Wojna o umysły

Wojna o umysły

Dodano: 
Wygram, jeśli Białorusini przełamią strach
Białorusini żyją dziś w pogardzie i strachu. Zatoczyliśmy historyczne koło i wróciliśmy do ZSRR, okresu izolacji, potem stagnacji czasów Breżniewa i krok po kroku dochodzimy do czasów represji stalinowskich. To deewolucja. Nawet mówienie o tym, co się dzieje, jest karane. Naród białoruski został oszukany i poddany władzy jednego człowieka. 19Ęmarca Białorusini kolejny raz będą wybierali prezydenta. Tak naprawdę jednak od 10 lat uczestniczymy w imitacji życia i polityki. Dlatego chcę zwyciężyć. Nie w liczeniu głosów, bo na to nie mam wpływu. Chcę zwyciężyć w walce o ludzkie umysły.

Lojalki
Reżim zastraszył ludzi prymitywnie, ale skutecznie. Na Białorusi nie można pracować w prywatnych przedsiębiorstwach, bo niemal wszystko jest upaństwowione. Tylko 20 proc. białoruskiego PKB jest wytwarzane w sektorze prywatnym. Ci, którzy pracują, podpisują kontrakt na dwa-trzy lata. To w istocie nie jest umowa o pracę, lecz umowa o lojalność. Długość kontraktu zależy od zaufania, jakim dyktatura darzy obywatela. Kiedy pojawiają się podejrzenia o nielojalność, kontrakt pracowniczy po prostu nie jest przedłużany. Zostaje się bez pracy i bez środków do życia. Strach przed tym jest paraliżujący.
Na Białorusi nie ma niezależnej informacji. Jeszcze trzy lata temu było w kraju 60 niezależnych gazet. Dziś są tylko trzy, które pewnie niedługo zostaną zamknięte. Ich tygodniowy nakład jest mniejszy niż jednodniowy nakład reżimowego dziennika "Sowietskaja Biełorussija". Nie ma ani jednego niezależnego programu telewizyjnego i radiowego. Jest za to czarna lista muzyków, którzy znajdują się w opozycji do reżimu i których nagrań nie wolno odtwarzać. W propagandzie Łukaszenki Unia Europejska to wspólnota dzikiego kapitalizmu, gdzie ludzie śpią na ulicach, żebrzą i grzebią w śmietnikach. USA to największe zło, będące w opozycji do błękitnookiej Białorusi. Władze robią wszystko, by Białorusini nie dowiedzieli się na przykład o polskich sukcesach. Blokują polskie radio i telewizję, manipulują polską mniejszością, nie wpuszczają polskich dyplomatów i dziennikarzy. Łukaszenka tępi język białoruski. Nie ma żadnego uniwersytetu, gdzie wykłada się po białorusku. Zamknięte zostało jedyne białoruskie liceum. To wszystko się dzieje w kraju, gdzie 74 proc. obywateli uznaje białoruski za język ojczysty.

Iluzja Łukaszenki
Białorusini muszą dziś walczyć o niepodległość, honor i ojczyznę. Mamy przykład konsekwentnej walki - w Polsce obalenie dyktatury się powiodło. Dlatego nigdy nie zrezygnujemy z marzeń, z ideałów niepodległego państwa Białorusi.
Kampania wyborcza, którą prowadzę, pokazała, że w społeczeństwie są ukryte pokłady obywatelskiej odwagi. Kiedy spotykamy się z wyborcami, uświadamiamy im, że jest więcej ludzi, którzy chcą przemian i że nasze działania są popierane na Zachodzie, wbrew temu, co głosi państwowa propaganda. Dziś wspierają mnie nawet ci, którzy są częścią tego reżimu: sędziowie, milicjanci, prokuratorzy. Według ostatnich badań, poparcie dla mnie - mimo braku dostępu do mediów - wzrosło z 0,5 proc. do 24 proc. W Mińsku jest takie samo jak dla Łukaszenki - 39,4 proc. Możemy więc zwyciężyć.
Badania wskazują, że wysokie poparcie dla Łukaszenki jest iluzoryczne. Nie mamy dostępu do mediów, więc podstawową formą kampanii wyborczej jest tzw. kampania bezpośrednia. Nasi aktywiści chodzą od drzwi do drzwi. Współpracuje z nami 5 tys. ludzi. Władza robi wszystko, by ich zastraszyć. Udaje się to, ale tylko częściowo. Dziś jedna trzecia wyborców deklaruje, że zagłosuje na Łukaszenkę. Jedna czwarta chce głosować na mnie. Reszta, a więc prawie połowa społeczeństwa, jest zniechęcona i apolityczna. Ludzie pytają mnie, co będzie, jeśli władza znowu sfałszuje wybory. Odpowiadam, że nie chcę rewolucji, lecz przejrzystych wyborów. Jeśli jednak władza tego nie zagwarantuje, to ludzie wyjdą na ulicę - nie po to, aby walczyć o kawałek chleba, ale by bronić swej godności. Pytanie tylko, ilu ludzi przezwycięży strach i stanie do walki. Wolność wymaga poświęcenia. Taka, która spada z nieba, nie jest w cenie.

Dziurawy garnuszek Rosji
Białoruska opozycja nie jest ani antyrosyjska, ani prozachodnia. Walczymy jedynie o wolność i godność. Dla Rosji demokratycznie wybrany prezydent to stabilność i przewidywalność. To partner solidny i mający mandat społeczny. To lepszy sąsiad niż dyktator Łukaszenka.
Dziś Łukaszenka utrzymuje się dzięki poparciu Moskwy. To poparcie jest jednak coraz słabsze, a stosunki między oboma prezydentami są coraz chłodniejsze. Rosja jeszcze subsydiuje gaz dostarczany na Białoruś, bo ma nadzieję na przejęcie kontroli nad Biełtransgazem. To nie będzie jednak trwało długo. Kiedy Rosja wejdzie do WTO, a stanie się to jeszcze w tym roku, zmuszona będzie urynkowić ceny energii i nałożyć cła na białoruskie produkty. To będzie wyrok śmierci dla reżimu. To dlatego Łukaszenka przyspieszył wybory z lipca na marzec. Zdaje sobie sprawę, że kiedy będzie musiał podnieść ceny energii (a za nimi wszystkich towarów), jego popularność spadnie. Jesteśmy na to przygotowani. Chcemy jak najszybciej urynkowić gospodarkę. Postawimy na sektor prywatny. Chcemy obudzić tłamszoną białoruską przedsiębiorczość. Planujemy też przygotować nową konstytucję i zmienić kodeks karny. Opozycja, zjednoczona wokół BNP, do której należą komuniści, liberałowie i socjaldemokraci, przetrwa i będzie naprawiać państwo.
Polacy nigdy nie rozstawali się z marzeniami o wolności. Wam się udało. Rok temu obserwowaliśmy, jak Polacy solidaryzowali się z przemianami na Ukrainie. Polska pomaga też demokratyzacji Białorusi, za co jesteśmy wdzięczni. Wolność Białorusi to nie tylko sprawa Białorusinów. Dlatego potrzebny jest nam dostęp do niezależnej, nie ocenzurowanej informacji. Bardzo ważne jest uruchomienie radia nadającego po białorusku na falach krótkich. Pomogłoby także zniesienie wiz. Ułatwiłoby to przyjazd do Polski demokratycznych przedstawicieli naszego kraju. Mamy wspólną historię, Białorusini pozytywnie odnoszą się do Polski. Kiedy już uda nam się pokazać ludziom, że dla Łukaszenki jest alternatywa, wygramy. Zdobędziemy umysły ludzi, którzy raz zyskanej wolności nigdy nie porzucą.


Polityk niepubliczny
Aleksander Milinkiewicz był do tej pory politykiem niepublicznym. Jest fizykiem, podobnie jak Stanisław Szuszkiewicz, były przewodniczący parlamentu białoruskiego, pierwsza głowa państwa białoruskiego, który karierę polityczną zaczął od badań nad Czarnobylem, oraz Juryj Chadyka, działacz Białoruskiego Frontu Narodowego. Milinkiewicz przez 25 lat wykładał na uniwersytecie w Grodnie. Na początku lat 80. tworzył katedrę fizyki na uniwersytecie w Algierii.
Rodzice Milinkiewicza przed wojną mieszkali w Warszawie. Pracowali w sierocińcu Nasz Dom prowadzonym przez Marynę Falską i Janusza Korczaka. Po wojnie ojciec Milinkiewicza został dyrektorem szkoły w Grodnie, która przez lata była uważana za jedną z najlepszych w Związku Sowieckim.
Największa przygoda życiowa Milinkiewicza to badania grobu Stanisława Augusta Poniatowskiego, prowadzone wspólnie z twórcą białoruskiego ruchu demokratycznego lat 80., historykiem Michasiem Tkaczowem. Był to okres, kiedy opozycja organizowała ruch "odrodzeniowy" wokół odnowienia tradycji i poszukiwania pamiątek narodowych związanych z historią Rzeczypospolitej Obojga Narodów. O ile w Polsce dyskusja na temat złożenia szczątków króla na Wawelu czy w Warszawie interesowała tylko historyków, w Związku Sowieckim mówienie o tradycjach Rzeczypospolitej było deklaracją polityczną. Grób Stanisława Augusta Poniatowskiego został zniszczony przez miejscowych chłopów w latach 50. Po Wołczynie do dziś krążą opowieści, jak jeden z chłopów przy okazji popijaw zakładał na głowę koronę wydobytą z królewskiego grobu. Z szat królewskich zachowały się jedynie cztery orły wyszywane srebrem i złotem. Dwa przekazano Zamkowi Królewskiemu w Warszawie, dwa zostały na Białorusi. Przez wiele lat królewski orzeł zdobił biurko Milinkiewicza. Dziś znajduje się w muzeum.
W okresie początków niepodległości Milinkiewicz został wicemerem Grodna. "Za mój największy sukces tego okresu - mówi Milinkiewicz - uważam stworzenie szkoły w języku białoruskim. Kiedy przyszedłem do władzy w 1990 r., w Grodnie nauczanie we wszystkich szkołach i przedszkolach odbywało się tylko po rosyjsku. Kiedy odchodziłem na początku 1996 r., 75 proc. pierwszych klas w mieście uczyło się po białorusku. Powstała też szkoła polska w Grodnie oraz narodowe szkółki językowe: litewska i żydowska. Przywrócono wiele historycznych nazw ulic. W mieście odbywały się festiwale, wystawy, plenery i koncerty. Grodno nazywano wówczas stolicą kulturalną kraju. Wiernym zwrócone zostały wszystkie świątynie. To był cudowny okres pierwszej białoruskiej demokracji, czas odrodzenia i wielkich nadziei."
Milinkiewicz pomógł zorganizować jedyny na Białorusi cmentarz polskich żołnierzy poległych w 1939 r. i zbudować pomnik Ofiar Katynia. Wraz z Polakami protestował przed siedzibą Związku Polaków w Grodnie przeciw zmianie władz związku w listopadzie zeszłego roku.

Paweł Kazanecki
Okładka tygodnika WPROST: 5/2006
Więcej możesz przeczytać w 5/2006 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2006 (1208)

  • Na stronie - Instynkt zwycięzcy 5 lut 2006 Jarosław Kaczyński chce zwyciężać. Wyborcy to czują i wolą zwycięzcę od tych, którzy prezentują się jako ofiary 3
  • Skaner 5 lut 2006 TRAGEDIA W KATOWICACH LAWINA NA HALI Kilkaset osób zostało uwięzionych pod zawalonym dachem hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Odbywała się tam międzynarodowa wystawa gołębi pocztowych. Akcja ratunkowa trwała do... 6
  • Pojedynek na słowa 5 lut 2006 KAZIMIERZ MARCINKIEWICZ, premier "Jeśli w ciągu najbliższych dwóch tygodni nie dojdzie do podpisania tzw. paktu stabilizacyjnego gwarantującego poparcie dla rządu w Sejmie, powinny nastąpić przedterminowe wybory" DONALD... 10
  • Playback 5 lut 2006 12
  • Poczta 5 lut 2006 Listy od czytelników 12
  • Z życia koalicji 5 lut 2006 MAMY JUŻ RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH. Został nim zwolennik kary śmierci, dyktatury i niewolnictwa, faszysta Janusz Kochanowski. Doktor praw. Głosowała za nim urocza koalicyjka oszołomów. Ludzie światli (PO, SLD, PSL) byli przeciw.... 14
  • Z życia opozycji 5 lut 2006 JANOWI MARII WŁADYSŁAWOWI ROKICIE imion nie ubywa, ale jego samego jakby trochę mniej. Premier z Krakowa - jak słyszeliśmy - ma po dziurki w nosie braci Kaczyńskich i PiS oraz w ogóle całej sytuacji. Najgorsze jest jednak to, że... 15
  • Nałęcz - Dziennikarz jak alkohol 5 lut 2006 Samoobrona wielokrotnie groziła mediom nałożeniem kagańca i w końcu dopięła swego 16
  • Fotoplastykon 5 lut 2006 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 17
  • Suma prezydenckich strachów 5 lut 2006 Kiedy Aleksander Kwaśniewski wróci do Polski? 18
  • Salon zależnych 5 lut 2006 Koniec warszawki? Opiniotwórcza elita III RP powstawała w dużej mierze jako kontynuacja elity PRL. 22
  • Rury wojny 5 lut 2006 Próby zakręcania rury z gazem czy z ropą zakończą się budową jakiejś nowej polskiej, ukraińskiej czy węgierskiej Gdyni 28
  • Giełda 5 lut 2006 Hossa Świat $ex.com 12 mln USD zapłaciła firma Escom LLC za domenę internetową sex.com. Do tej pory najwyższe ceny w historii osiągnęły business.com (7,5 mln USD), casino.com (5,5 mln USD) i korea.com (5 mln USD). Dziś pod sex.com,... 32
  • Koza rabina 5 lut 2006 Sejm zdemolował budżet i tak ledwo trzymający się kupy 34
  • VATerloo 5 lut 2006 Eurokraci łupią Europejczyków za pomocą kartelu podatkowego 38
  • Szwajcarskie gadanie 5 lut 2006 Światowe forum w Davos nie rozwiązało żadnego problemu świata 40
  • Prasa niemiecka 5 lut 2006 Axel Springer w każdym kiosku? 42
  • Gdzie jest skarb? 5 lut 2006 Prymitywne poglądy ekonomiczne znów niszczą polską gospodarkę 44
  • 2 x 2 = 4 - Wojujący analfabetyzm 5 lut 2006 Dla Samoobrony porządek państwowy i publiczny jest przedmiotem lekceważenia i dywersji 47
  • Supersam 5 lut 2006   48
  • Lancer po ewolucji 5 lut 2006   Lancer evolution IX to najnowszy etap ewolucji modelu, który po raz pierwszy pojawił się na japońskim rynku w 1992 r., a docierany był m.in. na morderczych trasach rajdu Safari. Ten kultowy model w obecnej wersji to prawdziwa potęga.... 48
  • Z innej beczki 5 lut 2006 Piwo z puszki może smakować i wyglądać tak samo jak piwo z beczki. Producent irlandzkiego piwa Guinness wprowadza właśnie do polskich klubów i restauracji Guinness Surger System - urządzenie, które emituje fale dźwiękowe powodujące... 48
  • Wzmacnianie myszy 5 lut 2006 Oryginalne wzornictwo sprzętu do gier komputerowych przestaje się kierować wyłącznie estetyką. Nietypowy design - stylizowana grafika na klawiaturze i wyróżnienie najczęściej używanych przycisków - mają za zadanie spotęgować... 48
  • Natłuszcza i nawilża 5 lut 2006 Suche i mroźne powietrze podczas tegorocznej zimy nie musi być zabójcze dla cery. Warunkiem jest jednak kompleksowa pielęgnacja - jednoczesne nawilżanie i natłuszczanie, kombinacja, która rzadko występuje w kremach. Preparat Lipobase... 48
  • Lepsze ciało = lepsze życie 5 lut 2006 100 tysięcy Polek chce poprawić swój wygląd 50
  • Mrozoodporni Rosjanie 5 lut 2006 Nawet multimilionerzy nie mogą w Rosji się obyć bez walonek 58
  • Widma wolności 5 lut 2006 Encyklika Benedykta XVI jest ideowym manifestem chrześcijańskiej przemiany świata 60
  • Know-how 5 lut 2006 Dobry ser, kiepskie wino Naukowcy z University of California znaleźli prosty sposób na poprawienie jakości kiepskiego wina - wystarczy serwować je wraz z serami. Badania z udziałem zawodowych sommelierów wykazały, że taka... 62
  • Chudzi grubi 5 lut 2006 Wkrótce możemy mieć nad otyłością taką kontrolę, jaką dzięki statynom mamy nad poziomem cholesterolu 64
  • Truje, więc leczy 5 lut 2006 Toksyny ślimaków stożków mogą być przydatne w leczeniu raka płuc 68
  • Dziura w Cheopsie 5 lut 2006 Robot z Singapuru spenetruje najbardziej tajemniczą piramidę w Egipcie 70
  • Bez granic 5 lut 2006 e-Cenzorzy Firma Google cenzuruje chiński Internet. Wprowadzono właśnie lokalną stronę wyszukiwarki Google, której serwery zlokalizowane są w Chinach. Firma podlega więc chińskiemu prawu i restrykcjom "chińskiej... 72
  • Rząd terrorystów 5 lut 2006 Hamas zamknął Izraelczyków w urnie wyborczej 74
  • Każdy kamień to szpieg 5 lut 2006 Strach przed oskarżeniem o szpiegostwo jest jak dodatkowy gen w rosyjskim chromosomie 77
  • Wojna o umysły 5 lut 2006 Wygram, jeśli Białorusini przełamią strach 80
  • Klątwa Bismarcka 5 lut 2006 Angela Merkel - córka Helmuta Kohla i wnuczka Konrada Adenauera 82
  • Menu 5 lut 2006 KRÓTKO PO WOLSKU Kamień obrazy W dawnych czasach pod kamieniem w moskiewskim parku można było znaleźć jedynie stonogę. Albo rolkę z mikrofilmem ukazującym kibel na strategicznym Dworcu Białoruskim. Ale było to w epoce kamienia... 84
  • Recenzje 5 lut 2006 86
  • Stroskane anioły 5 lut 2006 * Vidar (Trond Espend Seim), pracownik szpitala psychiatrycznego w Oslo, we śnie widzi wypadek samochodowy i śmierć jednego ze swych podopiecznych - Leona (Jan Gunnar Rise). Widzowie poznają niespodziewanie krzyżujące się losy uczestników... 86
  • Bąk w salonie 5 lut 2006 **** Już się wydawało, że na rockowych salonach połowy pierwszej dekady nowego stulecia zaczęła się krystalizować stabilna hierarchia, gdy nagle w 2005 r. wszystko wywróciło się do góry nogami. Pojawiły się zespoły w rodzaju Arcade... 86
  • Ksero Lichtenberga 5 lut 2006 ***** Osiemnastowieczny matematyk i fizyk Georg Christoph Lichtenberg mawiał, że wart przeprowadzenia jest tylko taki eksperyment fizyczny, w czasie którego rozlega się huk. W historii fizyki miejsce zapewniło mu odkrycie, że drobiny kurzu... 86
  • Myśli mnicha 5 lut 2006 **** "Wszystkich tropicieli spiskowych teorii historii ostrzegam: nie czytajcie tej książki, bo będziecie rozczarowani. A tych dorosłych, którzy podejmą trud przebijania się przez tysiące stron, zachęcam do odnajdywania... 86
  • Śpiewy historyczne 5 lut 2006 10 piosenek, które wstrząsnęły XX wiekiem 88
  • Trzecia rewolucja kulturalna 5 lut 2006 Przejście z epoki analogowej do cyfrowej przyniosło erozję dyktatury medialnych potentatów 92
  • Górna półka 5 lut 2006 Zniewalacze Polski 95
  • Krew z wyżymaczki 5 lut 2006 Kto chce kręcić posokę wsiąkającą w beton zamiast łez perlących się w pięknych oczach cesarzowej? 96
  • Ueorgan Ludu 5 lut 2006 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 5 (170) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 29 stycznia 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Min. Dorn i cay rząd - jak tylko mogą - IDĄ NA... 97
  • Skibą w mur - Poezja przypadkowa 5 lut 2006 Czystą poezję można znaleźć nawet w brudnej polityce 98

ZKDP - Nakład kontrolowany