Romantyczna fabryka sztuki

Romantyczna fabryka sztuki

Biennale sztuki Manifesta w tym roku zadaje pytania o rozwój i nowoczesność. Wszystkie prace tego wydarzenia łączy obsesja na punkcie… górnictwa.
Bohaterem artystycznego spektaklu jest węgiel, za scenografię zaś służy wielka kopalnia w miasteczku Genk w prowincji Limburgia. To region, który nie figuruje na czele listy turystycznych atrakcji Belgii, okolica stojąca dawniej przemysłem ciężkim i wydobywczym. Burmistrz Genk cieszy się zatem, że miasto zostało tak spektakularnie wpisane w kulturalną mapę Europy, ale wyraża też nadzieję, że międzynarodowy projekt artystyczny przyciągnie inwestorów. Meksykański kurator projektu Cuauhtémoc Medina oraz kilkudziesięciu twórców z całego świata w kopalnianych szybach próbują zaś zrozumieć tytułowe „Głębie nowoczesności”.

Manifesta to projekt jedyny w swoim rodzaju. Zrodził się w pierwszej połowie lat 90., a stały za nim entuzjazm, który zapanował po upadku muru berlińskiego oraz nadzieja na ostateczne zjednoczenie Europy. Było to pierwsze – i jak dotąd jedyne – europejskie biennale podróżujące. Co dwa lata wystawa pojawia się w innym mieście, w innym kraju, zbierając razem artystów z dawnego Wschodu i Zachodu.

Pewne granice wciąż jednak istnieją. W 2006 r., gdy wystawę zaplanowano na Cyprze, sztuka miała zniszczyć linię demarkacyjną dzielącą grecką i turecką część wyspy. Nie zniszczyła – projekt rozbił się o polityczne trudności i Manifesta w ogóle się nie odbyło. Po tym doświadczeniu, które wyznaczyło granice artystycznego idealizmu twórców i kuratorów, impreza straciła trochę niewinności. Jej ostatnie edycje odbywały się w Kraju Basków, we włoskim Tyrolu (latem, kiedy nie ma tam śniegu), w hiszpańskiej Murcji. Pokazywały sztukę, ale miały też promować konkretne regiony. Prezentowanie sztuki współczesnej na Manifesta stało się sexy – ma przyciągać turystów, kojarzyć się z innowacją, kreatywnością, nowoczesnością.

Kopalnia Waterschei, w której w tym roku odbywa się biennale, od dawna jest nieczynna, a sama wystawa przesycona jest nostalgią za światem przemysłowej nowoczesności. Węgiel okazał się wydajnym paliwem artystycznym. Odkrył go w okolicach Genk na początku XX w. geolog Andre Dumont. Mieścina momentalnie zmieniła się w miasto, ściągnęły do niego dziesiątki tysięcy górników z całej Europy, również z Polski. Wszystko zostało tu wybudowane wokół i z powodu czarnego złota – robotnicze osiedla, publiczne parki, obiekty sportowe. Pośrodku tego węglowego mikrokosmosu stanęła zaś kopalnia. Gmach jest monumentalny. To połączenie modernistycznej inżynierii z lat 20. i dekoracji art déco, nie tyle obiekt przemysłowy, ile katedra nowoczesności. Kopalnia została zamknięta w 1987 r., imponująca budowla jest pustostanem, niszczeje. Jesteśmy zatem w romantycznych ruinach nowoczesności.

Przed budynkiem kopalni stoi piramida z wielkich głośników koncertowych, które szumią. Nagle wydobywa się z nich melodia „Międzynarodówki” – płynie nieśmiało, w zmiennym tempie, a potem milknie. Kto może zagrać ją ponownie? Klasy robotniczej od dawna tu nie ma, więc grają sami zwiedzający. Kiedy zobaczymy już niemal całą wystawę, odkrywamy na jej końcu malutką pozytywkę, czekającą na ostatnim piętrze budynku. Wystarczy pokręcić korbką, a ktoś, kto w tym czasie jest na zewnątrz, znów usłyszy pieśń; mikrofon przeniesie wątłą muzykę do potężnych wzmacniaczy. To praca Nemanji Cvijanovicia, jedna z najciekawszych na wystawie i świetnie wprowadzająca w nostalgiczną atmosferę „Głębin nowoczesności”.

Dla kuratora Manifesta Cuauhtémoca Mediny węgiel stał się pojemną metaforą – symbolicznym paliwem, które napędzało gwałtowne przemiany Europy w czasach industrializacji. Te dzieje zaczynają się miliony lat temu, w epoce paleozoicznej. W części historycznej Manifesta, zatytułowanej „Epoka węgla”, Medina zbiera prace ją przedstawiające: naukowe wizualizacje paleozoicznych pejzaży, a także surrealistyczne wizje prehistorii autorstwa Maksa Ernsta. Obok wiszą modernistyczne przemysłowe krajobrazy z pierwszej połowy XX w.

Osobna sekcja poświęcona jest postaci Stachanowa, radzieckiego górnika, który wydobył monstrualną ilość węgla, został ojcem wszystkich przodowników pracy, sowieckim półbogiem i trybikiem stalinowskiej machiny propagandowej; trafił nawet na okładkę „Time’a”. W filmach dokumentalnych zaś oglądamy, jak wokół kopalni w XX w. buduje się wspólnota polityczna klasy robotniczej, krystalizują siły oporu wobec kapitalizmu.

Dzięki artystom w kopalni znów jest węgiel – zgromadzono wiele instalacji z tego materiału. Do samej tylko pracy klasyka land artu (sztuki ziemi, ogromnych instalacji w krajobrazie) Richarda Longa trzeba było nawieźć kilkanaście ton czarnego złota. Niedaleko specjalna machina skonstruowana przez meksykańskiego artystę Carlosa Amoralesa tworzy automatycznie ogromne rysunki – oczywiście węglem.

Dla większości twórców kopalniany kontekst jest punktem wyjścia do szerszej refleksji na temat ekonomii, przemian społecznych i pracy. Taka jest choćby instalacja Chińczyka Ni Haifenga, który w jednej z ogromnych hal kopalni zgromadził tony ścinków tkanin. To odpady z chińskich fabryk tekstylnych. Z tych szmatek powstaje gigantyczny patchwork, który zwiesza się z sufitu i już ma kilkadziesiąt metrów długości, a będzie większy. Tworzą go sami widzowie – w pobliżu zszytych już tkanin stoją maszyny do szycia. Każdy może przy nich usiąść i na chwilę zostać robotnikiem. Produkt owej pracy jest efektowny, ale jednocześnie absurdalny i bezużyteczny. Prawdziwa produkcja toczy się w Azji, a nam pozostaje tylko zabawa w pracę w ruinach świątyni przemysłowej nowoczesności.

Trudno oderwać wzrok od tej nostalgicznej wizji – tym bardziej że na Manifesta 9 mówi się dużo o przeszłości, analizuje teraźniejszość, ale na temat przyszłości się milczy. W opuszczonych fabrykach przemysłowej Europy można oczywiście robić wystawy, ale nie starczy chyba sztuki, aby zapełnić wszystkie popadające w ruinę kopalnie i – to już na pewno – nie starczy na to pieniędzy. Nawet prestiżowe Manifesta zmagały się tym razem z surowo okrojonym budżetem. Pytanie „co dalej?” budzi zatem niepokój. Żeby go uśmierzyć, należy opuścić wystawę, ale nie opuszczać budynku kopalni. W odległym zakątku gmachu mieści się Muzeum Kopalni Waterschei, które nie jest częścią Manifesta. Urządzili je społecznie bezrobotni górnicy, byli pracownicy tego zakładu. Oprócz muzeum prowadzą także bar. Można się w nim napić warzonego na miejscu piwa, które ma solidne 9 voltów, i posłuchać dziwnych belgijskich dowcipów czy opowieści o dobrych starych czasach.
Okładka tygodnika WPROST: 29/2012
Więcej możesz przeczytać w 29/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2012 (1535)

  • Manifest lemingów 15 lip 2012, 12:00 Mówiąc wprost, zaczął się wakacyjny sezon polowań na lemingi. Dlaczego teraz? Moja teoria jest taka, że to z powodu politycznej flauty, braku nowych haseł, którymi można by zagrzać do boju. Ale być może powód nowego ataku lemingofobii jest taki, że niedawno zakończone Euro... 4
  • In vitro quiz show 15 lip 2012, 12:00 Platformie najlepiej wychodzi dyskusja o in vitro. Gdyby partia Tuska chciała ten problem rzeczywiście rozwiązać, zrobiłaby to trzy miesiące po objęciu władzy. Czyli wtedy, kiedy po raz pierwszy obiecaliście, panie i panowie, załatwienie tej sprawy. 6
  • Tydzień w skrócie 15 lip 2012, 12:00 Trenerów dwóch, nadzieje dwie Gdy Andrea Anastasi zdobył złoty medal Ligi Światowej z genialnie grającymi polskimi siatkarzami, naród oszalał z radości. Jasne, że wybuch nastąpił na fali wciąż jeszcze nieukojonego cierpienia po... 8
  • Ruch w zaułku 15 lip 2012, 12:00 Złe notowania i coraz bardziej wyraźne podziały wewnętrzne to mieszanka wybuchowa. W ekipie Palikota nastał kryzys. Czy jego ofiarami będą Anna Grodzka i Robert Biedroń? 12
  • Palikot na skraju przepaści 15 lip 2012, 12:00 Nie mogę pracować z większym cynikiem niż ja sam – mówi „Wprost” były doradca Janusza Palikota, Piotr Tymochowicz, który teraz współpracuje z SLD. 15
  • Dżihad nad Wisłą 15 lip 2012, 12:00 Czy to mógłby być polski Breivik? Tak twierdzi ABW. Kilkadziesiąt godzin przed początkiem Euro 2012 zatrzymano młodego Polaka, islamskiego radykała. Specsłużby uważają, że był on zdolny do przeprowadzenia ataku terrorystycznego. 16
  • Bohaterowie z „gruntu” 15 lip 2012, 12:00 Pamiętacie jeszcze aferę gruntową? Pięć lat temu zatrzęsła Polską. Co z tego zostało? Dotychczas nikt nie został skazany: ani za korupcję, ani za przeciek, ani za bezprawne używanie służb. A bohaterowie? 20
  • Jeszcze Owsiak nie zwariował, póki… 15 lip 2012, 12:00 Chcesz być jak Jurek Owsiak? Nie czytaj gazet, nie oglądaj wiadomości i myśl samodzielnie. 26
  • Mądrzy mają gorzej 15 lip 2012, 12:00 Lepiej nie czytać książek, bo streszczenia i umiejętne wstrzelenie się w klucz dają lepsze wyniki. Do matury można przygotować się w parę tygodni. I zdać. I pójść na studia. Uczelnie już drżą przed nowymi maturzystami. 32
  • Skalpel dla duszy 15 lip 2012, 12:00 Robią to, ale wstydzą się przyznać. Bo u nas operacje plastyczne to wciąż przejaw narcyzmu i lekka dewiacja. 36
  • Fałszywi recenzenci 15 lip 2012, 12:00 Trzeba robić, pracować i rozliczać tych, co robią, a nie słuchać tych, co mówią i tylko recenzują i obiecują. 40
  • 1988 15 lip 2012, 12:00 Polska Anno Domini 1988 nie była najlepszym miejscem do mieszkania. Życie zamieniało się w erzac. 42
  • Jacy jesteśmy? 15 lip 2012, 12:00 Zmiany w typie uznawanych wartości następują w Polsce pomału, głównie pod wpływem edukacji. 44
  • Polityczna bezradność 15 lip 2012, 12:00 Polityka w Polsce uległa wyczerpaniu, usiadła jak zmęczony człowiek w fotelu, dyszy, rozgląda się, ale wstać się nie chce. 46
  • TOP 5 15 lip 2012, 12:00 Wiele jest na ziemiach Piastów miejsc naprawdę godnych zobaczenia. Wybraliśmy te, w których podczas rodzinnej wycieczki nikt nie będzie się nudzić: ani dorośli, ani dzieci. 49
  • Zabytki 15 lip 2012, 12:00 Romańskie kolumny kościoła w Strzelnie – unikat w skali świata, Drzwi Gnieźnieńskie, kolebka Polski – Ostrów Lednicki. Jest co zwiedzać. Tylko jak zainteresować tymi skarbami dzieci? Mamy kilka podpowiedzi. 52
  • Przyroda i przygoda 15 lip 2012, 12:00 Wielkopolska, Ziemia Lubuska i Ziemia Łódzka nie kojarzą się w sposób oczywisty z odpoczynkiem na łonie przyrody. A tymczasem oferują mnóstwo miejsc nie tylko pięknych, lecz także pozbawionych tłoku. 54
  • Rodzinne atrakcje 15 lip 2012, 12:00 Z niezwykle interesującymi zabytkami w otoczeniu przyrody sąsiadują znakomite miejsca rodzinnej rozrywki. Wszystkie przemyślane, atrakcyjne, czyste i zadbane. 56
  • Wybory w krainie bankrutów 15 lip 2012, 12:00 Ameryka przegląda się w bankrutujących miastach jak w lustrze i zadaje sobie pytanie, czy ich los podzieli wkrótce cały kraj. Obaj kandydaci w wyścigu do Białego Domu odpowiadają: jeśli wygram, na pewno nie. Ale coraz mniej wiary w te zapewnienia mają nawet ich zwolennicy. 65
  • Bójcie się Boga, dziennikarze 15 lip 2012, 12:00 Po serii medialnych pożarów Watykan zatrudnia fachowca od wizerunku i zapowiada pozwy przeciw dziennikarzom. 68
  • Wojna cywilizacji 15 lip 2012, 12:00 To historyczna zmiana. Ortodoksi mają iść do wojska. Cel? Integracja z resztą Izraela, bo dziś tworzą państwo w państwie. 70
  • Odlot dla oszczędnych 15 lip 2012, 12:00 Niecała godzina pociągiem z warszawskiego Dworca Centralnego, potem dziesięć minut specjalnym autobusem – i jest. Pachnąca nowością, zaprojektowana przez Stefana Kuryłowicza duma Donalda Tuska. Lotnisko w Modlinie. 72
  • To nie jest robota dla Polaka 15 lip 2012, 12:00 Prawie dwa miliony Polaków nie ma pracy. Ale nie dlatego, że jej nie ma, tylko wzorem bogatszych społeczeństw niektórych zajęć zaczęliśmy unikać. 76
  • Nerka z wiaderka 15 lip 2012, 12:00 Złamana noga? Nie ma problemu, nowe kości zrobisz na drukarce. Marskość wątroby? Nieużywany organ przyślą ci z Japonii. 78
  • Skaner 15 lip 2012, 12:00 Piąty księżyc Plutona W najszerszym miejscu ma grubość 25 km, krąży po orbicie o promieniu ok. 47 tys. km – wokół Plutona. Jego piąty, właśnie odkryty księżyc. Nazwany roboczo P5, kiedyś zyska najpewniej imię pożyczone z... 81
  • Niemożliwości 15 lip 2012, 12:00 „Nie rozumiem, jak można zarazem uprawiać fizykę i pisać wiersze” – mruczał paul dirac, genialny dziwak, który rozumiał tak wiele i tak niewiele zarazem. fizyka bywa poezją. 81
  • Z siostrą to nie grzech 15 lip 2012, 12:00 „Bez wstydu” Filipa Marczewskiego o kazirodczej miłości brata i siostry właśnie wchodzi na ekrany naszych kin. I obala jedno z ostatnich tabu w polskim filmie. 82
  • Romantyczna fabryka sztuki 15 lip 2012, 12:00 Biennale sztuki Manifesta w tym roku zadaje pytania o rozwój i nowoczesność. Wszystkie prace tego wydarzenia łączy obsesja na punkcie… górnictwa. 86
  • Długodystansowiec 15 lip 2012, 12:00 Wybitny aktor Ingmara Bergmana postanowił odpocząć. Ale dla niektórych projektów wciąż robi wyjątek. „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” z kreacją 83-letniego Maksa von Sydowa w Polsce można oglądać na DVD . 88
  • Meksykańska fala 15 lip 2012, 12:00 Rusza festiwal T-Mobile nowe horyzonty. jednym z wydarzeń imprezy jest przegląd kina meksykańskiego. 90
  • Na jaszczurki! 15 lip 2012, 12:00 Z jednej strony „Dragon’s Dogma” to typowa posttolkienowska baśń – świat, w którym na gościńcu między zamkiem a leśną strażnicą można nadziać się na stado wilków, gobliny, trolle, cyklopy, a nawet ziejącego... 90
  • Kultura, aktualności 15 lip 2012, 12:00 Film Najgorętszą premierą tygodnia jest hollywodzki „Prometeusz” z Charlize Theron, Michaelem Fassbenderem i odkryciem szwedzkiej wersji „Millennium”, Noomi Rapace. Reżyser Ridley Scott nawiązuje w nim do swojego... 91
  • Tydzień kultury polskiej 15 lip 2012, 12:00 Edyta Olszówka w serwisie Plejada objawia czytelnikom gorzką prawdę o polskim szołbizie. Mówi, że to wszystko wygląda pięknie w gazetach i telewizji, a dopiero jak człowiek wróci do domu i popatrzy w lustro, to „wychodzą z niego... 96
  • Kraj śmieciem płynący 15 lip 2012, 12:00 Podczas największej akcji sprzątania tatr przeprowadzonej na początku wakacji zebrano ponad 1500 kg śmieci. Ta szlachetna akcja zrealizowana siłami miłośników gór znajduje wielu naśladowców. 97
  • Wczasy 15 lip 2012, 12:00 Postanowiłem wybrać się na urlop za granicę z jakimś naszym biurem podróży, bo lato jest po to, żeby wypoczywać po wiośnie i naładować akumulatory na deszczową jesień, która grozi nam kryzysem przepowiadanym przez ekonomistów od czasu do czasu oraz przez Prawo i Sprawiedliwość... 97
  • Kto przodkami wojuje 15 lip 2012, 12:00 Ukraiński nietakt pary satyryków to przestroga, do jakiej arogancji prowadzi władza i sława, bliska jej kuzynka 98

ZKDP - Nakład kontrolowany