Ludzie boją się „czerwonego Księżyca”. Niektórzy przepowiadają koniec świata

Ludzie boją się „czerwonego Księżyca”. Niektórzy przepowiadają koniec świata

Krwawy Księżyc
Krwawy Księżyc / Źródło: Fotolia / kmls
Czerwony Księżyc może oznaczać koniec świata? Niektórzy są przekonani, że zjawiska astronomiczne pokazują naszą przyszłość. Dlatego przy okazji zaćmienia Księżyca, które 27 lipca każdy będzie miał okazję zaobserwować, nie brakuje teorii spiskowych.

Czytaj także:
Za nami najdłuższe zaćmienie Księżyca w XXI wieku! Zobacz nagranie

Zaćmienia są dobrze znane naukowcom, ale zawsze wzbudzają sporo emocji. Najdłuższe od stu lat zaćmienie Księżyca rozpocznie się o 21:30 w piątek 27 lipca i potrwa niemal dwie godziny. Znikający i pojawiający się Księżyc będziemy mogli oglądać dokładnie przez 1 godzinę, 42 minuty i 57 sekund. Do następnego takiego zjawiska dojdzie dopiero w 2123 r.

Kiedy zbliżają się kolejne tego typu zjawiska, przywoływane są różne przepowiednie. Mówimy o nich z przymrużeniem oka, ale niektóre z nich rzeczywiście mogą dawać do myślenia. Można je łączyć z biblijnymi opisami końca świata. „Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny” (Ks. Joela 3,4). Podobny fragment można znaleźć w Ewangelii św. Łukasza. „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy” (Łk 21, 25).

Zaćmienie zwiastuje Apokalipsę?

Internetowy kaznodzieja Paul Begley jest przekonany, że 27 lipca nastąpi koniec świata. Jak twierdzi, odbył... rozmowę z Bogiem. Nawiązał do tego, że już w 2014 i 2015 r. doświadczyliśmy tetrady Krwawego Księżyca. Dla niego najdłuższe zaćmienie Księżyca w XXI wieku oznacza jedno - Apokalipsę. Na temat wspomnianej tetrady sporo pisaliśmy trzy lata temu na łamach Wprost.pl. Wtedy też nie brakowało przepowiedni o końcu świata. Szybko się okazało, że można je włożyć między bajki.

Czytaj także:
Czwarty "Krwawy Księżyc" i biblijne proroctwa. Będziemy świadkami końca świata?

Begley wskazuje fragmenty z Biblii, mające być dowodem zbliżającej się zagłady. – W rozdziale 6 Księgi Objawienia również napisane jest, że Księżyc stanie się krwawy – przypomina.

Nie tylko Księżyc

Koniec lipca to prawdziwa gratka dla miłośników astronomii. Poza Księżycem, powody do uważniejszego spojrzenia w niebo daje także Mars. Czerwona Planeta znajdzie się bowiem dokładnie naprzeciwko Ziemi. Trzy dni później Mars będzie najbliżej Ziemi od 2003 roku. Można się spodziewać, że jeśli warunki dopiszą, planeta będzie wyraźnie widocznym punktem na niebie.

Gdzie oglądać zaćmienie Księżyca?

Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście wyjście w piątkowy wieczór na zewnątrz i oglądanie astronomicznego spektaklu w całej okazałości. Jeśli jednak nie macie możliwości spojrzeć w niebo, polecamy transmisję NA ŻYWO, która będzie dostępna w internecie, m.in. w serwisie . Będzie ona zamieszczona również na łamach Wprost.pl.

2240 r.
W 1968 r. egipski biochemik Rashad Khalifa przepowiedział, że świat skończy się w 2240 r. Jak twierdził, dowiedział się tego po tym, jak złamał kod Koranu i poznał zawarte w nim przesłanie. Zawiera ono jeszcze jedną, ciekawą zapowiedź - wszyscy wierzący, niezależnie od religii, mają zostać zbawieni.

2129 r.
To jedna z najciekawszych przepowiedni o końcu świata. Sunnicki uczony Said Nursi, nazywany przez swoich wyznawców Cudem Epoki, przetłumaczył wiele powiedzeń Mahometa i odkrył, że według jednego z nich koniec nastąpi w 2129 r. Ma do niego dojść za sprawą... jednookiego zdobywcy Ziemi, który stoczy bitwę z Mesjaszem, zaś biblijne postacie Gog i Magog ściągną na świat plagi.

2020 r.
Amerykańska wizjonerka Jeane Dixon przed swoją śmiercią w 1997 r. zapowiedziała, że zagłada nastąpi w 2020 r. Dla wielu osób może być wiarygodną wieszczką. Przewidziała bowiem zabójstwo prezydenta Kennedy'ego.

28 września 2015
„Krwawy Księżyc”, który widzieliśmy na niebie w nocy z niedzieli na poniedziałek miał być zapowiedzią Armagedonu. Niektórzy przywódcy religijni twierdzili, że słynne zaćmienie jest znakiem zwiastującym powrót Jezusa na Ziemię. Przepowiednie związane z Superksiężycem można było łączyć z biblijnymi opisami. "Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny” (Ks. Joela 3,4). Podobny fragment można znaleźć w Ewangelii św. Łukasza. "Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy” (Łk 21, 25).

21 grudnia 2012 r.
Końcówka 2012 roku była prawdziwym szaleństwem, jeśli chodzi o obawy związane z końcem świata. Dokładnie 21 grudnia kończył się kalendarz Majów. Przewidywano, że będzie to również początek zagłady. Podobno w przepowiednie uwierzył nawet Tom Cruise, który „dzień ostateczny” spędził w tureckiej miejscowości Sirince. To miejsce jako jedyne miało przetrwać katastrofę. O przepowiedni z 2012 roku powstał nawet film: „2012: Koniec świata”.

31 grudnia 1999 i 2000 r.
Nowe tysiąclecie było okazją do głoszenia nowych przepowiedni o końcu świata. Okrągła data miała zwiastować zagładę, ale nie wiadomo dokładnie, o jaką katastrofę chodziło. Jedna z teorii mówi, że wszystkie planety Układu Słonecznego miały ustawić się w jednej linii, co spowodowałoby nieodwracalne zmiany na Ziemi.

1975 r.
Świadkowie Jehowy twierdzili, że koniec świata nastąpi w 1975 r. Pisano o tym w 1967 r. w czasopiśmie "Przebudźcie się". Do żadnej katastrofy nie doszło, ale autorzy przepowiedni bronią swojej teorii. Mówią, że „koniec systemów” jest procesem długotrwałym, a jego data wciąż się zmienia.

1 lutego 1524 r.
Ta data końca świata została wyznaczona przez londyńskich astrologów. Ludzie uwierzyli w przepowiednię i wpadli w panikę. Dwadzieścia tysięcy londyńczyków wybrało się wówczas na pobliskie wzgórza. Ostatecznej zagłady się nie doczekali.

Czytaj także

 0