Nadać sens śmierci

Nadać sens śmierci

Dodano:   /  Zmieniono: 
Państwo Izrael rodziło się w ruinach warszawskiego getta


W Warszawie Niemcy zamordowali 500 tys. Żydów. Zginęli ci, którzy mieszkali tam przed wojną, i 150 tys. osób, które naziści deportowali do warszawskiego getta z okolicznych miast i miasteczek, a nawet z terenów III Rzeszy. Dzięki powstaniu w getcie, walce z bronią w ręku, ich śmierć stała się bardziej znośna dla ocalałych. Walka oznaczała, że nie chodziło o zbrodnię popełnioną na Żydach, lecz o wojnę, w której Żydzi bronili swojego narodu, walczyli o Erec Izrael, o wolność w Polsce, o zwycięstwo nad faszyzmem lub o godną śmierć i honor.

Barwy heroizmu
Żydowski rzeźbiarz Nathan Rapoport przeżył hitlerowską okupację Polski w Mińsku, Nowosybirsku i Moskwie. Tam już w roku 1943 stworzył pierwszy model pomnika ofiar getta. Rapoport chciał, jak napisał we wspomnieniach w 1987 r., by "tragiczna i heroiczna śmierć ofiar getta pozostała na wieki w pamięci kolejnych pokoleń". Godnym upamiętnienia wydało mu się bohaterskie powstanie, nie zaś zagłada setek tysięcy Żydów, których deportowano w bydlęcych wagonach do Treblinki.
Heroiczną interpretację powstania w getcie warszawskim przyjęto na całym świecie. Jego bohaterowie zostali jednak zinstrumentalizowani, zawłaszczeni do celów ideologicznych. Jedni mówią, że na dachach płonącego getta powiewała flaga biało-czerwona, inni, że niebiesko-biała, jeszcze inni, że czerwona. Według Polaków powstańcy śpiewali antyniemiecką Rotę, w interpretacji syjonistycznej - Hatikwę, która dziś jest hymnem Izraela, a w interpretacji antyfaszystowskiej - Międzynarodówkę. Trudno sobie jednak wyobrazić, aby słabo uzbrojeni bojownicy getta zaintonowali jakąkolwiek pieśń na widok jednostek SS i czołgów, chociażby po to, by dodać sobie odwagi. Marek Edelman w słynnym wywiadzie "Zdążyć przed Panem Bogiem", przeprowadzonym przez Hannę Krall, mówi, że powstańcy chętnie wywiesiliby flagi, gdyby tylko je mieli.
W komunistycznej Polsce celowo przeciwstawiano powstanie w getcie w roku 1943 powstaniu warszawskiemu z roku 1944, ponieważ to ostatnie było wspierane przez rząd Polski w Londynie. Reżim komunistyczny świętował co roku wybuch jednego powstania, a drugie całkowicie ignorowano.
Nie tylko komuniści zawłaszczyli do swoich celów walkę w getcie. W 1993 r. prezydent Lech Wałęsa w przemówieniu z okazji 50. rocznicy wybuchu powstania w getcie powiedział, że było ono "najbardziej polskim, ponieważ najbardziej pozbawionym nadziei na sukces powstaniem".

Ocalić cześć diaspory
Dla Izraela i tożsamości narodowej jego obywateli powstanie w getcie ma znaczenie wyjątkowe. Kiedy w tym roku 29 kwietnia zawyją w Izraelu syreny, piesi i kierowcy zastygną na dwie minuty w milczeniu. Wprawdzie powstanie rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. w nocy w święto Pesach, ale Dzień Pamięci Ofiar Szoah wyznaczono zgodnie z wymogami tradycji religijnej, która zabrania pogrążania się w smutku podczas radosnego święta.
Można bez większej emfazy powiedzieć, że państwo Izrael rodziło się w ruinach warszawskiego getta, we krwi. Gdy w roku 1951 w Knesecie uchwalono ustawę o dniu pamięci Szoah, rabin Nurock stwierdził: "Mieliśmy przed oczami cmentarz, cmentarz z sześcioma milionami naszych braci i sióstr, których przelana krew dała nam prawo założenia własnego państwa. Mieliśmy przed oczami Warszawę".
Wybrana data stanowi w Izraelu początek trzech następujących po sobie świąt: Jom Ha-Szoah, Jom Ha-Sikarom, które upamiętnia poległych podczas wojen toczonych przez Izrael, i Jom Ha-Az-maut, czyli izraelskie święto niepodległości. Tym samym powstanie w getcie warszawskim stało się częścią historii Izraela, łącząc walkę syjonistycznej młodzieży w Warszawie ze zbrojną walką o niepodległą państwowość. Podkreślając bohaterstwo powstańców, władze Izraela starają się "ocalić cześć Żydów w diasporze", którzy do tej pory byli postrzegani jako bezwolne ofiary (schletth übersetzt), jak pisze Tom Segev w książce "Siódmy milion". Jednocześnie pamięć o bohaterach Warszawy łagodzi tłumione poczucie winy wobec ofiar Szoah, którym Jiszuf (organizacja skupiająca żydowskie osiedla istniejące w Palestynie przed powstaniem państwa Izrael) udzielił znikomej pomocy. Świadectw Zagłady na początku nikt tam nie chciał słuchać.

Pamięć indywidualna
W Polsce istnieje od kilku lat droga upamiętniająca męczeństwo i bohaterską walkę narodu żydowskiego. Prowadzi od Pomnika Bohaterów Getta na Umschlagplatz. Wzdłuż niej leży dziewiętnaście metrowych kamieni, na których umieszczono napisy ku czci poszczególnych ludzi: poety Icchaka Katzenelsona, który napisał "Pieśń o eksterminowanym narodzie", przywódcy religijnego Icchaka Nissenbauma i wielu innych. Także w Izraelu bezosobowa pamięć o bohaterach coraz częściej ustępuje miejsca pamięci indywidualnej. Dowodzi tego przyjazne przyjęcie "Pianisty" Romana Polańskiego w Izraelu. Władysławowi Szpilmanowi udaje się przeżyć getto właśnie dlatego, że nie jest i nie zamierza być bohaterem. Szpilman chce żyć i grać na fortepianie. Ten film pokazuje także, że w getcie żyli bohaterowie, których pamięci nikt do tej pory nie uczcił: dzieci, które przemycały jedzenie dla swoich rodzin i dzięki temu utrzymywały je przy życiu.

Komitet sumienia
W Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie Amerykanie uczą się, że przyszli za późno, aby uratować sześć milionów ludzi. Każdy odwiedzający muzeum otrzymuje paszport ofiary Szoah, a podczas zwiedzania wystawy może poznać i w pewnym sensie przeżyć jej los. Na końcu ma jednak sobie uświadomić, że jako obywatel demokratycznego państwa jest odpowiedzialny za to, "aby nikt już nie stał się ofiarą dyktatury, jak w wypadku Żydów, Romów, Polaków, homoseksualistów, świadków Jehowy i innych".
Przy muzeum powstał tak zwany komitet sumienia, skupiający autorytety moralne z USA, których rolą jest ostrzeganie przed ludobójstwem. Ale i oni muszą się pogodzić z bolesnym doświadczeniem, że takie ostrzeżenia często nie przynoszą rezultatów, jak w wypadku Sudanu, gdzie w ostatnich 17 latach zabito dwa miliony ludzi. W czasie II wojny światowej Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo na znak protestu przeciw bezczynności świata w obliczu zagłady europejskich Żydów. Nie wywołało to żadnej reakcji.
W tym roku Dni Pamięci Holocaustu w Stanach Zjednoczonych odbywają się pod hasłem "Dla waszej i naszej wolności". Na stronie internetowej waszyngtońskiego muzeum przypomina się historię powstania w getcie: "Żydowscy bojownicy i ich przywódcy wiedzieli, że nie mieli prawie żadnych szans na uratowanie się, ale wybrali walkę i śmierć, by bronić honoru żydowskiego narodu. Ich powstanie było znakiem protestu". Dalej zaś czytamy: "Mamy czcić pamięć tych, którzy zostali zgładzeni, i przypominać, że osobiste sumienie jest największą bronią przeciw obojętności i złu".

Godność człowieka jest nietykalna
W niemieckiej pamięci o Holocauście centralną miejsce zajmuje pojęcie "godnej śmierci" i honoru, który Żydzi wybrali, przystępując do walki w getcie warszawskim. Mimo że Amerykanie używają tych samych słów, w Niemczech nabierają one innego znaczenia. Berlińska gmina żydowska zaprasza co roku jednego z ministrów do wygłoszenia mowy podczas obchodów rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Mówcy odnoszą się najczęściej do pierwszego artykułu konstytucji Niemiec, który głosi: "Godność człowieka jest nietykalna". Z jednej strony, nawiązują do "niegodnej" śmierci w komorach gazowych i do tego, że Niemcy chcieli pozbawić Żydów godności i honoru jeszcze przed "ostatecznym rozwiązaniem". Z drugiej, podkreślają, że nie mają nic wspólnego z państwem hitlerowskim i jego zbrodniami sprzed 60 lat.
Niemcy zawłaszczają powstanie do własnych celów politycznych. Jeśli żydowscy bojownicy rzeczywiście walczyli o godność i honor, a w dzisiejszej konstytucji Niemiec znajduje się na pierwszym miejscu zdanie: "Godność człowieka jest nietykalna", to nasuwa się pytanie, czy - według berlińskich mówców - Żydzi walczyli za dzisiejsze Niemcy? Nikt tego oczywiście otwarcie nie mówi, ale po kolejnych dniach pamięci staje się jasne, że dzisiejsze Niemcy gwarantują w konstytucji wartości, o któ-re Żydzi walczyli w getcie.
Zatem dla każdego, kto upamiętnia powstanie w getcie warszawskim, ma ono inne znaczenie. Nie wynika to jednak z braku refleksji czy ze złej woli. Sami powstańcy nie byli zgodni co do celu powstania. Czy ono w ogóle miało sens? Tak, i to nie jeden, lecz wiele. Choćby taki, aby nadać sens śmierci.

Gabriele Lesser
Stąd do wieczności
Kwiecień 1940
Warszawska dzielnica żydowska położona w obrębie Muranowa zostaje zamknięta przez Niemców jako obszar zagrożony epidemią tyfusu. Wzdłuż jej granic rozpoczyna się budowa muru oddzielającego ją od reszty miasta.
16 listopada 1940
Powstaje warszawskie getto.
Kwiecień 1941
Okres największego zaludnienia getta. Na obszarze 4 km2 tłoczy się w potwornych warunkach 450 tys. ludzi.
Lipiec 1942
Rusza obóz zagłady w Treblince.
22 lipca 1942
Pierwsze wywózki warszawskich Żydów do Treblinki. Zarządzenia o wywózkach podpisuje Rada Żydowska, tzw. Judenrat, ciało powołane przez Niemców do administrowania gettem. W swoich oświadczeniach Judenrat fałszywie informuje, że wysiedlani trafią na wschód do pracy. Codziennie ze stacji przeładunkowej przy Umschlagplatz odchodzą pociągi do Treblinki. Niemcy ustalają dzienny limit wywózek na 6 tys. osób.
28 lipca 1942
Powstaje zalążek Żydowskiej Organizacji Bojowej. W jej skład wchodzą grupy syjonistyczne (lewicowe Dror i Haszomer-Hacair, religijna Akiba), żydowscy socjaliści (Bund) i komuniści (PPR). ŻOB nawiązuje kontakty z AK.
Wrzesień 1942
W getcie pozostaje już tylko 100 tys. ludzi. W październiku wszystkie działające w getcie partie tworzą Żydowską Komisję Koordynacyjną, która staje się częścią podziemnych struktur państwa polskiego.
18 stycznia 1943
Pierwsza akcja zbrojna ŻOB. Zaskoczeni Niemcy na krótko odstępują od wywózek.
AK przekazuje bojownikom około pięćdziesięciu pistoletów i tyle samo granatów.
19 kwietnia 1943
Niemcy rozpoczynają likwidację getta. Na teren dzielnicy żydowskiej wkraczają oddziały SS i podporządkowane im legiony ukraińskie, łotewskie i litewskie. Rozpoczyna się powstanie.
23 kwietnia 1943
Dowództwo niemieckie, które nie było w stanie przełamać oporu powstańców, zmienia taktykę. Niemcy podpalają wszystkie domy w getcie i ostrzeliwują je z ziemi i z powietrza.
8 maja 1943
Oddziały niemieckie i ukraińskie otaczają kwaterę główną ŻOB przy ulicy Miłej. Po dwóch godzinach walk Niemcom udaje się wysadzić kwaterę. Nieliczni, którzy przeżyli, w tym dowódca ŻOB Mordechaj Anielewicz, popełniają samobójstwo.
16 maja 1943
Dowodzący likwidacją getta gen. SS Jürgen Stroop nakazuje wysadzić w powietrze wielką synagogę przy ul. Tłomackie. Ma to być symboliczna oznaka ostatecznej likwidacji getta. Powstanie wygasa. Jeszcze przez kilka miesięcy na gruzach getta będą się bronić i ukrywać niedobitki powstańców, tzw. gruzownicy.
Więcej możesz przeczytać w 16/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2003 (1064)

  • Wprost od czytelników 20 kwi 2003, 1:00 Listy od czytelników 3
  • Życie zmartwychwstałych 20 kwi 2003, 1:00 Życie zaczyna się po śmierci. To największy sukces współczesnej cywilizacji mediów, zainspirowanej być może przez religię. 3
  • Peryskop 20 kwi 2003, 1:00 Polski desant do Strasburga Tylko Liga Polskich Rodzin nie wytypowała jeszcze obserwatorów do Parlamentu Europejskiego. Polskę reprezentować będzie 54 parlamentarzystów - 44 posłów i 10 senatorów. 5 maja... 6
  • Dossier 20 kwi 2003, 1:00 LESZEK MILLER, premier RP "Możecie państwo zarzucić ministrowi Krzysztofowi Janikowi uporczywe podpalanie traw albo świadome opóźnienia nadejścia wiosny" W Sejmie GRZEGORZ KOŁODKO, wicepremier, minister finansów... 7
  • Z życia koalicji 20 kwi 2003, 1:00 Aleksander Kwaśniewski ma wątpliwości, czy tak ważna figura jak on może zeznawać przed komisją śledczą. Wątpliwości te podziela Ryszard Kalisz (zero zdziwień), Jerzy Jaskiernia (hm, to ciekawe...), a także Leszek Miller (łał!).... 8
  • Z życia opozycji 20 kwi 2003, 1:00 Na pojednaniu z Niemcami można zarobić. Dowiedli tego Jacek Turczyński i Jan Parys - dawno temu działacze prawicy, a niedawno szefowie Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Tak ciężko pracowali, że przyznawali sobie gigantyczne premie... 9
  • M&M 20 kwi 2003, 1:00 MOJE ŻYCZENIA - felieton Marka Majewskiego 10
  • Playback 20 kwi 2003, 1:00 10
  • Spisek przeciwko Sztelidze? 20 kwi 2003, 1:00 Poseł Jerzy Szteliga, członek sejmowej komisji śledczej, nie może się pogodzić z tym, że przestał być opolskim baronem, czyli przewodniczącym Rady Wojewódzkiej SLD. 10
  • Fotoplastykon 20 kwi 2003, 1:00 12
  • Poczta 20 kwi 2003, 1:00 Listy od czytelników 14
  • Kadry 20 kwi 2003, 1:00 15
  • Przekleństwo manny z nieba 20 kwi 2003, 1:00 Co się wydarzy, gdy nad jakimś terytorium zrzucimy z helikoptera worki z pieniędzmi? To co niedawno NRD może teraz spotkać nas. 16
  • Nie mafii 20 kwi 2003, 1:00 Bankiet dla mafii pruszkowskiej to była demonstracja uprawnień dziennikarzy do swobody bycia - broni Jerzy Urban 22
  • Watykańska kuracja 20 kwi 2003, 1:00 Czy Jan Paweł II odzyskuje zdrowie? 24
  • Na wschód od Zachodu 20 kwi 2003, 1:00 Warszawa przegrała wyścig o miano stolicy Europy Środkowej 26
  • Prawo do prawa 20 kwi 2003, 1:00 Sądy przyznały rację "Wprost" - Zabużanom należą się odszkodowania! 34
  • Szachoterapia 20 kwi 2003, 1:00 Chcę być mistrzem świata - mówi Bartłomiej Macieja 36
  • Nałęcz - Zaduch 20 kwi 2003, 1:00 Oby niechęć do rządzących nie przekształciła się w niechęć do demokratycznych reguł rządzenia 40
  • Giełda i wektory 20 kwi 2003, 1:00 Hossa Świat Matka pracoholiczka Brytyjscy badacze obliczyli, że matki co roku wykonują w domu pracę wartą 30 tys. USD. Tyle trzeba by zapłacić pomocy domowej. Przeciętna brytyjska matka spędza średnio 64 godziny tygodniowo na... 42
  • Zakład opieki aspołecznej 20 kwi 2003, 1:00 Co drugi Polak w sile wieku nie pracuje! 44
  • Gospodarka na korbkę 20 kwi 2003, 1:00 Rząd ma więcej programów niż pralka automatyczna 48
  • Agent numer 1 20 kwi 2003, 1:00 Jak się ubezpieczyć od Jana Monkiewicza? 50
  • Polen raus! 20 kwi 2003, 1:00 Formalnie otwarte wrota do niemieckiego rynku w praktyce są dla polskich firm zamknięte 54
  • Rachunek nieprawdopodobieństwa 20 kwi 2003, 1:00 Amerykańskie metody księgowania obnażają słabość europejskich spółek 58
  • Załatwione odmownie 20 kwi 2003, 1:00 Ameryka jest jedynym państwem zdolnym i skłonnym do działania w warunkach zagrożenia 60
  • Supersam 20 kwi 2003, 1:00 Buty Venus Venus Ebone Starr Williams (VESW DMX) - tak nazywają się buty z wiosenno-letniej kolekcji firmy Reebok promowane przez gwiazdę światowych kortów Venus Williams. Jak można się domyślić, zostały one zaprojektowane z... 62
  • Czy człowiek może zmartwychwstać? 20 kwi 2003, 1:00 "Narodziny nie są zbrodnią, więc życie nie musi się kończyć wyrokiem śmierci" - napisał Robert Ettinger, autor "Perspektyw nieśmiertelności", założyciel i prezes Cryonics Institute. We wrześniu 1990 r. 46-letni matematyk Thomas Donaldson domagał się od sądu w Santa Barbara... 64
  • Kieszonkowe kino 20 kwi 2003, 1:00 Nachalne reklamówki wypiera advertainment - reklama traktowana jak rozrywka 70
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Puszczając zielone pędy 20 kwi 2003, 1:00 Czy wysiaŁeś już rzeżuchĘ? Wszak to już Wielki Tydzień i niewiele czasu pozostało, ale jeśli się pospieszysz, to jeszcze Ci się do niedzieli zazieleni. W tym roku Wielkanoc dość późno wypada, ale przecież i wiosna czegoś nieskora, więc warto ją w ten sposób energiczniej... 72
  • Blogi wojny 20 kwi 2003, 1:00 W Iraku powstał nowy gatunek reportażu wojennego - internetowe relacje żołnierzy 74
  • Ekran osobisty - Wieszaki telewizyjne 20 kwi 2003, 1:00 W mediach osobowość jest coraz częściej wartością niepożądaną. Prezenterzy mają się tylko idealnie dopasować do formatu 75
  • Nadać sens śmierci 20 kwi 2003, 1:00 Państwo Izrael rodziło się w ruinach warszawskiego getta 76
  • Know-how 20 kwi 2003, 1:00 Antyzawał Atorwastatyna, nowy lek obniżający stężenie cholesterolu we krwi, może zapobiec wielu zawałom i udarom mózgu - wyniki badań preparatu przedstawiono na posiedzeniu Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Testy trwały... 81
  • Pożar płuc 20 kwi 2003, 1:00 Nikt nie wie, jak się przed SARS bronić. Tymczasem ta epidemia skrajnej bezradności i niewiedzy zatacza coraz szersze kręgi. 82
  • Wykrywacz prawdy 20 kwi 2003, 1:00 Pentotal sodu - przebój aptek światowych wywiadów 86
  • Broń masowego wrażenia 20 kwi 2003, 1:00 Jak wygrać wojnę, nie zabijajĄc 88
  • Bez granic 20 kwi 2003, 1:00 Uziemienie concorde'a W ostatni weekend października po raz ostatni będzie można przelecieć nad Atlantykiem concorde'em, jedynym ponaddźwiękowym samolotem pasażerskim. W pożegnalnej promocji bilet powrotny z Londynu do Nowego Jorku w... 90
  • Wojna i pokój 20 kwi 2003, 1:00 Kto przegrał wojnę? W to, że Irak można w to wątpić, patrząc w telewizji na radosne twarze bagdadczyków, witających marines... 92
  • Oś nieudaczników 20 kwi 2003, 1:00 14 marca kanclerz Niemiec Gerhard Schröder wygłosił przemówienie, w którym naszkicował plan ratowania niemieckiej gospodarki przed upadkiem. 102
  • Wielka rewolucja demokratyczna 20 kwi 2003, 1:00 Wojska amerykańskie zdobywają Bagdad, spróbujmy zatem umieścić wydarzenia ostatnich dni w perspektywie historycznej. W pewnym sensie, jak stwierdził prof. Eliot Cohen z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, Stany Zjednoczone biorą udział w... 104
  • Studnia demokracji 20 kwi 2003, 1:00 W Bagdadzie, po 45 latach nieobecności, pojawi się Ahmad Szalabi, taki iracki Karzaj - równie starannie jak ten afgański wyselekcjonowany przez Amerykanów spośród emigracyjnych opozycjonistów. 104
  • Kiosk 20 kwi 2003, 1:00 Die Zeit 11.4.2003 "Dziś wojska koalicji świętują razem z wyzwolonymi Irakijczykami, ale jutro mogą się poczuć jak na Bałkanach Bliskiego Wschodu. Doświadczenia z Afganistanu pokazują, że chwilowi sprzymierzeńcy nie potrzebują... 107
  • Przed-pokój 20 kwi 2003, 1:00 Jeżeli wodzowie nie zdołają zapanować nad sobą, wojna zostanie wygrana, ale przegrany będzie pokój 107
  • Menu 20 kwi 2003, 1:00 Kraj Na dworcu w Kutnie Miało być światowe wydarzenie, a wyszła owocowa pulpa, po trzech godzinach smakowania przyprawiająca o mdłości i dojmujący zawrót głowy. Oto nieznane, jakiś czas temu odnalezione dzieło Gioacchina... 108
  • Czytam, więc jestem 20 kwi 2003, 1:00 Nie czyta się nie dlatego, że się biednieje, lecz biednieje się dlatego, że się nie czyta 112
  • Nuda bebechów 20 kwi 2003, 1:00 Komedie ratują honor polskiego teatru 116
  • Gitarowi luddyści 20 kwi 2003, 1:00 Rockmani buntują się teraz już tylko przeciwko nowoczesnej technice nagraniowej 118
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 20 kwi 2003, 1:00 Recenzje płyt 119
  • Przez szczyt do nieba 20 kwi 2003, 1:00 Muszę osiągnąć przynajmniej połowę tego, co zrobili Beatlesi - mówi Paweł Rurak-Sokal, lider Blue Café 120
  • Kino Tomasza Raczka 20 kwi 2003, 1:00 Recenzje filmów:Gangi Nowego Jorku, Schmidt 122
  • Fanty 20 kwi 2003, 1:00 Wymyślono nową grę w sferach władzy. Nie mówię rządu, nie, nie, to by wyglądało, że i ja się czepiam. Gra towarzyska, o której tu mowa, objęła również parlament, senat, środowiska artystyczne i tak modnych obecnie lobbystów. 124
  • Pleść duby smolane 20 kwi 2003, 1:00 Korespondent suazyjskiego radia Pheshey Duba od początku wojny w Iraku udawał, że nadaje z Bagdadu, gdy faktycznie w ogóle nie wyjechał ze swego miasta. 124
  • Organ Ludu 20 kwi 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 16 (29) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 14 kwietnia 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Polska zaproszona do zarządzania Irakiem Aleksander Kwaśniewski wicekrólem Iraku? Po wygranej... 125
  • To idzie towarzystwo! 20 kwi 2003, 1:00 Zdaniem mistrzów etykiety, towarzystwo na naszych oczach traci równowagę i powoli zamienia się w zwykłe towarzycho 126