Nalot NIK na Kalatę

Nalot NIK na Kalatę

Fot. PAP/Paweł Kula
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli sprawdzają wszystkie umowy zlecenia zawarte w 2006 i 2007 r. w kierowanym przez Annę Kalatę Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej - dowiedział się „Wprost”.
- Jest w czym szperać. Mogą się natknąć na wiele kontrowersyjnych umów, przynajmniej na kilkadziesiąt tysięcy złotych - twierdzi nasz informator w resorcie Kalaty. Praktyką w MPiPS jest bowiem podpisywanie przez pracowników umów zleceń na ekspertyzy, które powinni opracowywać w ramach swoich etatowych obowiązków. Najczęściej piszą je dyrektorzy, ale także ich zaufani pracownicy, i inkasują dodatkowo od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Poprzednią kontrolę przeprowadził premier w kwietniu 2007 r. po publikacji „Wprost", w której pisaliśmy m.in. o wizażystce Kalaty za 11 tys. zł miesięcznie i wysokich nagrodach dla pracowników.

O sprawie także w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 25 czerwca

Czytaj także

 3
  • ŻYCZLIWY PANI MINISTER   IP
    KTOŚ POLUJE NA PANIĄ MINISTER!!! CIĄGŁE WYCIEKI KŁAMLIWYCH I WYMYŚLONYCH INFORMACJI ABY ZDYSKREDYTOWAĆ POMYSŁY PANI MINISTER I ODWRÓCIĆ UWAGĘ OD JEJ NIEKWESTIONOWANYCH SUKCESÓW!!!
    PODZIWIAM JĄ ZA JEJ WYTRWAŁOŚĆ POMIMO, ŻE U BOKU MA TYLU WROGÓW WE WŁASNYM RESORCIE.NIEKTÓRZY WSPÓŁPRACOWNICY SĄ GORSI OD OPOZYCJI!!! JAK MYŚLICIE KOMU NA TYM ZALEŻY? ODPOWIEDZIĄ BĘDZIE DAWNA REKLAMA \"BOGDAN MÓWI BANKOWY\"
    • gawron   IP
      pewnikiem jest to listonosz od poczty eletronicznej pomiędzy kalatą a leperem.Tylko czy oni potrafią pisać po naszemu?
      • bez-nazwy   IP
        Pewna plotka mówi iż w ministerstwie Pracy jest stanowisko \"technik elektronik ds. obsługi poczty elektronicznej\" czyli pracownik od poczty elektronicznej, nie byloby w tym niczego dziwnego gdyby nie fakt iz pracownik ten nie ma komputera i pracuje po 2 godziny dziennie zarabiajac troche zlotych.