W 2008 r. kiedy Wiens pracował przy malowaniu kościoła, dotknął głową linii wysokiego napięcia i doznał porażenia prądem, który spalił mu prawie całą twarz i oślepił. W marcu lekarze ze szpitala Brigham and Women's Hospital w Bostonie przeszczepili mu nowy nos, usta, skórę oraz mięśnie i nerwy twarzy od anonimowego dawcy. Nie byli jednak w stanie przywrócić mu wzroku. Zespołem lekarzy kierowali chirurdzy plastyczni: dr Bohdan Pomahac i dr Elof Eriksson.
Na konferencji prasowej Wiens pokazał się z brodą i w ciemnych okularach. Podziękował lekarzom oraz dawcy twarzy i powiedział, że podnosiła go na duchu wiara i myśl, że znowu będzie mógł przebywać ze swoją córką. - Nie ma słów, aby wyrazić całą głębię wdzięczności i miłości, którą czuję dla rodziny dawcy. Decyzja, którą podjęli, w prawdziwy i wspaniały sposób zmieniła życie moje i mojej córki. Z całego serca wam dziękujemy - powiedział.
Operacja została sfinansowana przez Departament Obrony USA, który liczy, że wykonywane w bostońskim szpitalu badania nad renowacją twarzy pozwolą leczyć w ten sposób żołnierzy rannych na wojnach. Pentagon przekazał szpitalowi na ten cel 3,4 miliona dolarów.
Na całym świecie przeprowadzono dotychczas około tuzina operacji przeszczepu twarzy - poza USA, we Francji, Hiszpanii i Chinach. W USA jedną z operacji, w klinice w Cleveland w stanie Ohio, wykonała pochodząca z Polski profesor Maria Siemionow.
PAP, arb
