„Umyślne sprowadzenie katastrofy”. Pierwsze zarzuty po tragicznym wypadku w Gdańsku

„Umyślne sprowadzenie katastrofy”. Pierwsze zarzuty po tragicznym wypadku w Gdańsku

Wypadek na Motławie w Gdańsku
Wypadek na Motławie w Gdańsku Źródło:X / PSP Gdańsk
W sobotnim wypadku turystycznej łodzi na Motławie w Gdańsku zginęły cztery osoby, w tym noworodek. Teraz prokuratura postawiła zarzut 19-letniemu sternikowi. Grozi mu do 12 lat więzienia.

W sobotę 8 października na terenie Kanału Kaszubskiego w Gdańsku przewrócił się jacht Galar Gdańsk I. W trakcie zdarzenia na pokładzie jachtu znajdowało się łącznie 14 osób, w tym 12 pasażerów. Łódź z turystami na pokładzie przepływała niebezpiecznie blisko pracującego na Motławie holownika i wywróciła się przez wytworzoną wysoką falę.

Tragiczny wypadek w Gdańsku. Prokuratura postawiła zarzuty 19-latkowi

Jak podaje , w wyniku wypadku zginęli mężczyzna, dwie kobiety i noworodek. Jedna z kobiet była w zaawansowanej ciąży. Dwie inne osoby zostały ranne, w tym jedna doznała obrażeń ciała na czas powyżej 7 dni.

Prokuratura informuje, że z dokonanych na obecnym etapie ustaleń wynika, że przyczyną zdarzenia było „naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym oraz dobrej praktyki morskiej wynikającej z Konwencji w sprawie Międzynarodowych Przepisów o Zapobieganiu Zdarzeniom na Morzu przez pełniącego funkcję sternika 19-letniego mężczyzny”.

– Zaniedbał on bowiem zachowania środków ostrożności, niewłaściwie prowadził obserwację wzrokową i nie ustąpił mającemu pierwszeństwo zespołowi holowników i statkowi – przekazała Grażyna Wawryniuk pełniąca funkcję rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – Wbrew zwyczajowemu obowiązkowi uzyskania od pilota zespołu holowników zgody na przepłynięcie, ignorując sygnały alarmowe, wbrew obowiązkowi postoju, wpłynął w strugę śrubową holownika, wskutek czego doszło do niekontrolowanego przemieszczenia się jachtu, utraty stateczności i jego wywrócenia – dodaje.

Prokurator zarzucił mężczyźnie umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu wodnym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób, w następstwie której śmierć poniosły cztery osoby, a dwie doznały obrażeń ciała.

– Przestępstwo to, zakwalifikowane z art. 173 § 1 i 3 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności od lat 2 do lat 12. – podaje Wawryniuk. – Podejrzany złożył wyjaśnienia. Prokurator po czynnościach podjął decyzję o skierowaniu do Sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres 3 miesięcy – dodała rzecznik.

Czytaj też:
TOPR podsumowuje tragiczny weekend w Tatrach. Ratownicy apelują do turystów
Czytaj też:
Karol III złożył kondolencje mieszkańcom Irlandii. „Może to być niewystarczające”

Opracował:
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Gdańsku