Pomarańczowe domino?

Pomarańczowe domino?

Stukają, ale nie do naszych drzwi - łudzi się Moskwa po zmianach na Ukrainie Witaj, Juszczenko swobody" - trawestuje Mickiewicza polski satyryk. Ukraina świętuje, przeżywa nie znane wcześniej szanse i nadzieje. Rosjanie widzą raczej ciemność i upadek. W Moskwie rozlega się lament części elit. Dla wielu Rosjan zwycięstwo "pomarańczowej rewolucji" oznacza ostateczny rozpad ich wielkiego imperium. Inni dopiero teraz zaczynają rozumieć, że Ukraina to oddzielne państwo. Po 15 latach uświadamiają sobie, że Związek Radziecki naprawdę przestał istnieć i zastanawiają się, kiedy przyjdzie kolej na Białoruś i co dalej z Rosją. Najbardziej katastroficzne scenariusze przewidują dekompozycję samej Federacji Rosyjskiej już za 10-15 lat.
Narodowa idee fixe
"Pomarańczowa rewolucja" powinna się stać dla Rosjan wielką psychologiczną cezurą. Stało się jasne, że w błyskawicznie zmieniającym się świecie oni wciąż stoją na rozdrożu, rozpamiętując radziecką przeszłość i dawną potęgę, szukają nowego kierunku według azymutów z minionej bezpowrotnie epoki. 67 proc. obywateli wciąż żałuje rozpadu ZSRR, a prezydent Władimir Putin odbudowuje autokratyczne państwo, stojące siłą swoich represyjnych organów, a nie samoświadomością obywateli i myślą samorządową.
Pierwszy potężny cios zadał nieokrzesany Nikita Chruszczow. W 1954 r. nikt nie przypuszczał jednak, że Rosja traci jedną ze swoich najpiękniejszych prowincji prawdopodobnie na zawsze. Związek Radziecki miał przecież trwać wiecznie. Właśnie obchodzono 300. rocznicę połączenia Ukrainy Bohdana Chmielnickiego z Moskwą. Potrzebny był spektakularny gest podkreślający internacjonalistyczne ideały i brak jakichkolwiek podziałów wewnątrz radzieckiego państwa. Należący wcześniej do Rosji Krym został uroczyście przekazany pod administrację Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej ze stolicą w Kijowie. W 1991 r., kiedy kolos się rozpadał, Rosjanie mogli się już tylko przyglądać, jak krymskie stepy i plaże, donieckie kopalnie, dniepropietrowskie huty i potężne zakłady zbrojeniowe stają się częścią zagranicy. Przyglądali się i nie wierzyli.

Chocholi taniec
Rosjanie nazywają Ukraińców potocznie chochołami. Rzadko z pogardą, raczej z życzliwą wyższością starszego brata. Wciąż jeszcze nie mogą zrozumieć, że Ukraina nie jest już częścią wspólnego państwa, a wielkie napisy "kontrola celna" na drodze z Moskwy do Charkowa czy z Rostowa do Doniecka to nie kolejne urzędnicze dziwadło. Dowodzą tego sondaże. Zaledwie 28 proc. ankietowanych Rosjan rozumie, że Ukraina to suwerenne państwo. Dla pozostałych to coś w rodzaju rosyjskiej prowincji. "Pomarańczowej rewolucji" przyglądali się ze zdziwieniem i całkowitym niezrozumieniem. Ukraińcy przechodzili przyspieszoną transformację. Z postsowieckiej masy stawali się nowoczesnym, świadomym swoich celów i wspólnoty, prawdziwie niezależnym narodem. W tym czasie Rosjanie, podobnie jak przez ostatnich 15 lat, tęsknili za Związkiem Radzieckim. Moskiewscy intelektualiści i politycy oddawali się jednemu ze swoich ulubionych zajęć, czyli poszukiwaniu "narodowej idei". Powstają na ten temat setki opracowań, pojawiają się dziesiątki pomysłów, a "narodowej idei" jak nie było, tak nie ma. Podobnie jak nie wykrystalizowało się jeszcze nowoczesne rosyjskie państwo.
Rosjanie ugrzęźli w przeszłości. Po upadku Związku Radzieckiego stworzyli sobie iluzję imperium. W otoczeniu Borysa Jelcyna ukuto termin "bliska zagranica". To miał być kordon z byłych radzieckich republik, strefa wpływów Federacji Rosyjskiej postrzeganej jako spadkobierczyni radzieckiej supermocarstwowości. Iluzja była tak sugestywna, że Kreml podporządkował jej całą swoją politykę zagraniczną. Skończyło się to pasmem katastrofalnych błędów ostatnich 15 lat. Zamiast tworzyć nowe stosunki z suwerennymi de facto sąsiadami, Rosjanie starali się utrzymać strefę wpływów, konserwując w byłych radzieckich republikach sowieckie metody sprawowania rządów. "Bliska zagranica" przechodzi do przeszłości. Po niedawnej gruzińskiej "rewolucji róż" przyszła kolei na Ukrainę. Pozostała już tylko Białoruś, ostatnia pożywka kremlowskiej ułudy.

Rosjanie i Ruscy
W Rosji istnieją dwa pojęcia odnoszące się do narodowej przynależności - Ruski i Rosjanin. Pierwsze określa etniczne pochodzenie, drugie - obywatelstwo i poczucie państwowej wspólnoty. Rosjanin może być Ruskim, Tatarem, Inguszem, Żydem lub skośnookim Jakutem. Może mieszkać w Kaliningradzie, Jekaterynburgu albo Władywostoku. Obywatelską świadomość budzi w nim poczucie obecności potężnego państwa. To właśnie dlatego Władimir Putin odbudowuje scentralizowaną strukturę z silnymi, regionalnymi jednostkami namiestnikowskimi. Bez silnego centrum nie ma Rosji, podobnie jak nigdy wcześniej nie było bez niego żadnego wielonarodowego imperium. Rozpad Związku Radzieckiego rozpoczął się w chwili, kiedy władza na Kremlu ujawniła pierwsze oznaki słabości.
W Rosji nie dojdzie do powtórzenia czegoś w rodzaju ukraińskiej "pomarańczowej rewolucji". Rosjanie jako społeczeństwo są rozdrobnieni i chodzi nie tylko o geografię. Kiedy przychodzi nieszczęście, to jak reagują u nas ludzie? - pyta socjolog Jurij Lewada. - Pocieszają się, że nie ich dotyka. Jak za czasów Stalina nasłuchują i cieszą się, że stukają, ale nie do ich drzwi. "Teraz zamykają oligarchów, różnych Chodorkowskich i innych, a my żyjemy, pijemy czaj, a nawet coś więcej" - z takim sposobem myślenia w Rosji jeszcze przez dziesięciolecia nie będzie obywatelskiego społeczeństwa z prawdziwego zdarzenia. Będą Ruscy i inni Rosjanie żyjący pod władzą cara, sekretarza czy prezydenta, cieszący się jego ochroną, ale też zdani na jego łaskę i niełaskę.

Pogrzeb człowieka radzieckiego
W 1991 r. wraz ze Związkiem Radzieckim rozpadła się wielonarodowa wspólnota, przestał istnieć "człowiek radziecki" (jak go nazywali sowieccy propagandyści). Od tamtej pory nie pojawiło się nic, co mogłoby ją trwale zastąpić. W Rosji, bo w większości pozostałych byłych radzieckich republik, podobnie jak w ostatnich tygodniach na Ukrainie, pozostający wcześniej w marazmie "człowiek radziecki" stał się świadomym członkiem nowej wspólnoty narodowej.
Wybierając Juszczenkę, Ukraińcy wybrali prezydenta - menedżera wynajętego do zarządzania krajem - tak jak w zachodnich demokracjach. Będą go oceniać, krytykować, wybiorą na drugą kadencję albo doprowadzą do jego dymisji. Na Ukrainie o losach państwa i ludzi, którzy nim kierują, zaczynają decydować świadomi swoich praw i obowiązków obywatele, połączeni wspólnym celem.
Tymczasem w Rosji prezydent Putin konserwuje anachroniczny system jedynowładztwa. Decyduje za obywateli, ale za ich przyzwoleniem. W Moskwie mówią już o nim Władimir III. Jurij Lewada przyznaje, że 67 proc. obywateli popiera prezydenta i pozytywnie ocenia jego działania. Ale też niemała grupa 24 proc. nie akceptuje polityki Putina. Liczą się przecież nie tylko liczby bezwzględne, lecz również społeczna przynależność niezadowolonych. Prezydenta krytykują intelektualiści i biznesmeni, chociażby za brak postępu w restrukturyzacji gospodarki. Wzrost produktu narodowego osiągany jest bez większych nakładów, głównie dzięki utrzymującym się wysokim cenom paliw i innych surowców. Putin zaczyna przypominać rosyjskiego oligarchę z anegdoty, który w samochodzie ma tylko dwa pedały - gaz i... ropę.
O tym, że postępująca autorytaryzacja rządów jest nieunikniona, może świadczyć chociażby odbieranie sprywatyzowanych w latach 90. przedsiębiorstw ich dotychczasowym właścicielom. Jeśli Putin dzisiaj faktycznie konfiskuje Jukos Chodorkowskiego, uznając jego wcześniejsze działania za nielegalne, to równie dobrze za kilka lat kto inny mógłby uznać, że wbrew prawu postępował sam Putin. Obecny prezydent może na pewno uniknąć odpowiedzialności tylko w jeden sposób - utrzymując się jak najdłużej u władzy.
Wróżby rozkładu Federacji Rosyjskiej mogą się spełnić, jeśli władze nie dadzą państwu i jego narodowi innych argumentów niż siła (broń jądrowa) i surowce. Teraz w Moskwie rozlegają się lamenty w stylu: "Ukraina, którą straciliśmy...", "Ukraina odchodzi na Zachód". Nie brakuje jednak dalekowzrocznych intelektualistów i polityków, którzy marzą o podobnych procesach w samej Rosji. Chcieliby, żeby ich kraj też "odszedł na Zachód", choćby po to, by bezpiecznie pozostać na tych ogromnych połaciach Wschodu, które wciąż zajmuje.
Okładka tygodnika WPROST: 3/2005
Więcej możesz przeczytać w 3/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2005 (1155)

  • Na stronie 23 sty 2005 Opublikujmy archiwa bezpieki dotyczące dziennikarzy! Od kilku tygodni toczy się gra wokół teczek Służby Bezpieczeństwa. Instytut Pamięci Narodowej, który przejął archiwa tajnych służb PRL, stara się - w miarę swych możliwości - cywilizować ten proces i przeciwdziałać "dzikiej... 3
  • Skaner 23 sty 2005 Rewelacje Jansena o Eureko Dlaczego minister skarbu Jacek Socha forsuje ugodę z Eureko polegającą na oddaniu Holendrom kontroli nad PZU? Przecież musi znać zeznania Ernsta Jansena, wiceprezesa Eureko, który 7 września 2004 r. w... 8
  • Dossier 23 sty 2005 Politykowi dobrze robi przypomnienie sobie, jak wygląda praca fizyczna podczas wizyty w kopalni Piast w Bieruniu DONALD TUSK lider PO, wicemarszałek Sejmu W nocy dzieją się zwykle horrory przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej MARIAN... 9
  • Sawka 23 sty 2005 10
  • Kadry 23 sty 2005 11
  • Playback 23 sty 2005 13
  • M&M 23 sty 2005 UMOWA SPOŁECZNA Solidaruch w zmowie z postkomuchem na państwowym mają wspólną fuchę. A jak powiesz, że to kiepski ustrój, to masz rację, ale wpierw się zlustruj. 13
  • Poczta 23 sty 2005 Wielka Finlandia Podoba mi się wymowa artykułu Stefana Bratkowskiego "Wielka Finlandia" (nr 1). W ogóle jestem zwolennikiem teorii zjednoczeniowej (w szerokim tego słowa znaczeniu). Miałem okazję tego lata zwiedzić Litwę,... 13
  • Nałęcz - Zmowa społeczna 23 sty 2005 Za deszcz pieniędzy, który zapewnili sobie pracownicy energetyki, zapłacą wszyscy obywatele Scenariusz tego nadużycia był dziecinnie prosty. Podczas konsolidowania państwowych zakładów energetycznych podpisywano umowy społeczne, zapewniające całej załodze, od prezesa do... 14
  • Ryba po polsku - Popiół i diament 23 sty 2005 Jeśli Giertych chce zajrzeć do teczki Kwaśniewskiego, niech weźmie kredyt i niech się licytuje z Kulczykiem Najpierw, żeby było wiadomo, o co chodzi, ujawniam tajemnicę państwową (do lat pięciu i grzywna). Tak wygląda tajna teczka: zrobiona jest z szarej tektury o gramaturze... 15
  • Z życia koalicji 23 sty 2005 Czerwonemu skoczyło! Jak tylko zlustrowano Józefa Oleksego, notowania SLD wzrosły do niespotykanego od dawna poziomu 11 procent. Kierując się tą logiką, eseldowcy powinni wreszcie przyznać, że donosili także KGB. Skoczy im do 40... 16
  • Z życia opozycji 23 sty 2005 Liga Polskich Rodzin naczytała się "Wprost" i chce upublicznić w Internecie esbeckie teczki. Skorośmy tacy opiniotwórczy, to może jeszcze przekonamy Giertycha do kupowania w polskich sklepach, bo ileż można nabijać kabzę... 17
  • Fotoplastykon 23 sty 2005 18
  • www.teczki pl 23 sty 2005 Teczki tajnych służb PRL są bezpieczniackim, heroinowym kompotem, który wciąż otumania Polaków Ujawnienie teczek będzie jak wybuch bomby - ostrzegają ci, którzy chcą zakopania akt bezpieki na zawsze. To prawda, ale lepiej zafundować sobie kontrolowaną eksplozję niż bezczynnie... 20
  • Mleko się rozlało 23 sty 2005 Rozmowa z prof. LEONEM KIERESEM, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej 22
  • Jad PRL 23 sty 2005 Każde odkrywane nazwisko agenta wyjaśnia wiele niezrozumiałych zachowań i wydarzeń z przeszłości Znany aktor nawiązał romans z równie znaną dziennikarką. Związek się rozpadł. Zraniona kobieta interweniowała u swojego opiekuna ze Służby Bezpieczeństwa, żeby były kochanek... 24
  • Samoobrona Lewicy Demokratycznej 23 sty 2005 SLD trwa przy władzy dzięki tajnemu sojuszowi z partią Andrzeja Leppera Włodzimierz Cimoszewicz ma wobec Andrzeja Leppera dług wdzięczności. Choć podczas głosowania nad wyborem nowego marszałka Sejmu klub Samoobrony oficjalnie był przeciw jego kandydaturze, dzięki... 28
  • Papierowy oskarżyciel 23 sty 2005 Siedem grzechów głównych polskiej prokuratury W Polsce są dwa zawody z wielką przyszłością: psychiatry i prokuratora. A ponieważ na wydziale prawa będzie wam trudno uczyć się psychiatrii, zachęcam, abyście zostali prokuratorami - powiedziałem studentom, kiedy w październiku... 30
  • Machina do ścigania 23 sty 2005 Najlepiej pracują prokuratorzy w Zamościu, Zielonej Górze i Przemyślu Ireneusz Gregorczyk, który próbował pomóc dziewczynie gwałconej przez bandytów, został przez nich brutalnie pobity. Sprawców nie złapano, a stołeczna prokuratura przez długi czas uważała za sprawcę właśnie... 32
  • Giełda 23 sty 2005 Hossa Świat Indyjski Jugansknieftgaz? Oil & Natural Gas Corp., największa spółka naftowa w Indiach, prowadzi rozmowy w sprawie kupna za 2 mld USD 15 proc. aktywów Jugansknieftgazu, spółki wydzielonej z rosyjskiego... 36
  • Drugie Bizancjum 23 sty 2005 Europa boi się ryzyka i za wszelką cenę chce się przed nim bronić Pisanie o Europie nie jest zajęciem inspirującym. Przeciwnie, piszącego ogarnia zniechęcenie, jeśli patrzy na Europę na przykład przez pryzmat statystyk wzrostu gospodarczego (a jeszcze bardziej statystyk... 38
  • Kolej na prywatnych! 23 sty 2005 Za dewastację kolei odpowiada rząd Podróż najszybszym pociągiem z Paryża do Marsylii (780 km) cztery lata temu trwała 4 godziny i 20 minut. Po uruchomieniu w 2002 r. na tej trasie szybkiego pociągu TGV czas przejazdu ze stolicy Francji na Lazurowe Wybrzeże skrócił się do... 44
  • Giertych w koronie 23 sty 2005 Zwłoka we wprowadzaniu euro zniszczy polską gospodarkę Euro nie! Nie oddamy złotówki" - nawołuje na billboardach Liga Polskich Rodzin i zamierza bronić ojczyzny przed utratą suwerenności monetarnej. Do obrony złotego przed euro, Balcerowiczem, zbyt słabym dolarem i innymi... 48
  • Balcerowicz wprost 23 sty 2005 Silna konkurencja i otwarcie na świat to warunki innowacyjności nauki W odpowiedzi na mój szkic "Renta zacofania" ("Wprost", 49/2004) pojawiły się dwa artykuły ("Wprost", 1/2005): jeden autorstwa prof. Andrzeja B. Legockiego, prezesa PAN, i drugi - prof. Michała Kleibera,... 50
  • Filozofia bezkarności 23 sty 2005 Polityka "trzeciej drogi" uniemożliwia twarde egzekwowanie prawa 51
  • Supersam 23 sty 2005 52
  • Sportowa elegancja 23 sty 2005 Competence Chrono firmy Roamer stanowi kombinację zegarka sportowego z eleganckim. Zawiera nakręcany ręcznie mechanizm i ma dodatkowe funkcje chronografu i daty. Przez szafirowe szkło można oglądać wyrafinowany cyferblat, a przez... 52
  • Czyści, odrdzewia, smaruje 23 sty 2005  Środki Mr McKenic to produkty czyszcząco-konserwujące najnowszej generacji. Olej 9w1 odrdzewia metal, odświeża lakier samochodowy i likwiduje zadrapania. Z kolei Mr McKenic do drukarek i komputerów smaruje oraz czyści wszystkie ich... 52
  • Twardy walkman 23 sty 2005 Network Walkman z twardym dyskiem NW-HD3 umożliwia odtwarzanie plików muzycznych w formatach ATRAC3plus i mp3. Dysk o pojemności 20 GB może pomieścić 13 tysięcy piosenek, czyli zawartość 900 płyt kompaktowych. Dzięki specjalnie... 52
  • Domowy fotoekspert 23 sty 2005  Epson Stylus RX425 to skaner, kopiarka i drukarka zarówno czarno-białych tekstów, jak i kolorowych fotografii. Zdjęcia mogą być drukowane z dowolnej standardowej karty pamięci aparatu cyfrowego bez pośrednictwa komputera. Na... 52
  • Odmładzanie oczu 23 sty 2005  Płatki Shiseido Benfiance błyskawicznie nawilżają skórę wokół oczu, odżywiają ją, minimalizują zmarszczki i sińce pod oczami. Zawarty w nich czysty retinol, a także pochodne witaminy C i E oraz ekstrakt z żeń-szenia... 52
  • Polonezy intelektu 23 sty 2005 Żadna inna warstwa nie jest tak dręczona kompleksami jak polska inteligencja Czy inteligencja przetrwa jako wyodrębniona warstwa lub grupa, czy też zaniknie, roztopi się w nowoczesnym, zdemokratyzowanym i zeuropeizowanym społeczeństwie? Czy inteligencja jest symptomem... 54
  • Christian Wielki Modny 23 sty 2005 Mężowie przysyłali do kobiecych pism rozpaczliwe listy, że ich żony stały się buntownicze On nie ubiera kobiet, tylko je tapetuje. Jest żałosny! - tak Coco Chanel podsumowała pierwsze kroki Christiana Diora w świecie mody (12 lutego 1947 r.). - Dior nawet nie wie, jak zszyć... 58
  • Złomowisko Polska 23 sty 2005 Polska motoryzacja nie ma szans na rozwój pod dyktaturą laweciarzy Jeszcze nigdy tak wielu nie straciło tak wiele przez tak niewielu - tak Jacek Pawlak, dyrektor generalny Toyota Motor Poland, sparafrazował znane powiedzenie Churchilla o pilotach. Wielu to 11 milionów ludzi,... 62
  • Druga płeć - Genetyczny wyrok 23 sty 2005 W Niemczech każdego roku na świat przychodzi 70 tys. dzieci, których prawny ojciec nie jest ojcem biologicznym Kobieta nosi swoje dziecko pod piersią przez dziewięć miesięcy i nie ma wątpliwości, że jest jego matką. Co innego ojciec, który często nawet nie wie, że właśnie nim... 64
  • Enigma dla Berlina 23 sty 2005 Gdyby nie wysiłki polskich kryptologów, pierwsza bomba atomowa spadłaby na stolicę III Rzeszy Gdyby Polacy nie złamali kodów Enigmy, wojna trwałaby na tyle długo, że Amerykanie mogliby użyć bomby atomowej nie przeciwko Japończykom, lecz przeciwko Niemcom. Dzięki doskonałemu... 66
  • Know-how 23 sty 2005 Rumiankowy sezon Skutecznym lekiem łagodzącym objawy przeziębienia jest herbatka rumiankowa - ogłosili chemicy z Imperial College London. Przebadali oni właściwości naparu z rumianku pospolitego (Matricaria recutita) stosowanego od stuleci... 69
  • Terapia blagą 23 sty 2005 Terapie alternatywne skutecznie działają jedynie na mózg chorego Aż 50 proc. pacjentów cierpiących na przewlekłe bóle pleców odczuło poprawę stanu zdrowia po kilkunastu zabiegach akupunktury - wykazały wykonane w Niemczech badania GerAc (German Acupuncture Trials), w których... 70
  • Polar z pingwinów 23 sty 2005 Mózg szczura za sterami samolotu! Szwajcarski inżynier George de Mestral, zmęczony ciągłym czyszczeniem po spacerach sierści swego ulubionego psa, zbadał pod mikroskopem tkwiące w niej nasiona rzepienia pospolitego (Xanthium strumarium) i wymyślił velcro - uniwersalne... 73
  • Zapach Kleopatry 23 sty 2005 Uczeni odtworzyli recepturę najstarszego kosmetyku Ponad 2 tys. lat przeleżał nietknięty rozkładem kosmetyk w ruinach rzymskiej świątyni w Londynie. Krem zachował się tak doskonale, że chemicy pierwszy raz zrekonstruowali jego recepturę i według niej sporządzili nowy... 76
  • Bez granic 23 sty 2005 Zaszachować Putina To faszysta, który za zgodą Zachodu demontuje resztki demokracji" - tak szachista Garri Kasparow nazwał na antenie BBC Władimira Putina. Ponadto przy okazji londyńskiej promocji swej książki "Moi wielcy... 78
  • Pomarańczowe domino? 23 sty 2005 Stukają, ale nie do naszych drzwi - łudzi się Moskwa po zmianach na Ukrainie Witaj, Juszczenko swobody" - trawestuje Mickiewicza polski satyryk. Ukraina świętuje, przeżywa nie znane wcześniej szanse i nadzieje. Rosjanie widzą raczej ciemność i upadek. W Moskwie rozlega się... 80
  • Bush III Łagodny 23 sty 2005 Czy Ameryka porzuci plan demokratyzowania krajów arabskich? George W. Bush ma nadzieję, że demokratyzacja Bliskiego Wschodu będzie jego przepustką do historii. Wiele wskazuje jednak na to, że druga kadencja prezydenta upłynie pod znakiem ostrożnej rewizji wielkiego planu... 84
  • Cud nad Jordanem 23 sty 2005 Jak Palestyńczycy uczą się demokracji od Izraela Arafat dzwoni z raju do Abu Mazena. - No, co słychać, stary? - pyta swego następcę. - Uwolniłem Palestynę - chwali się Abu Mazen. - Niemożliwe! - wykrzykuje Arafat. - Czuję, że wraca mi życie. Zaraz będę. - Nie, nie - przerywa... 88
  • Anty-Ameryka 23 sty 2005 Ze strachu przed gringos i wolnym rynkiem Ameryka PoŁudniowa ucieka w ramiona czerwonych populistów Na początku była droga. Panamerykańska. W 1923 r. na Międzynarodowej Konferencji Państw Amerykańskich narodził się projekt budowy autostrady, która połączyłaby Alaskę z... 90
  • Menu 23 sty 2005 WYDARZENIA Krótko po Wolsku Powierzchnia reklamowa W czasach powszechnej komercjalizacji mediów powierzchnia reklamowa to przestrzeń życiowa. Na kombinezonie niedużego Małysza zmieści się więcej niż na czepku posągowej... 92
  • Bulion kulturalny 23 sty 2005 Programów kulturalnych jest na świecie mało i nigdzie nie zdobyły masowej widowni Więcej kultury w telewizji - apelują pisarze, reżyserzy, aktorzy i tzw. autorytety. I wmawiają szefom stacji i anten, że na Zachodzie mamy zalew programów kulturalnych mogących w dodatku się... 96
  • Opakowanie rozumu 23 sty 2005 Christo i Jeanne-Claude bezapelacyjnie wygraliby w konkursie na największych artystów megalomanów Jestem krawcem artystą. Szyję dobrze zaprojektowany strój, który podkreśla zarys sylwetki. Ale ubieram w szaty nie ludzi, lecz plenery i monumenty - chwali się Christo. Gdy... 100
  • Język, milczenie, kicz 23 sty 2005 Imre Kertesz opisuje swój los przez metaforę wygnania Historia ta [Holocaustu] jawi się nam niczym potworne, zapisane z drobiazgową precyzją fragmenty z Apokalipsy, Edgara Poe, Kafki czy Dostojewskiego" - pisał Imre Kertesz, laureat literackiej Nagrody Nobla 2002. Ale czy to... 102
  • Piękni siedemdziesięcioletni 23 sty 2005 "Hłasko nie uprawiał żadnego sportu prócz alkoholu" - pisze Henryk Grynberg w swojej najnowszej książce Jeżeli pamięć i świadomość nie mogą sprawić, by przyjaciele zmartwychwstali, sztuka przywróci ich życiu" - powiedział Jorge Semprun, hiszpański pisarz i filozof. Sztuce... 103
  • Ueorgan Ludu 23 sty 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 3 (120) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 17 stycznia 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Cimoszewicz - ostatnia laska ratunku Całkiem jeszcze niezła laska (jak mówią niektórzy) -... 104
  • Skibą w mur - Perspektywa ślimaka 23 sty 2005 Ciężko orzełkowi rozwinąć skrzydełka, gdy na skrzydełkach ma gówienka! Nie dla wszystkich szybko i wolno znaczy to samo. Różnice w podejściu do szybkości widać nie tylko na autostradzie czy dyskotece. Dla jednych szybka... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany