Kwaśniewska bez barier

Kwaśniewska bez barier

Dodano:   /  Zmieniono: 
Potrafiła rzucić w pokojówkę źle ułożonymi kwiatami z wazonu czy zwymyślać sprzątaczkę, gdy znalazła na dywanie sierść psa.
Nazywali ją "Mama Afryka". Była "Matką Narodu", żywą legendą, żoną jeszcze większej legendy. Winnie Mandela była symbolem walki z apartheidem, ikoną wiernej żony, źródłem utrzymania dla biedoty ze slumsów Soweto. I choć niektórzy szeptali, że ten kryształ ma skazy (obwiniano ją o tolerowanie porwań i pobić, których dokonywała jej osobista ochrona), to wciąż miała miliony wyznawców. Pozycją Winnie zachwiał dopiero korupcyjny skandal, który wybuchł po roku jej pracy jako wiceministra kultury, nauki i technologii. A potem zaczął się zjazd. W 2003 r. Winnie skazano na cztery lata więzienia za korupcję.
Jolancie Kwaśniewskiej nikt nie stawia takich zarzutów jak Winnie Mandeli. Jednak jeszcze półtora roku temu była ona w Polsce również "Matką Narodu", a także Matką Teresą i lady Dianą, nadzieją lewicy i murowanym pewniakiem w prezydenckich wyborach, fotografowaną przez hollywoodzkich fotografików pięknością i kochającą żoną, koneserem i promotorem sztuki oraz bywalczynią balów arystokracji, przyjaciółką koronowanych głów i kobietą światową, rozmawiającą jak równa z równą z Hillary Clinton. Była wreszcie największą polską gwiazdą kultury masowej. Dziś związki z Jolantą Kwaśniewską stają się dla wielu jej znajomych coraz bardziej kłopotliwe. I zaczynają oni stawiać niewygodne pytania: jak powstał i jak upada mit Kwaśniewskiej? Czy pierwsza dama ma wpływ na to, co się dzieje (czy raczej, co się załatwia) w tzw. dużym pałacu? Czym jest jej fundacja charytatywna?


Fundacja dostatniej przyszłości Kwaśniewskich
Spadek popularności i postępujące osamotnienie pierwszej damy swój początek mają w pracach orlenowskiej komisji śledczej. Prezydentowa jeszcze przed nią nie stanęła, a już musiała się tłumaczyć z wielu darowizn na rzecz swojej fundacji oraz z dziwnych znajomości. Najpierw dziennik "Życie" opublikował jej fotografie z Andrzejem Kuną i Aleksandrem Żaglem (na tej samej imprezie opłatkowej w warszawskim hotelu Holiday Inn był jeszcze Edward Mazur, podejrzany o zlecenie zabójstwa generała Papały). Potem "Wprost" pokazał zdjęcia pierwszej damy z aresztowanym lobbystą Markiem Dochnalem, a niedawno "Rzeczpospolita" - fotografię z Edwardem Mazurem. Jolanta Kwaśniewska zaprzeczyła znajomości z Kuną, Żaglem i Mazurem, przyznając się tylko do kontaktów z Dochnalem.
Sejmowi śledczy stawiają tezę, że kierowana przez prezydentową fundacja Porozumienie bez Barier stała się "pralnią pieniędzy bez barier". Bardziej trafne wydaje się nazwanie jej "fundacją pomyślności Kwaśniewskich". Były minister zdrowia Mariusz Łapiński sugeruje, że wielkie koncerny próbowały przez fundację załatwiać swoje interesy. - Kiedy rozpocząłem walkę z firmami farmaceutycznymi o tańsze leki przeciw cukrzycy, Porozumienie bez Barier ogłosiło "Rok cukrzycy", a Polpharma przekazała fundacji milion złotych - opowiada Łapiński. W artykule "Pałac bez barier" (nr 13) opublikowaliśmy dowody, że wpłaty na fundację były traktowane jako przepustka do Pałacu Prezydenckiego - także dla podejrzanych biznesmenów i lobbystów, takich jak Dochnal czy opisany przez nas Andrzej Perczyński, jeden z bohaterów afery PZU. Podejrzenia o innej roli fundacji niż zapisana w statucie podsycały to, że Jolanta Kwaśniewska długo broniła się przed ujawnieniem listy darczyńców. I teraz bez względu na to, że Porozumienie bez Barier naprawdę pomogło tysiącom chorych dzieci, przebadało dziesiątki tysięcy kobiet i wyremontowało wiele sal w domach opieki, będzie się kojarzyć z podejrzanymi donatorami i sugestiami o przepływających przez fundację brudnych pieniądzach i załatwianych tam interesach.

Kwaśniewscy spółka z o.o.
Dziś już wiadomo, że 10 lat prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego nie upłynęło tak leniwie, jak twierdzi Andrzej Lepper. Sejmowi śledczy z komisji Rywina i Orlenu dowodzą, że to w gabinecie głowy państwa zapadały wszystkie najważniejsze decyzje biznesowe, tam rozdzielano posady, prywatyzowano firmy, tam rodził się najgorszy model politycznego kapitalizmu.
"Księżniczka sobie tego życzy" - usłyszał w styczniu 2002 r. Mariusz Łapiński, wówczas minister zdrowia, od Marka Ungiera, wtedy szefa gabinetu prezydenta, na spotkaniu w kancelarii głowy państwa. Za pośrednictwem Ungiera prezydentowa (bo to ona była ową "Księżniczką") miała się domagać od ministra zdrowia przedłużenia umowy z LFO. Udziałowcem tej firmy był dobry znajomy prezydentowej Włodzimierz Wapiński (mieszkał w apartamencie Kwaśniewskich po ich przeprowadzce do prezydenckiego pałacu). LFO miało wybudować fabrykę osocza, lecz ta nigdy nie powstała, a LFO nie spłaciło kredytu, którego 60 proc. gwarantował rząd.

Wydział ochrony prezydenta
"Przyszła pani prezydent" - pisała "Viva!", a umiejętnie układane sondaże pokazywały Jolantę Kwaśniewską jako damę stanu, która jest gotowa przejąć schedę po mężu. Wraz ze spadkiem notowań lewicy to prezydentowa miała być ostatnią deską ratunku dla postkomunistów. "Jola na prezydenta, a Olek pomaga nam odbudować partię" - taki scenariusz na wybory 2005 r. naszkicował jeden z liderów SLD. W grudniu 2001 r. na Jolantę Kwaśniewską głosowałoby aż 62,2 proc. Polaków (badanie Pentora na zlecenie "Wprost"). Jednocześnie aż 42,5 proc. badanych uważało wtedy, że mogłaby być lepszym prezydentem od Aleksandra Kwaśniewskiego.
W tym wszystkim nie chodziło o rzeczywistą sukcesję po mężu na najwyższym stanowisku w państwie. Kreowanie wizerunku prezydentowej jako możliwego sukcesora miało ukryć prawdę o Pałacu Prezydenckim, o robionych tam interesach i zawieranych układach. Wyidealizowana pierwsza dama stanowiła dla nich cudowny parawan. Nikt przecież nie mógł podważać uczciwości męża tak zacnej kobiety.

Jolanta - persona non grata
Pierwsze sygnały o izolacji Kwaśniewskiej pojawiły się w lutym 2004 r. Wraz z mężem była ona wtedy gościem specjalnym austriackiego prezydenta Thomasa Klestila podczas balu w Operze Wiedeńskiej. Gospodarz był jednak zainteresowany nie tyle swoim specjalnym gościem, ile amerykańską aktorką Andy McDowell i trzecią żoną byłego piłkarza Franza Beckenbauera - Heidi. "Popatrz, jeszcze rok temu goście nie mogli się tu pomieścić, a teraz..." - te słowa Jolanta Kwaśniewska wypowiedziała do swojej przyjaciółki w pustawej sali podczas niedawnego przyjęcia w Pałacu Prezydenckim. Warszawskie towarzystwo przestało się zabijać o zaproszenia na coraz rzadziej organizowane przez prezydentową imprezy. - Faktycznie, na ostatnim wernisażu było niewielu gości, ale może tylko tylu zaproszono - próbuje ratować sytuację jeden z prezydenckich ministrów.
Z Jolantą Kwaśniewską jest obecnie tak jak z III Rzeszą na pół roku przed jej upadkiem. 16 grudnia 1944 r. Wehrmacht zainicjował kontrofensywę w Ardenach. Jolanta Kwaśniewska też ruszyła do kontrataku mającego poprawić wizerunek. W roli dowodzącego operacją feldmarszałka von Rundstedta wystąpił tym razem ks. Arkadiusz Nowak. - Wczoraj dzwoniła do mnie dziennikarka "Wprost", pytając o osamotnienie prezydentowej, więc jesteśmy tu wszyscy, by pokazać naszą jedność - zapewniał na konferencji prasowej opiekun narkomanów i chorych na AIDS. I tak jak Niemcy rzucili w Ardenach ostatnie 25 dywizji, tak u boku pierwszej damy pojawili się najwierniejsi.

Spadająca kaczka
"Jestem tylko facetem, który przyjechał z Jolantą do Paryża" - miał się w maju 2000 r. przedstawiać Jacques`owi Chiracowi Aleksander Kwaśniewski. Prezydent cytował tym samym Johna F. Kennedy`ego, który podobne słowa wypowiedział prawie 40 lat wcześniej, witając się z generałem Charles`em de Gaulle`em. Pięć lat temu gwiazda Jolanty Kwaśniewskiej świeciła pełnym blaskiem i Chirac nie krył zauroczenia polską pierwszą damą. Teraz raczej ani Kwaśniewski nie chwaliłby się tak żoną, ani Chirac nie byłby skłonny składać jej hołdów. Bo Jolanta Kwaśniewska jest obecnie w fazie, którą Amerykanie nazywają "spadająca kaczka". Tak mówi się o prezydencie i jego żonie, kiedy kończy się kadencja i nie ma szans na reelekcję. - Prezydentowa jest nie tylko spadającą kaczką, ale jeszcze trafioną sporą porcją śrutu - mówi jeden z dawnych bywalców Pałacu Prezydenckiego, a obecnie jeden z największych wrogów Kwaśniewskich.
- Najpierw skończył się bałwochwalczy stosunek elit do prezydentowej, a potem i nasze czytelniczki przestały się interesować Jolantą Kwaśniewską. Już nie przychodzą listy z prośbą o artykuły, a numery z nią na okładkach słabo się sprzedają - opowiada Tomasz Szymański, redaktor naczelny "Życia na Gorąco". Popyt na Kwaśniewską zmalał nie tylko w "Życiu na Gorąco": o ile w 2003 r. prezydentowa pojawiła się na okładkach kolorowych pism 18 razy (w "Życiu na Gorąco" sześciokrotnie!), dystansując Joannę Brodzik i Catherine Zetę-Jones, o tyle w ubiegłym roku była już czwarta - z 13 okładkami (wygrała Mandaryna, żona Michała Wiśniewskiego). W 2004 r. barometr masowej popularności, czyli "Życie na Gorąco", umieścił prezydentową na okładce trzy razy, by w tym roku jeszcze ani razu nie sięgnąć po jej konterfekt. W apogeum popularności (w grudniu 2001 r.) Jolanta Kwaśniewska znalazła się nawet na okładce "Wprost".

Teatr łez Kwaśniewskiej
Orlenowska komisja zadała mocne ciosy Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, ale to autorytet jego żony ucierpiał najbardziej. Ona też okazała się najmniej odporna na prawdziwe i urojone ataki mediów. Żądała od dziennikarzy statusu niekrytykowalnego półboga (co nie dziwi, skoro o mężu mówiła per pomazaniec Boży!), bardzo przeżywała wytykanie jej przez media hipokryzji. A czy nie było hipokryzją, gdy ta obrończyni skrzywdzonych nie miała oporów, by paradować w drogich futrach czy wyjeżdżać z córką na paryski bal debiutantek?
Każdą, najdrobniejszą nawet złośliwość Jolanta Kwaśniewska traktowała jak podważanie majestatu Rzeczypospolitej. Wychodziły przy tym na jaw jej gorsze cechy charakteru - małostkowość, miłość własna, brak dystansu. Jedna z pracownic pałacu opowiadała, jak prezydentowa potrafiła rzucić w nią źle ułożonymi kwiatami z wazonu czy zwymyślać sprzątaczkę, gdy znalazła na dywanie sierść psa. To podobno skutek wychowania przez ojca, pułkownika Wojsk Ochrony Pogranicza. "Kiedy byłyśmy małe, tata traktował nas niezwykle surowo" - wspominała po latach. - A przy tym potrafi być naprawdę urocza, niesłychanie uprzejma, czarująca. Tylko że jest zupełnie nie przygotowana na krytykę i rzeczywiście bardzo głęboko to wszystko przeżyła - zapewnia jeden z prezydenckich ministrów.
- I czeka ją wiele podobnych przykrości - prorokuje lider SLD Józef Oleksy.
Tym bardziej że w oczach opinii publicznej to nie Hillary Clinton, hiszpańska królowa Zofia czy zastępy polskich intelektualistów, z którymi fotografowała się Jolanta Kwaśniewska, ale prowadzący dziwne interesy Kuna z Żaglem, Dochnal, Mazur i skazany w Szwecji Wapiński są identyfikowani z prezydentową.
Jolanta Kwaśniewska ma dwie strategie reagowania na kryzysy. Pierwsza polega na ignorowaniu oskarżeń i udawaniu, że jej to nie dotyczy, druga - na odgrywaniu roli skrzywdzonej. Zaskakująco łatwo Jolanta Kwaśniewska ma łzy w oczach. I zaskakująco często prezentuje się jak osaczona i zraniona zwierzyna. I ta druga strategia jest skuteczniejsza, bo kto nie współczułby atakowanej i zmuszonej do płaczu kobiecie?

Jackie Kennedy z monidła
Jolanta Kwaśniewska, jak człowiek renesansu, uwielbiała się otaczać sztuką. Mitoraj, Tarasewicz, Duda-Gracz, Nowosielski - rzucane w wywiadach nazwiska najsławniejszych polskich artystów podkreślały pozycję prezydentowej - konesera sztuki. Konesera, ale i obiektu. Belgijskiej parze królewskiej Kwaśniewscy podarowali płótno Edwarda Dwurnika, "na którym przedstawił on króla i królową Belgii, prezydenta Polski i mnie, a nawet naszego psa Sabę". Opowiadając o tym, pierwsza dama nie traciła rezonu i nie czuła zażenowania.
Wyremontowane i luksusowo urządzone pałacyki i rezydencje w Wiśle, Juracie czy muzeum prezentów w Ciechocinku - to wszystko dodawało pierwszej damie splendoru. Przepych był częścią ostatniego elementu mitu pod tytułem "Jolanta Kwaśniewska" - mitu gwiazdy kultury masowej. Jeśli na kimś się tu prezydentowa wzorowała, to na zmarłej jedenaście lat temu Jacqueline Kennedy, żonie prezydenta USA, a potem greckiego miliardera. Jacqueline była przyjmowana przez papieży i koronowane głowy, pracowała, a jednocześnie była kobietą wyzwoloną. Stworzony jeszcze za jej życia mit kobiety ceniącej luksus i uwielbiającej przygody, a zarazem bez reszty oddanej rodzinie przetrwał do dziś. I na tym podobieństwa się kończą. Mit Jolanty Kwaśniewskiej jako polskiej Jackie Kennedy właśnie runął i już nie da się go odbudować.

MEDIA O JOLANCIE KWAŚNIEWSKIEJ
"Jolanta Kwaśniewska, kobieta wykształcona i urodziwa, jest właściwie pierwszą polską pierwszą damą w zachodnim stylu. Chętnie wypowiada się w mediach, reklamuje siebie i męża. Umiejętnie tworzy model żony aktywnej, mającej własne zdanie na prawie każdy temat".
"Polityka" (2000 r.)

"Jolanta Kwaśniewska koresponduje z Szymonem Peresem. I wszędzie mimo pozycji jest na swoim miejscu. Wtedy, gdy pije herbatę z królową angielską i gdy rozmawia z papieżem. Włoski stylista Vinicio Pajaro, który przyznał Jolancie Kwaśniewskiej Laur Elegancji, stwierdził, że "jest także kobietą elegancką od wewnątrz".
"Gala" (2002 r.)

"Dzięki pobożnej żonie, która już 11 razy była z wizytą u papieża, w większości katoliccy Polacy wybaczają Kwaśniewskiemu jego gafy o antyklerykalnym wydźwięku. Podczas prezydenckich spotkań Jolanta cierpliwie i z ochotą uśmiecha się do kamer. Za udział w akcjach charytatywnych zbiera tytuły: Kobieta Roku, Złote Serce, Order Uśmiechu, Uroda Duszy".
"Frankfurter Rundschau" (2002 r.)

"Nawet główny rywal Kwaśniewskiego i ciągle jeszcze jednoosobowy lider sojuszu, premier Miller, wprawdzie bez entuzjazmu, ale przyznał, że w tej sytuacji jego formacja zmuszona będzie poprzeć kandydaturę prezydentowej. Sukces Kwaśniewskiej wydaje się murowany".
"Rzeczpospolita" (2003 r.)

"W Warszawie mówi się, że Jolanta Kwaśniewska podziwia postać Jackie Kennedy, a przy tym inspirację do ukształtowania swojej własnej roli jako prezydenckiej małżonki w dużej mierze czerpie z Ameryki. Większość Polaków z uwielbieniem patrzy na USA, więc niewykluczone, że ma to związek z jej osobistą popularnością. Na rodzimym gruncie pani Kwaśniewska sama stworzyła szkołę, zarówno jako kobieta o profesjonalnym statusie - prawnik i pośrednik w obrocie nieruchomościami - jak i wzór do naśladowania pod względem stylu i mody".
"Aftenposten" (2003 r.)



JOLANTA KWAŚNIEWSKA O SOBIE
"Jestem osobą szczęśliwą. Mam szczęśliwy, dobry dom, wspaniałą rodzinę; w związku z tym pomoc dla potrzebujących jest dla mnie najważniejszą sprawą. W naszym życiu mamy różne momenty - gorsze i lepsze. Takie momenty były także udziałem naszej rodziny. Wówczas tylko konsolidacja pozwala patrzeć spokojnie w przyszłość".
Podczas wręczenia tytułu Kobieta Roku miesięcznika "Twój Styl" (1998 r.)

"W tym roku [na balu w Pałacu Prezydenckim] był pan minister Siwiec z małżonką, pan minister Kalisz, była pani Danusia Huebner, która specjalnie przyleciała do nas, zaprosiłam w ostatniej chwili panią Olgę Lipińską, Wojtka Gąssowskiego, który wyśpiewał dla nas całą swoją najnowszą płytę. Namówiłam Marka Sierockiego, którego bardzo cenię, żeby zechciał także się z nami bawić i trochę nam pograć. Dlatego chyba była taka szampańska zabawa. Mąż dawno tak nie tańczył, przyznam się...".
Radio Zet (2000 r.)

"Myślę, że przeżywamy bardzo dobry okres naszego wypróbowanego już przecież małżeństwa, w którym z obu stron jest coraz więcej czułości. Rano mąż mnie rozpieszcza, przynosząc mi owsiankę na mleku, przy której kładzie jakiś kwiatuszek. Na ostatnie walentynki wyciął z rzodkiewki dwa serduszka".
"Pani" (2001 r.)

"Moja empatia jest moją ogromną słabością. Pan nie ma pojęcia, jakie muszę w sobie zmobilizować siły, jeśli biorę udział na przykład w pogrzebie. Na pogrzebie pana Drawicza podeszła do mnie starsza pani i zapytała mnie: 'Czy pani jest żoną pana Drawicza', ponieważ ja strasznie, strasznie płakałam. Kiedy spotykam się z żonami górników i one mi mówią: 'Pani prezydentowo, przecież są takie dni, że nie mamy co do garnka włożyć', to ja już mam łzy w oczach".
"Przekrój" (2003 r.)

Więcej możesz przeczytać w 20/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2005 (1172)

  • Na stronie - Kłamstwo bez barier 22 maj 2005 Porozumienie bez barier było najwyższym stadium systemu bez barier, na którym zbudowano III RP Błądzi, kto pyta. Kto nie pyta, ten ma instynkt samozachowawczy, a więc żyje. Żyjący według tej prostej zasady homo sovieticus przeżył chwile wzruszeń w miniony poniedziałek,... 3
  • Wprost od czytelników 22 maj 2005 Zmartwychwstanie Marszałka Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł "Zmartwychwstanie Marszałka" (nr 19). Niestety, nie udało się autorowi uniknąć powielania pewnego stereotypu. Pisze on m.in.: "Na trasie przejazdu pociągu... 3
  • Skaner 22 maj 2005 Wydawca tygodnika „Wprost" – Agencja Wydawniczo Reklamowa WPROST Sp. z o. o. przeprasza Panią Jagnę Marczułajtis za opublikowanie z naruszeniem zasad rzetelności i uczciwości dziennikarskiej, nieprawdziwych i naruszających... 6
  • Dossier 22 maj 2005 Jeżeli o coś można mieć pretensje do Putina, to o to, że zostaliśmy wymienieni po przecinku Program III Polskiego Radia ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI prezydent RP Jeśli sami nie będziemy mówić o stratach Polski w II wojnie światoweji... 7
  • Sawka 22 maj 2005 8
  • Playback 22 maj 2005 11
  • Poczta 22 maj 2005 ZAKLINANIE MOWY Od kilku lat pracuję z ludźmi, którym z racji wykonywanych zawodów zależy na tym, by nie mieć wad wymowy. Największe problemy to niesłyszalne końcówki wyrazów, "zlane" zbitki... 11
  • Nałęcz - Rugowanie z panteonu 22 maj 2005 Prawica zachowuje się jak tatarski czambuł. Postanowiła nawet wyciąć marszałka Piłsudskiego Sejm nie upamiętnił okolicznościową uchwałą 70. rocznicy śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego (12 maja). To zaniechanie jest znamienne, zwłaszcza jeśli się pamięta, jak hojnie... 12
  • Okiem barbarzyńcy - Nie ma się czemu dziwić 22 maj 2005 Tyrania prawdy to straszna rzecz. Nic dziwnego, że tak wielu próbuje ją zdetronizować Generał Jaruzelski, pytany przez rosyjską agencję Nowosti o "okupację Białorusi i Ukrainy przez Polskę w 1920 r. i egzekucję dziesiątek tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej", zadumał się nad... 13
  • Z życia koalicji 22 maj 2005 CO POCZĄĆ Z BELKĄ? - głowi się SLD. Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, tym bardziej że Belka począł już z Władysławem Frasyniukiem Partię Demokratyczną. Zmachał się przy tym tak, że aż wióry leciały. NIESZCZĘSNY... 14
  • Z życia opozycji 22 maj 2005 DWIE WIADOMOŚCI DLA LECHA KACZYŃSKIEGO. Zacznijmy od dobrej: zgodnie z naszymi przewidywaniami sprzed miesięcy prezydent Warszawy będzie musiał stanąć przed komisją śledczą do spraw PZU. Gdzie tu wiadomość dobra? Ano głównym... 15
  • Fotoplastykon 22 maj 2005 16
  • Kwaśniewska bez barier 22 maj 2005 Potrafiła rzucić w pokojówkę źle ułożonymi kwiatami z wazonu czy zwymyślać sprzątaczkę, gdy znalazła na dywanie sierść psa. Nazywali ją "Mama Afryka". Była "Matką Narodu", żywą legendą, żoną jeszcze większej legendy. Winnie Mandela była symbolem walki z apartheidem, ikoną... 18
  • Lista Kwaśniewskiej 22 maj 2005 Artur Kawalec, baron paliwowej mafii, finansował fundację Porozumienie bez Barier Czy fundacja Porozumienie bez Barier zamieściła wreszcie listę swoich sponsorów w Internecie? - pytała Monika Olejnik prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Ten odpowiedział: - Oczywiście, że... 24
  • Rachunek za wyzwolenie 22 maj 2005 Ponad 150 mld dolarów jest nam winna Rosja za "wyzwolenie i wolność", o których 9 maja mówił Władimir Putin Wyzwoleniem Europy i bitwą o Berlin Armia Czerwona postawiła zwycięską kropkę w wojnie" - mówił prezydent Rosji Władimir Putin 9 maja na placu Czerwonym. "Nasz naród... 26
  • Odmienne stany świadomości 22 maj 2005 W Sejmie brakowało odważnego, który by krzyknął, że wariactwo jest wariactwem, a nie ekstrawagancją Posłowie tak się przyzwyczaili do Zbigniewa Nowaka i trzymanego przezeń plakatu z napisem "Raport Nowaka", że przestali go zauważać. Stojący przy mównicy parlamentarzysta... 30
  • Uniwersytet Europa 22 maj 2005 Najbardziej o polskich studentów zabiegają uczelnie w Szkocji, Anglii, Niemczech i Szwecji To wy zdecydujecie o naszej przyszłości", "Dziękujemy za to, że chcecie u nas studiować". Takie hasła witają polskich studentów na uniwersytetach w Szkocji, Anglii, Walii czy Szwecji.... 32
  • Giełda 22 maj 2005 Hossa Świat Budżetowy prezent Aż o 21,7 mld dolarów australijskich zmniejszą się obciążenia podatkowe Australijczyków w najbliższych czterech latach. Dodatkowo 16 mld dolarów zostanie wydanych na dofinansowanie... 40
  • Kwiatki Lotosu 22 maj 2005 Rząd Belki chce sprzedać giełdowym ciułaczom udziały... w aferze paliwowej Wskutek niezrozumiałego przeoczenia w nazwie sejmowej komisji śledczej do spraw PKN Orlen zabrakło drugiego członu. Komisja śledcza powinna się bowiem zająć także koncernem paliwowym Grupa Lotos. W... 42
  • Dzieci Wilczka 22 maj 2005 Do przejęcia władzy w polskim biznesie szykuje się pokolenie `90 Kiedy przed 15 laty Maciej Adamkiewicz, prezes i właściciel najszybciej rozwijającej się polskiej firmy farmaceutycznej Adamed (wraz z żoną jest 20. na naszej liście 100 najbogatszych Polaków), przejmował od... 46
  • Załatwione odmownie - Móżdżek ekologiczny 22 maj 2005 Od dwóch stuleci spada cena surowców względem produktów przetworzonych Istnieją zjawiska cykliczne, takie jak przypływy i odpływy. Są one wywoływane prawami natury. Znacznie trudniej zrozumieć jednak zjawiska ze sfery psychospołecznej, takie jak przypływy głupoty. Kiedyś... 58
  • Supersam 22 maj 2005 60
  • Kolory Europy 22 maj 2005 Rok po wejściu Polski do Unii Europejskiej Teresa Rosati postanowiła ująć w swojej najnowszej kolekcji "Wszystkie kolory Europy" regionalizmy występujące w sztuce i kulturze Starego Kontynentu. W gmachu Teatru Wielkiego w Warszawie... 60
  • Zapachy fusion 22 maj 2005 Styl fusion, czyli łączenie aromatów z różnych regionów świata, z kuchni przenosi się do łazienki. Pozornie niepasujące do siebie zapachy przypraw i roślin z kilku kontynentów połączono ostatnio w nowej wodzie toaletowej Hugo Bossa -... 60
  • Miejskie aygo 22 maj 2005 Toyotę aygo sprzątnęli nam sprzed nosa Czesi. Autko niby niezbyt duże (3405 mm długości i 1615 mm szerokości), ale okazało się łakomym kąskiem. Inwestycję Toyoty w Czechach wstępnie oszacowano na 1 mld euro. W założeniach każdego... 60
  • Antyrodzice 22 maj 2005 Dla homorodziców dziecko jest rodzajem gadżetu, a czasem ubezpieczeniem od samotności W komedii "Klatka dla ptaków" z Robinem Williamsem konserwatywny polityk zachwyca się stadłem gejów. Jeden z nich jest właścicielem nocnego klubu, drugi - drug queen. Zachwycony polityk... 62
  • Labirynt pamięci 22 maj 2005 To nie miał być przyjemny pomnik, tak jak pamięć o Zagładzie nie ma w sobie niczego przyjemnego Pomnik jest zbyt abstrakcyjny i nie zawiera odniesień do winy Niemców za wymordowanie milionów europejskich Żydów. Zamiast tego pokazuje naród ofiar, przemienionych w 2711... 66
  • Gry uliczne 22 maj 2005 8 maja w Monachium, 60 lat po wojnie, rzeczywistość znowu przegoniła sztukę, a polityka wygrała z estetyką Film dokumentalny powinien być odzwierciedleniem historii świata i Europy - tej wcześniejszej i teraźniejszej". Tak mówił Christian Ude, burmistrz Monachium, podczas... 70
  • Stasi i SB - przyjaciółki dwie 22 maj 2005 Płk SB Hipolit Starszak, wydawca "Nie", przy pomocy Stasi zwalczał ruch oazowy Służba Bezpieczeństwa razem ze Stasi niszczyła katolicki Ruch Światło-Życie. Dotarliśmy do dokumentów, które dowodzą, że podczas stanu wojennego konfiskowano nieruchomości należące do ruchu,... 72
  • Know-how 22 maj 2005 Pszczeli kompas Tańczące pszczoły wskazują innym pszczołom drogę do pokarmu, ale robią to niezbyt dokładnie - ustalili entomolodzy. Choć to odkrycie w 1973 r. przyniosło Nagrodę Nobla Karlowi von Frischowi, potem zostało... 76
  • Dieta stulatków 22 maj 2005 Jedzenie mięsa skraca życie o 17 lat! Tłoczona na zimno oliwa z oliwek, nazywana przez Homera złotym płynem, była uważana w starożytnej Grecji za lekarstwo. Południowoamerykańscy Majowie już w 600 r. p.n.e. przypisywali właściwości magiczne naparowi z kakao (o nazwie... 78
  • Polacy na mękach 22 maj 2005 Każdy chory uskarżający się na silny ból może przestać cierpieć Wszystko, co ludzkość dotychczas wymyśliła, wzięło się z dążenia do zaspokojenia najgłębszych potrzeb i uśmierzenia bólu - twierdził Albert Einstein. Mimo to ból jest nadal zjawiskiem powszechnym. Z badań Pentora... 80
  • Bez granic 22 maj 2005 Kibic aseksualny Izba Reprezentantów Teksasu uchwaliła ustawę zakazującą dopingowania drużyn sportowych przez cheerleaderki, które robiły to w wyzywający sposób. Dziewczęta zagrzewają drużyny do walki, wykonując... 83
  • Francuska awangarda 22 maj 2005 Odrzucenie konstytucji nie będzie oznaczało upadku Europy Referendum konstytucyjne we Francji będzie dotyczyło nie tyle samej konstytucji, ile kondycji politycznej Francuzów. Przeciwnicy projektu konstytucji dla Unii Europejskiej nie odpowiadają na pytanie, które się im... 84
  • Gaszenie latarni demokracji 22 maj 2005 Rosja jest V kolumną w instytucjach europejskich Rada Europy, od kiedy rządy w Rosji objął Władimir Putin, zaczęła się stawać narzędziem w rękach Kremla. - Moskwa wykorzystuje swoje wpływy w innych krajach, głównie w Niemczech i Francji, i manipulując radą, używa jej do... 86
  • Śladem Chrystusa 22 maj 2005 Polska zyska nowego patrona - po Świętym Wojciechu Świętego Karola Benedykt XVI rozpoczął proces beatyfikacyjny naszego papieża. Czy uległ presji placu skandującego "Santo subito"? Chyba nie potrzebował. Był w końcu jednym z najbliższych współpracowników, ba, przyjaciół Jana... 88
  • Arabska wiosna ludów 22 maj 2005 Bush niczym tsunami wstrząsnął Bliskim Wschodem, zmiatając tyranów i przynosząc wolność Na Bliskim Wschodzie nie ma już miejsca dla dyktatorów. Gdy amerykańskie wojska wymiotły z Iraku reżim Saddama Husajna, na pozostałych autorytarnych przywódców padł blady strach przed... 90
  • Trzecią drogą do pierwszej 22 maj 2005 Współczesna lewica woli, by związki zawodowe były słabe i nie wtrącały się do polityki W Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii oraz w większości krajów skandynawskich socjaldemokracja nadal zachowuje siłę polityczną, a reprezentujące ją partie przez wiele lat utrzymują się... 93
  • Menu 22 maj 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Futurologia stosowana Po latach chudych, kiedy głównie czytano fantasy, wraca moda na kryminały i powieści z gatunku political fiction. Znany scenarzysta filmowy Maciej Karpiński napisał powieść o Polsce pod... 94
  • Hollywood w Cannes 22 maj 2005 Cannes jest modelowym przykładem kulturalnego darwinizmu, który tak zwalczają polscy filmowcy W ubiegłym roku przyznali mu Złotą Palmę, w tym roku najchętniej udawaliby, że go wcale nie znają. Organizatorzy tegorocznego festiwalu w Cannes doszli do wniosku, że rok temu... 96
  • Gwiezdne wojny wydawców 22 maj 2005 Pisarzy milionerów jest dziś zaledwie kilkunastu na świecie Kiedy spotykają się bankierzy, rozmawia się o sztuce. Kiedy spotykają się artyści, rozmawia się o pieniądzach" - mawiał Oscar Wilde. W tej mierze nic się nie zmieniło, szczególnie w branży literackiej. Wydawcy walczą... 100
  • Zemsta Lucasa 22 maj 2005 "Zemsta Sithów" ma przebić "Matriksa braci Wachowskich i "Władcę pierścieni" Petera Jacksona Czy można zrobić pasjonujący film, gdy widz dokładnie wie, jak się historia rozpocznie i jak skończy? Udało się to George`owi Lucasowi w ostatniej części "Gwiezdnych wojen". Mało... 102
  • Ueorgan Ludu 22 maj 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 20 (135) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 16 maja 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza POSTULUJEMY: Dla Marii Szyszkowskiej DWA NOBLE Na... 104
  • Skibą w mur - Szarik szczeka po niemiecku 22 maj 2005 Janek Kos naprawdę nazywał się Johann i był dezerterem z Wehrmachtu Od niepamiętnych czasów po wygranej bitwie, wojnie czy nawet po zwykłym mordobiciu wódz i jego kumple odbierali defiladę zwycięskich wojsk. Co robili z nią po odebraniu - cholera wie. Pewnie oddawali na złom... 106