Sprawa Tomasza Komendy. Były ochroniarz z dyskoteki w Miłoszycach aresztowany

Sprawa Tomasza Komendy. Były ochroniarz z dyskoteki w Miłoszycach aresztowany

Tomasz Komenda (w środku)
Tomasz Komenda (w środku) Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Sąd we Wrocławiu zdecydował o aresztowaniu Norberta B. na trzy miesiące. Wcześniej do aresztu trafił już Ireneusz M. Obu podejrzewa się o popełnienie przestępstwa, za które do więzienia niesłusznie trafił Tomasz Komenda.

W poniedziałek 24 września zatrzymano mężczyznę, który według prokuratury miał brutalnie zgwałcić 15-letnią Małgosię z Dolnego Śląska i zostawić ją na mrozie na pewną śmierć. Jak podaje Onet, to 40-letni Norbert B. Mężczyzna decyzją wrocławskiego sądu zostanie w areszcie przez co najmniej trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu dożywocie. Rok temu zatrzymano podejrzanego Ireneusza M., który miał towarzyszyć Norbertowi B. Już około dwie dekady temu śledczy mówili o dwóch sprawcach. Na 25 lat więzienia skazano ostatecznie jedynie Tomasza Komendę, którego po 18 latach uniewinnił sąd. Teraz mężczyzna dochodzi sprawiedliwości, domagając się miliona złotych za każdy rok spędzony za kratami.

Jak informuje Onet, w momencie zbrodni Norbert B. był 19-letnim ochroniarzem w dyskotece w Miłoszycach. To tam w Sylwestra bawiła się 15-letnia Małgosia z Jelcza-Laskowic. Obecnie pracuje w jednostce straży pożarnej w Jelczu-Laskowice. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa został zawieszony na trzy miesiące w obowiązkach służbowych. Jego przełożony podkreślał, że nigdy nie było z nim żadnych problemów.

Źródło: Onet.pl