Sztuka prosto z głowy

Sztuka prosto z głowy

Barokowe pałace zamienione w ascetyczne galerie i rozsadzające cztery ściany wystawy na… boiskach sportowych ­– oto Wenecja podczas 55. Biennale Sztuki.

Biennale Sztuki w Wenecji świetnie mierzy zmiany na rynku sztuki, wydając co dwa lata artystyczne wyroki. Co nam mówi o sztuce dziś? Przed czterema laty jego kuratorzy wymyślili, że formuła muzeum przeżywa kryzys, bo w sztuce ważne jest tworzenie, a nie jego efekt. Dwa lata później postawili tezę, że od młodej sztuki ciekawsi są starzy mistrzowie, tacy jak Tintoretto. W tym roku w Wenecji dowiadujemy się, że sztuka dzieje się w ludzkiej głowie. Wyrazem tej śmiałej myśli jest piktogram umieszczony na plakatach, koszulkach i torbach biennale. Tworzy go profil człowieka, któremu z czaszki „promieniuje” wiedza. Jednak naczelnym tematem wystaw jest Pałac Encyklopedyczny– pomysł głównego kuratora imprezy Massimiliano Gioniego.

Figa z makiem

O co chodzi z tym pałacem? W 1955 r. włoski wizjoner i architekt Marino Auriti opatentował pomysł na wybudowanie 136-piętrowego budynku, który pomieściłby całą wiedzę ludzkości. Poukładana w sekcje, zmieszczona w książkach i obiektach miałaby dumnie górować nad panoramą Waszyngtonu, w którym Auriti chciał postawić fantastyczny budynek. W rzeczywistości przedkryzysowej stuknęlibyśmy się pewnie w głowę, że właśnie taką wizję jako klucz do opowieści o współczesnej produkcji artystycznej obrał kurator biennale. Ale dziś, gdy blichtr sztuki i jej inwestycyjny wymiar bardzo się rozchybotały i nie wiadomo, czy ostatecznie zaraz nie runą z hukiem, warto przyznać, że to wybór błyskotliwy. Biennale, które do tej pory prezentowało hity dla kolekcjonerów i aspirujących kuratorów, przekroczyło samo siebie. To tak, jakby Gioni pokazał wielotysięcznej publiczności jednej z największych imprez świata sztuki figę z makiem i powiedział: „Chcecie prezentacji świetnych prac, które kupicie sobie do swoich bogatych kolekcji i pomysłów na wasze wystawy? Nic z tego!”. Do tej formuły zastosował się zarówno w wystawie głównej w weneckim Arsenale, jak i w pawilonie umiejscowionym w pobliskich ogrodach. A za jego pomysłem podążyli kuratorzy narodowych ekspozycji na Biennale. Szkoda tylko, że zawiodła wystawa główna. Zamiast prac ułożonych w ciekawą narrację albo przeglądu młodych talentów zwiedzający dostali wielki pokaz, w którym większość prezentowanych artystów albo nie żyje, albo cierpi na choroby psychiczne. I tak znalazła się tam „Czerwona księga” Carla Gustava Junga – dla jednych zapis wewnętrznych podróży, dla innych okultystyczna gadanina. Dalej obejrzymy kolekcję kamieni wybitnego antropologa Rogera Caillois, fantastyczne lalki-figurki amerykańskiego fotografa Mortona Bartletta oraz rzeźby autystycznej Japonki Shinichi Sawady. Obok nich prace artystów głównego obiegu – Sary Lucas czy Paula McCarthy’ego. Wszystko uporządkowane metodycznie, z wykorzystaniem gablot i powtarzanego po wielekroć układu „jedna praca w centrum sali, druga na prawo, trzecia na lewo”. Jak to w encyklopedii.

Polacy trzymają się mocno

Kuratora Massimiliano Gioniego, przekonanego o kryzysie starych formuł sztuki, interesują surrealistyczne, odległe światy i nowe porządki. Dlatego specjalną salkę w Arsenale ma Julian Jakub Ziółkowski – polski malarz, dziś gwiazda światowego formatu. W transferze do tego świata pomógł mu zresztą sam Gioni, pracujący jako kurator nowojorskiego New Museum, które przygotowało jedną z najgłośniejszych wystaw artysty. Ziółkowski wypełnia swoje płótna chaotycznymi wizjami, w których pojawiają się zniekształcone ciała, motywy roślinne, dziwne zwierzęta. W Wenecji można obejrzeć jego nowe prace, trzeba przyznać – świetne.

Oprócz niego na głównej wystawie znalazło się miejsce na nowe rzeźbiarskie pomysły Pawła Althamera i historyczną pracę Mirosława Bałki („Czarny papież i czarna owca” z 1987 r.). Polskie motywy na biennale wypadają ogólnie nieźle. Instalacja Konrada Smoleńskiego to zaskakująco mocna propozycja. Niewielką przestrzeń zamieniono w aparat dźwiękowy – widz czuje się w nim trochę jak na średniowiecznej wieży dzwonniczej, a trochę jak – no właśnie – w głowie szaleńca. Dwa dzwony umieszczone naprzeciwko siebie o pełnych godzinach są wprawiane w ruch. Rytmiczne bicie przeradza się w buczenie zwielokrotnione przez monumentalny system nagłośnieniowy. Pod koniec rezonuje tu wszystko – metalowe płyty, którymi wyłożono ściany, głośniki i ciała publiczności. Smoleński pokazuje, że sztuka to doświadczenie totalne, chociaż ulotne, związane z określonym momentem w czasie. Wbrew licznym kuluarowym postulatom polskiej publiczności naszego pawilonu nie nagrodzono jednak nagrodą biennale.

Główne wyróżnienie zgarnął pawilon Angoli ukryty… w jednym z pałaców w centrum Wenecji. W czasie otwarcia biennale nie widział go prawie nikt (oprócz jury konkursu). W powrotnych samolotach z Wenecji rozmawiano o tłumach, które ustawiły się do ekspozycji sztuki z Angoli, i spekulowano, co też takiego mogło być w środku. Ot, kolejny subtelny gest Kozakiewicza wystosowany w stronę publiczności przez organizatorów tegorocznej edycji wielkiej imprezy sztuki.

Zagraj to jeszcze raz, Sam

Hitem biennale okazała się za to spektakularna ekspozycja „When attitude becomes form” przygotowana przez Fondazione Prada (tak, tej Prady od torebek). W godny podziwu sposób odtworzyła kanoniczną już wystawę z Kunsthalle Bern z 1969 r. Wielkie przestrzenie sal zostały podzielone ściankami z karton- -gipsu tak, żeby oddawały układ mniejszej bryły. Stiuki i kolumny w takiej scenografii stają się zaledwie nieważnym tłem. Te barokowe elementy dziwnie przeczą tymczasowej konstrukcji, wyglądającej trochę jak ekspozycja z supermarketu budowlanego. Do tak przygotowanego „pudełka w pałacu” włożono prace Bruce’a Naumana, Josepha Beuysa, Sola LeWitta i innych, których pokazywano 50 lat temu w Brnie. Tak jak na oryginalnej wystawie – gęsto, bez żadnego muzealnego dystansu. Wygląda na to, że legendarną wystawę da się powtórzyć i dodać do niej coś od siebie.

Kombinacje wokół historycznej przestrzeni Wenecji i wydzielonych w niej stref na wystawy to w ogóle jeden z bardziej interesujących wątków tegorocznej imprezy. Kolejne wyróżnienie dla narodowej prezentacji w Wenecji zdobyły pawilony Litwy i Cypru, połączone w jeden pod zaskakującym adresem – w starym kompleksie sportowym. Trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby w Wenecji wynaleźć nowoczesną, brutalistyczną architekturę – Litwie i Cyprowi się to udało na boisku do koszykówki i betonowych trybunach widowni, na których rozsiedli się performerzy. Ich akcjom towarzyszyły odgłosy meczu, który toczył się na sąsiednim boisku.

Formuła pawilonu jako zaprojektowanej skorupy, która ma pomieścić „narodowy głos”, już dawno się skończyła. Biennale rozsadza cztery ściany, co Litwini i Cypryjczycy wyrazili bardzo dosadnie, umieszczając na płycie boiska stare ścianki działowe z różnych weneckich ekspozycji sztuki. No i co? Można zjadać swój własny ogon tak, żeby było i ciekawie, i… apetycznie. I tak zabiera się do tego tegoroczne biennale. ■

Okładka tygodnika WPROST: 24/2013
Więcej możesz przeczytać w 24/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2013 (1581)

  • Skowyt salonu 9 cze 2013, 20:00 Ewa Siedlecka z „Gazety Wyborczej” przyłączyła się do skowytu w sprawie Fibaka. Pierwszy zaskowyczał Waldemar Kumór. Od początku miałem problem, co dokładnie chcą w ten sposób wyrazić. Bo według słownika języka polskiego... 4
  • Proste prawdy 9 cze 2013, 20:00 Skoro górnicy sami się wystrzelali, to tort sam się rzucił”. W zasadzie w tym miejscu można by postawić kropkę, kwitując słowa Zygmunta Miernika: w punkt. Można by, gdyby nie dwa zarzuty, które usłyszał w piątek opozycjonista... 4
  • Skaner 9 cze 2013, 20:00 Czy to nowa żona Putina? To wspólna decyzja. Nasze małżeństwo jest skończone – powiedział w zeszłym tygodniu Władimir Putin. – Jest skończone, nawet się nie widujemy – potwierdziła Ludmiła, z którą prezydent Rosji... 6
  • To był spisek 9 cze 2013, 20:00 Minister Nowak twierdzi, że krytyczne teksty o nim we „Wprost” to efekt „czarnego PR-u” w wykonaniu ludzi powiązanych z PKP. Ma nas! W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak ujawnić prawdę. Było tak. Słynny... 10
  • O kim mówił Wojciech Fibak 9 cze 2013, 20:00 Wojciech Fibak, jak stwierdził w rozmowie z „Wprost”, od lat zajmował się „łączeniem ludzi” i „może podać 30 przykładów”. Nie ustają spekulacje, kto jest na jego liście. 12
  • Medialny tydzień z Fibakgate 9 cze 2013, 20:00 Po publikacji „Wprost” wiele osób zaczęło usprawiedliwiać zachowania Wojciecha Fibaka. Ucichły dopiero po głosach obrońców praw kobiet. – Rozpoczęła się ważna debata publiczna, której nawet niechętni dziennikarze... 14
  • Handel żywym towarem 9 cze 2013, 20:00 Umocowanie w establishmencie i towarzyskiej śmietance przez lata zapewniało Wojciechowi Fibakowi nietykalność. Publikacja „Wprost” to okazja, by zająć się problemem uprzywilejowanej kasty tak zwanego środowiska. W Fibakgate... 15
  • Książęta i prostytutki 9 cze 2013, 20:00 O tej aferze seksualnej informowały wszystkie europejskie media. Swoją rolę odegrał w niej też Wojciech Fibak. 16
  • Fibak na telefon 9 cze 2013, 20:00 Seksafera z Fibakiem w tle to bardzo smutna, ale i ważna sprawa, bowiem od czasów Rywina nie mieliśmy afery, która by stawiała tak mocno pytanie o jakość naszego estabilshmentu, jego poczucie bezkarności i wszechmocy. Przez lata wiedziano,... 18
  • Mariusz, mów, jak jest 9 cze 2013, 20:00 Mariusz Max Kolonko dobiega pięćdziesiątki i właśnie przeżywa drugą młodość. W internecie. I namawia do wpłacania pieniędzy na swoją MaxTV. 20
  • Olimpijczyk z Totalizatora 9 cze 2013, 20:00 Prezes Totalizatora Wojciech Szpil bawił się na igrzyskach w Londynie z rodziną. Płacił Polski Komitet Olimpijski, który jednocześnie obniżył premie dla medalistów. 24
  • Inżynier Kaczyńskiego i Palikota 9 cze 2013, 20:00 To chyba jedyny ekspert, którego za „swojego” uznają zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Janusz Palikot. I płacą mu setki tysięcy złotych. Prof. Witolda Modzelewskiego za „swojego” kiedyś uznawał nawet Andrzej Gawronik. 30
  • Flaczki w Brukseli 9 cze 2013, 20:00 Rok przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w polskich partiach zaczął się brutalny wyścig o miejsca na listach. I jest o co walczyć. 34
  • Geje służą państwu 9 cze 2013, 20:00 Trzeba ciągle przypominać, że będąca ofiarą gwałtu kobieta nigdy nie jest współwinna – mówi Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. 38
  • Ratunek na lewicy 9 cze 2013, 20:00 Opinie Ryszard Kalisz odpowiada Marcinowi Królowi 43
  • Ojciec numer 66 9 cze 2013, 20:00 Dawcy spermy nie zdają sobie sprawy, że dzieci poczęte z pomocą ich nasienia będą mogły wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i żądać alimentów albo spadku. 44
  • Nie zazna spokoju 9 cze 2013, 20:00 Niemiecki sąd zabronił publikowania fałszywej informacji, że mój ojciec współpracował z żydowską policją w getcie - mówi syn słynnego „Pianisty” Andrzej Szpilman. 48
  • Odarci z prywatności 9 cze 2013, 20:00 Wiedzą o nas wszystko. W każdej chwili mogą tego użyć. Prawo nie chroni nas przed nieustającą inwigilacją. 52
  • Pikej Krul i reszta 9 cze 2013, 20:00 Jeśli nie wiesz, kim jest Snooky albo Pikej, jak bardzo schudła panna Grycan i czy Jola Rutowicz jest, czy nie jest w ciąży, to możliwe, że już nie żyjesz. 56
  • Śmierdząca sprawa 9 cze 2013, 20:00 W górze śmieci, którą rząd zafundował samorządom, utonie niejeden lokalny polityk. Pierwsza może być prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. 60
  • Drzwi do raju 9 cze 2013, 20:00 Poznała go na portalu randkowym. Po kilku miesiącach znajomości zniknęła bez śladu. Siedem lat później z Wisły wyłowiono czaszkę. 62
  • Co by było, gdyby… 9 cze 2013, 20:00 Gdyby 20 lat temu rząd Hanny Suchockiej nie upadł, nasza historia potoczyłaby się zupełnie inaczej – przekonuje historyk prof. Antoni Dudek. 65
  • Kłusownicy dla zabawy 9 cze 2013, 20:00 Mają nowoczesną broń i noktowizory. Warte fortunę i nielegalne. Wjeżdżają do lasu dobrą terenówką. Strzelają, do czego chcą. Tzw. białe kołnierzyki – nowi, bogaci kłusownicy. 68
  • Bunt laickiej Turcji 9 cze 2013, 20:00 Rosnące niezadowolenie z konserwatywnych rządów Recepa Erdog ˇ ana wylało się na tureckie ulice. Rząd tłumi protest brutalnie, bo wie, że może sobie na to pozwolić. 70
  • Stany czarno-białe 9 cze 2013, 20:00 Proces George’a Zimmermana, który w zeszłym roku zastrzelił nieuzbrojonego nastolatka, pokaże, że nic bardziej nie dzieli Amerykanów niż kolor skóry. 74
  • Iran – reaktywacja 9 cze 2013, 20:00 Epoka wojowniczego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada dobiega końca. Zachód nie ma wyboru – z jego następcą trzeba się polubić. 76
  • Tenis dla bogaczy 9 cze 2013, 20:00 Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz stają się najbardziej znanymi sportowcami z Polski. Dlaczego więc bardziej interesujemy się żenującymi meczami piłkarskiej kadry? 78
  • Piłem – nie jadę 9 cze 2013, 20:00 Alkomat jest zawsze użyteczny. Dzień po spożyciu alkoholu należy się upewnić, czy można prowadzić auto – mówi Guillaume Girard-Reydet, prezes firmy Wyborowa SA/Pernod Ricard Polska. 81
  • Mistrz zaciskania pasa 9 cze 2013, 20:00 Gdyby praca była stworzona dla człowieka, toby się w niej nie męczył – mówi Sławomir Muturi. Zaczynał od 22 dolarów oszczędności, teraz żyje jak milioner. 82
  • Nowy król na Wawelu 9 cze 2013, 20:00 Jak z bankrutującej firmy w kilka lat zrobić potentata branży? Odpowiedź zna Dariusz Orłowski - najskuteczniejszy menedżer w Polsce. Jego Wawel to giełdowy ewenement. 84
  • Zaraźliwy nowotwór 9 cze 2013, 20:00 Michael Douglas publicznie stwierdził, że wirus HPV, przenoszony podczas seksu, oraz inne zaraźliwe mikroby mogą zwiększać zapadalność na raka. Ma rację. 86
  • To, co najważniejsze 9 cze 2013, 20:00 Wojciech Mecwaldowski nie ukrywa, że ma żenujące poczucie humoru. Ale o Polsce myśli i mówi poważnie. Tak jak o swoim najnowszym filmie „Dziewczyna z szafy”. 88
  • Sztuka prosto z głowy 9 cze 2013, 20:00 Barokowe pałace zamienione w ascetyczne galerie i rozsadzające cztery ściany wystawy na… boiskach sportowych ­– oto Wenecja podczas 55. Biennale Sztuki. 92
  • Dziesięć punktów dla Emmy 9 cze 2013, 20:00 Nie rozumiem kultury celebrity, marzę o aktorstwie - mówi nam gwiazda „Harry’ego Pottera” Emma Watson. Na ekrany wchodzi „The Bling Ring” Sofii Coppoli z jej dobrą rolą. 94
  • Muzyka 9 cze 2013, 20:00 Natalia i Janis To, co odróżnia ten projekt od rozlicznych coverowych zestawów, to przede wszystkim prawdziwe, a nie powierzchowne zmierzenie się przez Natalię Przybysz z legendarnym repertuarem. Ten proces oswajania cudzej twórczości i... 96
  • Kino 9 cze 2013, 20:00 Waleczny Ryan Mroczny, nocny Bangkok, brutalne walki, przemyt narkotyków. I zemsta. Gwałt i morderstwo na nastolatce napędzają spiralę okrucieństwa. Nicolas Winding Refn znowu zatrudnia Ryana Goslinga i opowiada o przemocy. Posługuje się... 97
  • Książka 9 cze 2013, 20:00 Punkowa nostalgia W pewnym wschodnioniemieckim mieście, w budynku przeznaczonym do rozbiórki mieści się bar Helsinki prowadzony przez Olego, melancholijnego punkowca po czterdziestce. To ostatnia forteca starego świata, w którym ludzie... 97
  • Bomba tygodnia 9 cze 2013, 20:00 Wadka za wpadką Znamienita firma zagraniczna, Louis Vuitton nie ma jakoś u nas szczęścia do PR. Najpierw program, w którym walizki z logo firmy grały ważną rolę, czyli „Woli & Tysio”, a tam kupa hipopotama i białko na... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany