Nielegalnie udostępniali sygnał z transmisji MŚ w siatkówce. Straty: 6 milionów zł

Nielegalnie udostępniali sygnał z transmisji MŚ w siatkówce. Straty: 6 milionów zł

Dodano:   /  Zmieniono: 1
(fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wspólnie z policjantami wałbrzyskiej komendy miejskiej, w wyniku realizacji sprawy operacyjnej, zatrzymali cztery osoby podejrzewane o naruszenie przepisów dotyczących praw autorskich. Zatrzymani za pomocą Internetu udostępniali odpłatnie sygnał z platform cyfrowych, narażając w ten sposób firmy na straty sięgające co najmniej 6 milionów złotych. Cała czwórka trafiła do policyjnego aresztu. O ich dalszym losie zdecyduje teraz sąd.

Jak wynika z ustaleń dolnośląskich funkcjonariuszy pracujących nad tą sprawą, trzech młodych mężczyzn w wieku 23, 26 i 31 lat oraz 20-letnia kobieta wspólnie od kilkunastu miesięcy, wykorzystując sieć internetową, oferowali odpłatnie za pośrednictwem jednej ze stron sygnał programów platform cyfrowych. W sposób nielegalny udostępniali głównie oglądanie meczów rozgrywanych w ramach Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2014, a także spotkań piłkarskich Ekstraklasy.

Grupa oszustów pochodzących z województwa dolnośląskiego i opolskiego nielegalnie retransmitowała płatny sygnał, aby w dalszej kolejności taki przekaz udostępniać innym osobom, również za opłatą. Podejrzewani założyli specjalne konto bankowe, na które wpływały płatności za dostęp do konkretnych transmisji.

W wyniku przeprowadzonych działań, policjanci zabezpieczyli w tej sprawie sprzęt komputerowy, blisko 30 telefonów komórkowych, kilkanaście kart SIM oraz nośniki pamięci, dyski twarde, a także tunery satelitarne. Ponadto w toku dalszych sprawdzeń i przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli pieniądze w kwocie łącznej ponad 23 tys. złotych.

Straty, jakie ponieśli operatorzy  platform cyfrowych w wyniku działalności grupy, szacuje się na kwotę blisko 6 milionów złotych.

Śledczy w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Ustalają m.in. to czy zatrzymani nie mają na swoim koncie jeszcze innych tego typu czynów, a także to, jaki udział miały w tym procederze poszczególne osoby.

Osoby zatrzymane w tej sprawie trafiły do policyjnego aresztu. Będą doprowadzone do prokuratury, a o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Za czyny, o które są podejrzewani na mocy Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, może im grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

KWP Wrocław

+
 1

Czytaj także