Glina, ksiądz, pitbull i pies

Glina, ksiądz, pitbull i pies

Czy policjanci lubią oglądać seriale o sobie? Średnio. Dlaczego? Sprawdziliśmy. Z badań wynika, że wyraźnie dzielą je na te bliższe realu i te, które można zaliczyć do kategorii kryminalnych bajek.

Okazuje się, że produkcje, które zachwycają przeciętnych widzów, wśród profesjonalnej widowni wypadają słabo. Policjantów drażnią bardzo lubiany serial TVN „W11 – Wydział Śledczy” i równie niegdyś popularni „Kryminalni”.

Co prawdziwi policjanci sądzą o swoich serialowych odpowiednikach? Czy którykolwiek z wyprodukowanych w ostatnich kilkunastu latach seriali wiernie oddaje ich pracę i relacje między nimi? Prawdziwie pokazuje zbrodnie i śledztwo, a przynajmniej da się oglądać bez uśmiechu politowania nad ułomnym scenariuszem? O wypełnienie ankiet poprosiliśmy ponad 30 funkcjonariuszy i funkcjonariuszek prewencji, drogówki i Komendy Głównej Policji. Na pytanie, czy oglądają współczesne seriale kryminalne, tylko czworo odpowiedziało „nie”. Wśród nich była jedna policjantka z dziesięcioletnim stażem w firmie, która przyznała, że telewizji nie ogląda w ogóle, więc seriali tym samym też, i jeden policjant, który po prostu stwierdził, że seriali jako takich „nienawidzi”. Pozostali jednak śledzili zmagania telewizyjnych gliniarzy z oporną materią śledztwa i trudnym losem strażnika porządku. Większość widziała więcej niż jeden serial. Co nie znaczy, że oglądała to z przyjemnością. Ponad jedna trzecia ankietowanych przyznała, że poświęciła czas na co najmniej kilka odcinków tzw. docu crime „W11”, ale generalnie tego żałuje. Najdelikatniejsze komentarze na jego temat brzmiały: „Badanie DNA w godzinę? Ha, ha, ha. Co za brednie”, „totalna bzdura”, „policyjna idylla”. Jedyny pozytyw, jaki w tym serialu znaleźli funkcjonariusze, jest taki, że „przynajmniej kreuje pozytywny wizerunek policji”, bo „policjanci są w nich kulturalni i nie używają przemocy”. Pozytywnych uwag nie było właściwie wcale przy równie nisko ocenionych „Kryminalnych”, uznawanych za „lekki, przyjemny i zupełnie przekłamany obraz polskiej policji”. Stwierdzenie, że oba seriale „nie pokazują prawdziwego obrazu naszej pracy” oraz nawet „nie trzymają w napięciu”, wydaje się raczej dyskwalifikujące.

Policjanci lubią czasami pooglądać kryminalne bajki. Za taką uważają „Ojca Mateusza”. Do śledzenia losów detektywa w sutannie przyznała się więcej niż jedna trzecia ankietowanych. Większość przyznała jednak, że patrzy na ten serial raczej jak na produkcję komediową i familijną. Podobnie odbierają „Komisarza Aleksa”, przyciągającego ich przed telewizory tylko dlatego, że większość funkcjonariuszy lubi psy, a tytułowy komisarz jest wyjątkowej urody owczarkiem niemieckim. Mniej istotne, że w naszej policyjnej rzeczywistości dzielny i uroczy czworonóg nie mógłby być etatowym pracownikiem służb.

Stare jest lepsze

Najwyżej cenione są seriale, które przed laty zeszły z telewizyjnych ekranów i kontynuacji raczej mieć nie będą. Najwięcej pozytywnych ocen zebrały „Ekstradycja”, „Pitbull” i „Glina”. W przypadku dwu ostatnich uczestniczący w naszym badaniu policjanci stwierdzili, że właśnie w nich najbardziej prawdziwie pokazano ich pracę. Jeden z ankietowanych przyznał, że o „Pitbullu” w firmie się rozmawiało i większość kolegów mówiła, że jest jedynym naprawdę rzetelnym obrazem policji. Inni pytani przez nas funkcjonariusze podkreślali rzadką u większości scenarzystów znajomość realiów kryminalnych. Za „bardzo realistyczny, ukazujący prawdziwą pracę” dochodzeniowców uznawany jest też „Glina”. Ankietowani przez nas policjanci podkreślali, że serial „świetnie oddaje realia” ich pracy. Zwracali też uwagę na „świetne aktorstwo”, „doskonały scenariusz bez fuszerek” i „realizm psychologiczny postaci”.

Macieja Maciejewskiego, scenarzystę „Gliny”, cieszy taka opinia. – Komisarz Andrzej Gajewski nie istnieje w życiu realnym. Pracując nad scenariuszem serialu, spotykałem się tylko z dwoma policjantami. Robili to prywatnie i anonimowo (scenariusz pisałem do szuflady, nie miałem jeszcze producenta), więc nasze długie rozmowy muszą pozostać tajemnicą. Dotyczyły zresztą głównie procedur, zasad etc., bo nie pisałem serialu o policji, tylko o bardzo konkretnych ludziach, którzy są policjantami, a to jest różnica – mówi Maciejewski.

Komisarz Andrzej Gajewski, jak wyjaśnia Maciejewski, jest tylko wytworem wyobraźni scenarzysty. – To postać, która dosyć długo rodziła się w mojej głowie. Jej pierwsza wersja pojawiła się w scenariuszu, który nie został zrealizowany (choć być może to był jeden z lepszych tekstów, jakie napisałem), ale nie był policjantem, w dodatku ubrany był w kostium historyczny. Jedynie postać Olgi Seifert wzięła się z realu, bowiem poznałem kiedyś kobietę anatomopatologa i od początku wiedziałem, że patolog w moim serialu będzie kobietą. Niemniej osobowość doktor Seifert jest już dziełem mojej fantazji – podkreśla Maciejewski.

Życie to nie serial

Młodszy inspektor Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji przyznaje, że seriali kryminalnych raczej nie ogląda. – Nie muszę, bo znałem większość scenariuszy, zanim weszły do produkcji – żartuje. Ich lektura (i sprawdzanie, czy kreowany w nich obraz nie przynoszą szkody policji) to część jego obowiązków służbowych. – Dokonujemy oceny, czy policja powinna się zaangażować w realizację takiego przedsięwzięcia, czy nie – zaznacza. Kiedyś policja użyczała też filmowcom sprzętu. Teraz producenci nie muszą np. wypożyczać prawdziwych radiowozów, kamizelek kuloodpornych itp.

Hajdas trochę się obrusza na pytanie o przystawalność serialowych wizji śledztw do rzeczywistości. – Wszyscy o to pytają. Trzeba zachować równowagę między fikcją i rzeczywistością. Gdyby filmy i seriale wiernie pokazywały pracę policji, to przez całą serię, czyli mniej więcej 12 godz. serialu, trzeba by pokazywać samo badanie miejsca zbrodni. Kto by to wytrzymał? Nawet przy najciekawszych sprawach policjanci wykonują wiele ważnych, ale dla widza nudnych czynności – dodaje. Rozumie doskonale, że prawda jest mało telewizyjna. Hajdas wspomina pewną scenę w jednym z seriali. Para funkcjonariuszy była ostrzeliwana przez snajpera. Kobieta nie ma kamizelki kuloodpornej, więc kolega oddaje jej swoją. Taki ładny, bardzo telewizyjny gest. Rzuca ją koleżance, ona łapie, widz się cieszy. Tyle tylko, że kamizelka, którą dostała, w niczym by jej nie pomogła. – Taką pocisk snajpera przebiłby na wylot. Zatrzymać by go mogła dużo cięższa, taka, której używają np. żołnierze, ale trudno byłoby poruszać się w niej na planie – śmieje się. I nie da się wyglądać dobrze.

Dobre, bo nasze

Z odpowiedzi na rozesłane przez nas ankiety jasno wynika, że polscy policjanci zdecydowanie chętniej oglądają rodzime produkcje od zagranicznych. Te ostatnie cieszą się zdecydowanie mniejszą popularnością, ale co szósty pytany przyznał, że oglądał „CSI” i „Kości”, ale zaliczał je raczej do gatunku policyjnego fantasy, bo „zachwyca sprzęt, na którym pracują bohaterowie, dostępne im środki techniczne i transportowe, brak dylematów finansowych, konieczności wprowadzania oszczędności”.

Tylko jeden pytany zachwycił się „Dexterem”, czyli kontrowersyjnym, bo pozytywnym bohaterem, który jest jednocześnie seryjnym zabójcą i pracownikiem policji, a troje przyznało, że ceni sobie „Dowody zbrodni”. Jedna czwarta badanych lubi „pękać ze śmiechu” przy „Detektywie Monku”. Kilkoro ankietowanych do przesłanej listy seriali dorzuciło też kilka spontanicznie, np. „Nowojorskich gliniarzy” (czyli „NYPD Blue”). Kilkoro wskazało też na „07, zgłoś się”. Krzysztof Hajdas, podobnie jak troje innych pytanych przez nas funkcjonariuszy, również spontanicznie przywołuje „07, zgłoś się”. – Świetny. To dzięki niemu wstąpiłem do policji. A jak się miał do realiów pracy ówczesnych milicjantów? Nie wiem, nie mogę wiedzieć. Prawdę mówiąc, nie ma to większego znaczenia. Ważne, że dobrze się oglądało – mówi. Żaden z dopisujących serial o przygodach porucznika Borewicza nie jest funkcjonariuszem pamiętającym z własnego doświadczenia pracę w Milicji Obywatelskiej. Ciekawe, czy za 30 lat równie dobrze będą wspominane dziś tak cenione „Ekstradycję”, „Glinę” i „Pitbulla”?

„Glina”

„Wiernie oddaje klimat, pokazuje prawdziwie pracę policji”, „doskonały scenariusz”, „duży realizm psychologiczny postaci”, „świetne aktorstwo”

„Ojciec Mateusz”

„Naiwne, śmieszne, przekłamany obraz policjantów (nieudolni, nieprofesjonalni)”, „włoska licencja – cukierkowy świat”, „komedia, a nie serial kryminalny, ale w sumie miły”, „do oglądania z rodziną”

„Komisarz Alex”

„To nie jest kryminał, tylko zabawna bajka”, „najciekawszy w serialu jest pies”, „serial z policyjną rzeczywistością nie ma nic wspólnego: policjanci nie pracują z psami!”

„Ekstradycja”

„Oglądałem z wypiekami, jak na swoje czasy – przełomowy”, „wstydziłem się za policjantów sprzedających informacje”

Okładka tygodnika WPROST: 18/2013
Więcej możesz przeczytać w 18/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2013 (1575)

  • Pani Katarzyna z Amber Gold 30 kwi 2013, 19:00 Niedawno z trudem wiązała koniec z końcem. Potem było złoto-bursztynowe życie. Teraz są zarzuty oszukania 10 tysięcy osób na gigantyczną sumę 668 mln złotych. Katarzyna P. musiała się przenieść z ekskluzywnego apartamentu do celi aresztu. 6
  • Kto nie był Don Corleone? 30 kwi 2013, 19:00 Musiałeś być charakterniakiem. Nie mogłeś być „pizdą karmiony”, czyli być alfonsem, nie mogłeś zarabiać na prostytucji, nie mogłeś brać narkotyków. Taki był świat grypsery, prawilniaków, złodziei, którzy byli prawdziwymi gitami – opowiada świadek koronny... 10
  • Wymyślony świat Katarzyny 30 kwi 2013, 19:00 W czerwcu na wokandę wraca proces matki Madzi. Czy sąd skaże ją za zabójstwo na podstawie poszlak i opinii biegłych? Do tej pory Katarzyna zręcznie prowadzi grę ze śledczymi. I teoretycznie ma szanse się wybronić. 16
  • Bezkarność w sieci 30 kwi 2013, 19:00 Tarno, trzydziestokilkulatek, Holender o azjatyckich korzeniach, od 11 lat żyje luksusowo. Dzięki tysiącom kart kredytowych ludzi z całego świata. Policji w całej Europie to nie przeszkadza. 20
  • Parada zabójców Papały 30 kwi 2013, 19:00 Zabójstwo szefa policji generała Marka Papały. Po 15 latach śledztwa nadal nie wiadomo, kto strzelał i dlaczego. Sąd wznowił zawieszony proces, ale prokuratorzy stanowisk nie pogodzili. 24
  • Piętno czerwonej pajęczyny 30 kwi 2013, 19:00 Dziesięć lat temu afery Rywina i starachowicka zmiotły lewicowych notabli z polityki. Rywinowcy po latach wracają do łask. Bohaterowie „starachowickiej” zniknęli na dobre. Ale też by chcieli wrócić. 28
  • Najważniejszy szpieg Ameryki 30 kwi 2013, 19:00 Pierwsze spotkanie, współpraca, ewakuacja, życie w Stanach Zjednoczonych. O pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim opowiada David Fordon, emerytowany oficer CIA, który nadzorował jego działalność wywiadowczą. 34
  • Są sympatyczni esbecy 30 kwi 2013, 19:00 Cezary Pazura przeszedł do historii grą w kultowych filmach lat 90. Teraz czuje się uwięziony w dziurawej demokracji i obrażany przez Nergala i Wojewódzkiego. 40
  • Łowcy umysłów 30 kwi 2013, 19:00 Żeby wykonywać tę pracę, trzeba mieć mocną psychikę. Większość znanych mi profilerów ma poukładane życie osobiste. Żadnych poważniejszych traum, śpią dobrze. Zbrodnie nie śnią im się po nocach – mówi Jan Gołębiowski,... 46
  • Ślad zabójcy 30 kwi 2013, 19:00 Jak ustalać czas zgonu, jak określić sprawcę po znalezionej soczewce kontaktowej i co mogą nam powiedzieć owady znalezione na zwłokach – opowiada Monika Całkiewicz, profesor Akademii Leona Koźmińskiego, kryminalistyk i była prokurator. 50
  • Cztery morderstwa bez ciał 30 kwi 2013, 19:00 To jedna z najdziwniejszych spraw kryminalnych III RP. Dwóch oskarżonych, cztery brutalne morderstwa, dziesiątki poszlak. I ani jednego ciała. 54
  • Człowiek z wyrokiem 30 kwi 2013, 19:00 Ludzi „Pruszkowa” uważał za głupich. Ich przywódcę – Pershinga – za sprzedającego się policji frajera. Sam nie przyznawał się do tego, że kieruje gangiem. – Szanują mnie, bo jestem bogaty i nikogo nie oszukałem – mówił w 1995 r. w rozmowie z... 58
  • „Artur”, czyli Sekuła 30 kwi 2013, 19:00 Były wicepremier Ireneusz Sekuła był najwyżej ulokowanym politykiem, który miał kontakty z mafią. Zaczynał jako harcerz, został wojskowym wywiadowcą. Jego znakiem rozpoznawczym była gazeta w lewej ręce. Hasło: „Jestem kolegą Żychonia”. 62
  • Zawód detektyw 30 kwi 2013, 19:00 Śledzą niewiernych małżonków, sprawdzają, jak się prowadzą nastoletnie dzieci, szukają ludzi, a ostatnio coraz częściej tropią przestępców gospodarczych. Jak wygląda praca polskich prywatnych detektywów? 66
  • Mordercze prawo serii 30 kwi 2013, 19:00 Między Bugiem i Odrą grasowało w sumie około 30 seryjnych zabójców, a ich zbrodnie wywoływały społeczną histerię. ich ofiary liczono w dziesiątkach. Niektórzy stawali się bohaterami transmisji telewizyjnych, a nawet utworów poetyckich. 70
  • Jak pić denaturat 30 kwi 2013, 19:00 Opowieść człowieka, który spędził w więzieniu 35 lat. I nie stracił poczucia humoru. Z Józefem Grzybem rozmawia Igor Zalewski. 76
  • Bezkarni sławni 30 kwi 2013, 19:00 To miał być surowy wyrok. Zanim wydał go sąd, zrobiła to opinia publiczna, bo zbrodnia, której dopuścił się Oscar Pistorius, jest wyjątkowo brutalna. Miało być sprawiedliwie, skończyło się jak zawsze, wedle starej zasady, że znanym wolno więcej. 79
  • Wet za VAT 30 kwi 2013, 19:00 Im większa dziura budżetowa, tym bardziej zbójeckie metody działania podatkowych służb specjalnych. W Polsce pałują i zakuwają w kajdany, a w Niemczech współpracują z hakerami. 84
  • Glina, ksiądz, pitbull i pies 30 kwi 2013, 19:00 Czy policjanci lubią oglądać seriale o sobie? Średnio. Dlaczego? Sprawdziliśmy. Z badań wynika, że wyraźnie dzielą je na te bliższe realu i te, które można zaliczyć do kategorii kryminalnych bajek. 90
  • Trudna okolica 30 kwi 2013, 19:00 Jestem stróżem prawa. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale zawsze go bronię – mówi w pierwszej scenie „Bogów ulicy” policjant. Właśnie on i jego zawodowy partner są bohaterami filmu. Oraz dzielnica, w której przyszło im... 94
  • Kto kogo zabija? 30 kwi 2013, 19:00 Quentin Tarantino w swojej twórczości czerpie pełnymi garściami z tandetnych filmów lat 70. A czym będzie się żywić jego następca za trzy dekady? Takimi propozycjami jak „Zabij dla mnie”. Właściwie w filmie Michaela... 94
  • Pożegnanie z kinem 30 kwi 2013, 19:00 Steven Soderbergh obraził się na kino. Ale przed odejściem do telewizji postanowił zrealizować „Panaceum”. Film z Jude’em Lawem i Rooney Marą zaczyna się jak dramat o moralnych dylematach psychoterapeuty. Padają tu... 94
  • Arne Dahl gra jak Metallica 30 kwi 2013, 19:00 Twórczość Arne Dahla (pod tym pseudonimem kryje się szwedzki krytyk i literaturoznawca Jan Arnald) dotarła do nas późno, w momencie gdy rynek mocno się już nasycił skandynawską prozą kryminalną. Być może dlatego właśnie książki... 95
  • Na pohybel FBI 30 kwi 2013, 19:00 John Grisham nie zawodzi. Nie licząc Stephena Kinga, to chyba mój ulubiony pisarz z czołówek list bestsellerów. „Więzienny prawnik”, jego najnowsza powieść, w niewielkim stopniu wikła się w zawiłości amerykańskiego wymiaru... 95
  • Miłość w piekle 30 kwi 2013, 19:00 Groźne pomruki Korei Północnej rządzonej przez młodego Kim Dzong Una sprawiły, że świat przypomniał sobie o tym egzotycznym skansenie totalitaryzmu. Niewielkie wszelako mamy pojęcie, jak tam wygląda – i czy w ogóle jest możliwe... 95
  • Melancholia i zmęczenie 30 kwi 2013, 19:00 Jeśli się uczyć, to od lepszych od siebie. Oto krótkie wprowadzenie do świata skandynawskich kryminałów. 96

ZKDP - Nakład kontrolowany