Ojciec numer 66

Ojciec numer 66

Dawcy spermy nie zdają sobie sprawy, że dzieci poczęte z pomocą ich nasienia będą mogły wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i żądać alimentów albo spadku.

By znaleźć 20 potencjalnych ojców swego przyszłego dziecka, potrzebowałam tylko 72 godzin. „Robię to, żeby pomagać kobietom” – napisał jeden z dawców nasienia w odpowiedzi na moje ogłoszenie w internecie. – A wiesz, jakie to rodzi konsekwencje prawne? Może będziesz musiał płacić alimenty? – pytam. Urywa rozmowę. Wielu za usługę nie chciało żadnych pieniędzy, choć większość „profesjonalnych” dawców liczy na szybki i łatwy zarobek.

Mogą się jednak rozczarować, bo stawki nie są wcale wysokie – od 400 do 1200 zł za jednorazowe oddanie nasienia w klinice leczenia bezpłodności. Wcześniej trzeba natomiast przejść długi i żmudny proces rekrutacji. W dobrych klinikach podobny do tego, jaki przechodzą kandydaci na komandosów, z badaniami psychologicznymi i wywiadem o chorobach w rodzinie włącznie. Przechodzi go średnio jeden na sześciu. Na rynku spermy funkcjonuje też szara strefa. Głównie w internecie. Baza portali i forów, na których kwitnie rynek takich usług, jest spora. Wystarczy wpisać w Google: „Szukam dawcy nasienia” albo „Chcę zostać dawcą”. Potencjalni dawcy twierdzą, że oddają nasienie z dobroci serca, bo chcą pomagać bezpłodnym parom. Ani ci rekrutowani przez kliniki, ani ci z internetu nie zastanawiają się nad ewentualnymi konsekwencjami tej pomocy. Ich rola w życiu poczętych dzieci niekoniecznie musi się ograniczyć do oddania plastikowego pojemniczka czy też jednorazowego stosunku. W grę mogą wchodzić również procesy o uznanie ojcostwa, dziedziczenie i alimenty.

Tato z banku

Sąd w niemieckiej Westfalii orzekł w lutym, że roszczenia 21-latki do poznania biologicznego ojca są uzasadnione, i nakazał klinice Novum-Zentrum ujawnić dane anonimowego dawcy, z którego nasienia skorzystała matka dziewczyny. Wyrok jest prawomocny. Precedens? Zdaniem wielu etyków i prawników to właściwa decyzja sądu. Uważają, że podobnych procesów i orzeczeń będzie coraz więcej, bo dzieci, których biologiczni ojcowie to numery porządkowe w bankach spermy, właśnie dorosły albo dorastają, a żadne z europejskich państw nie wypracowało w tym czasie odpowiedniego prawodawstwa. – Według zasad etyki niemiecki sąd miał rację. Nie można podejmować decyzji z punktu widzenia nieistniejącej osoby, czyli dopiero co poczętego dziecka – uważa profesor etyki Leszek Koczanowicz z wrocławskiej SWPS. – To typowa sytuacja, kiedy trzeba zważyć dwa dobra. Wydaje mi się, że dobro dziecka jest ważniejsze. Ma ono niezbywalne prawo do poznania biologicznych rodziców. Ta sama sytuacja dotyczy adopcji, okien życia i wielu innych opcji, w których zakłada się, że rodzice będą anonimowi. W tym sensie to nie jest precedens – dodaje.

Alimenty na rzecz dziecka z in vitro orzeczono też kilka lat temu w Szwecji. Z banku spermy skorzystała tam para lesbijek, i to trzykrotnie. Po rozstaniu kobieta, która urodziła dzieci, wystąpiła do sądu o alimenty od dawcy nasienia. Wygrała. Gdyby w Polsce doszło do podobnych procesów, będziemy bezradni. Ciągle dysponujemy jedynie ustawą o prawie rodzinnym i opiekuńczym z PRL, z 1964 r., która nijak się ma do dzisiejszych czasów. Jest kompletnie nieprzystosowana do postępu medycyny, a także do zmian społeczno-obyczajowych, jakie zaszły po transformacji. Jedyne, co jest w niej uregulowane, to uznanie ojcostwa, jeżeli dwie osoby są w związku małżeńskim. W takim wypadku przyjmuje się domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż matki. Do tego dochodzi art. 68 ustawy, zgodnie z którym „zaprzeczenie ojcostwa nie jest możliwe, jeżeli dziecko powstało w wyniku zabiegu medycznego, na który mąż matki wyraził zgodę”. To jednak też nie daje gwarancji, że samo dziecko, kiedy osiągnie już pełnoletność i się dowie, że jego biologiczny rodzic jest kimś innym, nie wystąpi do sądu z powództwem o ustalenie go.

– Dla sądu nie ma znaczenia, czy potomstwo pochodzi ze związku opartego na miłości, czy na umowie cywilnoprawnej pomiędzy matką a bankiem spermy. Jeżeli więc dziecko wystąpi o uznanie ojcostwa, to przysługują mu wszystkie prawa: alimenty, dziedziczenie itp. Roszczenia może mieć też sama matka – mówi prawnik Sebastian Kordel. Jego zdaniem należy doprowadzić do uregulowania tej kwestii i stworzenia jasnych, klarownych przepisów, bo jest na to coraz większe zapotrzebowanie. Nie tylko w Polsce. W całej Europie. – Inaczej oddawanie nasienia będzie budziło strach – ocenia prawnik. Po niemieckim wyroku wycofało się wielu dawców w Holandii, Wielkiej Brytanii czy Skandynawii. Boją się, że oni też mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. – Pytanie, jak to wpłynie na rynek usług. Wydaje mi się, że negatywnie – zastanawia się etyk SWPS.

Polskie banki spermy są przeciwne regulacjom. – Są już standardy mówiące o tym, jak powinny wyglądać procedury oddawania nasienia. Zapewniają one bezpieczeństwo i dawcom, i biorcom. Standardy opracowane w Polsce, jeśli powstaną bez odwoływania się do doświadczenia i dobrych praktyk z zagranicy, bez udziału ekspertów, mogą jedynie spowodować zamieszanie – ocenia kierownik kliniki leczenia niepłodności Invicta prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk. –I niekoniecznie przyniosą dobre efekty. Nie widzę tu absolutnie miejsca na kolejną agencję centralnie zarządzającą depozytami nasienia, w której rolę lekarzy i specjalistów przejmą urzędnicy – dodaje. Invicta to jedna z najstarszych klinik w Polsce. Szczyci się wyjątkowo starannymi procedurami rekrutacji dawców, z przeprowadzaniem badań genetycznych włącznie. Zapewnia też dawcom konsultacje psychologiczne. Są oni informowani o zagrożeniu, że anonimowości nie da się ochronić. Kierownik kliniki przyznaje jednak, że takie procedury to w tej branży wyjątek. Większości dawców nikt nie ostrzega przed możliwymi konsekwencjami, w tym również prawną odpowiedzialnością za potomstwo. W USA rekordzista miał ponad 150 dzieci. Niewykluczone, że podobni są też w Polsce. – Nasza klinika wyznacza limit dla jednego dawcy – dziesięciu różnych biorców. Z tym że z każdym z nich można mieć więcej niż jedno dziecko – mówi prof. Łukaszuk. Powiedzmy więc, że dany dawca ma po dwoje. To daje 20 dzieci, które wyczerpują limit – jednak tylko w tej klinice. Ten sam człowiek może się zgłosić do kolejnej i ponownie zostać wielokrotnym biologicznym ojcem. Banki nie sprawdzają, czy dawca z ich bazy funkcjonuje w innej. W samym tylko Białymstoku istnieją trzy kliniki leczenia niepłodności. W Łodzi dwie, w większych miastach jest ich po kilka. To rodzi kolejną obawę na przyszłość – o ryzyko zawiązywania kazirodczych związków.

Tato z sieci

Osobnym problemem jest rynek spermy pozostający poza wszelką kontrolą, czyli ten internetowy. W przypadkowym portalu wyszukanym przez Google zamieszczam ogłoszenie, że szukam dawcy. Piszę, że jestem 27-letnią singielką ze stolicy, marzę o dziecku i chcę wypróbować metodę „strzykawkową”. W ciągu trzech dni dostaję kilkanaście odpowiedzi, pierwsze już po kilku minutach. Panowie zapewniają, że są zdrowi, wysportowani, honorowo oddają krew. Wielu z nich ma już sukcesy na koncie. Dodają, że nie zależy im na pieniądzach, że chcą jedynie pomóc spełnić moje marzenie o dziecku. Pytają nie o to, czy się badałam, czy jestem zdrowa, czy spiszemy jakąś umowę, ale kiedy możemy się spotkać. – To kosmos. Moim zdaniem w tym przypadku chodzi przede wszystkim o szybki i łatwy seks – mówi Kordel.

Ten seks jednak, chociaż szybki, może przynieść wiele komplikacji. Według prawnika nawet jeżeli biorca i dawca spiszą umowę, w której mężczyzna oświadczy, że nie chce uczestniczyć w wychowywaniu dziecka, a kobieta, że nie będzie tego od niego wymagać, taki dokument nie ma żadnej mocy prawnej. – W każdej chwili matka może się wycofać i zażądać od dawcy alimentów. To może być nawet niezły sposób na biznes, podobny do klasycznego „łapania na dziecko” – uważa prawnik.

Zainteresowanych moim ogłoszeniem mężczyzn pytam, czy wiedzą, jakie są prawne konsekwencje bycia dawcą. 35-latek o nicku pomocnypan odpowiada mi, powołując się na ustawę – tę z połowy lat 60. Według niego proces o uznanie ojcostwa, zwłaszcza jeżeli do dawcy zgłasza się para małżeńska, jest bardzo skomplikowany. – A w ogóle to cokolwiek robimy, istnieje ryzyko. Myślę, że co roku kilka tysięcy mężczyzn dowiaduje się, że nie ma szans na ojcostwo biologiczne, i co? Nigdy nie zrozumie się ludzkich wyborów, zanim nie stanie przed koniecznością ich dokonania – pisze. A jeśli zgłosi się do pana singielka? – pytam. – Jeśli po rozmowie bym wyczuł, że to sposób na „złapanie” partnera, zrezygnowałbym – pisze. Z tym że wyczuć nie jest tak łatwo. Poza tym pomysł łapania na alimenty może się pojawić później. Wbrew pozorom ustalenie ojcostwa jest stosunkowo proste, bo kobiety, nawet jeżeli nie mają wszystkich danych dawcy, wiedzą zwykle, skąd pochodzi, gdzie mieszka, mają jego e-mail albo numer telefonu. Ustalenie ojcostwa w przypadku dawców z klinik też nie jest trudne dzięki badaniom genetycznym. W Niemczech sama tylko klinika Novum-Zentrum, której sąd nakazał ujawnić dawcę, przeprowadziła ok. 100 tys. skutecznych zabiegów zapłodnienia in vitro, korzystając z nasienia anonimowych dawców. Każdy z nich może sobie teraz zadać pytanie, czy i jak będzie chroniona jego anonimowość.

Prawnicy widzą jeszcze inne komplikacje. Jeżeli dane dawcy zostaną ujawnione dziecku nie na mocy wyroku sądu, ale na przykład przez zaniedbanie albo dlatego, że ktoś poda je dla własnej korzyści majątkowej, dawca ma prawo ubiegać się o odszkodowanie. Klinika, podpisując z nim umowę, zobowiązała się bowiem do zachowania w tajemnicy jego danych osobowych. Zdaniem prawników trudno powiedzieć, jakiej wysokości powinno być to odszkodowanie ani kto powinien je zapłacić. – Nie wiem, czy można to określić. A jeżeli taka machina ruszy, trudno ją będzie zatrzymać – mówi Kordel.

Sytuacja wydaje się absurdalna. Większość dawców, decydując się na oddanie nasienia do banku, jest przekonana, że zawsze pozostanie anonimowa. Mało kto zdecydowałby się uczestniczyć w zapłodnieniu, gdyby brał pod uwagę, że za 20 lat może mieć sprawę o ustalenie ojcostwa. – Oddawanie spermy to nie jest czynność neutralna etycznie. To przyczynianie się do nowego życia i każdy, kto to robi, musi wiedzieć, że idą za tym etyczne konsekwencje. Dawcy powinni o tym myśleć. To paradoks, że bardzo dużą wagę przywiązuje się do strony medycznej i badań, a małą do etycznej i prawnej – uważa prof. Koczanowicz. Jak zdecydowałby polski sąd, gdyby pojawiła się u nas sprawa analogiczna do niemieckiej? – Wydaje mi się, że u nas te wyroki są dużo bardziej nieprzewidywalne niż boskie. Nie podejmuję się próby odgadnięcia, jak mógłby orzec sąd, bo to może pójść w różnych kierunkach. Myślę, że takiej próby nie podjąłby się żaden etyk. Ale jeżeli sąd miałby się opierać na moralności, a nie konstrukcjach prawnych, wyrok powinien być taki jak w Niemczech – mówi prof. Koczanowicz. Wydaje się, że na rynku spermy nic się w najbliższym czasie nie zmieni. Sprawę chciał uregulować były minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, ale nie przedstawił konkretnych propozycji. Wszystko pozostaje więc w gestii sądów. A te nie mają przepisów, na których mogłyby się oprzeć. ■

Okładka tygodnika WPROST: 24/2013
Więcej możesz przeczytać w 24/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2013 (1581)

  • Skowyt salonu 9 cze 2013, 20:00 Ewa Siedlecka z „Gazety Wyborczej” przyłączyła się do skowytu w sprawie Fibaka. Pierwszy zaskowyczał Waldemar Kumór. Od początku miałem problem, co dokładnie chcą w ten sposób wyrazić. Bo według słownika języka polskiego... 4
  • Proste prawdy 9 cze 2013, 20:00 Skoro górnicy sami się wystrzelali, to tort sam się rzucił”. W zasadzie w tym miejscu można by postawić kropkę, kwitując słowa Zygmunta Miernika: w punkt. Można by, gdyby nie dwa zarzuty, które usłyszał w piątek opozycjonista... 4
  • Skaner 9 cze 2013, 20:00 Czy to nowa żona Putina? To wspólna decyzja. Nasze małżeństwo jest skończone – powiedział w zeszłym tygodniu Władimir Putin. – Jest skończone, nawet się nie widujemy – potwierdziła Ludmiła, z którą prezydent Rosji... 6
  • To był spisek 9 cze 2013, 20:00 Minister Nowak twierdzi, że krytyczne teksty o nim we „Wprost” to efekt „czarnego PR-u” w wykonaniu ludzi powiązanych z PKP. Ma nas! W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak ujawnić prawdę. Było tak. Słynny... 10
  • O kim mówił Wojciech Fibak 9 cze 2013, 20:00 Wojciech Fibak, jak stwierdził w rozmowie z „Wprost”, od lat zajmował się „łączeniem ludzi” i „może podać 30 przykładów”. Nie ustają spekulacje, kto jest na jego liście. 12
  • Medialny tydzień z Fibakgate 9 cze 2013, 20:00 Po publikacji „Wprost” wiele osób zaczęło usprawiedliwiać zachowania Wojciecha Fibaka. Ucichły dopiero po głosach obrońców praw kobiet. – Rozpoczęła się ważna debata publiczna, której nawet niechętni dziennikarze... 14
  • Handel żywym towarem 9 cze 2013, 20:00 Umocowanie w establishmencie i towarzyskiej śmietance przez lata zapewniało Wojciechowi Fibakowi nietykalność. Publikacja „Wprost” to okazja, by zająć się problemem uprzywilejowanej kasty tak zwanego środowiska. W Fibakgate... 15
  • Książęta i prostytutki 9 cze 2013, 20:00 O tej aferze seksualnej informowały wszystkie europejskie media. Swoją rolę odegrał w niej też Wojciech Fibak. 16
  • Fibak na telefon 9 cze 2013, 20:00 Seksafera z Fibakiem w tle to bardzo smutna, ale i ważna sprawa, bowiem od czasów Rywina nie mieliśmy afery, która by stawiała tak mocno pytanie o jakość naszego estabilshmentu, jego poczucie bezkarności i wszechmocy. Przez lata wiedziano,... 18
  • Mariusz, mów, jak jest 9 cze 2013, 20:00 Mariusz Max Kolonko dobiega pięćdziesiątki i właśnie przeżywa drugą młodość. W internecie. I namawia do wpłacania pieniędzy na swoją MaxTV. 20
  • Olimpijczyk z Totalizatora 9 cze 2013, 20:00 Prezes Totalizatora Wojciech Szpil bawił się na igrzyskach w Londynie z rodziną. Płacił Polski Komitet Olimpijski, który jednocześnie obniżył premie dla medalistów. 24
  • Inżynier Kaczyńskiego i Palikota 9 cze 2013, 20:00 To chyba jedyny ekspert, którego za „swojego” uznają zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Janusz Palikot. I płacą mu setki tysięcy złotych. Prof. Witolda Modzelewskiego za „swojego” kiedyś uznawał nawet Andrzej Gawronik. 30
  • Flaczki w Brukseli 9 cze 2013, 20:00 Rok przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w polskich partiach zaczął się brutalny wyścig o miejsca na listach. I jest o co walczyć. 34
  • Geje służą państwu 9 cze 2013, 20:00 Trzeba ciągle przypominać, że będąca ofiarą gwałtu kobieta nigdy nie jest współwinna – mówi Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. 38
  • Ratunek na lewicy 9 cze 2013, 20:00 Opinie Ryszard Kalisz odpowiada Marcinowi Królowi 43
  • Ojciec numer 66 9 cze 2013, 20:00 Dawcy spermy nie zdają sobie sprawy, że dzieci poczęte z pomocą ich nasienia będą mogły wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i żądać alimentów albo spadku. 44
  • Nie zazna spokoju 9 cze 2013, 20:00 Niemiecki sąd zabronił publikowania fałszywej informacji, że mój ojciec współpracował z żydowską policją w getcie - mówi syn słynnego „Pianisty” Andrzej Szpilman. 48
  • Odarci z prywatności 9 cze 2013, 20:00 Wiedzą o nas wszystko. W każdej chwili mogą tego użyć. Prawo nie chroni nas przed nieustającą inwigilacją. 52
  • Pikej Krul i reszta 9 cze 2013, 20:00 Jeśli nie wiesz, kim jest Snooky albo Pikej, jak bardzo schudła panna Grycan i czy Jola Rutowicz jest, czy nie jest w ciąży, to możliwe, że już nie żyjesz. 56
  • Śmierdząca sprawa 9 cze 2013, 20:00 W górze śmieci, którą rząd zafundował samorządom, utonie niejeden lokalny polityk. Pierwsza może być prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. 60
  • Drzwi do raju 9 cze 2013, 20:00 Poznała go na portalu randkowym. Po kilku miesiącach znajomości zniknęła bez śladu. Siedem lat później z Wisły wyłowiono czaszkę. 62
  • Co by było, gdyby… 9 cze 2013, 20:00 Gdyby 20 lat temu rząd Hanny Suchockiej nie upadł, nasza historia potoczyłaby się zupełnie inaczej – przekonuje historyk prof. Antoni Dudek. 65
  • Kłusownicy dla zabawy 9 cze 2013, 20:00 Mają nowoczesną broń i noktowizory. Warte fortunę i nielegalne. Wjeżdżają do lasu dobrą terenówką. Strzelają, do czego chcą. Tzw. białe kołnierzyki – nowi, bogaci kłusownicy. 68
  • Bunt laickiej Turcji 9 cze 2013, 20:00 Rosnące niezadowolenie z konserwatywnych rządów Recepa Erdog ˇ ana wylało się na tureckie ulice. Rząd tłumi protest brutalnie, bo wie, że może sobie na to pozwolić. 70
  • Stany czarno-białe 9 cze 2013, 20:00 Proces George’a Zimmermana, który w zeszłym roku zastrzelił nieuzbrojonego nastolatka, pokaże, że nic bardziej nie dzieli Amerykanów niż kolor skóry. 74
  • Iran – reaktywacja 9 cze 2013, 20:00 Epoka wojowniczego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada dobiega końca. Zachód nie ma wyboru – z jego następcą trzeba się polubić. 76
  • Tenis dla bogaczy 9 cze 2013, 20:00 Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz stają się najbardziej znanymi sportowcami z Polski. Dlaczego więc bardziej interesujemy się żenującymi meczami piłkarskiej kadry? 78
  • Piłem – nie jadę 9 cze 2013, 20:00 Alkomat jest zawsze użyteczny. Dzień po spożyciu alkoholu należy się upewnić, czy można prowadzić auto – mówi Guillaume Girard-Reydet, prezes firmy Wyborowa SA/Pernod Ricard Polska. 81
  • Mistrz zaciskania pasa 9 cze 2013, 20:00 Gdyby praca była stworzona dla człowieka, toby się w niej nie męczył – mówi Sławomir Muturi. Zaczynał od 22 dolarów oszczędności, teraz żyje jak milioner. 82
  • Nowy król na Wawelu 9 cze 2013, 20:00 Jak z bankrutującej firmy w kilka lat zrobić potentata branży? Odpowiedź zna Dariusz Orłowski - najskuteczniejszy menedżer w Polsce. Jego Wawel to giełdowy ewenement. 84
  • Zaraźliwy nowotwór 9 cze 2013, 20:00 Michael Douglas publicznie stwierdził, że wirus HPV, przenoszony podczas seksu, oraz inne zaraźliwe mikroby mogą zwiększać zapadalność na raka. Ma rację. 86
  • To, co najważniejsze 9 cze 2013, 20:00 Wojciech Mecwaldowski nie ukrywa, że ma żenujące poczucie humoru. Ale o Polsce myśli i mówi poważnie. Tak jak o swoim najnowszym filmie „Dziewczyna z szafy”. 88
  • Sztuka prosto z głowy 9 cze 2013, 20:00 Barokowe pałace zamienione w ascetyczne galerie i rozsadzające cztery ściany wystawy na… boiskach sportowych ­– oto Wenecja podczas 55. Biennale Sztuki. 92
  • Dziesięć punktów dla Emmy 9 cze 2013, 20:00 Nie rozumiem kultury celebrity, marzę o aktorstwie - mówi nam gwiazda „Harry’ego Pottera” Emma Watson. Na ekrany wchodzi „The Bling Ring” Sofii Coppoli z jej dobrą rolą. 94
  • Muzyka 9 cze 2013, 20:00 Natalia i Janis To, co odróżnia ten projekt od rozlicznych coverowych zestawów, to przede wszystkim prawdziwe, a nie powierzchowne zmierzenie się przez Natalię Przybysz z legendarnym repertuarem. Ten proces oswajania cudzej twórczości i... 96
  • Kino 9 cze 2013, 20:00 Waleczny Ryan Mroczny, nocny Bangkok, brutalne walki, przemyt narkotyków. I zemsta. Gwałt i morderstwo na nastolatce napędzają spiralę okrucieństwa. Nicolas Winding Refn znowu zatrudnia Ryana Goslinga i opowiada o przemocy. Posługuje się... 97
  • Książka 9 cze 2013, 20:00 Punkowa nostalgia W pewnym wschodnioniemieckim mieście, w budynku przeznaczonym do rozbiórki mieści się bar Helsinki prowadzony przez Olego, melancholijnego punkowca po czterdziestce. To ostatnia forteca starego świata, w którym ludzie... 97
  • Bomba tygodnia 9 cze 2013, 20:00 Wadka za wpadką Znamienita firma zagraniczna, Louis Vuitton nie ma jakoś u nas szczęścia do PR. Najpierw program, w którym walizki z logo firmy grały ważną rolę, czyli „Woli & Tysio”, a tam kupa hipopotama i białko na... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany