Mistrz zaciskania pasa

Mistrz zaciskania pasa

Gdyby praca była stworzona dla człowieka, toby się w niej nie męczył – mówi Sławomir Muturi. Zaczynał od 22 dolarów oszczędności, teraz żyje jak milioner.

Sławomir Muturi to postać żywcem wzięta z reklamy funduszy emerytalnych. Ma dopiero 48 lat, a już nie musi pracować. Większość roku spędza w ciepłych krajach, skąd wysyła sobie i znajomym kartki pocztowe. Z niedużym plecakiem, w ulubionych pomarańczowych spodniach, odwiedził już wszystkie niepodległe państwa na kuli ziemskiej. Teraz wytyczył plan wizyt w terytoriach zależnych, między innymi wybiera się na Grenlandię i Pitcairn. Ot, takie hobby. Bo co robić, kiedy nie ma potrzeby harowania na wypłatę do pierwszego? Bardziej od awantur w sprawie likwidacji OFE i dziury w budżecie ZUS Muturiego interesują mecze czerwcowego Pucharu Konfederacji w Brazylii, które zamierza obejrzeć na miejscu. Kryzys w Europie? Nie ma na to czasu. Musi się przygotować do kongresu ekonomicznego w Las Vegas, gdzie na scenie luksusowego hotelu opowie, jak zaczynając od 22 dolarów w kieszeni, zostać bogaczem w takim kraju jak Polska.

Choć brzmi to niewiarygodnie, oszczędzając zaledwie przez 20 lat, można się uwolnić od takich trosk jak pensja czy składki emerytalne. – Nie warto dla pracy poświęcać całego życia. Postanowiłem być niezależny finansowo, dlatego zacząłem gromadzić oszczędności. Żyłem skromnie, wszystko inwestowałem w mieszkania przeznaczone na wynajem – opowiada „Wprost”. Dziś przychody z ponad 100 wynajmowanych lokali pozwalają mu toczyć życie globalnego włóczęgi. Tyle że podróżującego klasą biznes.

Uwolnienie

Jak mu się udało uwolnić z kieratu praca – kredyt mieszkaniowy – emerytura? Ojciec Muturiego jest Kenijczykiem. Wykładał na jednej z warszawskich uczelni jeszcze w czasach Gomułki. Matka była Polką. Sławomir Muturi wychowywał się między Polską a Afryką, ale studiował w Warszawie. Na początku lat 90. trafił do międzynarodowej firmy konsultingowej Arthur Andersen. – Nadgodziny w korporacji nie bardzo mnie bawiły. Własny biznes jest jeszcze bardziej angażujący. Szukałem jakiegoś pośredniego rozwiązania. Interesowało mnie osiągnięcie stanu wolności finansowej, kiedy zapewnienie bytu finansowego przestaje być podstawowym zadaniem codziennej aktywności – opowiada Muturi.

Naczytał się książek guru do spraw życiowych sukcesów i niezależności finansowej, m.in. Roberta Kiyosakiego, Vicki Robin, Bodo Schäfera. Niemal wszyscy opowiadali o czymś takim jak dochód pasywny. To ta część pieniędzy, która wpada co miesiąc na konto z innych źródeł niż praca zarobkowa. To na przykład tantiemy, środki z reklamy na blogu internetowym, odsetki od lokat, wpływy z najmu mieszkań.

Muturi adaptował teorię na polskie warunki. Szczególnie do gustu przypadły mu nieruchomości, bo mury mieszkania można ubezpieczyć przed utratą wartości w wyniku np. pożaru czy powodzi. – Aby w nie zainwestować, wystarczy kredyt hipoteczny. Wynajmowany lokal zapewnia stały dopływ gotówki – dodaje. Plan zaczął wcielać w życie na początku lat 90. Najpierw zgromadził oszczędności. – Zazwyczaj mamy skłonność do życia ponad stan. Chcemy nadążać za sąsiadami w wyścigu o to, jaki kto ma dom albo czym jeździ. To pułapka. Pracując w Andersenie, mogłem jak inni trwonić pieniądze na zbytki. Zamiast tego żyłem znacznie poniżej możliwego statusu – mówi, wspominając, jak to w pierwszym miesiącu zaciskania pasa zostały mu w kieszeni 22 dolary. Po kilku latach było go stać na zakup kawalerki nieopodal ronda ONZ w Warszawie. Zapłacił za nią 85 tys. zł. Wynajął za jedną setną tej kwoty. Kolejne mieszkanie kupił z oszczędności oraz z wpływów z najmu pierwszego. Schemat powielał przez lata. Kiedy dziesięć lat temu pojawiły się kredyty hipoteczne, był jednym z pierwszych klientów. Po kilkunastu latach inwestowania udało mu się kupić ponad 100 mieszkań, głównie w Warszawie i Łodzi. Nie miał zamiaru ich sprzedawać, tylko wynajmować. – Szkopuł w tym, by zysk z najmu po odliczeniu wszystkich kosztów: rat kredytów, czynszów dla administratora, kosztów remontów i napraw, wystarczył, żeby się utrzymać. Osiągnąłem to w 2009 r. i wtedy, jako 44-latek, mogłem zrezygnować z pracy. Mogłem przejść na emeryturę, wypłacaną nie z ZUS, ale z moich własnych oszczędności – mówi Muturi.

Wakacje życia

Zarządzanie wynajmem mieszkań powierzył kilkorgu wynajętym ekspertom. – Umowy, płatności, naprawy. Wszystko przebiegało bez mojego zaangażowania. Dopiero wtedy mogłem jechać na długie wakacje – wspomina. Mimo wycenianego na miliony majątku jego miesięczne wydatki sięgają 10 tys. zł. Nie ma limuzyny, po mieście jeździ skuterem lub używaną mazdą mx5. Najwięcej wydaje na podróże. Muturi postanowił odwiedzić wszystkie państwa świata (ponad 190), a po nich terytoria zależne. W sumie był już w 255 krajach, zużył 25 paszportów, zapełnił zdjęciami terabajty danych w komputerze, wysłał tysiące kartek z pozdrowieniami. W portfelu nosi kilka złotych kart linii lotniczych, na lotnisku we Frankfurcie nad Menem, skąd wyrusza w świat, zawsze czeka na niego limuzyna. Kierowca zawozi go do specjalnej strefy VIP, gdzie nie mają dostępu zwykli pasażerowie. Tam kucharze przygotowują na lunch to, na co akurat ma ochotę. W międzyczasie obsługa samolotu pyta, czy życzy sobie wejść na pokład pierwszy, czy też może jako ostatni z pasażerów.

Muturi przyznał jednak, że nawet takie dolce vita może się znudzić. Niedawno wrócił do pracy. – Dla przyjemności – tłumaczy. Założył agencję wynajmu Mzuri (w języku suahili „dobrze”), która pomaga właścicielom innych mieszkań do wynajęcia w rozwinięciu biznesu. „Wynajmowalnia” wyręcza właścicieli mieszkań we wszystkich formalnościach. Szuka lokatora i bardzo szczegółowo go sprawdza pod kątem źródeł dochodu i referencji. Muturi snuje już plany, co będzie, kiedy szefowanie własnemu biznesowi go znuży. – Zamierzam pracować w różnych trudnych zawodach na całym świecie. W kopalni, w zakładzie pogrzebowym, jako czyściciel kanałów i dostawca pizzy. To dopiero będzie praca dla przyjemności – mówi. ■

Okładka tygodnika WPROST: 24/2013
Więcej możesz przeczytać w 24/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2013 (1581)

  • Skowyt salonu 9 cze 2013, 20:00 Ewa Siedlecka z „Gazety Wyborczej” przyłączyła się do skowytu w sprawie Fibaka. Pierwszy zaskowyczał Waldemar Kumór. Od początku miałem problem, co dokładnie chcą w ten sposób wyrazić. Bo według słownika języka polskiego... 4
  • Proste prawdy 9 cze 2013, 20:00 Skoro górnicy sami się wystrzelali, to tort sam się rzucił”. W zasadzie w tym miejscu można by postawić kropkę, kwitując słowa Zygmunta Miernika: w punkt. Można by, gdyby nie dwa zarzuty, które usłyszał w piątek opozycjonista... 4
  • Skaner 9 cze 2013, 20:00 Czy to nowa żona Putina? To wspólna decyzja. Nasze małżeństwo jest skończone – powiedział w zeszłym tygodniu Władimir Putin. – Jest skończone, nawet się nie widujemy – potwierdziła Ludmiła, z którą prezydent Rosji... 6
  • To był spisek 9 cze 2013, 20:00 Minister Nowak twierdzi, że krytyczne teksty o nim we „Wprost” to efekt „czarnego PR-u” w wykonaniu ludzi powiązanych z PKP. Ma nas! W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak ujawnić prawdę. Było tak. Słynny... 10
  • O kim mówił Wojciech Fibak 9 cze 2013, 20:00 Wojciech Fibak, jak stwierdził w rozmowie z „Wprost”, od lat zajmował się „łączeniem ludzi” i „może podać 30 przykładów”. Nie ustają spekulacje, kto jest na jego liście. 12
  • Medialny tydzień z Fibakgate 9 cze 2013, 20:00 Po publikacji „Wprost” wiele osób zaczęło usprawiedliwiać zachowania Wojciecha Fibaka. Ucichły dopiero po głosach obrońców praw kobiet. – Rozpoczęła się ważna debata publiczna, której nawet niechętni dziennikarze... 14
  • Handel żywym towarem 9 cze 2013, 20:00 Umocowanie w establishmencie i towarzyskiej śmietance przez lata zapewniało Wojciechowi Fibakowi nietykalność. Publikacja „Wprost” to okazja, by zająć się problemem uprzywilejowanej kasty tak zwanego środowiska. W Fibakgate... 15
  • Książęta i prostytutki 9 cze 2013, 20:00 O tej aferze seksualnej informowały wszystkie europejskie media. Swoją rolę odegrał w niej też Wojciech Fibak. 16
  • Fibak na telefon 9 cze 2013, 20:00 Seksafera z Fibakiem w tle to bardzo smutna, ale i ważna sprawa, bowiem od czasów Rywina nie mieliśmy afery, która by stawiała tak mocno pytanie o jakość naszego estabilshmentu, jego poczucie bezkarności i wszechmocy. Przez lata wiedziano,... 18
  • Mariusz, mów, jak jest 9 cze 2013, 20:00 Mariusz Max Kolonko dobiega pięćdziesiątki i właśnie przeżywa drugą młodość. W internecie. I namawia do wpłacania pieniędzy na swoją MaxTV. 20
  • Olimpijczyk z Totalizatora 9 cze 2013, 20:00 Prezes Totalizatora Wojciech Szpil bawił się na igrzyskach w Londynie z rodziną. Płacił Polski Komitet Olimpijski, który jednocześnie obniżył premie dla medalistów. 24
  • Inżynier Kaczyńskiego i Palikota 9 cze 2013, 20:00 To chyba jedyny ekspert, którego za „swojego” uznają zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Janusz Palikot. I płacą mu setki tysięcy złotych. Prof. Witolda Modzelewskiego za „swojego” kiedyś uznawał nawet Andrzej Gawronik. 30
  • Flaczki w Brukseli 9 cze 2013, 20:00 Rok przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w polskich partiach zaczął się brutalny wyścig o miejsca na listach. I jest o co walczyć. 34
  • Geje służą państwu 9 cze 2013, 20:00 Trzeba ciągle przypominać, że będąca ofiarą gwałtu kobieta nigdy nie jest współwinna – mówi Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. 38
  • Ratunek na lewicy 9 cze 2013, 20:00 Opinie Ryszard Kalisz odpowiada Marcinowi Królowi 43
  • Ojciec numer 66 9 cze 2013, 20:00 Dawcy spermy nie zdają sobie sprawy, że dzieci poczęte z pomocą ich nasienia będą mogły wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i żądać alimentów albo spadku. 44
  • Nie zazna spokoju 9 cze 2013, 20:00 Niemiecki sąd zabronił publikowania fałszywej informacji, że mój ojciec współpracował z żydowską policją w getcie - mówi syn słynnego „Pianisty” Andrzej Szpilman. 48
  • Odarci z prywatności 9 cze 2013, 20:00 Wiedzą o nas wszystko. W każdej chwili mogą tego użyć. Prawo nie chroni nas przed nieustającą inwigilacją. 52
  • Pikej Krul i reszta 9 cze 2013, 20:00 Jeśli nie wiesz, kim jest Snooky albo Pikej, jak bardzo schudła panna Grycan i czy Jola Rutowicz jest, czy nie jest w ciąży, to możliwe, że już nie żyjesz. 56
  • Śmierdząca sprawa 9 cze 2013, 20:00 W górze śmieci, którą rząd zafundował samorządom, utonie niejeden lokalny polityk. Pierwsza może być prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. 60
  • Drzwi do raju 9 cze 2013, 20:00 Poznała go na portalu randkowym. Po kilku miesiącach znajomości zniknęła bez śladu. Siedem lat później z Wisły wyłowiono czaszkę. 62
  • Co by było, gdyby… 9 cze 2013, 20:00 Gdyby 20 lat temu rząd Hanny Suchockiej nie upadł, nasza historia potoczyłaby się zupełnie inaczej – przekonuje historyk prof. Antoni Dudek. 65
  • Kłusownicy dla zabawy 9 cze 2013, 20:00 Mają nowoczesną broń i noktowizory. Warte fortunę i nielegalne. Wjeżdżają do lasu dobrą terenówką. Strzelają, do czego chcą. Tzw. białe kołnierzyki – nowi, bogaci kłusownicy. 68
  • Bunt laickiej Turcji 9 cze 2013, 20:00 Rosnące niezadowolenie z konserwatywnych rządów Recepa Erdog ˇ ana wylało się na tureckie ulice. Rząd tłumi protest brutalnie, bo wie, że może sobie na to pozwolić. 70
  • Stany czarno-białe 9 cze 2013, 20:00 Proces George’a Zimmermana, który w zeszłym roku zastrzelił nieuzbrojonego nastolatka, pokaże, że nic bardziej nie dzieli Amerykanów niż kolor skóry. 74
  • Iran – reaktywacja 9 cze 2013, 20:00 Epoka wojowniczego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada dobiega końca. Zachód nie ma wyboru – z jego następcą trzeba się polubić. 76
  • Tenis dla bogaczy 9 cze 2013, 20:00 Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz stają się najbardziej znanymi sportowcami z Polski. Dlaczego więc bardziej interesujemy się żenującymi meczami piłkarskiej kadry? 78
  • Piłem – nie jadę 9 cze 2013, 20:00 Alkomat jest zawsze użyteczny. Dzień po spożyciu alkoholu należy się upewnić, czy można prowadzić auto – mówi Guillaume Girard-Reydet, prezes firmy Wyborowa SA/Pernod Ricard Polska. 81
  • Mistrz zaciskania pasa 9 cze 2013, 20:00 Gdyby praca była stworzona dla człowieka, toby się w niej nie męczył – mówi Sławomir Muturi. Zaczynał od 22 dolarów oszczędności, teraz żyje jak milioner. 82
  • Nowy król na Wawelu 9 cze 2013, 20:00 Jak z bankrutującej firmy w kilka lat zrobić potentata branży? Odpowiedź zna Dariusz Orłowski - najskuteczniejszy menedżer w Polsce. Jego Wawel to giełdowy ewenement. 84
  • Zaraźliwy nowotwór 9 cze 2013, 20:00 Michael Douglas publicznie stwierdził, że wirus HPV, przenoszony podczas seksu, oraz inne zaraźliwe mikroby mogą zwiększać zapadalność na raka. Ma rację. 86
  • To, co najważniejsze 9 cze 2013, 20:00 Wojciech Mecwaldowski nie ukrywa, że ma żenujące poczucie humoru. Ale o Polsce myśli i mówi poważnie. Tak jak o swoim najnowszym filmie „Dziewczyna z szafy”. 88
  • Sztuka prosto z głowy 9 cze 2013, 20:00 Barokowe pałace zamienione w ascetyczne galerie i rozsadzające cztery ściany wystawy na… boiskach sportowych ­– oto Wenecja podczas 55. Biennale Sztuki. 92
  • Dziesięć punktów dla Emmy 9 cze 2013, 20:00 Nie rozumiem kultury celebrity, marzę o aktorstwie - mówi nam gwiazda „Harry’ego Pottera” Emma Watson. Na ekrany wchodzi „The Bling Ring” Sofii Coppoli z jej dobrą rolą. 94
  • Muzyka 9 cze 2013, 20:00 Natalia i Janis To, co odróżnia ten projekt od rozlicznych coverowych zestawów, to przede wszystkim prawdziwe, a nie powierzchowne zmierzenie się przez Natalię Przybysz z legendarnym repertuarem. Ten proces oswajania cudzej twórczości i... 96
  • Kino 9 cze 2013, 20:00 Waleczny Ryan Mroczny, nocny Bangkok, brutalne walki, przemyt narkotyków. I zemsta. Gwałt i morderstwo na nastolatce napędzają spiralę okrucieństwa. Nicolas Winding Refn znowu zatrudnia Ryana Goslinga i opowiada o przemocy. Posługuje się... 97
  • Książka 9 cze 2013, 20:00 Punkowa nostalgia W pewnym wschodnioniemieckim mieście, w budynku przeznaczonym do rozbiórki mieści się bar Helsinki prowadzony przez Olego, melancholijnego punkowca po czterdziestce. To ostatnia forteca starego świata, w którym ludzie... 97
  • Bomba tygodnia 9 cze 2013, 20:00 Wadka za wpadką Znamienita firma zagraniczna, Louis Vuitton nie ma jakoś u nas szczęścia do PR. Najpierw program, w którym walizki z logo firmy grały ważną rolę, czyli „Woli & Tysio”, a tam kupa hipopotama i białko na... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany