Najwięcej Polaków wypoczywa w Egipcie

Najwięcej Polaków wypoczywa w Egipcie

Egipt, a w szczególności kurort Hurghada, jest od kilku lat najpopularniejszym miejscem wypoczynku Polaków - wynika z informacji zebranych przez PAP w kilku biurach podróży.

Jak napisano w raporcie Traveplanet.pl "Podróże Polaków", blisko 25 proc. klientów biura zdecydowało się w 2007 roku na wypoczynek w tym kraju.

Dominacja Egiptu jest związana z rosnącą popularnością nurkowania, a także z coraz niższymi cenami, ze względu na rozliczanie w dolarach.

Dyrektor oddziału Orbis Travel w Warszawie Robert Kamiński powiedział PAP, że Egipt jest tzw. kierunkiem "całorocznym" i to także w dużej mierze przyczynia się do jego popularności.

Nadal chętnie odwiedzana jest Turcja i Tunezja. Na te kierunki zdecydowało się w 2007 roku około 24 proc. klientów portalu Travelplanet.pl

Jak napisano w raporcie Travelplanet.pl, kierunki te są doskonałą alternatywą dla osób, które zwiedziły już Egipt i chciałyby poznać coraz bardziej popularną kulturę Orientu.

Popularność tych krajów warunkuje przede wszystkim stosunkowo niska cena pobytu.

Zastępca kierownika działu sprzedaży portalu Wakacje.pl Magdalena Wodziczko powiedziała, że do Egiptu można polecieć na tydzień już za ok. 1500 zł. Dla porównania, za tygodniowe wczasy na Bali trzeba zapłacić ok. 3000 zł.

Przez kilka ostatnich lat obserwuje się także wzrost zainteresowania polskich turystów tzw. kierunkami egzotycznymi. Coraz popularniejsze stają się wyjazdy np. do Meksyku, na Tajlandię, Kubę, Sri Lankę oraz Malediwy.

Jak napisano w raporcie, "tak naprawdę dopiero rok 2008 ujawni prawdziwą siłę przyciągania Tajlandii. Pod koniec roku 2007 i na początku roku 2008, ze względu na ofertę dużo tańszych lotów czarterowych z Polski oferowanych przez rodzime biura podróży, bardzo popularne stały się wyjazdy do Emiratów Arabskich. Wenezueli, na Maderę, Wyspy Zielonego Przylądka oraz Kubę" - napisano w raporcie.

pap, ss

Czytaj także

 1
  • zgryz IP
    Polaków ? pracujacych w służbie zdrowia , czyli ;biednych ;doktorów i tzw. drobnych kapitalistow ,i jeszcze im mało i mało ....