Samochód miał brytyjskie tablice rejestracyjne i kierownicę po prawej stronie. W wyniku czołowego zderzenia z samochodem 44-letni motocyklista z Węgier zginął na miejscu, jadąca z nim 40-letnia żona była reanimowana na miejscu ok. godziny. Lekarzom nie udało jej się uratować. Kolejny motocyklista w wieku 58 lat zmarł w wyniku odniesionych obrażeń w krakowskim szpitalu. Jego żona przebywa w szpitalu w Nowym Targu. Wszystkie ofiary pochodziły z Budapesztu.
Kolejny motocyklista, który usiłował uniknąć wypadku i "położył" motocykl na drodze, po opatrzeniu niegroźnych obrażeń opuścił szpital. Jego motocykl na miejscu wypadku zapalił się. W wypadku ucierpieli także jadący samochodem bliscy kierowcy, prawdopodobnie rodzice w wieku 84 i 82 lata. Oboje trafili do szpitali. Kierowca został zatrzymany do dyspozycji prokuratora. Pobrano od niego krew do badania. Prawdopodobnie w poniedziałek zostanie przesłuchany.
ja, PAP
