Wojenka między Gowinem a Terleckim? „To nic osobistego”

Wojenka między Gowinem a Terleckim? „To nic osobistego”

Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin
Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Ryszard Terlecki ocenił, że Rafał Trzaskowski zawdzięcza swoją kandydaturę Jarosławowi Gowinowi. W rozmowie z Radiem Zet wicemarszałkowi Sejmu odpowiedział były wicepremier.

– Trzaskowski zawdzięcza to panu Gowinowi. Na to, że  się nie odbyły, złożyło się wiele przyczyn, w tym działanie lidera Porozumienia, które było sprzeczne z naszym pomysłem przeprowadzenia wyborów w maju. Potem się okazało, że Senat to przetrzymał, zostało to przyjęte i czasu brakło. Trzeba było przełożyć wybory na czerwiec – przypomniał w wywiadzie dla Radia Kraków Ryszard Terlecki. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że skutki działań Jarosława Gowina sięgnęły znacznie dalej. – Dziś byłoby po wyborach, po wygranej Andrzeja Dudy, można przypuszczać, że PO by nie było. Ona by się rozpadła w rezultacie rozliczeń po wyborach – stwierdził.

„Zachęcam wszystkich polityków ZP, żebyśmy nie wracali do przeszłości”

Na antenie Radia Zet Ryszardowi Terleckiemu odpowiedział Jarosław . – Doprowadziłem do tego, że wybory odbędą się w terminie, który jest względnie bezpieczny. Będą to wybory uczciwe, zgodne z konstytucją. Zachęcam wszystkich polityków Zjednoczonej Prawicy, żebyśmy nie wracali do przeszłości tylko zakasali rękawy i wzięli się za kampanię Andrzeja Dudy – podkreślił. Lider Porozumienia dodał, że chyba wszystkim politykom powinno zależeć, żeby nowy prezydent był wybrany w demokratycznych wyborach a jego prezydentura nie będzie kwestionowana ani w Polsce ani za granicą. – 10 maja wybory by się nie odbyły. Nie były przygotowane organizacyjnie. Jeżeli ktoś ma pretensje, to powinny być kierowane albo do pomysłodawców albo do opozycji – zaznaczył.

Pytany o to, czy w obozie Zjednoczonej Prawicy nie jest postrzegany jako zdrajca, Jarosław Gowin podkreślił, że nikt mu takich zarzutów nie stawiał. – Obowiązkiem każdego polityka jest kierowanie się dobrem Polski. Potem interesem partyjnym – wyjaśnił. Dziennikarka Radia Zet wspomniała również o wojence między Gowinem a Terleckim. – To nic osobistego – wyjaśnił były wicepremier.

Czytaj też:
Gowin: W II turze będzie rywalizacja na zasadzie Duda kontra reszta świata