Przedstawicielstwo koncernu poinformowało, że zmuszone jest "tymczasowo zaprzestać działalności z powodu braku surowców". Rzecznik Coca-Coli przekazał, że firma nadal produkuje napoje bez cukru, takie jak Coca-Cola Light (Diet Coke). – Prowadzimy rozmowy z dostawcami, władzami i naszymi wspólnikami, by podjąć niezbędne działania prowadzące do rozwiązania tego problemu – wyjaśnił rzecznik.
Informacja o problemach Coca-Coli pojawiła się niedługo po tym, jak największe przedsiębiorstwo piwowarskie w kraju, Empresas Polar, zamknęło swoje zakłady z powodu niedoboru jęczmienia. W wypadku amerykańskiego koncernu problemem jest spadek produkcji trzciny cukrowej, spowodowany wzrostem cen nawozów, rosnącymi kosztami dla rolników oraz kontrolą cen.
Wenezuela na skraju
Już od dłuższego czasu pojawiają się doniesienia o znacznych problemach gospodarczych Wenezueli. Media informują o grabieżach żywności oraz polowaniach na bezpańskie zwierzęta. W różnych miejscach kraju wybuchają protesty ludności. Wszystkiemu winne gwałtowne spadki cen ropy, które znacząco nadwątliły budżet opartej na eksporcie surowca gospodarki. Sytuację dodatkowo pogarsza rekordowa inflacja oraz przerwy w dostawach prądu i żywności. W kraju brakuje podstawowych produktów, racjonowany jest między innymi papier toaletowy. W sklepach brakuje towaru, więc ludzie starają się zdobywać pożywienie na różne sposoby. Media donoszą o grabieżach i polowaniach na bezpańskie zwierzęta. Celem wygłodniałych Wenezuelczyków padają koty, psy, a nawet gołębie.
Czytaj też:
Wenezuela na skraju upadku. Ludzie jedzą psy i koty, by przetrwać
2-dniowy tydzień pracy
Na domiar złego Wenezuela dotknięta została historyczną suszą, która obniżyła poziom wody w zaporze Guri. Tamtejsza elektrownia dostarczała dwie trzecie krajowej energii. Każdego dnia zdarzają się przerwy w dostawach prądu, co w wielu wypadkach uniemożliwia produkcję, nie mówiąc już o pogorszeniu standardu życia. Pod koniec kwietnia rząd wprowadził plan oszczędnego zarządzania elektrycznością. Przewiduje on między innymi 2-dniowy tydzień pracy dla pracowników sektora publicznego.
Prezydent daje trzy dni wolnego w tygodniu. Powód? Oszczędność energii
