Geje tylko na kocią łapę

Geje tylko na kocią łapę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Władze rosyjskiego Kościoła prawosławnego zawiesiły w pełnieniu funkcji duchownego za to, że udzielił ślubu parze gejów. Sam ślub został unieważniony.
Władze kościelne w niżnienowogrodzkiej eparchii (diecezji), w  środkowej Rosji, nie tylko zawiesiły ojca Władimira w pełnieniu funkcji religijnych, lecz potępiły także jako grzech śmiertelny intymne kontakty między osobami jednej płci i uznały za nieważny ślub dwóch gejów.

O ślubie, jakiego homoseksulanej parze udzielił prawosławny duchowny 1 września, informowała bulwarowa "Komsomolskaja Prawda". Dziennik napisał, że ślub kosztował 15 tysięcy rubli (450 dolarów).

"Zawsze znajdzie się w rodzinie jakaś czarna owca" - powiedział o  duchownym, który udzielił ślubu gejom, przedstawiciel eparchii w  Niżnim Nowogrodzie.

W Rosji, w odróżnieniu od wielu innych krajów, nie prowadzi się debaty na temat możliwości legalizacji - na wzór małżeństw -  związków homoseksualnych. W czasach radzieckich męski homoseksualizm był karalny, kobiecy oficjalnie nigdy nie został zakazany.

W roku 2002 grupa deputowanych Dumy, niższej izby rosyjskiego parlamentu, zaproponowała wprowadzenie kar więzienia dla  homoseksualistów, co, ich zdaniem, miało sprzyjać przywróceniu tradycyjnych wartości moralnych w Rosji.

Rosyjska Cerkiew prawosławna, która również zabiega o  przywrócenie tych wartości, apeluje o niedopuszczanie gejów i  lesbijek do pracy w charakterze nauczycieli, a także na  stanowiskach dowódczych w wojsku czy kierowniczych w więzieniach.

sg, pap