, 22:00 Smoktunowicz w TVP? Hannę Smoktunowicz (do niedawna Polsat) być może zobaczymy w telewizji publicznej. Odbyło się już wstępne spotkanie i obie strony zadeklarowały chęć współpracy. (AB) Rylik – pokerowe zagranie Agnieszka Rylik... 11
  • Bush nie naciskał na Blaira 4 lis 2007, 22:00 IrakWielka Brytania miała nie brać udziału w wojnie w Iraku. Prezydent George Bush miał to zaproponować premierowi Tony’emu Blairowi. Politycy rozmawiali tuż przed głosowaniem w Izbie Gmin, które miało zdecydować o wysłaniu... 12
  • Murdoch broni demokracji 4 lis 2007, 22:00 GruzjaRupert Murdoch będzie bronił wolności mediów w Gruzji. Przed rokiem właściciel News Corporation nabył udziały w polskiej telewizji Puls. Teraz w Gruzji kupił kontrolny pakiet akcji telewizji Imedi. Należała ona do Badriego... 12
  • Wolszczak po chińsku 4 lis 2007, 22:00 NagrodyGrażynę Wolszczak podziwiają Chińczycy. Aktorka otrzymała nagrodę za najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą na festiwalu w Chinach. Wolszczak doceniono za rolę w komedii „Ja wam pokażę" (kontynuacja przygód Judyty z... 12
  • Doda bije się z Górniak 4 lis 2007, 22:00 TelewizjaDoda przeciw Edycie Górniak, a Maryla Rodowicz walcząca z Justyną Steczkowską. Tak będzie w najnowszym projekcie  firmy Rochstar, producenta m.in. „Tańca z gwiazdami". Ten program ma być hitem telewizyjnej rozrywki w... 12
  • Sawka czatuje 4 lis 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 14
  • Zapytaj Wprost - Krystyna Janda 4 lis 2007, 22:00 Internauci pytają Krystynę Jandę o to dlaczego jednym ze sponsorów jej teatru jest ks. prałat Henryk Jankowski, dlaczego jej teatr to takie badziewie i czy wystąpiłaby dziś w scenie rozbieranej. 16
  • Poczta 4 lis 2007, 22:00 Unia głupich inwestycjiJestem autorem projektów „ginące zawody" i „garncarska wioska". W artykule Aleksandra i Jana Pińskich „Unia głupich inwestycji" (nr 39) ze zdumieniem przeczytałem, że... 17
  • Playback 4 lis 2007, 22:00 Donald Tusk, przewodniczący PO i kandydat na premieraFot. A. Jagielak/Wprost 17
  • Z życia koalicji 4 lis 2007, 22:00 Kazio Marcinkiewicz ogłosił, że chętnie pomoże w formowaniu gabinetu Donalda Tuska. W PO jakoś nikt nie wpadł w ekstazę po tej niesłychanie ważnej deklaracji. W tej sytuacji my sięgamy po wyciągniętą dłoń premiera na uchodźstwie.... 18
  • Z życia opozycji 4 lis 2007, 22:00 Witamy! Po dwóch latach przerwy PiS znowu u nas i – jak sięgamy pamięcią – po raz pierwszy w historii będzie w jednej rubryce z czerwonymi. Jeśli ktoś uważa, że urzędujący bądź co bądź premier nie powinien być w... 19
  • Wprost przeciwnie - Wyciskacz łez 4 lis 2007, 22:00 Cała unia ma zapłakać nad losem wysiedleńców, topiąc w morzu łez prawdę historyczną 20
  • Fotoplastykon 4 lis 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 21
  • Drużyna Donalda 4 lis 2007, 22:00 Pięć kręgów władzy Platformy Obywatelskiej 22
  • Zbitka premier Schetyna mi nie pasuje 4 lis 2007, 22:00 Rozmowa z Grzegorzem Schetyną, sekretarzem generalnym PO, kandydatem na wicepremiera i szefa MSWiA 26
  • Sprzątanie po Kwaśniewskim 4 lis 2007, 22:00 Działacze SLD chcą by nowym szefem sojuszu został Grzegorz Napieralski 28
  • Platforma z kruchty 4 lis 2007, 22:00 Partia Donalda Tuska zamienia się w ZChN bis 30
  • Donos Papkina 4 lis 2007, 22:00 W grudniu 1977 r. Tomasz Dedek był studentem pierwszego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Wracał ze studenckiej imprezy do domu pod Warszawą. Wsiadł do pociągu i zasnął. Gdy się obudził, stwierdził, że nie ma torby i... 32
  • Seksapil władzy 4 lis 2007, 22:00 Politycy niepotrzebnie próbują ukryć, że chodzi im tylko o władzę 34
  • Ostatni taki bandyta 4 lis 2007, 22:00 Dziad żył dla dwóch pasji: gołębi i synów 38
  • Ryba po polsku - Wyznanie 4 lis 2007, 22:00 Heteroseksualiści wszystkich krajów, łączcie się, póki nie jest za późno 40
  • Giełda 4 lis 2007, 22:00   42
  • Hindus najbogatszy 4 lis 2007, 22:00 Hindus najbogatszym człowiekiem świata? Tak może być już w 2008 r. Mukesh Ambani znajdzie się najprawdopodobniej na czele przyszłorocznej listy krezusów, wyprzedzając Amerykanina Billa Gatesa i Meksykanina Carlosa Slima. Zdaniem agencji... 42
  • Giełdowy rekord 4 lis 2007, 22:00 Na GPW padł historyczny rekord liczby debiutów. I to dwa miesiące przed końcem roku. Asbis i Integer.pl to 62. i 63. nowa spółka w tym roku na warszawskim parkiecie. Dotychczas najowocniejszy był rok 1997. Zadebiutowały wówczas 62... 42
  • PO kontra Prokom 4 lis 2007, 22:00 Partii Donalda Tuska może się nie udać rezygnacja z obniżki składki rentowej dla wszystkich. I to nie z powodu odstąpienia od tych zamiarów przez platformę. Ten zamiar mogą udaremnić programiści Prokom Software. Niedawno Zbigniew... 42
  • Polski gigant 4 lis 2007, 22:00 Za pięć lat Polska Grupa Energetyczna ma być największą polską firmą. Do tego czasu wartość grupy ma się potroić – do 70-85 mld zł. Taki wynik plasowałby PGE wśród 250 największych firm świata. Zwiększenie wartości... 43
  • Googlephone 4 lis 2007, 22:00 Google chce dokonać podboju rynku telefonii komórkowej. Ale nie dzięki rewolucyjnemu urządzeniu na miarę iPhone’a. Rewolucja czeka sieci komórkowe. Google zaproponuje producentom telefonów (najprawdopodobniej LG i HTC) oraz operatorom... 43
  • Nadwiślański zaścianek 4 lis 2007, 22:00 .   43
  • Rządowi masażyści 4 lis 2007, 22:00 Gabinet Tuska rozbije się na gospodarczych rafach 44
  • Znachorzy gospodarki 4 lis 2007, 22:00 Jakie poglądy ekonomiczne mają Polacy? 48
  • Niemiecka święta krowa 4 lis 2007, 22:00 Volkswagen idzie na wojnę z Komisją Europejską 52
  • Dolarozłoty 4 lis 2007, 22:00 Złoty jest najmocniejszy w historii 56
  • Know - How 4 lis 2007, 22:00 60
  • Awaria mózgu 4 lis 2007, 22:00  Dlaczego nawet najlepszym piłkarzom i koszykarzom zdarzają się błędy? Uczeni z Washington University w Missouri odkryli, że przyczyniają się do tego wahania elektrycznej aktywności mózgu. Pojawiają się na krótko, ale osłabiają... 60
  • Afrodyzjak karmiącej matki 4 lis 2007, 22:00 Substancja zawarta w pocie matek karmiących piersią zwiększa popęd seksualny u kobiet. Uczeni z University of Chicago i Monell Chemical Senses Center obserwowali libido i nastrój kobiet, które dwa razy dziennie wąchały gąbkę nasączoną... 60
  • Siarkowodór z czosnku 4 lis 2007, 22:00 Czosnek chroni przed nowotworami i chorobami serca, bo zwiększa w organizmie naturalną produkcję siarkowodoru. Gaz ten w nadmiarze jest trujący. W niewielkiej ilości działa jak przeciwutleniacz i zwiększa przepływ krwi w naczyniach... 60
  • Lek na dystrofię 4 lis 2007, 22:00 Dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) będzie można leczyć terapią genową. Niewielkiej grupie pacjentów zostanie wkrótce wstrzyknięty eksperymentalny lek, który ma przedłużyć ich życie. DMD jest najczęściej występującą i... 61
  • Rewolucja w piwnicy 4 lis 2007, 22:00 Dlaczego Giordano Bruno spłonął na stosie? Był niepokorny i naraził się Kościołowi? Bruno nie miał bezspornego dowodu, że Ziemia obraca się wokół własnej osi. Podobnie jak nie mieli go Kopernik, Galileusz i Kartezjusz. Gdyby taki... 61
  • Inwazja nowych zarazków 4 lis 2007, 22:00 Ranking najgroźniejszych chorób zakaźnych w Polsce 62
  • Choroba szpitalna 4 lis 2007, 22:00 Na zakażenia szpitalne umiera więcej osób, niż ginie w wypadkach drogowych 66
  • Maszyny seksu 4 lis 2007, 22:00 Pierwsze małżeństwo człowieka z robotem przestało być fantazją 68
  • Trening umysłu 4 lis 2007, 22:00 Rozmowa z Jamesem Flynnem, najbardziej znanym badaczem inteligencji 72
  • Rzeź Rzymian 4 lis 2007, 22:00 Krwawa bitwa w Lesie Teutoburskim zakończyła ekspansję Imperium Romanum 74
  • Rezydencja dla Gierka 4 lis 2007, 22:00 Cały naród budował domy pierwszemu sekretarzowi PZPR 78
  • Górna półka - Wróg numer jeden 4 lis 2007, 22:00 Portugalczyk Paulo Santos należał do tych Europejczyków, którzy już jako dorośli ludzie przeszli na islam i stali się religijnymi fundamentalistami. Kiedy w 1990 r. Santos udał się do Afganistanu, trafił do obozu szkoleniowego... 82
  • Bez granic 4 lis 2007, 22:00 84
  • Cytat tygodnia 4 lis 2007, 22:00  „Rosja nie potrzebuje żadnych obserwatorów, bo nasz system wyborczy jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie"IGOR BORYSOW, członek rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej 84
  • Cena wojny 4 lis 2007, 22:00 W ciągu pięciu lat koszty wojny w Iraku i Afganistanie się podwoiły. Dziś na obie te interwencje Amerykanie wydają 500 mln dolarów dziennie. Prezydent George W. Bush uważa jednak, że to za mało, i żąda więcej. 84
  • Piękna i bestia 4 lis 2007, 22:00 „Nie jestem tu z powodów politycznych" – przekonywała Naomi Campbell, obścis-kując się z Hugo Chàvezem, prezydentem Wenezueli, na jego wiecu. Oczywiście, nikt jej nie uwierzył i modelka wywołała kolejny skandal.... 84
  • Możemy żyć z nuklearnym Iranem 4 lis 2007, 22:00  Martin van Creveld, profesor Uniwersytetu Hebrajskiego, znawca historii wojskowości i strategiiIrański rząd spanikował. I miał ku temu powody. Minął miesiąc, od kiedy Izrael zniszczył syryjskie instalacje nuklearne. Dowiódł tym... 85
  • Mucha Browna 4 lis 2007, 22:00 Polityczne gafy towarzyszyły królowi Arabii Saudyjskiej Abdullahowi w czasie jego wizyty w Wielkiej Brytanii. Najpierw na konferencji prasowej saudyjskiego ministra spraw zagranicznych, księcia Sauda al-Faisala, nie pojawił się David... 85
  • Tusk pod Moskwą 4 lis 2007, 22:00 Warszawę i Moskwę dzieli fundamentalny konflikt interesów. Żaden polski polityk tego nie zmieni. 86
  • Stasiland 4 lis 2007, 22:00 Tysiąc Szwedów współpracowało z bezpieką z NRD 90
  • Krew Rabina 4 lis 2007, 22:00 Izraelczycy nie mogą sobie poradzić z tym, że ich premiera zamordował Żyd 92
  • Rosjanie patrzą na Polaków z pogardą 4 lis 2007, 22:00 Rozmowa z prof. Richardem Pipesem, historykiem, znawcą Rosji, byłym doradcą prezydenta Ronalda Reagana 96
  • Żona do zadań specjalnych 4 lis 2007, 22:00 Małżeństwo pomagało w karierze politycznej, a rozwód szkodził. Teraz może być na odwrót 98
  • Kuchenna apokalipsa 4 lis 2007, 22:00 19 fachowców i 10 mln dolarów– tyle wystarczy do wyprodukowania bomby atomowej 104
  • Pasaż 4 lis 2007, 22:00 108
  • Moda na cierpki smak 4 lis 2007, 22:00 W trzeci czwartek listopada, jak co roku, w 150 krajach świata miliony ludzi popijają młode, cierpkie czerwone wino beaujolais nouveau. To bodaj najlepsza kampania marketingowa na świecie: miliony piją coś, co z trudem mogą przełknąć. A... 108
  • Kobieta, mężczyzna, papuga 4 lis 2007, 22:00 Anna G. to jeden z najbardziej znanych produktów włoskiej firmy Alessi. Zaprojektowany w 1994 r. przez Alessandra Mendiniego, znanego włoskiego architekta i projektanta, szybko stał się kultowy i zapoczątkował całą serię designerskich... 108
  • Wyrzutnia korków 4 lis 2007, 22:00 Projektanci marki Kitchen Craft postanowili zakończyć udręki towarzyszące otwieraniu wina i wymyślili Bar Craft Power Octopus – korkociąg z dźwignią. Po jej naciśnięciu ostrze samo wkręca się w korek. A po podniesieniu lekko... 109
  • Stojak dla minimalisty 4 lis 2007, 22:00 Jak przechowywać wino? Na pewno w pozycji leżącej, dzięki czemu zwilżony korek pęcznieje i nie dopuszcza do trunku powietrza. Niemiecka firma Zack pokazuje, jak to robić nie tylko prawidłowo, ale i stylowo. Paria to elegancki stojak na... 109
  • Klasycznie i awangardowo 4 lis 2007, 22:00 Dobrego wina nie można pić z byle czego. Krosno to największy i najbardziej znany producent szkła w Polsce, wielokrotnie nagradzany za design kieliszków. Podczas targów Ambiente 2007 zaprezentował trzy nowe kolekcje: Blue Essence, Open Feel... 109
  • Wino tenisisty 4 lis 2007, 22:00 Jeśli Agnieszka Radwańska pija wino, to powinna się zaopatrzyć w komplet korków francuskiej firmy Aga. Trzy zatyczki z korka zostały ozdobione metalowymi figurkami tenisisty, tenisistki oraz odlewem piłeczki. Dzięki takiemu zestawowi nawet... 109
  • Sieć prezentów 4 lis 2007, 22:00 Gra komputerowa „Wiedźmin”, zapach Ange Ou Démon marki Givenchy i nowe modele iPodów – to upominkowe hity nadchodzącej Gwiazdki. Ale prawdziwym hitem będzie kupowanie tych prezentów w Internecie. 112
  • Polski pieróg narodowy 4 lis 2007, 22:00 Nie kiełbasa, bigos, kapuśniak czy oscypki, lecz pierogi mogą się stać naszym daniem narodowym. 116
  • Laser 4 lis 2007, 22:00 118
  • Śpiewający Jamboree 4 lis 2007, 22:00 jazzNajwiększymi gwiazdami tegorocznego Jazz Jamboree będą wokaliści – kwartet The Manhattan Transfer, sekstet Take 6 z USA i solistki: m.in. Urszula Dudziak oraz Hanna Banaszak. Nie można też przeoczyć koncertu perkusisty Jacka... 118
  • Wykolejony pociąg do Yumy 4 lis 2007, 22:00 filmSłynny western Delmera Davesa z 1957 r. wszedł do historii języka polskiego, bo odtąd słowo „juma" jest slangowym określeniem kradzieży w Niemczech. O 15.10 odjeżdżał bowiem pociąg relacji Wrocław-Berlin, którym... 118
  • Krótko po wolsku - Pożegnalny walc 4 lis 2007, 22:00 Interesująca wiadomość dotarła ostatnio z Wiednia. Odbyły się tam Międzynarodowe Targi Rozwodników. 119
  • Od Potiomkina do Afganistanu 4 lis 2007, 22:00 festiwal W Rosji głośno jest o Polsce – za sprawą premiery filmu „1612". Opowiada on o rosyjskim powstaniu przeciw polskim wojskom okupującym Kreml. A w Polsce – o rosyjskiej kinematografii – za sprawą festiwalu... 119
  • Spodek techno 4 lis 2007, 22:00 technoW katowickim Spodku kolejna odsłona najsłynniejszego festiwalu techno. Zagra 22 topowych didżejów i 8 zespołów z całego świata (m.in. WestBam, Sven Vath, Moguai i Hardy Hard). Wśród dźwięków muzyki techno, laserów i... 119
  • Klasyczny Kennedy 4 lis 2007, 22:00 koncertNigel Kennedy? Tak, ale który? To pytanie warto zadać, bo równie łatwo możemy trafić zarówno na koncert muzyki klasycznej, jak i klezmerskiej, jazzowej, czy popowej. Zwłaszcza że w tym tygodniu Kennedy wystąpi w Polsce dwa razy, z... 119
  • Salon warowny 4 lis 2007, 22:00 Pośród mebli z antykwariatu i afrykańskich masek – w takim wnętrzu polskie gwiazdy czują się najlepiej 120
  • Czynownik Kremla 4 lis 2007, 22:00 Nikita Michałkow trzęsie rosyjskim kinem za cenę nieustającego hołdu dla Putina. W nagrodę dostał od kremlowskiej administracji pieniądze na swoją antypolską superprodukcję „1612”. 124
  • Wencel gordyjski - Zupa z dyni 4 lis 2007, 22:00 Współcześni druidzi starają się nas nawrócić na magiczny materializm 128
  • Ueorgan ludu 4 lis 2007, 22:00 Premier z Krakowa na czele rządu 129
  • Skibą w mur - Powrót na folwark zwierzęcy 4 lis 2007, 22:00 Kaczki i kury rozpuściły plotkę, że gospodarz wraca! 130

ZKDP - Nakład kontrolowany