„Bez wiary pozostaje jedynie bezsilność ludzka". Wojciech Modest Amaro opowiada o nawróceniu

„Bez wiary pozostaje jedynie bezsilność ludzka". Wojciech Modest Amaro opowiada o nawróceniu

Wojciech Modest Amaro (fot.Facebook)
– Gdy stawia się Boga na pierwszym miejscu, wszystko inne trafia na właściwe – Wojciech Modest Amaro opowiada o relacji z Bogiem.

Wierzący człowiek nawraca się codziennie. To jest proces i tak będzie przez całe życie. – Wynika to z natury człowieka, grzesznej i słabej, ale umacnianej przez Boga, zdolnej do przezwyciężania trudnych sytuacji życiowych. Poznawanie prowadzi do nawracania. Poznawanie miłości Boga do człowieka i Jego miłosierdzia jest sensem życia – tłumaczy kucharz Modest Amaro.

Wspomina, w jaki sposób wiara zaczęła być dla niego ważna. – We współczesnym świecie, gdzie „wszystko wolno”, łatwo udaje się młodych ludzi odciągnąć od dalszego rozwijania wiary, bo to wymaga wysiłku. A dziś świat chce mieć wszystko bezwysiłkowo i na wyciągnięcie ręki. Bóg daje wolność i proste zasady, ale ludzie wolą brak ograniczeń – żadnych zakazów ani nakazów, wszędzie zielone światło. Gdy moje życie znalazło się w stanie chaosu, wszystko było mi wolno, sukces gonił sukces, zdałem sobie sprawę, że nie ma w moim życiu zasad, nie ma Boga. I tego deficytu nic nie wypełniało – ani pieniądze, ani popularność, ani sukces. Ukojenie przyniosła tylko otwartość na relację z Bogiem. Potem już On zaczął działać i przemieniać moje życie. Wtedy zrozumiałem, że Bóg to nie „Ten” z wysoka, niedostępny, tylko ktoś najbliższy. Gdy stawia się Boga na pierwszym miejscu, wszystko inne trafia na właściwe – Amaro opowiada o relacji z Bogiem. Bez Kościoła nie ma sakramentów, bez sakramentów nie ma żywej wiary.

Czytaj także:
„Gladiator”, „Moja dziewczyna”, „Woda dla słoni”. Co obejrzymy dziś w telewizji?

Okładka tygodnika WPROST: 16/2019
Cały artykuł dostępny jest w 16/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1