Prawie 90 proc. skazanych przez ekspresowe sądy to pijani kierowcy

Prawie 90 proc. skazanych przez ekspresowe sądy to pijani kierowcy

Fot. Forum
Aż 86 proc. skazanych przez sądy dwudziestoczterogodzinne to pijani kierowcy – wynika ze statystyk resortu sprawiedliwości, do których dotarł „Wprost”. Chuligani, drobni złodzieje i wandale stanowią znikomą część osób stających przed sądami dwudziestoczerogodzinnymi.
W sumie za jazdę po pijanemu skazanych zostało w ten sposób 22081 osób. Dla przykładu za kradzież z włamaniem już tylko 77, jeszcze mniej za pobicie – 55.
Zdaniem opozycji, to zaprzeczenie idei całego projektu, który od początku był oczkiem w głowie ministra Zbigniewa Ziobry - Zgodnie z założeniem sądy dwudziestoczterogodzinne miały być antidotum na chuliganów – przypomina posłanka PO Julia Pitera. Instytucji bronią jednak politycy PiS. – Gdyby było więcej pieniędzy i etatów, policjanci daliby sobie doskonale radę z ekspresowymi sądami. Pełne efekty funkcjonowania systemu poznamy za dwa lata – broni sądów Zbigniew Rau, do niedawna wiceszef MSWiA.

Więcej w najnowszym numerze Wprost, który ukaże się w poniedziałek 1 października

Czytaj także

 5
  • waw   IP
    Czegoś tu nie rozumiem.. Czy jazda w stanie wskazującym to nie jest przestępstwo. to typowa postawa PO i LID równi i równiejsi. Nawet dla pijanych kierowców warto było je wprowadzić.
    • bruno   IP
      Sorry, ale w czym problem? Jesli pijani kierowcy sa karani w ciagu 24 godzin to zle? Ich sprawy powinny sie toczyc miesiacami lub latami? Pani Pitera ma lepsze pomysly? Niech je ujawni, albo lepiej niech wprowadzi je w czyn. Polskie sady sa opieszale, to wiedza wszyscy, a tu widze ze jakakolwiek proba zmiany tego faktu trafia na wielki opor. To swietnie wpisuje sie w retoryke opozycji- wszystko co robia obecnie rzadzacy jest zle. Mam rozumiec, ze jesli do wladzy dojda POLiD-owcy natychmiast zlikwiduja sady 24-godzinne i wszystkie sprawy (nie tylko pijanych kierowcow) beda sie ciagnac w nieskonczonosc?
      • bez-nazwy   IP
        A prócz tej wyjątkowej skuteczności niech ktoś zapyta pana ministra ile kosztowało to jego genialne dziecko.Z moich obliczeń wynika,że nie mniej jak 1500 złotych kosztuje każdy tryb przyspieszony,z czego 1/3 zabiera adwokat za obronę z urzędu.Tak naprawde,adwokaci są jedynimi beneficjentami tego poronionego pomysłu,za reszte buli Skarb Państwa ale tego wybitny aplikant prokuratorski nie powie publiocznie.
        • bez-nazwy   IP
          ...a wśród kierowców jest najwięcej rowerzystów!!!

          Czytaj także