Koniec mitu Westerplatte

Koniec mitu Westerplatte

Od polskich kul zginęło co najmniej sześciu obrońców placówki
Weisse Flagge auf Westerplatte... warten, weisse Flagge..." (biała flaga nad Westerplatte... czekajcie, biała flaga) - taki meldunek otrzymał dowódca niemieckiej kompani szturmowej porucznik Walter Schug na Westerplatte 2 września około godziny 19.30. Chwilę później flaga oznaczająca kapitulację polskiej placówki znikła. Na Westerplatte doszło do buntu oficerów i odsunięcia od dowodzenia majora Henryka Sucharskiego; od tego momentu obroną dowodził kapitan Franciszek Dąbrowski. Później od polskich kul zginęło co najmniej sześciu obrońców Westerplatte. Pierwszą znaną ofiarą jest starszy legionista Jan Gębura, który na rozkaz Sucharskiego wywieszał białą flagę. Kolejny żołnierz, legionista Mieczysław Krzak, został zastrzelony przez swoich przez pomyłkę.
O innych ofiarach wiemy z niemieckich meldunków. 8 września 1939 r. w komunikacie niemieckiej kompanii szturmowej podano, że na Westerplatte w pobliżu polskiego bunkra i budynku elektrowni znaleziono w grobie zakrytym gałęziami ciała czterech polskich żołnierzy. Polskie relacje o tym milczą, gdyż mężczyźni zostali zastrzeleni 2 września za odmowę walki. Nikt nigdy nie chciał ustalić, ilu naprawdę było obrońców Westerplatte (według szacunków, od 214 do 230 osób). Starannie przemilczano niewygodne dla polskiego mitu niemieckie źródła. Oficjalnie polska strona przyznała się do 15 zabitych, ale równie dobrze ta liczba może być dwa razy większa.

Obrona polityczna
- Heniek, nie licz na żadną pomoc, nie macie tutaj żadnej szansy. Gdańsk jest odcięty. Uważaj jutro rano, Niemcy uderzą, nie dajcie się zaskoczyć. Ty dowodzisz i ty decydujesz. Jak uznasz, że opór nie ma szans, wiesz, co robić. Nie daj się tylko zaskoczyć - poinformował 31 sierpnia majora Sucharskiego podpułkownik Wincenty Sobociński z Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku. "Sucharski wyszedł z sinozieloną twarzą" - relacjonował kapral Mieczysław Wróbel, jeden z obrońców, mimowolny świadek rozmowy. O prawdziwym celu wizyty Sobocińskiego pozostali oficerowie z Westerplatte dowiedzieli się po wojnie. 1 września o godzinie 4.48 przebywający w porcie gdańskim z kurtuazyjną wizytą pancernik "Schleswig-Holstein" otworzył ogień w kierunku Westerplatte. W pierwszym ataku uczestniczyła elitarna kompania szturmowa marynarki niemieckiej - 225 żołnierzy. Polacy nie dali się zaskoczyć. Na prośbę porucznika Leona Pająka, dowódcy południowego odcinka obrony, użyto moździerzy. Niemcy zostali zdziesiątkowani. Na niemiecki okręt dotarły meldunki o dużych stratach i prośba o przysłanie dodatkowego personelu medycznego. O 6.20 Niemcy przerwali natarcie. O tym, jak bardzo byli zaskoczeni silnym oporem, świadczy fakt, że około godziny siódmej blisko terenu walk pojawił się prezydent Senatu Wolnego Miasta Gdańska Artur Greiser. Ubrany w galowy mundur SS chciał odbyć spacer po zdobytej składnicy. W tej sytuacji pancernik wznowił ostrzał. Ciężko ranny został por. Pająk. O godzinie 8.55 Niemcy rozpoczęli kolejny atak. Polacy opuścili placówkę Prom i wycofali się do wartowni nr 1, ale natarcie odparli.
Po krwawej łaźni 1 września Niemcy uważali, że Polacy dysponują siecią bunkrów połączonych podziemnymi przejściami oraz strzelcami wyborowymi na drzewach. Westerplatte zainteresował się Hitler, więc sprawa stała się prestiżowa. Na żądanie fuehrera zdobycie Westerplatte wyznaczono na 2 września. Po wyjaśnieniach Hitler przestał jednak naciskać. 2 września o 18.30 obszar Westerplatte o powierzchni 0,3 km2 zbombardowało około 60 bombowców nurkujących Ju 87B Stuka. Kilkunastu polskich żołnierzy doznało szoku nerwowego, część próbowała uciec ze stanowisk. Myślano, że Niemcy użyli gazu. Trafiona bezpośrednio wartownia nr 5 stała się grobem załogi. Dobrze znane są relacje z wartowni nr 1, gdy w trakcie nalotu dowódca groził użyciem broni uciekającym żołnierzom. Załamany skutkami nalotu major Sucharski kazał wywiesić białą flagę, rozkazał też spalenie szyfrów i tajnej dokumentacji.
Flagę rozkazał zdjąć kpt. Franciszek Dąbrowski. Major Sucharski załamał się i doznał ataku epilepsji. Został skrępowany pasami oficerskimi, z kawałkiem drewna w ustach. Po środkach uspokajających zaaplikowanych przez kapitana Mieczysława Słabego, lekarza, dochodził do siebie kilka dni. - Ojciec opowiadał mi, że pod słowem honoru zobowiązali się do zachowania tajemnicy o stanie mjr. Sucharskiego, aby nie niszczyć morale załogi - mówi Elżbieta Hojka, córka kpt. Dąbrowskiego.

Bunkry z siana
Niemcy ściągali posiłki. 2 września wieczorem samolotami Ju 52 przerzucono kompanię saperów z Rosslau-Dessau pod dowództwem ppłk. Carla Henkego. Ten po zapoznaniu się z sytuacją postulował dalsze rozpoznanie polskich stanowisk, ściągnięcie czołgów, ciężkich moździerzy, łodzi szturmowych dla rozszerzenia natarcia, a nawet pociągu pancernego. Już po kapitulacji pokazywano polskim oficerom zdjęcia lotnicze, na których zaznaczono m.in. sześć kopuł pancernych. Faktycznie były to kopy siana ściętego w ostatnich dniach sierpnia. Od 1 września po godz. 14.00 Westerplatte nie było już atakowane przez piechotę. Prowadzono jedynie rozpoznanie stanowisk. Szturm miał się odbyć rankiem 8 września.
Major Sucharski doszedł do siebie 5 września. Na naradach dowództwa 5 i 6 września zgłosił propozycje kapitulacji. Wobec sprzeciwu kapitana Dąbrowskiego i porucznika Stefana Grodeckiego decyzji nie podjęto. 7 września "Schleswig-Holstein" przeprowadził kolejny ostrzał. Niemcom udało się zupełnie odkryć wartownię nr 2. Tym razem Sucharski nie konsultował swojej decyzji i o 9.45 Westerplatte skapitulowało. Ta decyzja uratowała wielu rannych. "Gdyby tylko dowodził major Sucharski, poddalibyśmy się za wcześnie, gdyby był tylko kapitan Dąbrowski, byłyby drugie Termopile" - powiedział porucznik Leon Pająk wiosną 1962 r. na pogrzebie swojego dowódcy, kapitana Dąbrowskiego.
Okładka tygodnika WPROST: 35/2005
Więcej możesz przeczytać w 35/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 23
  • obserwatorSE IP
    Ogladalem fil.Nic ciekawego.Opatrzeni aktorzy ktorzy w tej sytuacji nie potrafili sie odnalezc.Jedym slowem film i wykonanie kiepskie.Aktorzy starali sie grac siebie i swoje wizje zolonierza. Sam temat z punktu histori smieszny.Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.Ciekawe ile takich nieodpowiedzialnych chcacych walczyc i unoszacych sie honorem i duma bylo w polskiej armi.Ci co mieli w tym interes rozpoczeli wojne z niemcami,a polscy obywatele zostali kozlami ofiarnymi.Patrzcie teraz z punktu "histori" ktora zmienia sie co jakis czas gdzie mieszkaja polacy i jak w polsce jest. Polacy sie gryza i daja wykorzystywac na kazdym kroku.Drugiego sprzedadza za garsc miedziakow. Honor,ojczyzna,duma,patriotyzm to zwykla propaganda.Najbardziej mnie rozsmieszyl tekst "W imie boga .Hurrraa!!"
    • Zdzisław z Warszawy IP
      Obejrzałem film,podobał mi się a kontrowersje zawsze będą czy można było wcześniej poddać się.To tak jak z Powstaniem Warszawskim czy potrzebne było czy nie.
      • Janusz Kaja IP
        To nie jest żaden koniec mitu. Bohaterzy bronili się przez 7 dni i zostali uhonorowani przez wroga. Moim zdaniem triumfalizm panów redaktorów Pińskiego i Przedmojskiego (czy jak tam się nazywają) jest, delikatnie mówiąc, przedwczesny. Nie jest istotne, kto dowodził!
        • radomianin IP
          Witam forumowiczów !
          Obejrzałem dzisiaj film i.....................
          moja wielka prośba nie wymądrzajmy się kto był bohaterem, a kto nim nie był.
          Wydaje mi się, że widziałem adekwatne zachowania ludzi do wydarzeń, w których im przyszło brać udział.
          Cześć ich Pamięci !!!
          • nie historyk IP
            Myślę że pomomo historycznego wyczynu i bohaterskiej obrony (czego nikt nie kwestionuje) należy zmierzyć się z prawdą obiektywną, ale może musimy do tego dorosnąć choć już przebłyski widać np. Jedwabne lub korekta pomordowanych w Auschwitz. Proponuję nikogo nie opluwać ani bronić bazkrytycznie przedstwamy zbiór faktów jakie jeszcze dziś uda się zebrać a potem niech każdy sam wyrobi sobie zdanie... tylko bez polityki i szargania bo Ci ludzie umierali za Polskę za to że dziś mamy własny język i kraj

            Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2005 (1187)

            • Mniej solidarności! 4 wrz 2005 Kluczem do sukcesu narodu rządzącego się demokratycznie jest antysolidarność, czyli jak największa konkurencja 3
            • Skaner 4 wrz 2005 WYBORY Baronowie Cimoszewicza Węglem i miedzią stoi kampania wyborcza Włodzimierza Cimoszewicza. A ściślej, chce on wygrać wybory na Śląsku, odgrywając przyjaciela wszystkich górników - w stylu Edwarda Gierka i za nasze... 6
            • Dossier 4 wrz 2005 l DONALD TUSK kandydat na prezydenta RP, lider PO "W Polsce ciągle rację ma silny, a nie ten, kto ma rację" Program I PR WOJCIECH OLEJNICZAK przewodniczący SLD "Chyba Marek Belka wszystko zepsuł" Radio Tok FM LEON KIERES... 9
            • Sawka czatuje 4 wrz 2005 10
            • Playback 4 wrz 2005 Włodzimierz Cimoszewicz i Jolanta Kwaśniewska 14
            • Poczta 4 wrz 2005 GDZIE SĄ DOKUMENTY "SOLIDARNOŚCI"? Powstanie 10-milionowej "Solidarności" nie było kilkudniowym epizodem, lecz 13- -miesięcznym procesem. W jej tworzeniu brały udział nie bierne masy ożywione charyzmą Wałęsy,... 14
            • Lepsi gorsi 4 wrz 2005 Kiedyś mawiano: to zły człowiek - to człowiek dobry. Dziś potępianie kogoś odrzuca całe "dobrze myślące" towarzystwo 15
            • Fotoplastykon 4 wrz 2005 15
            • Z życia koalicji 4 wrz 2005 Włodzimierz Cimoszewicz zapewnił, że nie wycofa się z wyborów. Stara sztuczka! 16
            • Z życia opozycji 4 wrz 2005 Henryka Teodora Bochniarz oświadczyła, że nie wycofa się z wyborów. 17
            • Głupota czy zdrada? 4 wrz 2005 Asy służb specjalnych uznały za prawdziwą naiwnie sporządzoną fałszywkę 18
            • Można mnie zabić, ale nie pokonać 4 wrz 2005 Rozmowa z LECHEM WAŁĘSĄ 20
            • Homo solidaricus 4 wrz 2005 W Sierpniu `80 heglowski duch dziejów po raz pierwszy zawitał w polskie progi 26
            • Złodzieje pamięci 4 wrz 2005 21 sierpniowych postulatów na plakacie wyborczym SLD dowodzi, jak sprawna bywa lewica w anektowaniu atrakcyjnej symboliki. 28
            • Układ Warszawski kontra Układ Gdański 4 wrz 2005 Jaruzelski obiecał Breżniewowi, że zniszczy "Solidarność" 32
            • Konspiracja Cimoszewiczów 4 wrz 2005 Włodzimierz Cimoszewicz, jego córka i zięć mogą być ścigani przez międzynarodowy wymiar sprawiedliwości 36
            • Kurier z Berlina 4 wrz 2005 Nowy niemiecki rząd odejdzie od uprawianej przez Schroedera polityki porozumiewania się z Rosją ponad głowami Polaków 37
            • Giełda 4 wrz 2005 Polska jest piątym najatrakcyjniejszym krajem do przenoszenia działalności firm spośród 60 państw, które objął ranking Economist Intelligence Unit. 38
            • Złap okazję w sieci! 4 wrz 2005 Elitę internetowego biznesu wybrał "Wprost" i portal Money.pl 40
            • Trybunał PZUjów 4 wrz 2005 Zwolennicy ugody z Eureko zrobili wszystko, aby przegrać sprawę przed sądem arbitrażowym 46
            • Lekcja irlandzkiego 4 wrz 2005 Polska biurokracja pozbawia nas brukselskich pieniędzy 48
            • Koreańskie tsunami 4 wrz 2005 Fala dotowanych inwestycji wypłucze pieniądze z kieszeni polskiego podatnika 50
            • Równiejsi i pariasi 4 wrz 2005 Taryfa ulgowa zawsze demoralizuje jej beneficjenta 51
            • Pułapka na ludzi 4 wrz 2005 Aż trzynastu Polaków miało w ostatnich latach wypadki w rejonie Elbrusu 52
            • Nowi Bambrzy 4 wrz 2005 Polska jest trzecim krajem emigracji Niemców - po Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii 56
            • Wolny lud Berberów 4 wrz 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć Budrewicz odkrywa góry Atlas 59
            • Koniec mitu Westerplatte 4 wrz 2005 Od polskich kul zginęło co najmniej sześciu obrońców placówki 62
            • Know-how 4 wrz 2005 Balsamowanie Diany Detektywi Scotland Yardu prowadzący śledztwo w sprawie śmierci księżnej Diany mają przesłuchać prof. Dominique Lecomte, która zabalsamowała ciało księżnej jeszcze przed przeprowadzeniem sekcji zwłok.... 64
            • Ptasia zaraza 4 wrz 2005 Jesienią epidemia grypy może zdziesiątkować drób w Europie 66
            • Szkoła bez zeszytów 4 wrz 2005 Wydawnictwa książek hamują rozwój elektronicznej edukacji 70
            • Reaktor Ziemia 4 wrz 2005 Jądro naszej planety to gigantyczna kula uranu 72
            • Bez granic 4 wrz 2005 Cel: Tajwan"Wszyscy żołnierze zrozumieli cel misji" - mówił z szelmowskim uśmiechem Siergiej Iwanow, minister obrony Rosji. Rosyjsko-chińskie manewry zakończyły się więc pełnym sukcesem. W operacji wzięło udział 7... 74
            • Marcin Luter islamu 4 wrz 2005 W początkach reformacji można znaleźć zadziwiające podobieństwa do tego, co się dzieje w świecie islamu 76
            • Muskuły ajatollahów 4 wrz 2005 Europa z premedytacją popycha USA i Izrael do militarnego rozwiązania kwestii irańskiej 80
            • Car i jego premierzy 4 wrz 2005 Władimir Putin ma nieciekawą osobowość podpułkownika, który nigdy nie został pułkownikiem 83
            • Menu 4 wrz 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Ptasia grypa trzymająca władzę Nie ma dnia, żebyśmy nie byli bombardowani informacjami na temat ptasiej grypy, która już przekroczyła Ural. Niby daleko, ale tamtejsze przysłowie powiada: "Kurica nie... 86
            • Recenzje 4 wrz 2005 88
            • Ze zdradą im do twarzy 4 wrz 2005 ***Daniel i Alain to inteligenci w średnim wieku, którzy cenią swą długą przyjaźń, ale przede wszystkim wszelkie uciechy świata. Obaj mają dobre życie, dzieci i wieloletnie, choć wciąż atrakcyjne i wspaniałe żony. Obaj też mają... 88
            • Clapton udomowiony 4 wrz 2005 *** Dobrobyt i bliskość młodych kobiet skutecznie hamują starzenie się rockowych sześćdziesięciolatków. Sprawdza się to w wypadku The Rolling Stones i Paula McCartneya, sprawdza się i u Erica Claptona. Dawny gitarzysta The Yardbirds,... 88
            • Nowoczesne retro 4 wrz 2005 **** Większość naszych powieści to autobiografie. Nie będąc homoseksualistą, alkoholikiem czy wychowankiem domu dziecka ciężko zaistnieć w księgarni. Prozaików, umiejących stworzyć autonomiczne fikcyjne światy jest niewielu. Ale... 88
            • Pisanie to redagowanie 4 wrz 2005 ****1/2 "Pisania scenariuszy nie można się nauczyć z żadnego podręcznika" - napisał we wstępie Juliusz Machulski. I słusznie. Tyle że leniwi polscy scenarzyści powinni się zdobyć choć na taki wysiłek. Zwłaszcza że to... 88
            • Prywatna wojna 4 wrz 2005 **** Film pokazujący, jak korupcja w parze z samowolką toczą armię ideo-logicznego wroga, był niegdyś telewizyjnym pewniakiem. Ale i na DVD śmieszy tak samo jak oglądany na łatwopalnym odbiorniku marki Rubin. Sukces obrazu tkwi w... 88
            • Zwyklaki show 4 wrz 2005 Tendencyjny przewodnik Skiby po telewizyjnych ramówkach 90
            • Bunt w Wenecji 4 wrz 2005 Wenecja 2005: powrót do klasycznego piękna i tradycyjnego malarstwa 94
            • Pułapka moralności 4 wrz 2005 Filmy żyją właśnie przez to, że przymierzamy je do współczesnych doświadczeń 96
            • Alternatywa, której nie ma 4 wrz 2005 W filmie Fosse`a nie ma przeciwstawienia świata "kabaretu" i nazizmu, ale jest ich zaskakująca symbioza 96
            • Ueorgan Ludu 4 wrz 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 35 (150) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 29 sierpnia 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza 97
            • Lewatywa szczęścia 4 wrz 2005 Dopiero w otoczeniu różnej maści rozbitków życiowych ludzie sukcesu czują się naprawdę dobrze 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany