Wet za VAT

Wet za VAT

Im większa dziura budżetowa, tym bardziej zbójeckie metody działania podatkowych służb specjalnych. W Polsce pałują i zakuwają w kajdany, a w Niemczech współpracują z hakerami.

Na głowie hełm i gogle taktyczne. Na plecach półautomatyczna strzelba, a wokół pasa kajdanki, pałka służbowa i kilka butelek z gazami bojowymi. To nie żołnierz GROM ani nawet zwykły policyjny antyterrorysta. Tak wygląda polski kontroler skarbowy. Z arsenału bojowej formacji naszego fiskusa nic sobie jednak nie robią oszuści podatkowi działający w szarej strefie. Według najnowszego raportu międzynarodowej organizacji ekonomicznej OECD funkcjonuje w niej już jedna czwarta polskiego biznesu. Tymczasem w Niemczech lewe faktury albo transakcje z pominięciem płacenia podatków gotowy jest zrealizować zaledwie co ósmy przedsiębiorca.

Niemcy biją się w piersi

W ostatnich dniach niemieckie urzędy skarbowe przeżywają prawdziwe oblężenie. W kolejkach ustawiają się skruszeni podatnicy, którzy ujawniają swoje anonimowe konta w zagranicznych bankach. W piersi uderzył się sam Uli Hoeness, prezes słynnego klubu piłkarskiego Bayern Monachium. Kilka dni temu doniósł sam na siebie o ukrywanym koncie bankowym w Szwajcarii. Jego prawnicy rozpoczęli już negocjacje z wymiarem sprawiedliwości w sprawie uzgodnienia wysokości ewentualnej kary.

Wcześniej rachunek sumienia zrobił Klaus Zumwinkel, prezes niemieckiej poczty. Uniknął odsiadki, bo przyznał się do tajnego konta w Liechtensteinie i oddał część pieniędzy fiskusowi. Zostawił sobie 8 mln euro oszczędności i XII-wieczny romański zamek z widokiem na włoskie jezioro Garda. Zumwinkel kupił go za 5 mln euro z pieniędzy ukrytych przed fiskusem. – To był największy błąd mojego życia – skomentował swoje malwersacje przed niemieckim sądem. Po tych słowach poprawił złote oprawki od okularów i odjechał do domu prywatną limuzyną.

Skąd ten popłoch? Właśnie zmaterializowała się groźba, o której niemiecki wywiad skarbowy mówił od lat. Dobito targu z tajemniczym informatorem, kupując za 4 mln euro dysk z danymi o 10 tys. Niemców ukrywających swoje dochody poza granicami państwa. Podatkowi grzesznicy wolą wyspowiadać się przed okienkiem w urzędzie skarbowym, bo nie chcą, żeby ich domy przewrócili do góry nogami kontrolerzy niemieckiej skarbówki. Tylko w minionym tygodniu służby Finanzamtu złożyły niezapowiedziane wizyty u 200 Niemców, których nazwiska były na dysku. A to dopiero początek, bo niemiecki fiskus zamierza odzyskać 650 mln euro niezapłaconych podatków.

Skuteczność i finezja niemieckiej skarbówki kontrastuje z tym, co się dzieje w Polsce. – Polska skarbówka mniej polega na akcjach przeprowadzonych w białych rękawiczkach. Za to od kilku lat rośnie w siłę, dozbrajając się w karabiny maszynowe, gazy bojowe i paralizatory – mówi prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych, autor ustawy o VAT.

Zbrojne ramię Rostowskiego

Siłę ognia nasz fiskus zwiększył jeszcze w 2010 r. Dzięki nowym rozporządzeniom do arsenału kontrolerów trafiły też pałki służbowe, kolczatki drogowe, strzelby z gumowymi pociskami i paralizatory. Zdaniem ministerstwa wszystko po to, żeby ograniczyć użycie broni palnej, a zarazem jeszcze skuteczniej zatrzymać nieuczciwego podatnika. Gdyby ten okazał się szybszym biegaczem od samych kontrolerów, ci od teraz mogą go nawet złapać w siatkę. Wystrzeliwany z karabinu w kierunku nieuczciwego podatnika siatkowy zestaw obezwładniający SZO-84 może go pochwycić i obalić z odległości 4-8 m. Najagresywniejszych podatkowych malwersantów kontroler może po prostu przycisnąć do muru, potraktować pałką i skuć w kajdany.

W 2011 r. uprawnienia kontrolerów znów zwiększyły się o kilka nowych punktów. Już od półtora roku inspektorzy skarbowi mogą zatrzymywać pieszych i kierowców aut na ulicach, wylegitymować ich z dowodów osobistych, a nawet przeszukać. Kontrolerzy chcieli mieć prawo stosowania materiałów wybuchowych, żeby wysadzać drzwi najbardziej zatwardziałym oszustom. Na takie zmiany w prawie nie zgodziło się jednak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zresztą ten arsenał i tak nie robi większego wrażenia na podatkowych oszustach handlujących nielegalnymi papierosami i alkoholem w hurtowych ilościach. Od czasu kryzysu szara strefa rośnie i opanowując już 25 proc. całej polskiej gospodarki, naraża Skarb Państwa na stratę 122 mld zł.

– Nie będziemy współpracować z hakerami – mówi ,,Wprost” Andrzej Parafianowicz, generalny inspektor kontroli skarbowej. Śledzi wydarzenia w Niemczech, ale dodaje, że dobrze radzi sobie innymi metodami – takimi jak podsłuchy, obserwacja i śledzenie podejrzanych oraz agenci służby przenikający środowiska przestępcze. Polska kontrola skarbowa w zeszłym roku wykryła malwersacje podatkowe o rekordowej wartości ponad 4,4 mld zł. Spora część tej sumy uzbierała się z małych grzeszków, o których piszą „czujni obywatele”.

– Witam, nie będę się rozpisywał, co i jak. Powiem wprost, w kiosku obok mojego domu (adres na Kaszubach) sprzedawca sprzedaje swoim klientom towar bez kasy fiskalnej – informuje pierwszy anonim. Uprzejmie donosimy, że pan Zenon obecnie przebywający na terenie ogródków działkowych przebywa u konkubiny, ukrywa się przed niemieckim urzędem skarbowym – mówi kolejny. Aż 472 tego typu donosy wpłynęły w zeszłym roku do Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku. Kto jest nadawcą? ,,Uważni sąsiedzi”, rozwiedzieni małżonkowie albo ,,uczciwa” konkurencja. Skarbówka wszczyna kontrolę, sprawdza podejrzanego. Jeżeli informacje się potwierdzą, może nakazać zwrot niezapłaconego podatku z odsetkami, wlepić mandat od 140 do prawie 2,8 tys. zł albo ukarać grzywną od 5 tys. zł do nawet kilkunastu milionów. W najgorszym przypadku podatkowy malwersant może nawet trafić na kilka lat za kratki.

Bajkowi oszuści

Zdaniem prof. Modzelewskiego polskiej skarbówce nie powinno się kupować kałachów, ale zainwestować w specjalistyczne szkolenia. Bo wiedza kontrolerów o podatkach jest wciąż bardzo kiepska.

Urzędnicy przegapili na przykład aferę stalową, kiedy oszuści wykorzystywali zerową stawkę VAT w dostawach stali w ramach Unii Europejskiej. Wystarczyło zadeklarować, że stal trafi z Polski na rynki zagraniczne, by nie nakładano na firmy żadnego podatku. Tymczasem towar, który miał iść na eksport, nigdy nie opuszczał Polski. Za pomocą podstawionych firm sprzedawano ją na krajowym rynku. Cena stali, która była odnotowywana tylko w takim ,,papierowym obrocie”, była tańsza o 23-proc. VAT, którego firmy nie płaciły. Przedsiębiorstwa zamieszane w proceder mogły narazić Skarb Państwa na straty w wysokości nawet ćwierć miliarda złotych. Kontrole podatkowe były prowadzone często dopiero po czterech-pięciu latach od lewych transakcji, kiedy fikcyjnego pośrednika nie było już na rynku. – Kto tam cię sprawdzi, daj spokój. Skarbówka nawet pisma nie zdąży wysłać, a ja już firmę wypiszę z rejestru – doradzali sobie na forach internetowych oszuści zamieszani w proceder.

Jednak zdaniem Parafianowicza polska kontrola skarbowa i tak odznacza się wysoką skutecznością. Wywiad, nowoczesne technologie, obserwacja i podsłuch podejrzanych to tylko niektóre środki w walce z oszustami podatkowymi.

Większość z nich sprawdziła się przy zatrzymaniu śląskiej grupy przestępczej, która miesiąc temu usłyszała zarzuty wyłudzenia z urzędów skarbowych ponad 50 mln zł. Proceder polegał na sprzedaży bardzo drogiego tworzywa sztucznego przez sieć kilkunastu podmiotów. Towar był kupowany od fikcyjnej polskiej firmy, a później trafiał do kilku kolejnych. Następnie pojawiał się w firmach z Niemiec, Czech albo Słowacji z zerową stawką VAT. Na koniec produkt znów trafiał do pierwszego dostawcy. Łącznie zatrzymano 20 osób.

Z kolei w lutym Centralne Biuro Śledcze razem z Urzędem Kontroli Skarbowej rozpracowało grupę przestępczą podejrzaną o wyłudzanie VAT z obrotu złotem. Oszuści najczęściej sprowadzali złoto z zagranicy, a potem doliczali do niego 23 proc. VAT, którego nie oddawali budżetowi państwa, lecz zatrzymywali. – Postawiono im zarzuty za pranie brudnych pieniędzy oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zastosowano wobec nich dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe na łączną kwotę 400 tys. zł – komentowała Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji.

Mimo tych sukcesów w Polsce rośnie rzesza niezadowolonych przedsiębiorców, którzy zostali poszkodowani przez polską kontrolę skarbową. – Jestem pokrzywdzony przez aparat państwa. Moja spółka zbankrutowała przez błędne decyzje urzędników skarbowych – mówił Marcin Kołodziejczyk, współtwórca stowarzyszenia Niepokonani 2012. Ruch liczy już kilka tysięcy osób, w głównej mierze przedsiębiorców, którym prokuratura albo skarbówka zrujnowały firmy. – Kontrola skarbowa w Polsce albo robi z kogoś malwersanta podatkowego, albo chodzi po bazarach w poszukiwaniu kas fiskalnych – mówi prof. Modzelewski.

Rzeczywiście często jest tak, że koszt wysłania kontrolerów do sprawdzenia, czy rybak ma na kutrze kasę fiskalną albo czy baca wrzuca do reklamówki z oscypkami paragon, przewyższa wartość mandatu, który miałby zostać nałożony na nieuczciwego sprzedawcę. Zdaniem prof. Modzelewskiego najpierw należałoby zmienić tę chorą rzeczywistość, w której kontrola skarbowa z uczciwych przedsiębiorców robi bandę wymyślonych przestępców. Dopiero później z pałkami przy pasie i karabinami na plecach mogą łapać prawdziwych podatkowych bandytów.

Współpraca: Tomasz Molga

Jak ściągają podatki

Użycie broni: 2011 – 1, 2012 – 0

Użycie siły fizycznej: 2011 – 6, 2012 – 13

Użycie kajdanek: 2011 – 18, 2012 – 13

Liczba wszystkich działań: 1327, 1245

Źródło: Ministerstwo Finansów

Okładka tygodnika WPROST: 18/2013
Więcej możesz przeczytać w 18/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • Szycie bzdur IP
    Co za bzdury! Kontrola skarbowa nie ma ani kałachów, ani "półautomatycznych strzelb", ani "butelek z gazami bojowymi". "tak wygląda polski kontroler skarbowy" - pożal się Boże autorze, dowiedz się, ilu ludzi pracuje w kontroli skarbowej i jak nikły procent wśród nich stanowi tak opisywany w tym beznadziejnym materiale personel z kilku kilkunastoosobowych oddziałów realizacyjnych, które zabezpieczają działania nie przeciwko przeciętnym podatnikom tylko przestępcom skarbowym. "Pałowanie" i "kajdany" (nie kajdanki, bo to za słabo brzmi), "karabiny maszynowe" - dziennikarstwo brukowe, poziom wiedzy na poruszany temat bliski zeru, robienie na siłę sensacji, żenada autorze i żenada profesorze, na którego się powołujesz (jesli faktycznie tak się wypowiadałeś, jak w przytaczanych cytatach). Przy minimum wysiłku znajdziecie dane, które pokazują, jak śmieszne tezy stawiacie...
    • Uszył krawiec IP
      Co za bzdury! Kontrola skarbowa nie ma ani kałachów, ani "półautomatycznych strzelb", ani "butelek z gazami bojowymi". "tak wygląda polski kontroler skarbowy" - pożal się Boże autorze, dowiedz się, ilu ludzi pracuje w kontroli skarbowej i jak nikły procent wśród nich stanowi tak opisywany w tym beznadziejnym materiale personel z kilku kilkunastoosobowych oddziałów realizacyjnych, które zabezpieczają działania nie przeciwko przeciętnym podatnikom tylko przestępcom skarbowym. "Pałowanie" i "kajdany" (nie kajdanki, bo to za słabo brzmi), "karabiny maszynowe" - dziennikarstwo brukowe, poziom wiedzy na poruszany temat bliski zeru, robienie na siłę sensacji, żenada autorze i żenada profesorze, na którego się powołujesz (jesli faktycznie tak się wypowiadałeś, jak w przytaczanych cytatach). Przy minimum wysiłku znajdziecie dane, które pokazują, jak śmieszne tezy stawiacie...

      Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2013 (1575)

      • Pani Katarzyna z Amber Gold 30 kwi 2013, 19:00 Niedawno z trudem wiązała koniec z końcem. Potem było złoto-bursztynowe życie. Teraz są zarzuty oszukania 10 tysięcy osób na gigantyczną sumę 668 mln złotych. Katarzyna P. musiała się przenieść z ekskluzywnego apartamentu do celi aresztu. 6
      • Kto nie był Don Corleone? 30 kwi 2013, 19:00 Musiałeś być charakterniakiem. Nie mogłeś być „pizdą karmiony”, czyli być alfonsem, nie mogłeś zarabiać na prostytucji, nie mogłeś brać narkotyków. Taki był świat grypsery, prawilniaków, złodziei, którzy byli prawdziwymi gitami – opowiada świadek koronny... 10
      • Wymyślony świat Katarzyny 30 kwi 2013, 19:00 W czerwcu na wokandę wraca proces matki Madzi. Czy sąd skaże ją za zabójstwo na podstawie poszlak i opinii biegłych? Do tej pory Katarzyna zręcznie prowadzi grę ze śledczymi. I teoretycznie ma szanse się wybronić. 16
      • Bezkarność w sieci 30 kwi 2013, 19:00 Tarno, trzydziestokilkulatek, Holender o azjatyckich korzeniach, od 11 lat żyje luksusowo. Dzięki tysiącom kart kredytowych ludzi z całego świata. Policji w całej Europie to nie przeszkadza. 20
      • Parada zabójców Papały 30 kwi 2013, 19:00 Zabójstwo szefa policji generała Marka Papały. Po 15 latach śledztwa nadal nie wiadomo, kto strzelał i dlaczego. Sąd wznowił zawieszony proces, ale prokuratorzy stanowisk nie pogodzili. 24
      • Piętno czerwonej pajęczyny 30 kwi 2013, 19:00 Dziesięć lat temu afery Rywina i starachowicka zmiotły lewicowych notabli z polityki. Rywinowcy po latach wracają do łask. Bohaterowie „starachowickiej” zniknęli na dobre. Ale też by chcieli wrócić. 28
      • Najważniejszy szpieg Ameryki 30 kwi 2013, 19:00 Pierwsze spotkanie, współpraca, ewakuacja, życie w Stanach Zjednoczonych. O pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim opowiada David Fordon, emerytowany oficer CIA, który nadzorował jego działalność wywiadowczą. 34
      • Są sympatyczni esbecy 30 kwi 2013, 19:00 Cezary Pazura przeszedł do historii grą w kultowych filmach lat 90. Teraz czuje się uwięziony w dziurawej demokracji i obrażany przez Nergala i Wojewódzkiego. 40
      • Łowcy umysłów 30 kwi 2013, 19:00 Żeby wykonywać tę pracę, trzeba mieć mocną psychikę. Większość znanych mi profilerów ma poukładane życie osobiste. Żadnych poważniejszych traum, śpią dobrze. Zbrodnie nie śnią im się po nocach – mówi Jan Gołębiowski,... 46
      • Ślad zabójcy 30 kwi 2013, 19:00 Jak ustalać czas zgonu, jak określić sprawcę po znalezionej soczewce kontaktowej i co mogą nam powiedzieć owady znalezione na zwłokach – opowiada Monika Całkiewicz, profesor Akademii Leona Koźmińskiego, kryminalistyk i była prokurator. 50
      • Cztery morderstwa bez ciał 30 kwi 2013, 19:00 To jedna z najdziwniejszych spraw kryminalnych III RP. Dwóch oskarżonych, cztery brutalne morderstwa, dziesiątki poszlak. I ani jednego ciała. 54
      • Człowiek z wyrokiem 30 kwi 2013, 19:00 Ludzi „Pruszkowa” uważał za głupich. Ich przywódcę – Pershinga – za sprzedającego się policji frajera. Sam nie przyznawał się do tego, że kieruje gangiem. – Szanują mnie, bo jestem bogaty i nikogo nie oszukałem – mówił w 1995 r. w rozmowie z... 58
      • „Artur”, czyli Sekuła 30 kwi 2013, 19:00 Były wicepremier Ireneusz Sekuła był najwyżej ulokowanym politykiem, który miał kontakty z mafią. Zaczynał jako harcerz, został wojskowym wywiadowcą. Jego znakiem rozpoznawczym była gazeta w lewej ręce. Hasło: „Jestem kolegą Żychonia”. 62
      • Zawód detektyw 30 kwi 2013, 19:00 Śledzą niewiernych małżonków, sprawdzają, jak się prowadzą nastoletnie dzieci, szukają ludzi, a ostatnio coraz częściej tropią przestępców gospodarczych. Jak wygląda praca polskich prywatnych detektywów? 66
      • Mordercze prawo serii 30 kwi 2013, 19:00 Między Bugiem i Odrą grasowało w sumie około 30 seryjnych zabójców, a ich zbrodnie wywoływały społeczną histerię. ich ofiary liczono w dziesiątkach. Niektórzy stawali się bohaterami transmisji telewizyjnych, a nawet utworów poetyckich. 70
      • Jak pić denaturat 30 kwi 2013, 19:00 Opowieść człowieka, który spędził w więzieniu 35 lat. I nie stracił poczucia humoru. Z Józefem Grzybem rozmawia Igor Zalewski. 76
      • Bezkarni sławni 30 kwi 2013, 19:00 To miał być surowy wyrok. Zanim wydał go sąd, zrobiła to opinia publiczna, bo zbrodnia, której dopuścił się Oscar Pistorius, jest wyjątkowo brutalna. Miało być sprawiedliwie, skończyło się jak zawsze, wedle starej zasady, że znanym wolno więcej. 79
      • Wet za VAT 30 kwi 2013, 19:00 Im większa dziura budżetowa, tym bardziej zbójeckie metody działania podatkowych służb specjalnych. W Polsce pałują i zakuwają w kajdany, a w Niemczech współpracują z hakerami. 84
      • Glina, ksiądz, pitbull i pies 30 kwi 2013, 19:00 Czy policjanci lubią oglądać seriale o sobie? Średnio. Dlaczego? Sprawdziliśmy. Z badań wynika, że wyraźnie dzielą je na te bliższe realu i te, które można zaliczyć do kategorii kryminalnych bajek. 90
      • Trudna okolica 30 kwi 2013, 19:00 Jestem stróżem prawa. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale zawsze go bronię – mówi w pierwszej scenie „Bogów ulicy” policjant. Właśnie on i jego zawodowy partner są bohaterami filmu. Oraz dzielnica, w której przyszło im... 94
      • Kto kogo zabija? 30 kwi 2013, 19:00 Quentin Tarantino w swojej twórczości czerpie pełnymi garściami z tandetnych filmów lat 70. A czym będzie się żywić jego następca za trzy dekady? Takimi propozycjami jak „Zabij dla mnie”. Właściwie w filmie Michaela... 94
      • Pożegnanie z kinem 30 kwi 2013, 19:00 Steven Soderbergh obraził się na kino. Ale przed odejściem do telewizji postanowił zrealizować „Panaceum”. Film z Jude’em Lawem i Rooney Marą zaczyna się jak dramat o moralnych dylematach psychoterapeuty. Padają tu... 94
      • Arne Dahl gra jak Metallica 30 kwi 2013, 19:00 Twórczość Arne Dahla (pod tym pseudonimem kryje się szwedzki krytyk i literaturoznawca Jan Arnald) dotarła do nas późno, w momencie gdy rynek mocno się już nasycił skandynawską prozą kryminalną. Być może dlatego właśnie książki... 95
      • Na pohybel FBI 30 kwi 2013, 19:00 John Grisham nie zawodzi. Nie licząc Stephena Kinga, to chyba mój ulubiony pisarz z czołówek list bestsellerów. „Więzienny prawnik”, jego najnowsza powieść, w niewielkim stopniu wikła się w zawiłości amerykańskiego wymiaru... 95
      • Miłość w piekle 30 kwi 2013, 19:00 Groźne pomruki Korei Północnej rządzonej przez młodego Kim Dzong Una sprawiły, że świat przypomniał sobie o tym egzotycznym skansenie totalitaryzmu. Niewielkie wszelako mamy pojęcie, jak tam wygląda – i czy w ogóle jest możliwe... 95
      • Melancholia i zmęczenie 30 kwi 2013, 19:00 Jeśli się uczyć, to od lepszych od siebie. Oto krótkie wprowadzenie do świata skandynawskich kryminałów. 96

      ZKDP - Nakład kontrolowany