Głównym autorem badania jest Alex Jensen, adiunkt na Brigham Young University, który również w swoim domu bywa oskarżany przez starszą córkę o faworyzowanie młodszego syna.
– Jestem po prostu tak zirytowana, że wy zawsze stajecie po jego stronie – usłyszał badacz podczas ostatniej kłótni pomiędzy rodzeństwem.
W jaki sposób można zweryfikować, czy rodzicę faworyzują jedno z dzieci? Na potrzeby badań opracowano sposoby identyfikacji różnic w sposobie traktowania potomków.
Alex Jensen w rozmowie z „The Washington Post” tłumaczył sposób przeprowadzenia wywiadów na potrzeby badania. Zdaniem adiunkta rodzice nie odpowiedzą na bezpośrednie pytania typu „Kto jest twoim ulubionym dzieckiem?”. Zamiast tego rodziców i dzieci poproszono o bardziej konkretne opisanie swoich relacji. Pytano o konflikty na linii rodzic-dziecko, spędzanie wolnego czasu, okazywanie uczuć, inwestycje finansowe, pomoc w pracach domowych. Jedno z pytań zadanych dzieciom brzmiało „Z kim twój rodzic spędza więcej czasu w porównaniu z twoim rodzeństwem?”.
Wyniki badań wskazują na wyraźne i spójne wzorce
Zdaniem rodziców córki są zazwyczaj faworyzowane. Dzieci jednak nie odbierają tego w ten sposób.
– Dzieci nie zgłaszały tego samego wzorca ze swojej perspektywy – powiedział Jensen. Przeprowadzone badanie dało inne wyniki niż starsze analizy, które sugerowały, że ojcowie będą faworyzować synów, a matki córki.
– Okazuje się, że ojcowie również faworyzują córki – opisał swoje zaskoczenie Alex Jensen.
Badanie wykazało też pewne korzyści z bycia starszym dzieckiem.
– Starsze rodzeństwo ma więcej swobody i autonomii – przekazał Jensen. Co zaskakujące, nie zmienia się to między dzieciństwem, okresem dojrzewania a dorosłością.
– Nawet jako dorośli, starsze dzieci dostają od rodziców więcej swobody – dodał adiunkt. Cechy osobowości również mają wpływ na traktowanie dzieci. Rodzice faworyzują dzieci, które są posłuszne (bardziej skłonne zrobić coś, o co poprosił je rodzic) oraz odpowiedzialne.
Dogłębna analiza
W ramach projektu przeprowadzono metaanalizę 30 badań oraz 14 niepublikowanych zestawów danych. Całość obejmowała ponad 19 000 uczestników z Ameryki Północnej i Europy Zachodniej. Zdaniem Alexa Jensena dyskryminowane dzieci”mają tendencję do gorszych wyników„. Są bardziej skłonne do wpadania w kłopoty w szkole lub korzystać z używek w okresie dojrzewania. Są też bardziej skłonne do depresji lub lęku
– Jedno badanie sugeruje, że są mniej skłonni do pójścia na studia i mniej zadowoleni ze swojego życia jako dorośli – powiedział Jensen. W przypadku dzieci, które są faworyzowane, sytuacja jest odwrotna – badania pokazują, że mają lepsze zdrowie psychiczne, mniej problemów w szkole i są bardziej skłonne do pójścia na studia.
Czytaj też:
Samotny jak Polak? Wyniki badań wprawiają w osłupienieCzytaj też:
Posiadasz tę grupę krwi? Możesz dożyć sędziwego wieku
