Zawody przyszłości. Gdzie zarobisz najwięcej

Zawody przyszłości. Gdzie zarobisz najwięcej

(fot. © Sergey Nivens /Fotolia.pl)
Jaki zawód wybrać, aby mieć nie tylko pracę, lecz także dobrą płacę? Jakie studia dadzą gwarancję zatrudnienia? Pytania kluczowe i trudne. Utrzymująca się wysoka stopa bezrobocia, w szczególności wśród ludzi młodych, nie napawa optymizmem.

Z punktu widzenia tegorocznego maturzysty rynek pracy w Polsce w 2020 r. jest jeszcze perspektywą dość odległą. W pozytywnym scenariuszu można założyć, że w ciągu najbliższych kilku lat sytuacja znacznie się poprawi i ze znalezieniem zatrudnienia kłopotu nie będzie. Jednak w strategii planowania kariery lepiej być czarnowidzem niż optymistą. Tym bardziej że coraz większym problemem staje się kwestia niedopasowania kwalifikacji pracowników do potrzeb przedsiębiorców. Paradoks polskiego rynku polega dziś na tym, że w sytuacji wysokiego bezrobocia wiele firm nie może znaleźć odpowiednich pracowników. Ostatnie dane o bezrobociu wskazują, że sytuacja nieco się poprawiła. Jednak spadek z 13,5 proc. w marcu do 13 proc. w kwietniu trudno uznać za przełom. Tym bardziej że zdaniem ekspertów rynku pracy wpływ na to ma wyłącznie rozpoczęcie prac sezonowych.


Sytuacja młodych ludzi jest dziś trudna z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, studia rzadko przygotowują do wykonywania zawodu, a studenci i absolwenci muszą na własną rękę zdobywać doświadczenie. Po drugie, dla tych, którzy chcieliby zamiast studiów po prostu nauczyć się konkretnej profesji, brakuje odpowiednich szkół. System szkolnictwa zawodowego dopiero się odradza.

Poszukiwany, poszukiwana

Jak zatem przygotować swoją karierę? Na które branże postawić? Oczywiste jest dziś, że jednym z sektorów przyszłości jest IT. Trend w tym obszarze wydaje się nieodwracalny. Poszukiwani będą głównie specjaliści od inżynierii komputerowej. W niektórych branżach sieć teleinformatyczna jest i będzie strategicznym elementem stanowiącym o konkurencyjności na rynku. Gromadzimy też coraz więcej danych w formie elektronicznej, a to z kolei ogromna szansa i wyzwanie dla programistów baz danych.

Kolejnym obszarem są nowe technologie. Polska gospodarka, chcąc konkurować w globalnym świecie, musi być innowacyjna. Absolwenci takich kierunków, jak chemia, biologia czy matematyka mogą liczyć na rozwój takich sektorów, jak biomedycyna i nanotechnologia.

Ochrona środowiska i zielona energia. Tutaj pracy z pewnością nie zabraknie. Samo wdrażanie w Polsce unijnych dyrektyw dotyczących miksu energetycznego i udziału w nim energii ze źródeł odnawialnych sprawia, że zapotrzebowanie na specjalistów w tym sektorze będzie duże. Branża będzie rozwijać się nie tylko na poziomie makro, lecz także mikro. Przydomowe instalacje fotowoltaiczne, pompy ciepła, domy pasywne, ekologiczne ogrzewanie wody – to rynek, który dopiero raczkuje, a potencjał jest ogromny. Od lat jednym z najbardziej obleganych kierunków jest zarządzanie. Wydaje się, że rynek jest już mocno nasycony specjalistami z tej branży. Warto jednak pamiętać, że firmy coraz bardziej będą stawiać na wydajność produkcji przy jednoczesnym obniżaniu kosztów. Menedżerowie, którzy będą potrafili skutecznie łączyć obie kwestie, będą poszukiwani i dobrze opłacani.

Ponadto w tym obszarze poszukiwani będą specjaliści od finansów. Zarówno na poziomie przepływu, jak i zarządzania finansami. Wiele firm obok działalności operacyjnej decyduje się na inwestycje zysków w instrumenty finansowe. Nikogo nie będzie dziwić, że firma z branży spożywczej czy odzieżowej swoje finansowe nadwyżki będzie chciała pomnażać na rynku kapitałowym.

A co z szeroko rozumianą opieką zdrowotną? Polskie społeczeństwo będzie się starzeć. Obecnie w pełni produkcyjne pokolenie wyżu demograficznego będzie potrzebować usług stomatologicznych, protetycznych, geriatrów, okulistów, fizjoterapeutów czy chociażby pielęgniarek. Warto dodać, że obecne czterdziesto- i pięćdziesięciolatki mają dziś więcej pieniędzy niż ich rówieśnicy jedno czy dwa pokolenia temu. W tym obszarze trzeba też wspomnieć o terapeutach z zakresu zdrowia psychicznego. Walka z chorobami cywilizacyjnymi XXI w. to zadanie dla psychiatrów, psychologów, terapeutów rodziny, ale też trenerów personalnych. Amerykańskie Bureau of Labor Statistics, które przygotowało obszerny raport na temat zawodów przyszłości, spodziewa się też, że sporo pracy będzie dla lekarzy weterynarii. Chociaż opracowanie powstało w USA, to jednak wystarczy rozejrzeć się po krajowym podwórku. Liczba zwierząt domowych w Polsce rośnie. Rynek usług, produktów, akcesoriów dla zwierząt przeżywa prawdziwy boom. Jeszcze 15 lat temu kupowanie gotowej karmy dla psa czy kota w sklepie było rzadkością. Dzisiaj wielkie supermarkety z produktami wyłącznie dla domowych zwierząt nikogo nie dziwią. To pokazuje skalę rynku. Weterynarze i cały sektor usług adresowanych do właścicieli pupili będzie miał się świetnie.

Na własny rachunek

Wymienione obszary można zaliczyć do specjalistycznych. Przygotowanie menedżerów, finansistów czy lekarzy wymaga oczywiście konkretnych studiów. Nie znaczy to jednak, że tylko absolwenci odpowiednich kierunków mogą liczyć na zatrudnienie. Wciąż oczywistym rozwiązaniem wydaje się własny biznes. Działalność gospodarcza wiąże się z większym ryzykiem, utratą zainwestowanego kapitału, niepowodzeniem, ale to również nieograniczone perspektywy. Nawet mały biznes z dobrym pomysłem może okazać się przecież sukcesem zawodowym i finansowym. Dla przedsiębiorczych i kreatywnych szanse na rozwój są duże. Szczególnie w sytuacji, kiedy po rynku krąży kapitał poszukujący dobrych inwestycji.

Zastanawiając się nad tym, jaki zawód wybrać, warto też zwrócić uwagę na cały sektor usług. Z jednej strony, jest on uzależniony od koniunktury w gospodarce i zasobności portfeli Polaków. Z drugiej zaś – praca w sektorze usługowym daje większą elastyczność. Łatwiej zmienić branżę, przekwalifikować się, zwiększyć lub zmniejszyć zakres usług w zależności od potrzeb rynku. Salony fryzjerskie, salony urody, masażu, kluby fitness, rekreacja, sport, turystyka, ale także motoryzacja czy usługi remontowo-budowlane. Wybór jest bardzo szeroki.

Przygotowanie planu własnej kariery to nie lada zadanie i trudno założyć ze stuprocentową pewnością, że ta lub inna ścieżka doprowadzi do sukcesu. Można jednak skutecznie zwiększać swoje szanse na rynku pracy. Trzeba dobrze obserwować trendy i przygotować się na elastyczne podejście do zmieniającej się sytuacji. Specjaliści sugerują też ważną zasadę. Nie warto wybierać zawodów, które ewidentnie znikają z rynku. Trzeba obserwować branże, w których widać wyraźne cięcia kosztów, redukcję zatrudnienia oraz możliwość zastąpienia człowieka maszyną.


Tekst ukazał się w 22/2014 numerze tygodnika "Wprost".

Najnowsze wydanie tygodnika "Wprost" dostępne jest w formie e-wydania na www.ewydanie.wprost.pl i w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju.

"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.
Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku
Oraz na  AppleStore GooglePlay

Czytaj także

 9
  • galant IP
    a ja wam powiem tyle, służby mundurowe, a jak one to tylko wyższa szkoła bezpieczeństwa, bo tylko oni mają porozumienia z kim trzeba i praktyczny profil kształcenia
    • Miesniakowski IP
      nie jest latwo z praca, czesto przydają się układy (mnie w zamknieciu ejdnego dzialu i przejsciu do drugiego pomogli spolkekupie.com i moj starszy kumepl, ktoremu sie w mechanice poszczescilo i zarabia kupe forsy, staram sie go dogonic, a wyksztalcenia jakiegos super nie mam...)
      • PHILOZOF MAFII IP
        HEJ AUTORKU DLACZEGO CIĘ NIKT NIE NAUCZYŁ ŻE W  POLSCE tgzw.. WYKSZTAŁCENIE I  KARIERA TO TAK NAPRAWDĘ ,,,, KUPA ''''''' UKŁADÓW NAJLEPIEJ WIĘKSZA OD SAMEGO GIEWONTA W ZAKOPANEM.. I  TYLE TO JEST PROSTE..
        • pracownik IP
          Niezłe brednie wypisuje autor tego artykułu.W polsze trzeba mieć plecy jak szafa trzydrzwiowa,mieć tatusia w partii,trzeba znać wałęsę i nie trzeba mieć żadnego wykształcenia.Posadki dla takich czekają.Dla uczciwego i pracowitego jest bezrobocie ,szara strefa lub niczego nie dające umowy śmieciowe.Tak wygląda wałęsowska polska demokracja.
          • *y* . IP
            Nie ważne jest wykształcenie, dyplom można sobie kupić studiach zaocznych. Ważne jest jak najwcześniejsze wstąpienie do rządzącej partii. Od przedszkola trza się uczyć demagogii.

            Czytaj także