Przekorny Lech

Przekorny Lech

Jeśli komuś żal Lecha Wałęsy z powodu oskarżeń o współpracę z SB, porzucenie dziewczyny w ciąży, sikanie do kropielnicy i zaprzedanie się tajemniczemu milionerowi z Irlandii, to niepotrzebnie. On dzięki temu odżył i dziś jest w szczytowej formie. Jeśli z Wałęsą kiedyś było źle, to wtedy gdy nikt się nim nie interesował.
Najgorzej było na początku rządów PiS. Pierwsze miesiące rewolucji IV RP – nieznośna cisza, brak zainteresowania mediów i zwrócenie kamer na  największych wrogów, Kaczyńskich – były dla niego ciężkim doświadczeniem. Wałęsa gnuśniał. Były dni, że bezczynnie siedział w gabinecie, oglądał ulubiony „Teleexpress" i popijał miętę ze starej, robociarskiej szklanki z koszyczkiem. No i  oczywiście zajmował się komputerami: rozkręcał, skręcał, dokładał pamięć, dłubał przy kablach, wymieniał procesory, wreszcie surfował po  sieci. W czasach nikłego zainteresowania mediów łapczywie chłonął informacje na swój temat, włącznie z komentarzami internautów. A gdy któryś go poruszył, potrafi ł odpowiedzieć tak po prostu: wystukiwał na klawiaturze to, co leżało mu na wątrobie i podpisywał: „Lech Wałęsa". Były prezydent politycznie zmartwychwstał dopiero dzięki książce Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa". Paradoksalnie, dyskusja o ciemnych kartach jego biografi i tchnęła w niego drugie życie. – Nie załamywał się z powodu tych oskarżeń. Owszem, czasem mówił, że czuje się bezradny, ale miałem wrażenie, że im bardziej jest atakowany, tym więcej ma wigoru – opowiada jeden z jego znajomych. Tę charakterologiczną prawidłowość Wałęsy potwierdza jego rzecznik z kampanii prezydenckiej w 1995 r. Bogusław Kowalski, dzisiaj poseł PiS. Na dowód przytacza anegdotę z czasów tej współpracy: – To był początek kampanii, sondaże dawały mu wtedy około sześciu procent. Nastroje były nie najlepsze. Pamiętam spotkanie z  górnikami w Jastrzębiu-Zdroju. Gierkowski dom kultury nabity do  ostatniego miejsca, w sali ze dwa tysiące ludzi. Na widok Wałęsy zaczęli buczeć i gwizdać. Dyskusja była bardzo ostra. W pewnym momencie Wałęsa nie wytrzymał i wypalił: „A co wy, kurwa, myślicie? Że tak łatwo jest rządzić, jak się ma doradców, którzy podsuwają takie pomysły?". W ten sposób udało mu się odwrócić emocje sali. Ludzie żegnali go oklaskami na  stojąco. W sensie politycznym jesteśmy dziś w różnych miejscach, ale  przyznaję, że Wałęsa dobrze się czuje w takich sytuacjach. Spory dają mu power.

Podobną diagnozę stawia inny były rzecznik Wałęsy Jarosław Kurski w książce „Wódz", w której zamieścił miniporadnik dla dziennikarzy robiących wywiady z legendarnym przywódcą „Solidarności": „Musi pan od  wejścia zacząć go atakować. Szef (…) lubi starcie, w innych sytuacjach gubi się, nudzi (…). Absolutnie wykluczone pytania zbyt rozbudowane (…). Pewien francuski ważniak Wałęsa stosuje tę samą metodę od lat. Tak jak bawi się z platformą, tak kiedyś postępował z rządem Mazowieckiego (…) zapytał szefa: ?Panie Wałęsa, rok 1970 i rok 1990, dwadzieścia lat, pana ocena i refl eksje?. (…) Odpowiedź brzmiała: ??Panie! Zadaj pan konkretne pytanie, powiedz pan, o co panu chodzi, a na przyszłość to lepiej się pan przygotowuj?".

Zamiłowanie do awantur ujawnia się i dziś, kiedy jedni zarzucają mu agenturalną przeszłość, a inni – zaprzedanie się podejrzanym eurosceptykom. Wałęsa po prostu wychodzi z założenia: „Im bardziej chcą mnie przekabacić, tym większą figę im pokażę". Dlatego politycy platformy pomstujący na branie pieniędzy od Libertas w efekcie sami wpychają Wałęsę w objęcia Declana Ganleya. Doskonale było to widać w dniu, w którym się okazało, że były prezydent wybiera się na kolejną imprezę tej partii. Radosław Sikorski skomentował, że to psucie wizerunku Polski dla pieniędzy. Wałęsa natychmiast go przebił i  prowokacyjnie rzucił, że spotka się z Ganleyem jeszcze „sto, a może i  dwieście razy". Wałęsa stosuje tę samą metodę od lat. Tak jak dziś bawi się z platformą, tak kiedyś postępował z rządem Tadeusza Mazowieckiego. Niby mu kibicował, ale co chwila się odgrażał, że wycofa swoje poparcie. Czyli tradycyjnie był za, a nawet przeciw.

Wałęsowska przekora daje o sobie znać we wszystkich dziedzinach życia, nawet tych błahych. Weźmy choćby wizerunek: współpracownicy niejednokrotnie sugerowali mu kupno nowego garnituru czy bardziej współczesne wiązanie krawata. Zgłaszali się też renomowani krawcy z  ofertami szycia ubrań na miarę. Czasami i samego Wałęsę nachodziły momenty autorefleksji. Kilka razy zmiany były już bardzo blisko, ale  zawsze kończyło się tak samo: były prezydent odrzucał wszystkie podpowiedzi i kwitował dyskusję na temat garderoby stwierdzeniem, że przede wszystkim musi być mu wygodnie.

Ale polityczna chybotliwość Wałęsy nie wynika wyłącznie z przekory. Liczy się też kalkulacja. Warto zauważyć, że dziś, przyjmując zaproszenia od Libertas, wybrzydza na imprezy platformy. Politycy PO usilnie namawiali go do udziału w konwencji na Śląsku. Były prezydent, co prawda, zapowiadał, że chętnie przyjedzie, ale potem zasłaniał się natłokiem innych obowiązków. Podobnie było podczas wyborów prezydenckich w 2005 r., kiedy sztabowcy platformy musieli ciągnąć Wałęsę za uszy na wspólną konferencję z Tuskiem. Wałęsa wie, że nie może się sprzedać żadnej ze stron zbyt tanio i sprytnie podbija stawkę. Pole manewru ma spore, bo za pasem są przecież wybory prezydenckie. Szef Instytutu Wałęsy Piotr Gulczyński już dziś puszcza oko w sprawie ewentualnego startu noblisty: – Prezydent zawsze powtarza, że jest do  dyspozycji, choć jest świadom tego, że w wyborach liczą się dziś tylko kandydaci z poparciem silnych partii.

Mając w pamięci fatalny wynik z  roku 2000, Wałęsa raczej nie zdecyduje się na kolejny start, ale  postraszyć nie zaszkodzi. Tym bardziej że nade wszystko lubi czuć się ważny i silny. We flircie z Libertas z pewnością nie bez znaczenia jest to, że Ganley jest jego autentycznym fanem. Opowieści Irlandczyka o tym, jak za młodu modlił się z rodzicami o nawrócenie Związku Radzieckiego i  z zapartym tchem obserwował w telewizji charyzmatycznego młodego polskiego robotnika, muszą robić na Wałęsie wrażenie. Były prezydent lubi słuchać takich kawałków. Na rzymski zjazd Libertas przyjechał nawet specjalnie dzień wcześniej, by dać się zaprosić Ganleyowi na kolację i  posłuchać kolejnych peanów na swoją cześć.

Na pewno dzięki dyskusji o  przeszłości i zamieszaniu z Libertas Wałęsa wraca do szczytowej formy. Nawet jeśli nie wystartuje w wyborach prezydenckich, to na pewno będzie chciał zamieszać w polityce. – Siły mu nie brakuje. Wałęsa to  skomasowana energia. Jak przechodzi, to nawet kartki w leżących na  stołach notesach same się przewracają – mówi poseł PO Robert Tyszkiewicz. Pytanie tylko, czy poruszające się notesy platformy już się Wałęsie nie znudziły.


Własnym zdaniem
„Jak geje i ludzie ich pokroju chcą sobie paradować, to niech sobie wybudują nową Warszawę. Tę wybudowali ludzie biali i mają do niej prawo"

„Kiedy pracuję, to pracuję, kiedy jestem ojcem, to jestem ojcem, a kiedy kochankiem, to kochankiem"

„Z panią Kaczyńską zatańczyć... Już jestem nagrzany"

„To są ostatnie godziny naszych pięciu minut"

„Durnia mamy za prezydenta"

„Mnie trzeba rozumieć podwójnie"

„W rodzinnych firmach ojciec to kapitalista, matka – związek zawodowy, a syn – proletariat"

„Dziś elity grają w ping-ponga, a społeczeństwo za piłką oczami lata"

„Za Wałęsą nikt nie zdąży, ja jestem samoukiem. Już teraz codziennie w domu czytam na głos i później będę mówił poprawnie z dobrą dykcją"


Przyjaciele
Mieczysław Wachowski – kierowca Wałęsy za „Solidarności" i szef jego gabinetu politycznego w czasach  prezydentury. Kiedy Wałęsa był internowany, Wachowski zabierał jego dzieci na wycieczki i pomagał w domu jego żonie. Jarosław Wałęsa mówi o nim „drugi ojciec".
Jerzy Borowczak – w latach 80. działacz „Solidarności", a dziś radny PO i dyrektor fundacji Centrum Solidarności. Broni Wałęsy zawsze, gdy powraca sprawa TW Bolka.

Wrogowie
Krzysztof Wyszkowski – działacz opozycji antykomunistycznej. Wielokrotnie wytykał Wałęsie agenturalną przeszłość. Były prezydent w rewanżu nazwał go małpą z brzytwą, wariatem i chorym debilem.
Jarosław Kaczyński – prezes PiS. Na początku lat 90. był szefem prezydenckiej kancelarii. Dziś Wałęsa nazywa Kaczyńskiego małym, zawistnym człowiekiem, a Kaczyński wypomina Wałęsie współpracę z SB.

Mistrzowie
Jan Paweł II – Wałęsa bardzo często powołuje się na jego słowa, ostatnio zrobił to na zjeździe Libertas w Rzymie

Sukcesy
Pokojowa Nagroda Nobla w 1983 r.
zwycięstwo w wyborach prezydenckich w 1990 r. (z wynikiem 74 proc. w drugiej turze)

Porażki
przegrana w wyborach prezydenckich w 1995 r. (48 proc. w drugiej turze) i w 2000 r. (1 proc. w pierwszej turze)
założenie komitetu wyborczego Bezpartyjny Blok Wspierania Reform i partii Chrześcijańska Demokracja III RP


Okładka tygodnika WPROST: 21/2009
Więcej możesz przeczytać w 21/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • wodek IP
    PANIE WALESA,jesli jest Pan mezem stanu a nie tylko mezem swojej zony,to jest okazja aby dokonczyc dziela,DOBIC WRESZCIE KOMUNIZM!

    Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2009 (1376)

    • Poczta 17 maj 2009, 20:00 Słowa, słowa, słowa Zgadzam się z opinią przedstawioną przez Roberta Leszczyńskiego w artykule „Słowa, słowa, słowa" (nr 20), że wielu piosenkarzy nie ma nic do przekazania słuchaczom. Polscy artyści śpiewają więc po... 4
    • Na stronie - Koszmar prezydenta 17 maj 2009, 20:00 Największa batalia rozgrywa się o… najnudniejszą posadę w Polsce. W dodatku to stanowisko nadwerężające ciało, duszę i umysł. Politycy PO twierdzą, że do korony politycznego stworzenia potrzeba im prezydentury, bo w ten sposób zrealizują wszystko, co obiecali. Podobnie... 5
    • Wrestling Kaczyńskiego kontra aikido Tuska 17 maj 2009, 20:00 Ostatnie starcia Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim nie przypominają ani heroicznej walki Dawida z Goliatem, ani nawet zmagań Herkulesa z Hydrą. Nasi politycy biją się w sposób dość pokraczny: jak młody adept sztuki aikido (premier) z rozszalałym wrestlerem Hulkiem Hoganem... 7
    • Zemsta Edgara 17 maj 2009, 20:00 PiS w coraz cięższej schizofrenii. Biuro prasowe głównej siedziby partii prowadzi wojnę podjazdową z biurem prasowym klubu parlamentarnego. A wszystko jest ponoć efektem zemsty Przemysława Gosiewskiego za odcięcie go od wystąpień w... 12
    • Kukliński żyje? 17 maj 2009, 20:00 Młodszy syn pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Bogdan, prawdopodobnie nie został zamordowany przez KGB – dowiedział się „Wprost" w trzech niezależnych źródłach. Jeśli tak jest, amerykańskie służby zmieniły mu... 12
    • Skaner 17 maj 2009, 20:00 12
    • Więcej Olejniczaka we „Wprost" na Facebooku 17 maj 2009, 20:00 Okładka „Wprost" jest jedna, ale fotografi i dziesiątki. Niepublikowane zdjęcia z sesji Wojciecha Olejniczaka, który obnaża swój tors, można już znaleźć we „Wprost" na Facebooku. „Wprost" jako pierwszy... 13
    • Z miłości do syna 17 maj 2009, 20:00 – Zawsze była znana z miłości do synów – mówi o posłance Marii Nowak (PiS) Jerzy Polaczek. I ta miłość zdaje się zaraźliwa: w ciągu kilku miesięcy od powołania protegowany posłanki Nowak dał zarobić jej synowi 390 tys.... 13
    • Plus ujemny - Łonokracja 17 maj 2009, 20:00 Kobiety bronią się, atakując, tak jak atakują przez nagłe poddanie się. Te słowa Oscara Wilde’a potwierdziła niedawno w intelektualnej dyskusji Agnieszka Holland. Dowiedziałem się z tej dysputy, kogo pierdoli reżyserka (Farfała), kto sra na Wałęsę, na co rzyga młodzież... 14
    • Przegląd prasy zagranicznej 17 maj 2009, 20:00 PIELGRZYMKA PEŁNA PYTAŃ The TimesWięcej szkód niż pożytku Wizyta Benedykta XVI w Izraelu jest nieprzemyślana i z pewnością przyniesie więcej szkód niż pożytku. Wygląda na to, że nadwerężone relacje między Kościołem katolickim a... 18
    • Puls gospodarki 17 maj 2009, 20:00 Kłopoty w przebieralni Już pierwszy kwartał 2009 r. był dla polskiej branży odzieżowej nieudany – zbankrutowało osiem firm, m.in. Galeria Centrum, spółka zależna Vistuli SA, oraz Semax. Teraz wniosek o upadłość złożyła... 20
    • Zapytaj wprost - Jak Kazimierz z Isabel 17 maj 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiadają Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski. 22
    • Cud przy urnie 17 maj 2009, 20:00 W wyborach samorządowych głosowałem przypadkowo. Nie wiem, na kogo. Kandydaci byli dla mnie nierozpoznawalni – mówi Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich. Bo – parafrazując Stalina – nieważne, kto głosuje. Ważne, kto wyznacza miejsce na liście. 24
    • Colo, pozwól żyć 17 maj 2009, 20:00 Karolinie zaczęły się chwiać zęby. Dentysta długo się przyglądał, zanim rozpoznał chorobę znaną mu dotychczas z podręczników: gnilec zwany szkorbutem. Tego dnia Karolina musiała odstawić butelkę. Butelkę z coca-colą. 26
    • Ryba po polsku - Obertas z Wałęsą 17 maj 2009, 20:00 Spodziewam się, że lada chwila nasza śmietana towarzyska, która tak jest wzburzona, że grozi jej maślanka, przejdzie na z gruntu wrogie sobie pozycje. Ogłosi, że Lech Wałęsa był jednak Bolkiem. Potępi go za kolaborację z komunistami i nominuje książkę Cenckiewicza i... 28
    • Jak ubierają się Polacy? 17 maj 2009, 20:00 Gust mamy coraz lepszy. Już nie lubimy obnażonych tłustych brzuchów, butów z czubem, obcisłych przezroczystości i kolczyków w nosie. Staramy się wyglądać jak najlepiej, bo wiemy, że wizerunek to kapitał. Najlepiej rozumieją to kobiety, które zwykle ubierają się z klasą. To... 31
    • Przekorny Lech 17 maj 2009, 20:00 Jeśli komuś żal Lecha Wałęsy z powodu oskarżeń o współpracę z SB, porzucenie dziewczyny w ciąży, sikanie do kropielnicy i zaprzedanie się tajemniczemu milionerowi z Irlandii, to niepotrzebnie. On dzięki temu odżył i dziś jest w szczytowej formie. Jeśli z Wałęsą kiedyś było... 38
    • Cwaniacy na swoim 17 maj 2009, 20:00 Rządowy program dopłat do kredytów hipotecznych miał urzeczywistnić marzenia tysięcy niezamożnych rodzin o własnych czterech kątach. Okazało się, że państwo dokłada do mieszkań tym, którzy zarabiają po 5 tys. zł netto miesięcznie. Na programie „Rodzina na swoim”... 42
    • Głos z Ameryki - Piekło szlachetnych intencji 17 maj 2009, 20:00 Podobnie jak wiele kata- strof obecny krach gospodarczy jest konsekwencją polityki wynikającej ze szlachetnych intencji i błędnego myślenia. Odpowiedzialność za kryzys finansowy ponoszą i demokraci, i republikanie. 45
    • Plaga żółtaczki 17 maj 2009, 20:00 Pamela Anderson zaraziła się wirusowym zapaleniem wątroby typu C, gdy wykonywano jej tatuaż. Użyto zainfekowanych igieł. W Polsce do zakażenia najczęściej dochodzi w szpitalu lub przychodni. Aż 95 proc. przewlekle zakażonych osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że są chorzy. 60
    • Koniec seksu 17 maj 2009, 20:00 Część osób doświadczających zaburzeń seksualnych uznaje te problemy za naturalne i nieodwracalne. Godzą się z losem i przechodzą na seksualną emeryturę. To jedna z przyczyn konfliktów w związkach, w których druga osoba nie chce rezygnować z aktywności seksualnej i stara się... 63
    • Całun templariuszy 17 maj 2009, 20:00 Przez 150 lat jeden z najbardziej tajemniczych przedmiotów w dziejach znajdował się w rękach templariuszy. Zakonnicy mieli przejąć całun turyński w 1204 r., podczas czwartej krucjaty, gdy krzyżowcy zdobyli Konstantynopol. Wskazują na to dokumenty, które odnalazła Barbara... 64
    • Szóstym zmysłem 17 maj 2009, 20:00 Świat komputerowy łączy się z rzeczywistym. Ruch ręki wystarczy, by na wewnętrznej stronie dłoni wyświetliła się klawiatura telefonu, na której wybierzemy numer. Sixth Sense (ang. szósty zmysł) opracowany przez specjalistów z Massachusetts Institute of Technology to tzw.... 66
    • Kremlowskie buldogi 17 maj 2009, 20:00 Dmitrij Miedwiediew udzielił wywiadu opozycyjnej „Nowej Gaziecie” o spotkaniu z obrońcami praw człowieka i obietnicy poszerzenia swobód obywatelskich. Gazety na świecie piszą, że w Rosji zaczęła się liberalna rewolucja. „To początek odwilży, takiej jak za... 82
    • Grzech Berlusconiego 17 maj 2009, 20:00 Włoskie słowo „ciarpame” można przetłumaczyć jako śmieci, szmelc, rzeczy bezużyteczne. Pani Veronica Lario, aktualna żona premiera Silvia Berlusconiego, tak właśnie określa grupę pięknych dziewczyn ze świata show-biznesu, które znalazły się wśród kandydatek... 84
    • Okiem Brytyjczyka - Brytyjska pajęczyna 17 maj 2009, 20:00 W jednym ze swoich ostatnich felietonów napisałem o brytyjskim „układzie”, czyli kaście urzędników i pieczeniarzy, którzy dorabiają się w cieniu, zachowując pozory przyzwoitości. Myliłem się. Słowo „układ” było za słabe. Powinienem napisać... 85
    • Pojedynek na scenie 17 maj 2009, 20:00 Krzysztof Warlikowski i Grzegorz Jarzyna walczą o rząd dusz nad nowym polskim teatrem. Kiedyś bliscy współpracownicy, dziś każdy z nich ma własną, konkurencyjną scenę. 86
    • Bez sztuczek i kłamliwych fasad 17 maj 2009, 20:00 „Chcemy stworzyć jasną, organiczną architekturę” – pisał w roku 1919 w swoim manifeście Walter Gropius. Takimi założeniami kierowała się też założona przez niego słynna szkoła projektowania, z którą związani byli najwybitniejsi architekci XX wieku. Krakowska... 88
    • RECENZJE 17 maj 2009, 20:00 Teatr Telewizji Temat na czasie, czyli pierwsza komunia i cała związana z tą uroczystością histeria. Trzy siostry spotykają się w rodzinnym domu i przygotowują przyjęcie dla córek dwóch z nich. Jest tort prawie że weselny,... 90
    • WPROST NA WEEKEND 17 maj 2009, 20:00 W kinie „Piątek trzynastego" reż. Marcus Nispel Remake jednego z najbardziej kultowych horrorów wszech czasów z 1980 r. Grupa młodych ludzi spotyka psychopatycznego mordercę. Dla koneserów gatunku. | w kinach od 22.05 „Noc... 91
    • 10 hitów targów designu w Mediolanie 17 maj 2009, 20:00 To tu są ogłaszane premiery wielkich marek. Tu odkrywa się nowe talenty, pojawiają się trendy wnętrzarskie. Meble, które można tu zobaczyć, dopiero za jakiś czas pojawią się w sklepach. Dlatego w połowie kwietnia cały świat designerski rusza do Mediolanu. 92
    • Co mamy dla mamy? 17 maj 2009, 20:00 Błyskawiczną korekcję zmarszczek, poprawienie owalu twarzy, promienne spojrzenie. W słoiczku, tubce i kapsułce. Należy się im nie tylko ten raz w roku, z okazji Dnia Matki. 94
    • Wolin – złota Wineta 17 maj 2009, 20:00 Legenda Winety mówi o mieście u ujścia Odry, które otaczał mur z bramami ze złota. Domy budowano z marmuru i kryształu. A świnie jadły ze złotych koryt. Archeolodzy sprawdzają, co z tej legendy jest prawdą. 96
    • O CO2 chodzi? 17 maj 2009, 20:00 Producenci samochodów nawąchali się kwiatków i rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę ofensywę „zielonych” modeli – spalających mniej paliwa, produkujących mniej dwutlenku węgla i dzięki temu obłożonych niższymi podatkami. Niebawem szturm takich ekoaut czeka... 98
    • Gniew Surkisa 17 maj 2009, 20:00 Polska stara się wygryźć Ukrainę z organizacji części Euro 2012. Tymczasem mistrzostwa załatwił nam prezes ukraińskiej federacji piłkarskiej. – Wygramy w pierwszej turze, a teraz idę pić wódkę – powiedział Hryhorij Surkis wieczorem 17 kwietnia 2007 r. w City Hall w... 100
    • Skibą w mur - Świecenie mięsem 17 maj 2009, 20:00 My, Polacy, od zawsze przej- mowaliśmy się tym, jak widzą nas inni. Czy aby nie uchodzimy w oczach przedstawicieli innych (w domyśle: bardziej cywilizowanych narodów) za strasznych buraków? Czy nie postrzegają nas jako dzikiego ludu ze Wschodu? Nasz narodowy stres, by w oczach... 103
    • Z ŻYCIA KOALICJI 17 maj 2009, 20:00 Nieustannie bawi nas Lech Wałęsa, a właściwie nie on, tylko zgryz, jaki z nim – świeżo nawróconym libertasowcem – mają salony. Wałek ma bowiem w planach całe tournée z Ganleyem po Europie. Podobno w finale, na konwencji w... 104
    • Z ŻYCIA OPOZYCJI 17 maj 2009, 20:00 Zyta Gilowska wychynęła na chwilę nie wiadomo skąd i dała żółtą kartkę rządowi Tuska. W zamian za to została określona przez Palikmiota mianem „mumii". Owszem, styl Zyty jest lekko katakumbowy, ale jest bez wątpienia... 105
    • Nie tylko dla kobiet - Pudding na łoju wołowym 17 maj 2009, 20:00 Jest dobro i jest zło, jest zbrodnia i kara: reguły rządzące światem kryminałów są zawsze takie same, nawet gdy fabuła jest pogmatwana, a postacie moralnie niejednoznaczne. Po całych dniach spędzonych w świecie polityki nic tak nie odświeża jak dobry kryminał. 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany