Do szpitala trafił wygłodzony chłopiec. Ważył 5 kilogramów. "On umierał"

Do szpitala trafił wygłodzony chłopiec. Ważył 5 kilogramów. "On umierał"

Dodano:   /  Zmieniono: 4
(fot.sxc.hu)
Do szpitala w Nowej Rudzie trafił roczny chłopczyk, który ważył kilogram. - Pracuje w tym zawodzie 33 lata i nigdy nie widziałem takiego przypadku - powiedział Dariusz Zabłocki, ordynator oddziału pediatrii, szpital w Nowej Rudzie.
-On umierał. To było przerażające wrażenie! - dodał ordynator. Ordynator wyjaśnił, że dziecko w chwili narodzin ważyło 3 kilogramy wobec czego przez rok przybrało jedynie 2 kilogramy.

Według ordynatora, dziecko gdy trafiło do szpitala miało bardzo niską temperaturę ciała - około 30 stopni Celsjusza. - Wsadziliśmy go do ciepłej wody, by go ogrzać. On po prostu umierał - wyjasnił Zabłocki.

Prokuratura już wszczęła śledztwo w sprawie narażenia 11 miesięcznego dziecka na utratę życia.

Rodzice chłopczyka mieszkają wraz z trójką innych dzieci w Nowej Rudzie. Według relacji sąsiadów, często dochodziło tam do alkoholowych libacji. O ewentualnym odebraniu praw rodzicielskich zdecyduje sąd rodzinny.

X-news
 4

Czytaj także